Osamotnienie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #56739

    Anonim

    Witam,
    bardzo często dopada mnie uczucie osamotnienia. Jakbym była na bezludnej wyspie!!! Mam kochanego męża i rodzinę. Wszyscy dbają o mnie i naszą nienarodzoną dzidzie! Ale i tak mam wrażenie jakbym była z innej planety, mówiła innym językiem. Czy macie podobne odczucia?
    ciachola

    #726282

    shibaa

    Re: Osamotnienie

    Oj miałam miałam …
    A teraz kiedy juz jestem Mamą to uczucie jest jeszcze silniejsze!

    Agata + Ania 7.09.2004



    #726283

    webby

    Re: Osamotnienie

    Witam:)
    Uśmiechnij się!!!!Wiesz ile kobiet na świecie Ci zazdrości…
    Pomyśl,że wasza dzidzia odczuwa wszystkie twoje emocje.Musisz nie dawać się tym złym.Wiem,że przez tą burzę hormonów jaką teraz przechodzimy to trudne,ale pogłaszcz się po brzuszku,pośpiewaj swojej kruszynie i na pewno poprawi Ci się nastrój.Życze Ci tego z całego serduszka:))
    Pozdrawiam:)
    PS-zajrzyj do #kwietniówki w listopadzie#.Zostawiłam ci tam wiadomość na twoje pytanie.
    Jeszcze raz trzymaj się cieplucho i pozdrów od nas swój brzuszek.Urósł już,bo mój dosyć:))

    Wiolka

    #726284

    natinka

    Re: Osamotnienie

    Dopadało mnie czesto………………
    Teraz mnie ogarnia mniej ale zdarza się, nie lubie tych chwil buuuuuuuuu.
    Jesli dopadają mnie chwile osamotnienia siadam do kompka wchodze na forum i wszystko widze w innych kolorach
    Pozdrawiam

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #726285

    kantalupa

    Re: Osamotnienie

    Ojej, dobrze, ze przeczytalam Twojego posta, bo czuje dokladnie to samo i zaczelam sie obwiniac, ze to pewnie ze mna cos nie tak. Moja cala rodzina jest 1300km stad, podobnie znajomi i chociaz bardzo mnie wspomagaja mailowo i telefonicznie, zdarza mi sie odczuwac jakas nieogarnieta frustracje. Oczywiscie najbardziej cierpi na tym moj partner-mam taki nielogiczny charakter, ze zamiast o tym porozmawiac, po prostu zamykam sie w sobie. Czasami nawet zdarzy mi sie pobeczec (bez swiadkow, oczywiscie), bo niezaleznie od tego, jak bardzo moj partner o mnie dba i jak bardzo moja cala polska rodzina sie troszczy, to przeciez ja jestem z moim nienarodzonym jeszcze synkiem przez 24 godziny na dobe, to ja znosze niewygody tego stanu, nie wspominajac juz nawet o tym, ze to ja musialam przytyc jak lokomotywa :). Moze to jednak hormony??? Chcialabym w to wierzyc, bo trudno mi zaakceptowac siebie taka sfrustrowana i smetna. Trzymaj sie cieplutko,
    kantalupa i Adam (29.12.04)

    #726286

    Anonim

    Re: Osamotnienie

    Dziękuję za słowa otuchy:) Dobrze, że znalazłam to forum. Będę się uśmiechać częściej, żeby nie być ponurą lokomotywą tylko wesołą ciężarówką:)))
    Ola



    #726287

    webby

    Re: Osamotnienie

    Tak trzymaj:))
    Tylko uważaj !!! To forum wciąga.Nie ma dnia żebym tu nie zaglądnęła.To już nałóg:))
    Żartuję:)
    Jest rewelacyjne:)))
    Pozdrawiamy pa:)

    Wiolka

    #726288

    Anonim

    Re: Osamotnienie

    Właśnie skorzystałam z rad dotyczących stworzenia paska. Jestem ciekawa czy się udało!! Ja mam termin na 12.04.05 i widzę, że Ty podobnie.
    Tulę
    Ola

    #726289

    webby

    Re: Osamotnienie

    Szybko Ci poszło z tym suwaczkiem.Mnie ta robota tak rozstroiła,że wkońcu mąż kazał odejść mi od kompa i zrobił mi paseczek,który teraz wszystkie widzicie:)
    Kocham go za to(i nie tylko…)
    No widzę,ze miedzy naszymi bobasami jest malusia różnica:)
    Ciekawe,które się pierwsze pokaże:)
    Życzę zdrówka i pisz dalej co u Ciebie i twojego brzuszka:)

    Wiolka

    #726290

    Anonim

    Re: Osamotnienie

    Mam pytanko?
    Otóż ja jeszcze nie czuję ruchów dzidzi. Czy powinnam się martwić? Niby wiem, że każda kobieta i jej ciąża jest inna ale z tego co czytam to kobiałki w podobnym etapie co ja czują już maluszka!
    Pisz co u Ciebie.
    P.S.
    Mam termin na 12.04.05 a Ty?
    Całuję:)



    #726291

    webby

    Re: Osamotnienie

    Ja mam termin na 15 kwietnia.
    Dzidzie czuję od jakiegoś czasu,a ostatnio już jestem pewna,że to dzidzia.Leciutkie kopniaczki pod pępkiem:)
    Ale nie masz się czym martwić.Sama piszesz,ze kobiety czują to wcześniej,inne trochę później.Ja dziś wyczytałam na tym właśnie forum,że któraś poczuła dzidzię dopiero w 24tyg. I nie ma w tym niczego nieprawidłowego…
    Zobaczysz,że twój szkrab wynagrodzi Ci to czekanie:))
    Myślę,że z czasem zostaniemy tak skopane,że w przyszłości #wypomnimy# to naszym pociechom:))
    Życzę cierpliwości i nie martw się na zapas,bo nie ma powodu.
    Pozdrówki:)

    Wiolka

    #726292

    doberek

    Re: Osamotnienie

    Dopóki chodziłam do pracy było ok,teraz siedze na zwolnieniu……..Jestem zupełnie sama w domu,moja rodzina 600 km ode mnie ,mąż pracuje w niemczech,a tu gdzie mieszkam nie mam znajomych.Każdy jest zajęty swoim zyciem i w sumie gdybym nie miała maluszka w brzuszku byłoby mi strasznie ciężko.Czasami płaczę,że nie ma mnie kto przytulić albo że nie mam z kim zjeść posiłku…..mówię sobie że już niebawem nie będę sama,bo będzie dzidzia i bedzie dla kogo wstać z łóżka



    #726293

    kantalupa

    Re: Osamotnienie

    Hej Doberku, mozemy sobie podac lapke, moj partner wprawdzie jest tutaj ze mna, ale cale dnie spedza w pracy i wraca skonany, wiec nie smiem mu nawet glowy zawracac swoimi smutaskami. Nie znam tutaj zupelnie nikogo, kontakty z ludzmi mam mocno ograniczone, bo w tutejszym jezyku mowie na poziomie podstawowego przetrwania. Czasami spiewam sobie po polsku, mam nadzieje, ze moj Adas slyszy. Zupelnie nie mam komu pochlipac w rekaw, wzwiazku z tym zrobilam sie z lekka neurotyczna. No i z dnia na dzien rosna we mnie obawy, czy moj synek zdola sie nauczyc polskiego, chociaz w podstawowym stopniu, bo partner jest Amerykaninem. Licze, ze to sie zmieni, kiedy Adas bedzie juz na swiecie, tak jak napisalas—bedzie dla kogo wstac z lozka. Trzymaj sie cieplutko, jeszcze troszeczke Tobie zostalo 🙂

    #726294

    doberek

    Re: Osamotnienie

    Podam Ci łapke i powiem jeszcze że masz termin porodu w moje urodziny…..Jak masz jakiegoś komunikatora np.gg i jest Ci smutno to pisz do mnie gg 2086098

    #726295

    kansia

    Re: Osamotnienie

    Pozdrawiam Cię serdecznie:)) Jak Ci będzie bardzo smutno to napisz:)) Wysłałam wiadomość na gg. Pracujesz, czy jesteś na zwolnieniu??

    Kansia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close