odradzam i ostrzegam przed zakupami w sklepie Swiat Dziecka Paulina Warszawa Falenica

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 40)
  • Autor
    Wpisy
  • #100841

    medeja

    Dziecko zrobilo kupke(lal deszcz i nie mozna bylo zalatwic problemu na zewnatrz)-zapytalismy pracownika, czy mozna skorzystac z toalety dla pracownikow-pozwolil. W polowie zalatwiania sprawy pampersowej przybiegla mloda gniewna pani ekspedientka i zaczela nas rugac podniesionym glosem (tak ze dziecko sie przestraszylo), ze bezprawnie wtargnelismy w miejsce zakazane dla klientow. Nawet informacje, ze pozwolil inny z pracownikow, nie zatrzymala potoko jej slow. Pani szefowa natomiast „delikatnie” dodala, ze przecie tam jest towar (tak olbrzymie kartony z pieluchami). Pokazalam jej wiec torebkę, na dowod, że jednak nie mam tam jej kartonow.
    Duzy sklep dla dzieci-bez intymnego miejsca do przewijania dziecka- nie licze przwijaka w dziale z butelkami do karmienia dzieci, bo nie chcialabym jako klientka wachac kupek innych dzieci, ani jako matka rozbic pokazowki ze zmiany pampersa. Zwlaszcza, ze poltoraroczne dziecko nie latwo polozyc na przewijaku dla noworodka i utrzymac go bez ruchu. A co na to sanepid?
    2 pietra powierzchni, ale prozno szukac tam kacika dla dziecka-chociazby stolik+ krzeselka.
    Obsluga: liczna, ale nie panujaca nad sytuacja. Przez bez mala tydzien nie udalo sie ustalic ceny materaca, ktory zamowilismy dla dziecka, a miesiac po odbiorze wózka, mailują z przypomnieniem, żeby odebrać zamówiony towar.

    #2723529

    hakami

    Ja tam wredna jestem i na pamiątkę bym im tego zasranego pampersa włożyla gdzieś glęboko żeby szybko nie znaleźli a żeby śmierdziało dłuugo:Fiu fiu:



    #2723530

    agatom

    Zamieszczone przez HaKami
    Ja tam wredna jestem i na pamiątkę bym im tego zasranego pampersa włożyla gdzieś glęboko żeby szybko nie znaleźli a żeby śmierdziało dłuugo:Fiu fiu:

    :Śmiech::Śmiech: no dokładnie!!
    co za ludzie w tym sklepie:Strach:

    #2723531

    magda2109

    Zamieszczone przez medeja
    Dziecko zrobilo kupke(lal deszcz i nie mozna bylo zalatwic problemu na zewnatrz)-zapytalismy pracownika, czy mozna skorzystac z toalety dla pracownikow-pozwolil. W polowie zalatwiania sprawy pampersowej przybiegla mloda gniewna pani ekspedientka i zaczela nas rugac podniesionym glosem (tak ze dziecko sie przestraszylo), ze bezprawnie wtargnelismy w miejsce zakazane dla klientow. Nawet informacje, ze pozwolil inny z pracownikow, nie zatrzymala potoko jej slow. Pani szefowa natomiast „delikatnie” dodala, ze przecie tam jest towar (tak olbrzymie kartony z pieluchami). Pokazalam jej wiec torebkę, na dowod, że jednak nie mam tam jej kartonow.
    Duzy sklep dla dzieci-bez intymnego miejsca do przewijania dziecka- nie licze przwijaka w dziale z butelkami do karmienia dzieci, bo nie chcialabym jako klientka wachac kupek innych dzieci, ani jako matka rozbic pokazowki ze zmiany pampersa. Zwlaszcza, ze poltoraroczne dziecko nie latwo polozyc na przewijaku dla noworodka i utrzymac go bez ruchu. A co na to sanepid?
    2 pietra powierzchni, ale prozno szukac tam kacika dla dziecka-chociazby stolik+ krzeselka.
    Obsluga: liczna, ale nie panujaca nad sytuacja. Przez bez mala tydzien nie udalo sie ustalic ceny materaca, ktory zamowilismy dla dziecka, a miesiac po odbiorze wózka, mailują z przypomnieniem, żeby odebrać zamówiony towar.

    :Strach::Strach:

    #2723532

    dorotka1

    :Strach:

    #2723533

    pasiasta

    Zamieszczone przez HaKami
    Ja tam wredna jestem i na pamiątkę bym im tego zasranego pampersa włożyla gdzieś glęboko żeby szybko nie znaleźli a żeby śmierdziało dłuugo:Fiu fiu:

    Ja też wredna jestem, ale pampka bym nie zostawiała, za to wzięła bym zakichane dziecko pod pachy i wyszła między klientów, przepraszając, że za zgodą jednego pracownika śmiałam załatwić sprawę higienicznie i dyskretnie, po czym dokończyła bym oporządzanie gdzieś na środku:Hyhy:

    A tak serio, to jeśli już nie mają niczego przystosowanego pod klientów, to w awaryjnej sytuacji już mogli z tego afery nie robić:Nie nie:
    A może Warszawianki skrzyknijcie się tam z pełnymi pampersami u dzieci i naróbcie szumu:Hyhy:



    #2723534

    pasiasta

    Ja odebrałam ten przewijak jako wystawowy:Niepewny:
    Matko, jakbym Werkę tam z qpą przewijała, to by 2 dni musieli wietrzyć:Cwaniak:

    #2723535

    koyaga

    Zamieszczone przez HaKami
    Ja tam wredna jestem i na pamiątkę bym im tego zasranego pampersa włożyla gdzieś glęboko żeby szybko nie znaleźli a żeby śmierdziało dłuugo:Fiu fiu:

    Ja może pampersa bym nie zostawiła ale powiedziałabym do słuchu, żeby im w pięty poszło. Nakręcam sie zbytnio w takich sytuacjach.

    #2723536

    jaga

    Kupowałam tam tylko przez internet. Cieszę się, że nie osobiście 😉

    Swoją drogą, czy ktoś się zna na tym, czy przepisy nie mówią nic o wc dla klientów? To nie jest mały warzywniak, a na prawdę duży sklep.

    #2723537

    swiki

    dla obslugi musza byc wc, dla kleintow chyba nie (spytam meza, tylko chyba lokale gastronomiczne itp musza miec).
    Ale ja chyba podobnie bym zrobila jak dziewczyny pisza, albo jakis pampers rozwalony po sklepie, ale przeparadowalabym na srodek sklepu a i jeszcze pozwolila malemu zasiusiac wszystko 😉
    kolezanka kupiala kiedys przeterminowana rybe ( w sloiku), sprzedawczyni nie chciala jej przyjac i zwrocic kase to ona wziela wylala jej ta rybe na tasme i jeszcze roztarla tym sloikeim… heh czasem nei warto zadzierac z klientem 😉



    #2723538

    agatom

    Zamieszczone przez swiki
    kolezanka kupiala kiedys przeterminowana rybe ( w sloiku), sprzedawczyni nie chciala jej przyjac i zwrocic kase to ona wziela wylala jej ta rybe na tasme i jeszcze roztarla tym sloikeim… heh czasem nei warto zadzierac z klientem 😉

    :Wow!::Śmiech::Śmiech::Śmiech:
    i bardzo dobrze!!
    pewnie niezłą minę miała ta sprzedawczyni

    #2723539

    Anonim

    Zamieszczone przez Kasiasta
    Ja odebrałam ten przewijak jako wystawowy:Niepewny:
    Matko, jakbym Werkę tam z qpą przewijała, to by 2 dni musieli wietrzyć:Cwaniak:

    co nie zmienia faktu że przewijak był i mozna było skorzystać;-)

    i nie dziwię się reakcji sprzedawczyni jeśli tam był towar, ona za niego odpowiada…

    ja tam w wózku przebieram;)



    #2723540

    monikachorzow

    Zamieszczone przez Bronia

    Swoją drogą, czy ktoś się zna na tym, czy przepisy nie mówią nic o wc dla klientów? To nie jest mały warzywniak, a na prawdę duży sklep.

    chyba nie ma takiego przepisu ze musi byc wc w każdym sklepie….przeciez jakby tak było to kibelki byłyby w lidlach ,biedronkach i innych mniejszych marketach.jedynie w centrach handlowych gdzie jest jakies żarełko to sa wc na pasazu.
    ja pracuje w sklepie zara na dziale dziecięcym i tez nieraz klientki się oburzają ze dlaczego nie ma u nas wc i miejsca do przewinięcia/nakarmienia malucha.tłumaczymy ze takie miejsca sa na pasazu centrum i to musi wystarczyc…szczerze mówiąc nie chciałabym zeby była jakas „przewijalnia” bo znając zycie na nas by spadły obowiązki utrzymywania tego miejsca w czystosci… i tak mamy pracy…

    #2723541

    goloneczka

    ja musiałam przewinąć swoją kluskę w urzędzie pracy, i niestety musiałam to zrobić we wózku, bo nie mają specjalnego miejsca dla mam z dziećmi…

    #2723542

    fresz

    Zamieszczone przez HaKami
    Ja tam wredna jestem i na pamiątkę bym im tego zasranego pampersa włożyla gdzieś glęboko żeby szybko nie znaleźli a żeby śmierdziało dłuugo:Fiu fiu:

    :Śmiech: :Śmiech:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 40)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close