Plamienia po miesiączce???

Kochane!Próbuję, szukam, ale niewiele mogę znaleźć na ten temat w necie, więc zapytam specjalistki:D
Moje miesiączki trwają ok. 6-7 dni, z tym że 2-3 pierwsze dni dość obficie, później już lekko, ale jeszcze tzw. “żywą krwią”. Zaraz po miesiączce zaczynają się brązowe plamienia, mam wrażenie, jakby dalej trwała miesiączka, bo nie ma żadnej przewrwy. Jednak to chyba niemożliwe, bo czasem trwa to do 15 dc (u mnie owulka ok. 18-20 dc), nawet jak zaczyna się zmieniać śluz na ten bardziej płodny to przez pierwszy dzień, ten zwykle przeźroczysty, rozciąglwy ma zabarwienie beżowe..:( (sorki, za te opisy dosłowne;))Póżniej już wszystko wraca do normy:o
Jutro gin..już kiedyś o tym wspominałam, ale że badanie gin. i usg nie wykazało nieprawidłowości, stwierdził, że widocznie tak mam (jak ja uwielbiam to określenie:mad:)..
W necie same info o plamieniach przed miesiączką..znalazłam jesynie 1 info, że to może być przerost endo lub zaburzenia hormonalne..no i tu moje obawy..:(
Piszcie, jeśli macie podobne doświadczenia i co o tym sądzicie???

99 odpowiedzi na pytanie: Plamienia po miesiączce???

nadii Dodane ponad rok temu,

Ja mam plamienia tak ok. 9-12 dc. Więc nieco inna sytuacja.

Po @ plamienia mogą oznaczać oczyszczanie macicy, ale czemu trwają tak długo :eek:???
A monitoring miałaś zrobiony? Hormony określałaś?

Dodane ponad rok temu,

opisy calkiem ciekawe:)
my ci nie pomozemy:)smigaj do gina, zrob badania, w koncu masz czas,a krew do wyciecia migdalow i tak musisz oddac to oddaj wiecej i zrob wszystkie badania:)

gotka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nadii:A monitoring miałaś zrobiony? Hormony określałaś?

Nadii, a kto po dwóch nieudanych cyklach robi monitoring?Mój lekarz twierdzi, co pewnie ma jakieś uzsadnienie, że najlepsze na “zajście” są spokój, relaks i tzw. niewariactwo..hormonów też nie określałam, bo i po co na raziehmmm, ale skoro myślicie, że powinnam, to jutro trochę powiercę mu dziurę w brzuchu:D Może zdążyłyście mnie już trochę poznać, ja to panikara jestem i chyba ten spokój to by się przydał, a jak zacznę grzebać to pewnie cosik znajdęZamotany..
Kurczę, a tak w ogóle, to sama nie wiem, od kiedy ja mam te plamienia, nigdy cholera nie zwracałam tak bacznie uwagi na zmiany w cykluhmmm

gotka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nadii:Ja mam plamienia tak ok. 9-12 dc

A te Twoje plamienia, Nadii, czego są wynikiem, ostatnio pisałaś chyba, że stres..ale nie mają jakiegoś innego podłożaZamotany

nadii Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gotka:Nadii, a kto po dwóch nieudanych cyklach robi monitoring?Mój lekarz twierdzi, co pewnie ma jakieś uzsadnienie, że najlepsze na “zajście” są spokój, relaks i tzw. niewariactwo..hormonów też nie określałam, bo i po co na raziehmmm, ale skoro myślicie, że powinnam, to jutro trochę powiercę mu dziurę w brzuchu:D Może zdążyłyście mnie już trochę poznać, ja to panikara jestem i chyba ten spokój to by się przydał, a jak zacznę grzebać to pewnie cosik znajdęZamotany..
Kurczę, a tak w ogóle, to sama nie wiem, od kiedy ja mam te plamienia, nigdy cholera nie zwracałam tak bacznie uwagi na zmiany w cykluhmmm

Ja wychodzę z założenia, że lepiej wcześniej dowiedzieć się, że coś nie gra, niż łudzić się przez długi czas i potem załamać się, że tyle czasu się zmarnowało. Ale wiem, że szukanie przyczyny może też blokować. Każda z nas jest inna i dlatego każda powinna sama zdecydować co robić i kiedy.

Ja zauważyłam, że odkąd się staram, odkąd bardzo chcę i o tym myślę, to cykle mi się pierdzielą. Pewnie psychika. No ale dzięki temu, że w gorącej wodzie jestem kąpana, wiem, że W. ma słabe plemniki.

Także są plusy i minusy :(.

gotka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly21:krew do wyciecia migdalow i tak musisz oddac to oddaj wiecej i zrob wszystkie badania:)

He he, taaa Nelly..dzięki wam zdecydowałam się w końcu i definitywnie już na ten cholerny zabieg, basta mówię anginom:D Tylko myślę i myślę, czy @ wcześniej tym razem nie przyjdzie, bo po ptokach jak coś, 1 zabieg a @ planowo 2, ale czy ona zechce tym razem przyjść normalnie???

nadii Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gotka:dzięki wam zdecydowałam się w końcu i definitywnie już na ten cholerny zabieg

Brawo :D. I nawet nie próbuj już nic kombinować, uciekać, bać się, tylko migusiem usunąć je i potem bach… dzidzioł :D.

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gotka:Kochane!Próbuję, szukam, ale niewiele mogę znaleźć na ten temat w necie, więc zapytam specjalistki:D
Moje miesiączki trwają ok. 6-7 dni, z tym że 2-3 pierwsze dni dość obficie, później już lekko, ale jeszcze tzw. “żywą krwią”. Zaraz po miesiączce zaczynają się brązowe plamienia, mam wrażenie, jakby dalej trwała miesiączka, bo nie ma żadnej przewrwy. Jednak to chyba niemożliwe, bo czasem trwa to do 15 dc (u mnie owulka ok. 18-20 dc), nawet jak zaczyna się zmieniać śluz na ten bardziej płodny to przez pierwszy dzień, ten zwykle przeźroczysty, rozciąglwy ma zabarwienie beżowe..:( (sorki, za te opisy dosłowne;))Póżniej już wszystko wraca do normy:o
Jutro gin..już kiedyś o tym wspominałam, ale że badanie gin. i usg nie wykazało nieprawidłowości, stwierdził, że widocznie tak mam (jak ja uwielbiam to określenie:mad:)..
W necie same info o plamieniach przed miesiączką..znalazłam jesynie 1 info, że to może być przerost endo lub zaburzenia hormonalne..no i tu moje obawy..:(
Piszcie, jeśli macie podobne doświadczenia i co o tym sądzicie???

Mam tak samo i podejrzenie endometriozy. Idę na HSG a potem laparo… jak będę po to opowiem. Ale to będzie za jakieś 2 – 3 miesiące kiedy będę wiedziała o co właściwie u mnie chodzi.
Ja mam tak, że w czasie owu jeszcze plamię!! A boli jak diabli w czasie miesiączki a potem od owu do miesiączki ćmi, żeby znowu boleć w czasie @ jak cholera!

nadii Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez paszula:Mam tak samo i podejrzenie endometriozy. Idę na HSG a potem laparo… jak będę po to opowiem. Ale to będzie za jakieś 2 – 3 miesiące kiedy będę wiedziała o co właściwie u mnie chodzi.
Ja mam tak, że w czasie owu jeszcze plamię!! A boli jak diabli w czasie miesiączki a potem od owu do miesiączki ćmi, żeby znowu boleć w czasie @ jak cholera!

Paszula już trzymam kciuki żeby wszystko było oki. Poza tym jest szansa, że odblokujesz się tak jak z Basią :). Z tego co pamiętam to chwilę przed badaniem zaszłaś :D.
Za 2-3 m-ce opowiesz :eek:, znaczy, że przez ten czas nie będzie Cię na forum Zamotany?
Trzymaj się dzielnie i walcz o rodzeństwo dla córci.

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nadii:Paszula już trzymam kciuki żeby wszystko było oki. Poza tym jest szansa, że odblokujesz się tak jak z Basią :). Z tego co pamiętam to chwilę przed badaniem zaszłaś :D.
Za 2-3 m-ce opowiesz :eek:, znaczy, że przez ten czas nie będzie Cię na forum Zamotany?
Trzymaj się dzielnie i walcz o rodzeństwo dla córci.

Nie wiem czy będę na forum czy nie będę, w sumie to zmuszam się, żeby nie być i żeby głowa przestała żyć staraniami, ale jak widać nie zawsze wychodzi!! 😀
2-3 miesiące zajmie mi zrobienie wszystkich badań i otrzymanie konkretnej diagnozy. Zobaczymy!

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nadii:Paszula już trzymam kciuki żeby wszystko było oki. Poza tym jest szansa, że odblokujesz się tak jak z Basią :). Z tego co pamiętam to chwilę przed badaniem zaszłaś :D.
Za 2-3 m-ce opowiesz :eek:, znaczy, że przez ten czas nie będzie Cię na forum Zamotany?
Trzymaj się dzielnie i walcz o rodzeństwo dla córci.

A jeszcze dodam, że liczę troszkę na to, że jednak w tym przypadku potwierdzi się fakt, że medycyna to nie matematyka i wcale to nie niedrożność czy coś tam i mój organizm się zmobilizuje i wystraszy HSG i ten cykl będzie należał do mnie!! 😀
Ale z drugiej strony jeśli mam to w świadomości to może nie być tak fajnie jak z ciążą z Baśką… pozostało przygotować się do tego badania… 🙂
Jutro monitoring dla formalności, posiew z kanału szyjki i cytologia….
Dam znać co z monitoringu widać!!

gotka Dodane ponad rok temu,

Witajcie Kochane!Troszkę mnie Paszula tą endometriozą wystraszyłaś, ale dzięki za info..
Wczoraj byłam u gina, wszystko ze mną oki (jak patrząc gołym okiem), nawet tak jak przypuszczałam śliczny pęcherzyk był 18dc – 24 mm, endo piękne, jak na owu, śluzik też..dzisiaj byłam ponownie, żeby zobaczyć czy pęcherzyk pękł, no i nie ma już po nim śladu:D Żebyście wiedziały, jakie miałam wczoraj rozterki, czy nie odpuscić tego zabiegu, a nuż udałoby się tym razemZamotany..
..poraz pierwszy byłam u gina w czasie owu, zawsze od razu po @, więc pierwszy raz widziałam taki ogromniasty pęcherzyk..wiem, że to nie gwarantuje powodzenia, ale..
Co do plamień, gin twierdzi, że może to być niewydolność ciałka żóltego, chciał mi zlecić luteinę, mam zrobić PRL i TSH..ale jak narazie wstrzymał się z tym progesteronem..
..tu troszkę sprzeczności, bo mi się wydawało, że o niedomodze lutealnej świadczą plamienia przed @, nie wiem już samaZamotany
A co do zabiegu migdałkowego (niech juz mam go za sobą:eek:), to stwierdził, że jesli nie będę brała antybiotyków to nie widzi szczególnych wskazań, żeby robić jakies specjalne przewy w staraniach, choć oczywiście ostatnie słowo należy do laryngologa..
Ale się rozpisałam..cieszę się, bo chociaż wiem, że nie myliłam się zbytnio co do owulki, jesli oczywiście moje @ wrócą do normy..
Buźkuję ciepło:D

gotka Dodane ponad rok temu,

Może jeszce ktosik miał te nieszczęsne plamienia???Rzucam wątek na początek:p

nadii Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gotka:A te Twoje plamienia, Nadii, czego są wynikiem, ostatnio pisałaś chyba, że stres..ale nie mają jakiegoś innego podłożaZamotany

A żebym to ja wiedziała. Nie w każdym cyklu mam te plamienia, ale gdy mam stres to plamienia wtedy są zawsze :(. Pewnie spada poziom hormonów i bum… :mad:. No ale jak robiłam progesteron w 21 dc to był piękny – ponad 50 (albo 60, nie pamiętam, a wyników nie mam ze sobą). Tylko chyba w tym cyklu nie miałam plamień, albo jak były to były maleńkie.
Teraz będę robiła kolejne badania i zmuszę gina (albo endokrynologa) żeby zaczął walczyć z tymi plamieniami. Bo mnie one frustrują na maksa. Dość, że pewnie wtedy jajeczka przestają dojrzewać, to to jest cholernie męczące i niekomfortowe :mad:.

gotka Dodane ponad rok temu,

Znalazłam cosik ciekawego..o plamieniach po @..to dla tych, których temat interesi..:o

[Zobacz stronę]

mamuska1106 Dodane ponad rok temu,

hej witam mam takie pytanie czy po ciazy mozna szybko zajsc w ciazy?

nadii Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamuska1106:hej witam mam takie pytanie czy po ciazy mozna szybko zajsc w ciazy?

Ja mam w rodzinie taki przypadek (wpadeczka ;)) – 3 m-ce po porodzie kolejna ciąża :D.

mamuska1106 Dodane ponad rok temu,

Niewiem co teraz mam zrobic ,jak mam powiedziec to mezowi?

nadia1979 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamuska1106:Niewiem co teraz mam zrobic ,jak mam powiedziec to mezowi?
robiłaś test ? byałś u lekarza? juz wiesz napewno,ze jesteś w ciazy? a jakie masz objawy ciążowe????

paszulka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamuska1106:hej witam mam takie pytanie czy po ciazy mozna szybko zajsc w ciazy?

Mój lekarz powiedział, że po połodu czyli przy porodzie sn po około miesiącu a po cc to jakieś 3 miesiące po porodzie, bo macica tyle potrzebuje czasu, aby się zrosnąć.
Są jednak inne przesłanki wskazujące na to, że jednak lepiej poczekać odrobinkę… po pierwsze fajnie pokarmić trochę dziecko już narodzone (jeśli jest problem z pokarmem lub nie ma go wcale to ten problem mamy z głowy) a druga sprawa to jednak trzeba dać sobie szanse na zregenerowanie sił, uzupełnienie witaminek… dobrze jest poczekać rok, ale to wysztko teoria… mam wiele koleżanek które po pół roku zachodziły w ciążę i dzieciaki są zdrowe a i one nie mają żadnych problemów poza urwaniem głowy!! 😀
Ja czekałam troszkę dłużej… i teraz jakoś nie wychodzi.
Uważam, że jak serce mówi, że się chce a ogólny stan zdrowia jest ok… to się nie zastanawiać tylko działać!! 🙂

sibi Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamuska1106:Niewiem co teraz mam zrobic ,jak mam powiedziec to mezowi?

;)ale powiedzieć mężowi że co?….że chcesz dziecko czy że jesteś juz w ciąży:D bo nie wiem….o co chodzi?;)

marita77 Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny pomóżcie !!! W przedostatnim cyklu miałam robioną cytologię kilka dni po owulacji. Po badaniu zaczęłam delikatnie krwawić nawet lekarz na próbce miał krew. W kolejne dni aż do miesiączki tez delikatnie krwawiłam. Obecnie jestem po monitoringu kolejnego cyklu. Po badaniach usg nic wielkiego się nie działo. Dziś jest to mój 18 dc ( owulacja dokonana, endometrium II faza , ciałko żółte jest) i boli mnie podbrzusze. Jak byłam w ubikacji to zobaczyłam smugę krwi. Czy to może być oznaka niedomogi ciałka żółtego? Przyznam się, że byłam zadowolona z mojego monitoringu ,bo wyszło wszystko ok. Teraz trwa właśnie obserwacja fazy lutealnej czy nie będzie za krótka. Co może oznaczać takie krwawienie po owulacji (owulacja była 14/15 dc) ?

gotka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez marita77:Dziewczyny pomóżcie !!! W przedostatnim cyklu miałam robioną cytologię kilka dni po owulacji. Po badaniu zaczęłam delikatnie krwawić nawet lekarz na próbce miał krew. W kolejne dni aż do miesiączki tez delikatnie krwawiłam. Obecnie jestem po monitoringu kolejnego cyklu. Po badaniach usg nic wielkiego się nie działo. Dziś jest to mój 18 dc ( owulacja dokonana, endometrium II faza , ciałko żółte jest) i boli mnie podbrzusze. Jak byłam w ubikacji to zobaczyłam smugę krwi. Czy to może być oznaka niedomogi ciałka żółtego? Przyznam się, że byłam zadowolona z mojego monitoringu ,bo wyszło wszystko ok. Teraz trwa właśnie obserwacja fazy lutealnej czy nie będzie za krótka. Co może oznaczać takie krwawienie po owulacji (owulacja była 14/15 dc) ?

Marita może tym wziernikiem gin naruszył Ci śluzówkę????Sama nie wiem cholera..:Hmmm…:No bo po owu to tylko plamienie implantacyjne, ale 4 dni po, to chyba za wcześnie..:Hmmm…:A nie masz czasami nadżerki???

gotka Dodane ponad rok temu,

Aha..jeszcze jedno..ja mam podejrzenie niedomogi, ale u mmnie to po @ są plamienia, a raczej ten śluz, co zwykle jest biały (niepłodny, pomiesiączkowy), zabarwiony jest na brązowo, a tu piszesz o żywej krwi (czerwonej)?Może zadzwoń do gina???:Hmmm…:

marita77 Dodane ponad rok temu,

Gotka mam boleści podbrzusza i jak idę do wc to mam smużki krwi!!! Między 14/15 dniem miałam owulację.Dziś 18 dc. Nie pytałam się gina o te krwawienia. Narazie mam zaobserwować moją drugą fazę cyklu chodzi o to, żeby od owulacji do momentu @ minęło co najmniej 12 dni.Wtedy ten cykl będzie prawidłowy. Ale słyszałam, że jest nieciekawie jak kobiety krwawią od owulacji. Tylko o jaką ilość krwi tu chodzi !!!!!!!!!!!!! Ja mam smużki i boleści lewego jajnika ( na tym jajniku miałam pęcherzyk wielkości 23)

marita77 Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny wariuję !!!!!! Mam fisia !!!!!!!!!!!!! Odbija mi !!!!! Brzuch nadal boli. W ubikacji na papierze znów smużki krwi.Po kilku godzinach zauważyłam brązowawy śluz a po nastepnych kilku godz.malutkie drobinki skrzepków jak łepek od szpilki i żywa smużka krwi. @ ma przyjść 23-25.10. Wszystko wskazuje na to ,że ma przyjść okres ( piersi bolą, mam bóle podbrzusza i bóle krzyzowe- to moje oznaki nadchodzacej @). I takie dziwne wrażenie ,że zaraz dostanę okres tak dziwnie mokro. jak sprawdzam w ubikacji to sluz z krwią. Oj chyba moja II faza cyklu nie wyjdzie książkowa (powyzej 12 dni) bo idzie okres !!!!!!!!!!!!!! Przepraszam ale ja nprawde wariuje !!!!!!!!!!!!!!!

olusia Dodane ponad rok temu,

Marita ja nie pmogę. U mnie nigdy nie ma żadnych plamień. Jak zaczyna się okres, to pierwszy dzień mam lekkie krwawienie, potem 2-3 dni mocne, a potem znów 1 dzień lekkiego a ostatni dzień to już resztówki. Nigdy mi się nie zdarzyło plamic kilka dni wcześniej czy później.

gotka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez marita77:Dziewczyny wariuję !!!!!! Mam fisia !!!!!!!!!!!!! Odbija mi !!!!! Brzuch nadal boli. W ubikacji na papierze znów smużki krwi.Po kilku godzinach zauważyłam brązowawy śluz a po nastepnych kilku godz.malutkie drobinki skrzepków jak łepek od szpilki i żywa smużka krwi. @ ma przyjść 23-25.10. Wszystko wskazuje na to ,że ma przyjść okres ( piersi bolą, mam bóle podbrzusza i bóle krzyzowe- to moje oznaki nadchodzacej @). I takie dziwne wrażenie ,że zaraz dostanę okres tak dziwnie mokro. jak sprawdzam w ubikacji to sluz z krwią. Oj chyba moja II faza cyklu nie wyjdzie książkowa (powyzej 12 dni) bo idzie okres !!!!!!!!!!!!!! Przepraszam ale ja nprawde wariuje !!!!!!!!!!!!!!!

Marita, może idź do lekarza..na okres chyba troszkę za wcześnie???:Hmmm…:
Ja stawiam na zagnieżdżanie sie maluszka..tak bym chciała, żeby Ci się udało..:)

lilkasz Dodane ponad rok temu,

Plamienia po miesiączce

Zamieszczone przez gotka:Kochane!Próbuję, szukam, ale niewiele mogę znaleźć na ten temat w necie, więc zapytam specjalistki:D
Moje miesiączki trwają ok. 6-7 dni, z tym że 2-3 pierwsze dni dość obficie, później już lekko, ale jeszcze tzw. “żywą krwią”. Zaraz po miesiączce zaczynają się brązowe plamienia, mam wrażenie, jakby dalej trwała miesiączka, bo nie ma żadnej przewrwy. Jednak to chyba niemożliwe, bo czasem trwa to do 15 dc (u mnie owulka ok. 18-20 dc), nawet jak zaczyna się zmieniać śluz na ten bardziej płodny to przez pierwszy dzień, ten zwykle przeźroczysty, rozciąglwy ma zabarwienie beżowe..:( (sorki, za te opisy dosłowne;))Póżniej już wszystko wraca do normy:o
Jutro gin..już kiedyś o tym wspominałam, ale że badanie gin. i usg nie wykazało nieprawidłowości, stwierdził, że widocznie tak mam (jak ja uwielbiam to określenie:mad:)..
W necie same info o plamieniach przed miesiączką..znalazłam jesynie 1 info, że to może być przerost endo lub zaburzenia hormonalne..no i tu moje obawy..:(
Piszcie, jeśli macie podobne doświadczenia i co o tym sądzicie???

Jestem tutaj po raz pierwszy na tym forum.Nikomu tego nie życzę,ale cieszę się,że wreszcie znalazłam kogoś,kto ma podobny problem jak ja.
Ja mam takie plamienia od kilu lat.Nikt nie umie mi powiedzieć skąd one są.
Przeszłam już szereg badań w tym kierunku: usg, miałam badany poziom hormonów płciowych, tsh.Kolejni lekarze przepisywali mi różne tabletki anty i nic!!!Brałam też same estrogeny i było jeszcze gorzej!!!Po tych wszystkich tabletkach czułam się fatalnie!
Każdy lekarz wymyśla coś innego: przerost endo, mięśniaki, zaburzenia hormonów, niedoczynność tarczycy, ostatnio lekarka stwierdziła że może mam zaburzenia krzepliwości krwi.Wszystko zostało wykluczone.
Rok temu w badaniu tsh wyszło,że mam początki nadczynności tarczycy, biorę leki od roku i już wszystko jest ok.Jednak plamienia takie mogą być przy niedoczynności, a nie jak ja mam początki nadczynności.Teraz tsh mam ok, a plamienia jak były tak są nadal.

Dodam,że jestem mamą trójki dzieci i wszystko zaczęło się po ostatniej ciąży.
Plamiania mam dokładnie takie same i w takim samym czasie jak gotka.Po owulacji wszystko wraca do normy i plamień nie ma aż do nastepnego razu.

Już sama nie wiem co mam robić.
Niby nauczyłam się z tym żyć,ale jest to dla mnie uciążliwe…
Zauważyłam jeszcze,że podczas tych plamień jestem jakaś ospała,brak mi energii,nic mi się nie chce,często boli mnie głowa,ciągle mogłabym spać itd.

Może ktoś mógłby poradzić mi co to może być????
Czy mogą występować jakieś zaburzenia hormonalne gdy wyniki krwi tego nie wykazują???

gotka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lilkasz:Jestem tutaj po raz pierwszy na tym forum.Nikomu tego nie życzę,ale cieszę się,że wreszcie znalazłam kogoś,kto ma podobny problem jak ja.
Ja mam takie plamienia od kilu lat.Nikt nie umie mi powiedzieć skąd one są.
Przeszłam już szereg badań w tym kierunku: usg, miałam badany poziom hormonów płciowych, tsh.Kolejni lekarze przepisywali mi różne tabletki anty i nic!!!Brałam też same estrogeny i było jeszcze gorzej!!!Po tych wszystkich tabletkach czułam się fatalnie!
Każdy lekarz wymyśla coś innego: przerost endo, mięśniaki, zaburzenia hormonów, niedoczynność tarczycy, ostatnio lekarka stwierdziła że może mam zaburzenia krzepliwości krwi.Wszystko zostało wykluczone.
Rok temu w badaniu tsh wyszło,że mam początki nadczynności tarczycy, biorę leki od roku i już wszystko jest ok.Jednak plamienia takie mogą być przy niedoczynności, a nie jak ja mam początki nadczynności.Teraz tsh mam ok, a plamienia jak były tak są nadal.

Dodam,że jestem mamą trójki dzieci i wszystko zaczęło się po ostatniej ciąży.
Plamiania mam dokładnie takie same i w takim samym czasie jak gotka.Po owulacji wszystko wraca do normy i plamień nie ma aż do nastepnego razu.

Już sama nie wiem co mam robić.
Niby nauczyłam się z tym żyć,ale jest to dla mnie uciążliwe…
Zauważyłam jeszcze,że podczas tych plamień jestem jakaś ospała,brak mi energii,nic mi się nie chce,często boli mnie głowa,ciągle mogłabym spać itd.

Może ktoś mógłby poradzić mi co to może być????
Czy mogą występować jakieś zaburzenia hormonalne gdy wyniki krwi tego nie wykazują???

Witaj Lilkasz!Nie powiem.. zasmucił mnie Twój post..:(Czy to znaczy, że nic nie da się zrobić..???Szukałam w necie, ale tu tylko o plamieniach przed @, o tych po może ze 2 info..(jeśli przejrzałaś cały wątek to wcześniej, gdzieś tam, link podrzuciłam)..ja staram się o dziecko..ciekawe jakie to ma znaczenie w kontekście moich staranek..gin coś mówił, że może to być niewydolność ciałka żółtego..ale ona występuje, z tego co wiem, przy wysokiej prolaktynie..a moja świeżusio badana jest w normie:)
A jakie miałaś wyniki TSH, że stwierdzono początki nadczynności?To osłabienie to z tego, co się orientuję, to właśnie chora tarczyca..moja ciotka ma nadczynność i wiecznie zaspana chodzi..więc ta senność niekoniecznie ma związek z plamieniami..
Cholera sama już nie wiem, gdzie szukać jakiejś zaczepki, boję się, że przez to mogę mieć problemy z zajściem w ciążę..:(

lilkasz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gotka:Witaj Lilkasz!Nie powiem.. zasmucił mnie Twój post..:(Czy to znaczy, że nic nie da się zrobić..???Szukałam w necie, ale tu tylko o plamieniach przed @, o tych po może ze 2 info..(jeśli przejrzałaś cały wątek to wcześniej, gdzieś tam, link podrzuciłam)..ja staram się o dziecko..ciekawe jakie to ma znaczenie w kontekście moich staranek..gin coś mówił, że może to być niewydolność ciałka żółtego..ale ona występuje, z tego co wiem, przy wysokiej prolaktynie..a moja świeżusio badana jest w normie:)
A jakie miałaś wyniki TSH, że stwierdzono początki nadczynności?To osłabienie to z tego, co się orientuję, to właśnie chora tarczyca..moja ciotka ma nadczynność i wiecznie zaspana chodzi..więc ta senność niekoniecznie ma związek z plamieniami..
Cholera sama już nie wiem, gdzie szukać jakiejś zaczepki, boję się, że przez to mogę mieć problemy z zajściem w ciążę..:(

Witaj gotka!
Ja też szukałam w necie informacji na temat plamień po @, ale tylko znalazłam o plamieniach przed @
Tę stronkę, do której podałaś linka przeczytałam.
Jeśli masz dobre wyniki hormonów płciowych to myślę,że nie powinno być problemów z zajściem w ciążę.
Ja mam @ co do dnia i owulację też (czuję wówczas taki lekki ból w boku)
Jeśli chodzi o tsh to miałam bardzo niziutkie bo 0,02.Podejrzewano u mnie nadczynność, ale badanie tsh wykazało subkliniczną nadczynność.
Hormony tarczycy miałam naszczęście jeszcze w normie, bo w typowej nadczynności ma się ich za dużo.
Ginekolog mówił,że takie plamienia mogą być przy niedoczynności, więc u mnie to wykluczone.
Sama nie wiem co robić….
A może powinnam jeszcze raz zrobić badanie na poziom wszystkich hormonów płciowych???
Gdzieś czytałam,że podobno trzeba byłoby zrobić je kilka razy w jednym cyklu żeby stwierdzić czy są jakieś nieprawidłowości.Ja miałam robione raz, chyba jakoś w 10 dc.
Tylko, że one są dość kosztowne,ja miałam robione raz i płaciłam jakieś 150 zł.
Już sama nie wiem, może warto jeszcze raz zaryzykować i sprawdzić….

Orientujesz się może w jakim dc najlepiej je zrobić i najlepiej na jaki hormon???

O tej niedomodze ciałka żółtego też słyszałam, ale czytałam że takie plamienia są przed @
Myślę,że na pewno jest jakiś sposób, żeby zdiagnozować co tak naprawdę nam dolega, tylko trzeba trafić na dobrego lekarza, a takich u nas niestety coraz mniej 🙁

olusia Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny nie wiem czy to o to chodzi, ale czytałam, że plamienia mogą występowac podczas owulacji, ale nie pamiętam dlaczego… (w każdym razie to nic złego) jak znajdę to wkleję.

gotka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez olusia26:Dziewczyny nie wiem czy to o to chodzi, ale czytałam, że plamienia mogą występowac podczas owulacji, ale nie pamiętam dlaczego… (w każdym razie to nic złego) jak znajdę to wkleję.

Olusia Skarbie..to nie chodzi o te plamienia owulacyjne, które się czasem zdarzają..niestety..tamte chociaż mówią o owu, a te są nadal dla mnie zagadką..:( 🙁 🙁

gotka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lilkasz:
Ginekolog mówił,że takie plamienia mogą być przy niedoczynności, więc u mnie to wykluczone.
Sama nie wiem co robić….
A może powinnam jeszcze raz zrobić badanie na poziom wszystkich hormonów płciowych???
Gdzieś czytałam,że podobno trzeba byłoby zrobić je kilka razy w jednym cyklu żeby stwierdzić czy są jakieś nieprawidłowości.Ja miałam robione raz, chyba jakoś w 10 dc.
Tylko, że one są dość kosztowne,ja miałam robione raz i płaciłam jakieś 150 zł.
Już sama nie wiem, może warto jeszcze raz zaryzykować i sprawdzić….

Orientujesz się może w jakim dc najlepiej je zrobić i najlepiej na jaki hormon???

O tej niedomodze ciałka żółtego też słyszałam, ale czytałam że takie plamienia są przed @
Myślę,że na pewno jest jakiś sposób, żeby zdiagnozować co tak naprawdę nam dolega, tylko trzeba trafić na dobrego lekarza, a takich u nas niestety coraz mniej 🙁

Witaj Kochana!!!!:)
Odnośnie badania hormonów..wszystko znajdziesz m.in. w Vademecum starających na naszym forum..polecam:)
U mnie owu jest, cytologia oki, żadnych nieprawidłowości w budowie jajników, macicy nie ma, @ w miarę regularne..boję się jednak, że te plamienia mogą stanowić jakąś przeszkodę w naszych starankach..:(Bo może nawet dochodzi do zapłodnienia, ale np. dzidzia nie może się zagnieździć w macicy, jeśli jest za mało progesteronu..jutro mam wizytę u gina..waham się czy pójść, bo to wydatek 120 zł, a jak mam usłyszeć znowu..wszystko ok..proszę się starać i nie myśleć..to sama nie wiem, czy to ma sens..a lekarz bardzo dobry, polecany przez wiele osób..może rzeczywiście się doszukuje czegoś, czego wcale nie ma..:Niepewny:
Aha..moje TSH też w normie..ale wszystkich hormonów nie miałam badanych..to prawda.. koszt wyznaczenia całej ich gamy..to niezły wydatek..ale cóż..jak trzeba..:Niepewny:
Może powtórz jednak badania, choć już sama nie wiem..:Hmmm…:
Buziaki:)

lilkasz Dodane ponad rok temu,

Hej gotka!
Co tam u Ciebie?co powiedział lekarz na ostatniej wizycie?
Ja chyba wybiorę się prywatnie jeszcze do jakiegoś innego lekarza ginekologa.
Muszę się popytać czy ktoś zna jakiegoś godnego polecenia.

A Ty z jakiego jesteś miasta, jeśli można wiedzieć???
Pozdrawiam.

gotka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lilkasz:Hej gotka!
Co tam u Ciebie?co powiedział lekarz na ostatniej wizycie?
Ja chyba wybiorę się prywatnie jeszcze do jakiegoś innego lekarza ginekologa.
Muszę się popytać czy ktoś zna jakiegoś godnego polecenia.

A Ty z jakiego jesteś miasta, jeśli można wiedzieć???
Pozdrawiam.

Lilkasz..:) nie byłam u gina, nie polazłam ostatnio..nawet nie wiem zbytnio czemu, chyba się trochę bałam..:Stres:
Daj znaka, jak się umówisz ze swoim ginem, chętnie poczytam, co Tobie poradził w związku z tymi plamieniami..

lilkasz Dodane ponad rok temu,

Witaj gotka!
ja jeszcze też nie byłam u lekarza,bo zastanawiam się
czy wogóle warto 🙁
pewnie mi powie to samo co inni i zapisze jakieś hormony, a tych nie chciałabym w ciemno brać 🙁
chyba, że znajdę naprawdę dobrego lekarza to wybiorę się. Póki co nie znam takiego w mojej okolicy 🙁

Mam pytanie co sądzisz na temat homeopatii, ale takiej klasycznej, a nie takiej wieloskładnikowej jednej dla każdego???

Mi już kilka razy udało się wyleczyć lekami homeopatycznymi różne dolegliwości.Tydzień temu moja córcia miała anginę ropną i wyleczyłam ją już po kilku dniach lekami homeo, a normalnie dostałaby na to antybiotyk.
Ja wyleczyłam też kiedyś zapalenie pęcherza moczowego.

Może warto pójść w tym kierunku.
Czytałam taką specjalną księgę dolegliwości i leków homeo.
Wyobraź sobie,że znalazłam tam lek na przedłużone krwawienia miesiączkowe po których może być brązowy wyciek lub plamienia nawet do następnej miesiączki.U mnie nie jest tak źle bo ja mam te plamienia na szczęście tylko do połowy cyklu.
Tak sobie myślę,że może warto byłoby spróbować tego leku.
Leki homeo nie szkodzą i nie mają skutków ubocznych, a pomóc mogą jeśli się go odpowiednio dobierze.

Co o tym sądzisz????

Pozdrawiam serdecznie!!!

gotka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lilkasz:Witaj gotka!
ja jeszcze też nie byłam u lekarza,bo zastanawiam się
czy wogóle warto 🙁
pewnie mi powie to samo co inni i zapisze jakieś hormony, a tych nie chciałabym w ciemno brać 🙁
chyba, że znajdę naprawdę dobrego lekarza to wybiorę się. Póki co nie znam takiego w mojej okolicy 🙁

Mam pytanie co sądzisz na temat homeopatii, ale takiej klasycznej, a nie takiej wieloskładnikowej jednej dla każdego???

Mi już kilka razy udało się wyleczyć lekami homeopatycznymi różne dolegliwości.Tydzień temu moja córcia miała anginę ropną i wyleczyłam ją już po kilku dniach lekami homeo, a normalnie dostałaby na to antybiotyk.
Ja wyleczyłam też kiedyś zapalenie pęcherza moczowego.

Może warto pójść w tym kierunku.
Czytałam taką specjalną księgę dolegliwości i leków homeo.
Wyobraź sobie,że znalazłam tam lek na przedłużone krwawienia miesiączkowe po których może być brązowy wyciek lub plamienia nawet do następnej miesiączki.U mnie nie jest tak źle bo ja mam te plamienia na szczęście tylko do połowy cyklu.
Tak sobie myślę,że może warto byłoby spróbować tego leku.
Leki homeo nie szkodzą i nie mają skutków ubocznych, a pomóc mogą jeśli się go odpowiednio dobierze.

Co o tym sądzisz????

Pozdrawiam serdecznie!!!

Witaj Lilkasz!!!
Kochana..u mnie wydaje się być dobrze..udało mi się począć dzidziulka, więc chyba to nie jest niedomoga..póki co, wspomniałam teraz przy pierwszej wizycie u ginka (pierwsze USG), że miewałam te plamienia prawie do połowy cyklu..i dał mi profilaktycznie luteinę..do tego niestety dzidziuś nisko usadowił się w macicy, więc mam baaardzo o siebie dbać, dużo leżeć, żeby wszystko dobrze się skończyło..martwię się strasznie, ale muszę być dzielna..dla Maleństwa..:Niepewny::)

Co do homeopatyków..cholercia..nic Ci nie powiem, nigdy nie zażywałam..ale może rzeczywiście warto spróbować..ja teraz na pewno nie będę przyjmowała, ale po porodzie..jeśli problem wróci..:Hmmm…:Radzę Ci jednak, jeśli się zdecydujesz, skonsultuj to z ginem..wiesz, nigdy nie wiadomo..

Buziaki i powodzonka w zażegnaniu plamień..może kolejna ciąża;):)Odzywaj się czasem, jak to wygląda u Ciebie..:)

lilkasz Dodane ponad rok temu,

Hej gotka!
Bardzo się cieszę,że jesteś w ciąży!
To naprawdę super wiadomość!Gratuluję!

Ja też tak myślę,że to nie jest jakaś tam niedomoga ciałka żółtego tylko pewnie coś innego.Ale cieszę się,że nie jest to coś poważnego, bo skoro udało ci się zajść w ciążę, to na pewno nie są to jakieś poważne zaburzenia hormonalne.
Może ciąża pomoże na te plamienia.
Słyszałam,że na niektóre dolegliwości najlepsza jest ciąża 🙂
U mnie to jednak odpada.Mam już 3 wspaniałych dzieci i nie planujemy z mężem kolejnej ciąży.Muszę więc szukać innych sposobów pozbycia się tych plamień.
Chyba zacznę szukać w tej homeopatii, bo chemii to ja już mam dosyć!

Będę odzywać się od czasu do czasu i informować co u mnie.
Mam nadzieję,że TY również będziesz dawać znać z kolejnych tygodni ciąży 🙂
Jakbyś coś chciała wiedzieć to pisz, chętnie odpowiem na twoje pytania dotyczące ciąży.Byłam 3 razy w ciąży, więc dużo wiem na ten temat 🙂

Dbaj o siebie i trzymaj się cieplutko 🙂
Aaaa i jakbyś coś słyszała o tych nieszczęsnych plamieniach to też napisz.

Pozdrawiam serdecznie!
🙂

gotka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lilkasz:Hej gotka!
Bardzo się cieszę,że jesteś w ciąży!
To naprawdę super wiadomość!Gratuluję!

Ja też tak myślę,że to nie jest jakaś tam niedomoga ciałka żółtego tylko pewnie coś innego.Ale cieszę się,że nie jest to coś poważnego, bo skoro udało ci się zajść w ciążę, to na pewno nie są to jakieś poważne zaburzenia hormonalne.
Może ciąża pomoże na te plamienia.
Słyszałam,że na niektóre dolegliwości najlepsza jest ciąża 🙂
U mnie to jednak odpada.Mam już 3 wspaniałych dzieci i nie planujemy z mężem kolejnej ciąży.Muszę więc szukać innych sposobów pozbycia się tych plamień.
Chyba zacznę szukać w tej homeopatii, bo chemii to ja już mam dosyć!

Będę odzywać się od czasu do czasu i informować co u mnie.
Mam nadzieję,że TY również będziesz dawać znać z kolejnych tygodni ciąży 🙂
Jakbyś coś chciała wiedzieć to pisz, chętnie odpowiem na twoje pytania dotyczące ciąży.Byłam 3 razy w ciąży, więc dużo wiem na ten temat 🙂

Dbaj o siebie i trzymaj się cieplutko 🙂
Aaaa i jakbyś coś słyszała o tych nieszczęsnych plamieniach to też napisz.

Pozdrawiam serdecznie!
🙂

Hej Kochana!!!Fajnie, że się odezwałaś..dzięki za wszystkie miłe słowa..:)
Pisz na bieżąco, co u Ciebie, czy spróbowałaś tych homeopatyków i jak te twoje nieszczęsne plamienia..o mnie duuuużo więcej na oczekujących Lipcóweczkach..tam zapraszam..do podczytywania..mile widziane rady:)..teraz dużo małych i większych niepokojów w nas siedzi..ale byle do przodu..
W taki razie jesteśmy w kontakcie..ściskam ciepło..do napisanka:)

Znasz odpowiedź na pytanie: Plamienia po miesiączce????

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

STRATA DZIECKA
o smutku- opowiadanie
O smutku Po piaszczystej drodze szła niziutka staruszka. Chociaż była już bardzo stara, to jednak szła tanecznym krokiem, a uśmiech na jej twarzy był tak promienny, jak uśmiech młodej,szczęśliwej dziewczyny. Nagle
Czytaj dalej
Dla starających się
powitanie
witam wszystkie przyszłe mamy, w moim przypadku czas zatoczył koło, równo 5 lat temu w sierpniu po raz pierwszy zamarzyłam o dziecku, niestety nie udawało się, stwierdziłam - widocznie to
Czytaj dalej