osobny pokoik-

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #61450

    ania132

    Hej może odezwa sie mamusie których dzieci miały osobny pokoik od pierwszych dni..U nas taka decyzja zapadła,ze dzidzia ma swój pokoik
    Oczywiście zakupiony monitor oddechu, wałeczek (coby sie nie przekręciło i nie zadławiło- wiem to półsrodki) zdaję sobie sprawe ze pewnie bede wtsawac i tak i kontrolowac dzidzie,ale czy aż tak źle postepujemy,ze dzidzia nie bedzie z nami spać tylko w swoim pokoiku ?????
    Oczywiscie ,że życie pokaze ale co wtym złego..?
    Co i rusz słysze opinie ze postepujemy nie właściwie..Ja osobiście dokonałam takiego wyboru i basta,ale może doświadczone mamusie napisza..czy dziecko źle sie rozwija przez to ze ma własny pokój..bo dla mnie to lekka przesada..
    a propos na co jeszcze zwracać uwagę jak już ma spać u siebie–prosze o rady ,wskazówki…a wiadomo wszystko wyjdzie w praniu

    pOZDRAWIAM

    #783084

    smoki

    Re: osobny pokoik-

    Dawid poczatkowo spal z nami w swoim lozeczku bo nie chcialo mi sie biegac do drugiego pokoju.
    W 7 miesiacu budzil sie juz max 1-2 razy w nocy i wtedy przenieslismy go do osobnego pokoju.
    Byl jeszcze na tyle maly ze nie zareagowal na to zle 🙂

    smoki, Dawidek i lutowy chłopiec



    #783085

    dorota18

    Re: osobny pokoik-

    Cześć! Ja przez pierwsze 4 miesiące spałam ze swoim synkiem w jego pokoju bo do tego czasu budził się co 2 godziny na jedzenie.Potem spał już sam i śpi do tej pory. Pozdrawiam!

    #783086

    cat

    Re: osobny pokoik-

    Niewłaściwie… raczej nie… to Wasza decyzja.

    #783087

    Anonim

    Re: osobny pokoik-

    Marta od poczatku ma swoj pokoj.
    Jednak przez pierwsze 3 miesiace spala u nas w sypialni w koszu wiklinowym (a drzemki w ciagu dnia odbywala w swoim lozeczku)
    Tak bylo mi po prostu wygodniej – nie wyobrazam sobie (zwlaszcza w pierwszych dniach po powrocie ze szpitala) wstawania kilka razy w nocy i chodzenia do drugiego pokoju.
    Moje dziecko na szczescie bardzo szybko zaczelo przesypiac cale noce, wiec „separacja” byla mozliwa dosc szybko. Gdybym musiala karmic mala w nocy chyba nadal by u nas spala 🙂
    Na pewno nie ma w tym nic zlego – ot kwestia wyboru i (czesto) wygody…

    Martusia 14.09.2004

    #783088

    marta75

    Re: osobny pokoik-

    Z Nelą spałam miesiąc. Od tego czasu śpi w swoim pokoju. Być może gdyby budziła się częściej niż raz w nocy spałabym z nią dłużej ale na szczęście trafił nam się anielski egzemplarz :)))

    Marta, Nela i Ktoś



    #783089

    mkkafe

    Re: osobny pokoik-

    Super pomysl, popieram. Agatka spala od pierwszych dni w swoim lozeczku w drugim pokoju. To fakt – pierwsze dwie noce spala w wozku obok lozka ale ciagle slyszalam jak wzdycha, wierci sie , efekt – ja chodzilam w dzien niewyspana. Nie mialam monitoru oddechu ani innych wspomagaczy. Po prostu otwarte drzwi i to wszystko. Nie zgodze sie z tym ze niewygodne jest wstawanie do maluszka. Jesli bedziesz karmic piersia to i tak nikt Cie w tym nie zastapi i Twoj sen bedzie przerywany (karmienie w lozku naszym odpadalo bo i tak wtedy mamy przysypiaja i w efekcie dzidzia spi z rodzicami a nam nie o to chodzilo). Jelsi bedziesz karmila sztucznie mozesz zmieniac sie z tata. Ja karmilam do roku, rowniez w nocy, nie odczulam tego jako cos meczacego – po prostu maluszek chce jesc i tyle, ide, siadam na fotelu i drzemie na siedzaco karmiac go. No i co jeszcze Ci napisac?Moja corcia wyrosla na madra, cudowna i samodzielna dziewczynke. Gdy miala 1,5 roku i inne mamy oduczaly spania we trojke moje dziecko wchodzilo samo do lozka i zasypialo nawet przy zapalonym swietle. Na co zwracac uwage? Wierzyc ze sie postepuje dobrze i nie sluchac tych co chca wplynac na Twoje wyrzuty sumienia. To naprawde swietny wybor. Moje drugie dziecko bedzie spalo rowniez w osobnym pokoju.

    Monika, Agatka + Ktosik

    #783090

    efcia2004

    Re: osobny pokoik-

    My nie mamy wyjścia – mieszkamy z teściami więc nasz pokój (25 m kw) musi wystarczyć dla naszej trójki. Może i trochę szkoda że mała nie będzie miała swojego pokoiku ale cóż, na razie szukamy mieszkanka 2-pokojowego więc może Natalka się doczeka pokoiku i szybko nauczy się w nim sama sypiać?

    Ewcia i Natalka

    #783091

    moni2003

    Re: osobny pokoik-

    U mnie niestety występuje ten sam problem. Jak na razie trzeba sie pomęczyć, ale licze na to, że niedługo sie to zmieni.
    A co do spania dzidzi w innym pokoju, to jest kwestia wyboru i wygody. Wydaje mi się, że dobrze jest uczyć tego od samego początku (o ile jest taka możliwość). Ale znając siebie (100% panikara) to i tak miałabym co noc nadprogramowe rundki do pokoju, zeby sprawdzić czy dzidzi nic nie potrzeba.

    Pozdrawiam wszystkie Mamusie i szalejące Pociechy.
    Utulcie Brzoosie.

    moni

    #783092

    kra

    Re: osobny pokoik-

    Wiktorek przez pierwszych kilka dni (poniżej tygodnia) spał z nami, a potem już w swoim pokoju. Nie widzę problemu. Inna rzecz, że on od początku ładnie przesypiał noce, a jeśli dziecko co chwila się budzi, to pewnie wygodniej jest mieć je „pod ręką”. Nie mieliśmy żadnych specjalnych wynalazków typu monitor oddechu. Jeśli dziecko jest donoszone, to to raczej nie jest potrzebne, to się stosuje głównie u wcześniaków, albo dzieci z problemami oddechowymi. Co do wałeczków, to moim zdaniem tym bardziej zbędne, bo przez parę pierwszych miesięcy niemowle nie umie się przekręcać, a jak się w końcu nauczy, to może już i na brzuchu spać, bo sobie poradzi w krytycznej sytuacji.
    A na co zwracać uwagę? Jedno mi przychodzi do głowy, ale to bez względu na to gdzie dziecko śpi. Bardzo przydaje się nawilżacz powietrza (szczególnie w sezonie grzewczym, a na to się chyba załapiecie). Jak powietrze w pokoju jest mniej suche, to dziecku mniej się chce pić i rzadziej się budzi.

    Kra, Wiktorek (19.11.2003) i * (10.08.2005)



    #783093

    mama-oli-i-tomka

    Re: osobny pokoik-

    I bardzo dobrze robisz. W ten sposób uczysz dziecko, że każdy ma swoje miejsce. Potem nie ma problemów z kilkulatkiem, który nadal śpi w sypialni rodziców.
    U nas to Ola nas wygoniła tak naprawdę. Planowałam że pośpimy razem około 4-6 mcy, ale stało się inaczej. Nie minęły nawet dwa miesiące jej życia i zostawiliśmy ją samą w pokoiku. Od razu zaczęła lepiej sypiać, a i nam wyszło to tylko na dobre. Potem Tomek też szybko dołaczył do siostry.
    Poza tym to Wasze dziecko i Wy decydujecie czy będzie spać z Wami czy w swoim pokoiku.
    Pozdrawiam serdecznie

    mama oli i tomka kiedyś kasiaiola

    #783094

    ania132

    Bardzo dziękuje!!

    Kochane bardzo dziękuje…jesteście tak jak myślałam niezastąpione skarbnice

    POZDRAWIAM WSZYTKIE bajbuski śpiąe razem i osobno 🙂 jak równiez ich mamusie!!



    #783095

    mati2

    Re: osobny pokoik-

    Ty może dokonałaś wyboru ale może się okazać, że dzidziusiowi on się nie spodoba.
    Kornelek przeniósł się do swojego pokoiku dokładnie jak skończył 3 m-ce.

    Marta i Korneliusz 7.10.2004

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close