Patent na pasy bezpieczeństwa

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #23007

    catty

    cześć dziewczyny, chciałam się z Wami podzielić moim pomysłem na to jak zakładać pasy bezpieczeństwa, by było to w miarę bezpieczne dla Maluszka. Z góry uprzedzam że jest to tylko mój “patent”, z żadnym specjalistą od bezpieczeństwa w samochodach (ha, gdzie takiego znaleźć) tego nie konsultowałam, więc jeśłi ktoś uważa że nie jest to zbyt bezpieczne, niech tego nie stosuje. Otóż zakładam na siebie tylko górny pas, a dolny prowadzę za moimi plecami, a nie pod brzuszkiem. Wydaje mi się że jest to bezpieczne dla mnie i dla Maluszka, napewno bezpieczniejsze niż nie zapinanie pasów w ogóle. Co myśłicie na ten temat? Jeśli uważacie że robię źle i w dodatku macie podstawy żeby tak uważać (np. dobrze znacie się na samochodach i wiecie że pas założony w ten sposób nie ochroni mnie (i w efekcie dziecka)w razie wypadku), to napiszcie, chętnie poznam Wasze opinie. Pozdrawiam

    Monika i Michałek(25.08)

    #313639

    kama-z

    Re: Patent na pasy bezpieczeństwa

    Już kiedyś na forum czytałam o takim patencie na pasy. Polecił go którejś dziewczynie lekarz wiec chyba jest bezpieczny. Wiadomo, że tak dobrze nie chroni jak normalnie zapinane pasy ale i tak powinien pomóc.
    Za jakiś czas samam zamierzam zastosować 🙂

    Kama i kamyk (23.02.04)



    #313640

    maggi

    Re: Patent na pasy bezpieczeństwa

    A JA MYSLAŁAM ŻE TO JEST PATENT MOJEGO MĘŻA!, TEŻ TAK GO ZAKŁADAM, NIE WIEM CZY TO DO KOŃCA BEZPIECZNE ALE NA PEWNO WYGODNIEJSZE DLA MNIE I DZIDZIUSIA, POZDRAWIAM, MAGGI I CÓRCIA 10.10.03

    MAGGI

    #313641

    magda20

    Re: Patent na pasy bezpieczeństwa

    Ja sama wymyslilam, nie wiem byc moze tez ktos tak robi, pasy zakladam normalnie, z tym ze dolny pas zakladam na kolana tak ze nie uciskaja mi na brzuch.
    Pozdrawiam
    Magda i grudniowy Bruno

    Magda

    #313642

    kama-z

    Re: Patent na pasy bezpieczeństwa

    A nie boisz sie że w razie czego i tak sie zsunie z kola , prosto na brzuch??

    Kama i kamyk (23.02.04)

    #313643

    honey1

    Re: Patent na pasy bezpieczen´stwa

    Ja zapinam w ten sposob pasy tylko w dlugie trasy. Zgadzam sie z Toba, ze to lepsze niz nie zapinanie pasow wogole. Zawsze jednak mam wrazenie, ze w momencie wypadku (zderzenia czolowego) pas zaciskajac sie moze wypchnac miednice do przodu. Z drugiej strony jednak pas z przodu trzyma. Poza tym w momencie dachowania tez chyba nie jest to do konca bezpieczne.
    W miescie jezdze bez pasow a to z tego wzgledu, ze znam wypadki gdzie bylo uderzenie w bok samochodu i niestety osoba ktora miala zapiete pasy miala zlamana miednice bo pasy ja unieruchomily i nie mogla przesunac sie w bok w momencie wypadku.
    Kazdy musi jednak wybrac sam co uwaza za najbezpieczniejsze. Ja uwazam, ze gdybym teraz normalnie zapinala pasy (glowka dziecka jest juz bardzo nisko) to mogloby to byc bardzo niebezpieczne.
    Pozdrawiam,

    honey + pszczółka (płci męskiej) Sven 03.09.2003



    #313644

    magda20

    Re: Patent na pasy bezpieczeństwa

    Nie boje sie gdyz przytrzymuje je zawsze reka i od czasu do czasu je poprawiam. Czasem jednak wole nie zapinac.

    Magda

    #313645

    sisi27

    Re: Patent na pasy bezpieczeństwa

    Myślę ,że robisz bardzo dobrze – gdzieś wyczytałam ,że tak powinnyśmy robić. Sama raczej nie zapinam pasów w samochodzie no chyba ,że jadę gdzieś dalej. Wtedy stosuję taką metodę jak ty.

    Sylwia + Dominika

    #313646

    bombus

    Re: Patent na pasy bezpieczeństwa

    a ja myślałam że to “patent”mojego męża, który też to sam wymyślił. Mnie taki sposób zapinania pasów bardzo pasuje . W pasach nie czułam się bezpiecznie a bez pasów jescze gorzej. Trochę śmiesznie to wygląda, ale mam nadzieje ze bezpiecznie Pozdrawiam
    OLGA I BOMBUS

    #313647

    arnika

    Re: Patent na pasy bezpieczeństwa

    A ja Was chyba zaskocze. Jakis rok temu ogladalam program poswiecony krashtestom firmy Volvo, ktora JAKO JEDNA Z NIELICZNYCH NA SWIECIE prowadzi badania na manekinach kobiet w zaawansowanej ciazy. W zderzeniach czolowych a nawet bocznych, dzieci powyzej siodmego miesiaca ciazy, miały najwiecej szans na przezycie razem z mama tylko wtedy, gdy pas byl zalozony w sposob tradycyjny, tzn. przez ramie i pod brzuchem – nie bezposrednio na brzuchu. Nawet przy zlamaniach matki, dziecko przezywalo nawet dachowanie. Sama nie doswiadczylam wypadku, przezyla go moja kolezanka. Zderzenie boczne, akurat od strony pasazera -czyli prosto w nia. Miala pasy mimo 9 miesiaca. Nic jej sie nie stalo. Na skutek szoku urodzila 3 tygodnie wczesniej, ale oprocz siniaka na barku nic jej nie bylo., dziecku rowniez. Ja osobiscie caly czas zapinam pasy normalnie (6 miesiac) i mam zamiar robic tak do konca. Pozdrawiam wszystkie mamy
    Ania, Alicja i niespodzianka

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close