Poród numer 2 – nacięcie krocza

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #109413

    olenka

    Mam pytanie do tych z was które są w kolejnej ciąży lub mają 2 porody za sobą.
    Jak to wygląda w kwestii nacięcia krocza? Czy jest tak samo częste i potrzebne jak za pierwszym razem???

    Cały poród podobno jest szybszy łatwiejszy i generalnie jest fajniej. Możecie opisać swoje wrażenia i porównania??

    #4760336

    cukierkova

    Ja dwa razy rodziłam naturalnie i dwa razy mialam nacinene krocze, dodatkow podczas drugiego porodu popekalam ( mialam 25 szwow zalozonych ). Tylko ze ja rodzilam Mlodszego na 8 cm rozwarcia.

    wrazenia?? Pierwszy porod 15 godzin, mordega, tracilam przytomnosc ze zmeczenia, nie mialam sily przec, dziecko urodzilo sie w zamartwicy.. Blagalam o cesarke.. ale poloznik stwierdził ze jestem mloda to sama urodze. ( w karcie miałam wpisane ze mam „krzywą” macice i porod naturalny bedzie b. ciezki.).Rekami nogami zapieralam sie przed kolejną ciązą a jak okazalo sie ze ja w niej jestem to myslalam ze zwariuje ze strachu jak ja urodze, ze nie wytrzymam.. ze jedynie cesarka itd.. ale mi minelo..:D
    drugi porod. raz ze wiedzialam co robić, dwa nie cackalam sie nad sobą, trzy, przy wejsciu do szpitala powiedzialam poloznej historie pierwszego porodu itd.. no i najpierw skurcze, ale rozwarcia brak, ale jak juz sie rozwarlam to po niecalych dwoch godzinach Oskar był na swiecie 🙂



    #4760337

    rozaroza

    Co prawda 2 poród mam dopiero przed sobą, z tego co się orientuję to rzadziej nacinają podczas 2 porodu. ale to zależy jak danej osobie będzie ”szło”….

    mnie tak pocharatali podczas 1 porodu, ze musiałam przejśc zabieg plastyki, ale teraz będzie cc. też nie chciałam zajsc w 2 ciążę :Hyhy:

    #4760338

    gosiek25

    Zamieszczone przez oLenka^_^
    Mam pytanie do tych z was które są w kolejnej ciąży lub mają 2 porody za sobą.
    Jak to wygląda w kwestii nacięcia krocza? Czy jest tak samo częste i potrzebne jak za pierwszym razem???

    Cały poród podobno jest szybszy łatwiejszy i generalnie jest fajniej. Możecie opisać swoje wrażenia i porównania??

    za drugim razem też mnie nacinali tyle że mniej, za trzecim razem już nie (ale miałam ze 3 małe pęknięcia)
    Co do szybkości i łatwosci drugiego i kolejnego… cóż – u mnie pierwszy był najszybszy i najlżejszy (raptem 1:20 od odejścia wód), drugi i trzeci to było jakieś 7-8 godzin wiec byłam bardziej umęczona, ale i dzieci były większe więc moze dlatego (pierwsze miało 3500g, drugie 4000 a trzecie 4400).

    #4760339

    czarnula-31

    witam

    u mnie akurat bylo tak ze drugi porod rzeczywiscie byl szybszy niz pierwszy i nie bylam nawet nacinana bo maly sam wyszedl bardzo szybko teraz jestem w tzeciej ciazy i okaze sie jak to bedzie

    #4760340

    betrisa

    przy pierwszym byłam mega nacięta i raczej ciężki poród, a drugi to zupełny lajcik bez nacięcia i nawet nie bolało za bardzo 🙂 długo byłam w szoku,ze poród moze być taki łatwy i fajny pamietając pierwszy.



    #4760341

    gosik

    przy dwóch pierwszyh porodach byłam nacinana (małe nacięcie imo)
    za trzecim już nie 😉

    #4760342

    kasiek2482

    Przy obu porodach byłam nacinana, chociaż drugi był 4 x szybszy od pierwszego, a dzidziuś mniejszy, za to intensywność skurczów dużo większa i jak już mnie położyli, to cały czas coś się działo, nie było chwili wytchnienia że już nie wspomnę o przysypianiu. Nie narzekam na nacinanie, wolę, jak położna decyduje w tej kwestii za mnie, bo ona lepiej widzi, co się dzieje w danym momencie – ja chcę tylko jak najszybciej urodzić zdrowe dzieciątko. Ze szwami bardzo często zdarzają się jakieś hocki – klocki, niestety – miejsce nacięcia jest jakie jest, każdy wie. Trudno o optymalne napięcie szwów i ścisłą higienę. Osobiście nie miałam większych problemów niż tzw. ciągnięcie szwów.

    #4760343

    bakaj24

    Ja rodziłam 4 razy i ani razu nie byłam nacinana i nie pękłam ,co do szybkości to pierwszy 5 godz drógi masakra 10 godz leżenie plackiem pod kroplówką aniołek urodził się z wadą serduszka , trzeci poród ekspresowy 30 min a czwarty po podaniu kroplówki na skurcze 2 godz .

    #4760344

    Anonim

    pierwszy od pierwszych skurczy 5h z nacięciem
    drugi 7h bez nacinania bardziej bolesny
    trzeci 1h – śmigło bez nacinania ofkors



    #4760345

    olenka

    Widzę że różnie to bywa – ale chyba szanse na brak nacięcia są większe niż za pierwszym razem. :Kciuki:

    #4760346

    zuzia81

    Przy pierwszym porodzie byłam mega nacięta a i tak popękałam, drugi poród bez nacinania – Hania wyskoczyła na jednym partym skurczu. Miałam tylko 1 szew na otarciu 🙂

    powodzenia :Kciuki::Kciuki:



    #4760347

    tuya

    1- 8h po odejściu wód .. byłam cięta -dziecko 3800
    2- 6,5h po odejściu wód .. byłam cięta (na moje żądanie!) – dziecko 4500

    oba porody były podobne, tylko, że trudniejszy był pierwszy, bo mniejsza świadomość tego co się dzieje … brak zaufania do personelu…lęk przed nieznanym..
    drugi, choć ból podobny, to już spokojniejszy, bez rozczulania się nad sobą…

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close