pierwszy dzien w przedszkolu

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #81557

    Anonim

    ….minął jako tako…tzn Krzyś po przyjsciu rano do przedszkola wparował od razu na salę zabaw (całe szczęście ze wyjasniłam mu co i jak wczesniej bo rano miałam szanse zawołać „Cześć Krzysiu przyjdę po ciebie po obiadku” na co moje dziecko kiwnęło główką że rozumie i wkroczyło do akcji)…denerwowałam sie strasznie w domu tak więc zaliczyłam wielkie sprzątanie (Milenka spała jak suseł) co chwila patrzałam na telefon czy aby nie dzwonią z przedszkola, że Krzyś płacze, ale nic…poszłam po niego troszkę wczesniej i niestety widać było po nim że płakał…był troszkę smutny i mowil ze plakal…przytulil sie mocno…pani przedszkolanka powiedziala ze wszystko bylo ok do obiadu kiedy zaczal sie dopytywac kiedy przyjde i rozplakał się…w sumie moze trwalo to 10 minut… nie drazylam tematu…krzys mimo to koniecznie chcial jeszcze zostac i bawic sie z dziecmi…dopiero kiedy powiedzialam ze dzieci beda spac zgodzil sie wracac,,,po drodze kupilam mu zabaweczke w nagrode za dzielnosc i pobrykalismy na plcu zabaw teraz spi… zobaczymy jak bedzie jutro…

    czy moze byc gorzej czy teraz juz tylko do przodu? generalnie krzys byl zadowolony z zabawy…czytali bajke, spiewali piosenki – podobalo mu sie…tylko ta tesknota o 12 godzinie…hmmmm

    Weronka, Krzyś i Milenka

    #1139083

    kas

    Re: pierwszy dzien w przedszkolu

    Pierwszy dzien czesto bywa niezły. Poczekaj do nastepnego poniedzialku…

    Kas
    pisanina



    #1139084

    dididi

    Re: pierwszy dzien w przedszkolu

    Hej!

    Przeczytaj moj watek sprzed okolo dwoch tygodni – zadawalam dokladnie to samo pytanie i mialam identyczna sytuacje co Ty:

    link do watku o pierwszym dniu

    Po dwoch tygodniach jest nieco lepiej ale daleko jeszcze od tego bym mogla powiedziec ze moja Mimi kompletnie sie przyzwyczaila (tzn. ryczy jak ja zostawiam i po poludniu jak inni rodzice przychodza i odbieraja inne dzieci a ja nie).

    Wierze ze z czasem bedzie lepiej

    dididi i…

    Ben & Mimi (2004-06-11)

    #1139085

    lawinia

    Re: pierwszy dzien w przedszkolu

    U nas było podobnie z tym, że zostawiałam go z płaczem. Nikoś popłakał parę minut i zaczynał bawić się z dziećmi. W pierwszy dzień nie odchodziłam od telefonu a okazało się że on nie zamierzał wcale wyjść z przedszkola tak mu było dobrze. Ostatnio nawet przy zaprowadzaniu już nie płacze. Teraz mamy małą przerwę zobaczymy jak będzie za tydzień.

    Lawinia i Nikoś (25.09.2003)

    #1139086

    Anonim

    Re: pierwszy dzien w przedszkolu

    Krzyś popołudniu dzis chciał isc znowu do przedszkola i był zawiedziony ze dzieci juz tam nie ma… zaczał opowiadać wiecej o tym co robili i „nauczył” mnie tańczyć 😉

    zobaczymy jutro….ale po przeczytaniu postów dididi mam dołka..:(

    Weronka, Krzyś i Milenka

    #1139087

    madzia1409

    Re: pierwszy dzien w przedszkolu

    U nas było podobnie. Kuba bardzo się cieszył, że w koncu idzie do przedszkola. z szatni pobiegł do sali i odrazu do zabawek, nawet nie dał mi buziaka. Odbieraliśmy go o 15, czyli po podwieczorku, i wtedy sie dowiedzieliśmy, że nie chciał spać ani nawet lezec na leżaczku, ale w końcu usnął. Było to 30 minut przed końcem leżakowania i nie mogli go dobudzić. Więc jak wstał to był naburmuszony i jak zobaczył nas to wybiegł z sali z płaczem i tak płakał z 10 minut – z powodu niewyspania.
    Dzisiaj chętnie poszedł i o buziaku na dowidzenia nie zapomniał.

    Mam nadzieje, ze dalej bedzie ok.


    Magda, Kuba i Maja



    #1139088

    monikaapj

    Re: pierwszy dzien w przedszkolu

    Gratuluję udanego debiutu!!!

    A jak będzie dalej? Nie wiem, sama widzisz, że nasze forumowe trzylatki różnie się zachowują-niektóre nigdy nie płaczą, niektóre tak.Trzymam kciuki,żeby u Was było dobrze!

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #1139089

    dididi

    Re: pierwszy dzien w przedszkolu

    Weronko,

    Absolutnie nie chcialam Cie dolowac… Zadalam to samo pytanie bo bylam ciekawa czy sa jakies reguly – ale ich nie ma…Twoj Krzys moze reagowac zupelnie inaczej.

    Badz dobrej mysli

    dididi i…

    Ben & Mimi (2004-06-11)

    #1139090

    kruszyna

    Re: pierwszy dzien w przedszkolu

    mam nadzieje ze krzys przywyknie szybko.
    Kryzysy moga sie pojawic, ale przeciez nie musza.
    Wiesz tyle reakcji ile dzieci. Trudno cokolwiek przewidziec po pierwszym dniu.
    nasza przedszkolna przygoda skonczyla sie szybko choc na poczatku nic tego nie zapowiadalo. Gdybym byla zmuszona pracowac i nie miala z kim zostawiac asi pewnie jeszcze bysmy walczyli. Nikt nie wie jakby sie to skonczylo. Moze by przywykla. Moze zamknela by sie jeszcze bardziej?
    Moja rada – obserwuj Krzysia.
    Mnie niestety przedszkolanki nie pomogly. Dla nic wszystko bylo cacy, rzadnego problemu nie widzialy.
    Trzymam za was mocno kciuki.

    Ania+Asia 7.08.2003+Jaś 24.04.06

    #1139091

    Anonim

    Re: pierwszy dzien w przedszkolu

    Krzyś ma sprzeczne uczucia – nie chce isc „bo juz tam był”…ale mowi ze jest fajnie i lubi sie bawić z dziećmi…dziś miałam chwile wątpliwości bo powiedział kategorycznie ze nie chce….ale odczekałam i po pół godziny kazał mi sie szybko ubierac bo trzeba juz isc do przedszkola…w przedszkolu był na nie, ale widziałam ze sie waha wiec oddałam go przedszkolankom…słyszałam, że płakał….10 sekund! więc nieźle,( ja za to popłakałam sie jak bóbr ;P) pani dyrektor posżła do niego i zdała mi relacje : bawił się w najlepsze z panią i dziecmi w malowanie kasztanków:) umacniam sie w decyzji …. teraz zabieram sie do robboty żeby za dużo nie myśleć o tym wszystkim;-)

    Weronka, Krzyś i Milenka



    #1139092

    Anonim

    Re: pierwszy dzien w przedszkolu

    pisałam wczoraj odpowiedz ale nie doszła na forum… wiem, ze nie chciałaś źle i dobrze że napisałaś szczerze co i jak… każda z nas chciałaby uniknąć kryzysów bo to żadna frajda patrzeć jak dziecię płacze w jakimś sensie z naszego powodu… u mnie dodatkowo cyrk z teściową robi swoje i tak dziś popłakałam sie wychodząc z przedszkola…może za dużo sie tym przejmuję…do tego noc dziś miałam zarwaną bo Milenka po szczepieniu wymiotowała i dostała gorączki 🙁

    Krzyś dziś płakał 10 sekund wczoraj około 10 minut marudził i pytał o mnie…w domu opowiadał wierszyk (niestety nie zrozumiałam o czym 😉 ) śpiewał i chciał bawić się ze mną tak jak to robił z dziećmi w przedszkolu….

    po rozmowie z panią dyrektor postanowiłam nie pytać go o nic…jesli sam bedzie chciał to powie… temat przedszkola zamknięty zasada – jak jest w przedszkolu to nie mowi o domu a w domu nie roztrząsamy tego co było w przedszkolu..może podziała i znikną jego wątpliwości…. czas pokaże

    Weronka, Krzyś i Milenka

    #1139093

    dididi

    Re: pierwszy dzien w przedszkolu

    Weronko,

    Wiesz mnie juz ten placz w przeszkolu juz tak nie rusza (bo on wg. nauczycielek trwa od 30 sekund do minuty).

    NAJGORSZE jest w domu – tzn. poranne ubieranie. Oboje z mezem walczymy zeby ja nie tylko ubrac ale zeby tych ciuchow z siebie nie zdarla. Tak sie zmecze fizycznie i psychicznie tym ubieraniem ze wlasciwie to powinnam brac prysznic po ubieraniu jej nie przed … Jestem pozniej roztrzesiona i dlugo dochodze do siebie w pracy.

    W sumie dotarcie do przedszkola to juz jest dla mnie triumf, cyrk zaczyna sie w domu, niestety.

    Takze Ty mozesz uwazac sie za szczesciare, naprawde.

    Pozdrawiam

    dididi i…

    Ben & Mimi (2004-06-11)



    #1139094

    Anonim

    Re: pierwszy dzien w przedszkolu

    Faktycznie nie masz lekko… Krzyś jest „dziwny” bo mówi, że nie chce isc do przedszkola, ale jednocześnie z entuzjazmem opowiada jak to tam było… i niezmiennie twierdzi, ze jest tam fajnie…ciekawa jestem jak będzie dziś… do momentu zaprowadzenia go do przedszkola unikam dyskusji na ten temat. Wiem, że jest mu tam dobrze i jak sie przyzwyczai że sie rozstajemy to będzie już zupełnie ok.

    trzymaj się dzielnie! mam wrażenie że u ciebie to również kwestia czasu i córcia bedzie dziarsko maszerować do przedszkola 🙂

    Weronka, Krzyś i Milenka

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close