plesniawki-POMOCY! :-(((*

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #28133

    ava131

    Dziewczyny ! walcze juz z tym paskudztwem na jezyczku juz 3 tyg.
    Uzywam nystatyny w plynie i 4 razy dziennie zawijam gaze na palec i staram sie je zetrzec malenstwu z jezorka.
    Efekt jest taki ze na czubku jezyczxka jest czysciutko ale glebiej sa caly czas te fstretne plesniawki !
    Czyzbym za plytko wpychala paluch do malej buzki?
    Poradzcie cos ! bo mam juz dosc tej walki nic nie dajacej !

    pozdrawiam
    Ania i Natalka ur.16.09.03

    #373292

    esiowa

    Re: plesniawki-POMOCY! :-(((*

    U mojej małej jezyczek jest pokryty białym nalotem, ale nie są to pleśniawki( też tak myślałam). Jesli karmisz piersią i nie dopajasz dziecka, to biały jęzorek to normalka- tak mi powiedziała położna. Pleśniawki są wtedy, gdy tworzą się grudki i po próbie ich starcia, krawią.

    Esiowa i Igusia ur. 19.08.2003



    #373293

    klucha

    Re: plesniawki-POMOCY! :-(((*

    całkiem możliwe że za płytko czyścisz gazikiem.
    Ja też walczyłam z pleśniawkami i tak samo jak ty na palec nawijałam gazę, maczałam w lekarstwie i przecierałam buzię córeczce. juz nie pamiętam ale w przeciągu dwóch tyg. nie było po nich śladu..
    Używałam Flumaconu

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #373294

    ava131

    Re: plesniawki-POMOCY! :-(((*

    a Flumacon jest na recepte? potrzebuje konsultacji z lekarzem przed zastosowaniem????

    #373295

    ava131

    Re: plesniawki-POMOCY! :-(((*

    w takim razie jak to sprawdzic? malutka czubek jezyczka ma czysciutki a reszta w glebi pokryta jest wlasnie bialym nalotem – wlasciwie jak pocieram to jezyczek nie krwawi – tylko jeden raz pamietam ze zakrwawil jak potarlam po policzusiach 🙁
    Ja juz glupieje! , ale to chyba jednak sa plesniawki – niestety….

    #373296

    esiowa

    Re: plesniawki-POMOCY! :-(((*

    no jeśli na wewnętrznej stronie policzków też ma, to są jednak pleśniawki…
    Ponoć najlepszym sposobem( dość kontrowersyjnym) jest przetarcie zmian pieluszką lub gazikiem nasączonym moczem dziecka. Każda babcia Ci to powie:-)
    Moja córeczka też ma koniuszek języczka czyściutki, ale nalot utrzymuje się tylko w obrębie języka, na polikach i podniebieniu go nie ma.

    Esiowa i Igusia ur. 19.08.2003



    #373297

    klucha

    Re: plesniawki-POMOCY! :-(((*

    ja kupowałam na receptę po konsultacji z lekarzem.
    Moja położna też uważała że ten biały nalot jest od mleka, pediatra jednak zdiagnozowała pleśniawki.
    Moczu osobiście nie proponuję.

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #373298

    4dorcia

    Re: plesniawki-POMOCY! :-(((*

    Ja u Kingi też nie mogłam zlikwidować pleśniawek. Wpuszczałam jej 2 kropelki do buzi Aphtinu( chyba tak sie pisze.) Przy czym też miała coś na języku, ale to nie były pleśniawki tylko nalot od mleka.

    pozdrawiam

    Dorota i Kinga (17.02.2003)

    #373299

    dorota27

    Re: plesniawki-POMOCY! :-(((*

    a moze to jednak nalot z mleczka…u mnie tez taki byl..i nawet bylam z tym u lekarza i pediatra ztwierdzila ze to nie plesniawki..i miala racje..bo juz jezyczek czysty..
    kiedys czytaalam ze przy plesniawkach mozna obserwowac brak apetytu..albo wrecz odwrotnie..czyli wzmozony..
    pozd

    dorota i claudia / ur. 29 maja 2003/

    #373300

    wasia

    Re: plesniawki-POMOCY! :-(((*

    Do pampersa włóż tetrową pieluszkę , jak dzidziuś ją posiusia to wycieraj nią bużkę w środku. Rewelacja, nam pomogło po 1 dniu ( przecierałam kilka razy)

    Aga i Ania



    #373301

    sylwiap25

    Re: plesniawki-POMOCY! :-(((*

    Nam Nystatyna pomogla w ciagu kilku dni a jezyk byl calutkiiiiii bialy.Czasami troszke moczylam w Nystatynie smoczek i dawal na chwilke do ssania.Wiem ze to jest paskudne ale pomoglo ….

    Sylwia i Wiktorek(27.02.2003)

    #373302

    trinity

    Re: plesniawki-POMOCY! :-(((*

    u nas pomaga TYLKO fiolet, ten sam, ktorym sie smarowalo pepuszek, filetuje jezyczek na noc, efekt 100% po 24-36 godz.

    Mama rocznego bąbla



    #373303

    qwe

    Re: plesniawki-POMOCY! :-(((*

    Tak,to sprawdzony sposób naszych babć.Memu Kubie pomógł Aphtin(możesz go kupić bez recepty).Jest tani i bardzo skuteczny.Musisz te pleśniawki mocno ścierać.

    Asia i Kuba(rok i trzy miesiące)

    #373304

    caillou

    Re: plesniawki-POMOCY! :-(((*

    U nas też jedynym skutecznym lekarstwem był fiolet, tylko, że ja używałam tego na wodzie, nie na spirytusie. Co prawda dzidzia nie wygląda “wyjściowo” ale to naprawdę krótko trwa i po pleśniawkach ani śladu 🙂

    Caillou, Krzyś , Doduś i Mat

    #373305

    Anonim

    Re: plesniawki-POMOCY! :-(((*- super!!!!!!!!

    Miałam ten sam problem. Znajoma lekarka poleciła mi wówczas……….może to dziwnie zabrzmi, aby przemywać “złapanym” z pieluszki moczem dziecka. Wkładałam jałowy gazik do pampersa i gdy juz przesiąknął córci moczem obwijałam go sobie na palcu i pendzlowałam jej buźkę. Na początku pomysł taki wydał mi się nieco dziwny, ale po dwóch dniach wszystko zeszło i nie ma śladu- to tzw. urynoterapia. A te wszystkie preparaty z apteki można niestety wyrzucić. Polecam ten sposób- nie bój się.
    Justyna- mama 4 mies. Martynki :-))))))))

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close