Po prostu nie chce spać

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #52325

    agusjot

    Ma 14 miesięcy, jest radosnym, pełny energii kochanym chłopczykiem. Ale. Od około 2 tygodni ma problem z zasypianiem. W ciągu dnia śpi raz, ok. godziny.
    Wieczorem robi się marudny, klei się do nas, wyraźnie daje znak, że juz pora do łóżeczka i wszystko byłoby ok, gdyby me dziecię było konsekwentne w swoich działaniach. Wykąpany, najedzony, napity 🙂 nie chce spać. Zawiodła metoda usypiania na rękach,
    bujania w fotelu,
    wożenia w wózku,
    odkładania do łóżeczka…..
    Z wózka schodzi, bo się nauczył, w łóżeczku po 5 minutach skakania płacze, na rękach się wygina i schodzi na podłogę. Potem snuje się, pokłada na dywanie, wstaje, wiesza sie na nas i to wszystko przy akompaniamencie marudzenia.
    W końcu, po mniej więcej dwóch godzinach walki jesteśmy wykończeni i my i on. Totalnie zmęczony zasypia na rękach u mnie lub męża.
    A my nie mamy juz siły na nic. Co wieczór sytuacja się powtarza. Co robić, kłaść wcześniej? Później? Nie kłaść? 🙂
    Czy tak już będzie zawsze? Pozdrawiamy.

    Aga i Kuba (25.06.2003)

    #671820

    Anonim

    Re: Po prostu nie chce spać

    oj, będzie jeszcze gorzej
    Krzyś położony czy to do łóżeczka, czy to na nasze łóżko z niego złazi i chce wychodzić z pokoju ! (a potrafi już sobie sam drzwi otworzyć, bo bestia do klamek sięga:)))

    pomaga jedynie zagadanie… tak go trzeba „urobić”, żeby się sam położył … i wymyślać cokolwiek, żeby nie wstał; ostatnio cudownym lekarstwem stała się modlitwa- kiedy robię Krzysiowymi rączkami znak krzyża to leży jak zahipnotyzowany- i tak kilka razy, w między czasie modlitwa… i dziecię w końcu samo zaczyna się wtulać i usypiać 🙂

    [i]Ewa i Krzyś (20 mies.)



    #671821

    sosna

    Re: Po prostu nie chce spać

    U nas niestety podobnie.A zaczelo sie w Chorwacji , gdzie spal z nami w pokoju, mimo ze w swoim lozeczku. Usypialam go wtedy w naszym lozku przy cycu a on zamiast zasypiac przy nim, tylko sie rozkrecal do zabawy, mimo tego ze chodzil pozniej spac niz zwykle i kladlismy go jak faktycznie byl padniety..
    Michal zmienil sie od tego czasu calkowicie.
    Kiedys odkladany po cycu do lozeczka sam zasypial albo ze mna przy szczeelkach lozeczka .Teraz po cycu szaleje na naszym lozku, wstaje , kladzie sie, spiewa, w koncu po godzinie-poltorej slania sie, az w koncu w wielkich bolach zasypia.Nie ma mowy o odkladaniu po jedzeniu do lozeczka ….
    Nie pomoglam….ale lacze sie z toba w oczekiwaniu na kazda porade.

    SOSNA i Michalek 20.07.03.

    #671822

    czarna1

    Re: Po prostu nie chce spać

    u nas pomogła metoda opisana w książce „Każde dziecko może nauczyc się spać”. Jest to metoda drastyczna, więc nieco ją zmodyfikowalismy (choc autor odradza), ale naprawde bardzo pomogło. Nasze dziecko po wypiciu wieczornego mleczka, robi grzecznie pa-pa, daje całuska i sam idzie do łóżeczka…(jeszcze pół roku temu nie do pomyslenia). Podobnie jest w dzień. U nas problem polega na tym , że Pawełek budzi sie często w nocy…ale to juz inna historia.

    Magda i Pawełek ur. 29.11.2002

    #671823

    agusjot

    Re: Po prostu nie chce spać

    Chciałabym uniknąć tej metody. Jeszce troche wytrzymamy 🙂 Dzięki.

    Aga i Kuba (25.06.2003)

    #671824

    kamelia

    Re: Po prostu nie chce spać

    Ja od pewnego czasu konsekwentnie usypiam w łóżeczku. Nie chce leżeć? To pozwalam chodzić, bawić się pozytywką (i tylko pozytywką), pozwalam marudzić. Siedzę z nim w pokoju, jestem spokojna i uśmiechnięta… Co kilka chwil próbuję go położyć, aby sprawdzić „czy jest już gotowy”… Jak wstaje, to niech wstaje i nawet może sobie jęczeć… Jak położony leży grzecznie, to daję mu rękę przez szczebelki i śpiewm (albo i nie). I zasypia. Normalnie usypianie nie trwa więcej niż 10 minut. Sporadycznie (jak jest rozbity, bo np. dwa razy spał w dzień) – pół godziny, do godziny. Ale to są wyjątki.
    U nas kolacja (210ml mleka z kaszą z butli) jest przed kąpielą. Po kąpieli prosto do łóżeczka.
    Michał przeważnie przesypia całą noc u siebie w łóżeczku, ale z 2-3 pobudkami na mleko (120ml). Wodą nie daje się oszukać… Jak dawałam więcej mleka, to i tak się budził…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003



    #671825

    anies

    Re: Po prostu nie chce spać

    no własnie jak ci mowiłam było podobnie u nas
    metoda z tej ksiażki pomogła
    troche ja zmodyfikowałam, ale jestem bardzooooo zadowolona ze jednak mi sie udało go nauczyc tak usypiać

    ksiażkę mam jak chcesz moge pozyczyć
    przeczytac warto, czy zastosować to już inna sprawa
    ja zmieniłam na tyle ze wchodziłam nie co ileś tam minut tylko jak uważałam ze juz trzeba
    wchodziłam, kładłam (bo oczywiście stał), głaskałam (nieraz długo) i wychodziłam

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #671826

    anies

    Re: Po prostu nie chce spać

    ja tez bym jeszcze miesiac temu nie pomyslała ze tak ładnie bedzie usypiał
    do roku nie probowałam metody, dopiero jak skończył rok w piatek, rodzinka pojechała to w niedziele pierwszy raz zastosowałam
    za pierwszym razem nie było źle 10 min płaczu, potem sie rozkręcił
    a teraz jest cudownie, w dzien troche gorzej ale usypia w ciagu 3 min
    wieczorem usypia od razu, najpierw jest jedzonko, potem kapiel, łożeczko i spi :))

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #671827

    agusjot

    Re: Po prostu nie chce spać

    Przekonałaś mnie, pożyczę i przeczytam.:)

    Aga i Kuba (25.06.2003)

    #671828

    anies

    Re: Po prostu nie chce spać

    wiesz z tego co piszesz to albo zastosujesz jakąś metode, niekoniecznie drastyczną, albo bedziecie sie tak męczyć jeszcze pewnie długo
    ja byłam zawsze przeciw, nawet chyba kiedys pisałam że jestem przeciw, ale dłuzej nie mogłam i jak czytałam posty mam ktore nauczyły dzieci spać, to coraz bardziej sie przekonywałam
    u nas to było tak, ze W usypiał na poczatku w miare ładnie ale im starszy był tym gorzej sie robiło
    i jak sobie pomyslałam co bedzie jak przytyje jeszcze z 3 kilo to juz nic mi nie było straszne, byle go nauczyć samemu usypiac

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)



    #671829

    kamelia

    Re: Po prostu nie chce spać

    To jest moja niedrastyczna wersja metody usypiania…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #671830

    agusjot

    Re: Po prostu nie chce spać

    Dzieki bardzo za wszystkie odpowiedzi. Od jutra zaczynamy zasypianie w łóżeczku, może niekoniecznie dokładnie „tą metodą”, ale w łóżeczku.
    Tak.
    Od jutra na pewno.

    Aga i Kuba (25.06.2003)



    #671831

    effcia

    Re: Po prostu nie chce spać

    Ptysiek zasypia sam w swoim pokoju. nie moge byc wtedy przy nim, bo obecnosc rodzica traktuje jak zachete do zabawy. zreszta i bez nas zasypia przy zabawie. w lozeczku ma zawsze te same dwa pluszaki i pozytywke. po kapieli i wszelkich rytualach klade go do lozeczka. Ptysiek spiewa, bawai sie, gada po swojemu. gdy zaplacze wchodze, bo to oznacza, ze stoi w lozeczku i najpewniej chce mu sie pic, podaje wode. pije pare lykow, ukladam go znowu (ale nie na sile) i wychodze. zazwyczaj zasypia po 15 minutach, wtedy znowu wchodze i ukladam go wygodnie, bo zawsze zasypia w przedziwnych pozycjach.

    Effcia z FRANULKIEM (20.08.03)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close