Praca w nocy

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #86214

    agadamzol

    Dzień dobry 🙂 Pracuję często na nocne zmiany (recepcja), wiąże się to z nieregulrnoscią snu i dużą ilością wypiianych kaw….Czy któraś z Was wie może, czy ten tryb życia wpływa w jakiś sposób na przyszła ciążę? Wstępnie planuję ciązę na koniec tego roku. Byłabym wdzięczna bardzo za jakieś wskazówki… Pozdrawiam serdecznie. Agnieszka

    #1322265

    ga-wi

    Re: Praca w nocy

    to jest chyba tak, ze jesli ktos bardzo chce miec dziecko i dlugo sie o nie bezskutecznie stara, to wszystko wowczas staje sie przyczyna… wazne jest, zeby sie pozytywnie nastawic i wierzyc, ze nie bedzie klopotow. a Ty chyba nie masz zlych doswiadczen, wiec powinno Ci byc o tyle prosciej :-)). na Twoim miejscu ograniczylabym moze picie kawy i zaczelabym z cala pewnoscia brac kwas foliowy. poczytaj sobie gdzies w linkach, dlaczego. powodzenia!!!



    #1322266

    agadamzol

    Re: Praca w nocy

    Dzięki za porady. Pozdrawiam 🙂

    #1322267

    qr-chuck

    Re: Praca w nocy

    Ogólna kondycja organizmu ma na pewno wpływ na zajście w ciążę, a potem na jej utrzymanie i samopoczucie w ciąży… To tak ogólnie.
    Podobno duża ilość kawy upośledza płodność, więc tu może mieć to wpływ… Ale wyjątki się zdarzają 🙂
    Na pewno też kawa wypłukuje magnez (skurcze – zarówno kończyn, co jest dużą niewygodą, ale i też macicy, co już może prowadzić do straty ciąży…) i upośledza wchłanianie żelaza (anemia… Według mnie niemal nie do uniknięcia w ciąży, ale po co ją pogłębiać?).
    Takie zagrożenia mi się kojarzą (a sama nie umiem do końca zrezygnować z kawy)…
    Chyba Cię pocieszę (albo nie) jak napiszę, że organizm sam sobie reguluje – ja teraz na początku ciąży miałam okropne skurcze łydek, ale też nie mogłam nawet patrzeć na kawę… Trochę połykałam magnezu i wszystko ok. Zresztą byłam tak śpiąca, że i hektolitry kawy by nie pomogły, więc odpuściłam…

    Pozdrawiam,
    Anka

    #1322268

    jaga

    Re: Praca w nocy

    Hehe, też tak pracuję. I jakoś się tego mojego małego słoneczka doczekałam 🙂 Przyznam, że nigdy się nie zastanawiałam nad wpływem godzin pracy na plodność 😉

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close