problem z kolega

Postów wyświetlanych: 15 - od 16 do 30 (wszystkich: 36)
  • Autor
    Wpisy
  • #2728519

    Anonim

    Zamieszczone przez AniaOS
    i ewentualnego adresu dla komornika, ktory bedzie sciagal naleznosci…

    NIGDY NIKOGO obcego nie zameldowalabym we wlasnym mieszkaniu/domu. zadnej kolezanki, kolegi. tym bardziej prowadzacych dzialalnosc. to tykajaca bomba.
    kilka lat temu kupilam mieszkanie od milych mlodych ludzi. tuz po mojej przeprowadzce zapukal do mnie… KOMORNIK. w posiadanych przez niego dokumentach tamci jeszcze byli zameldowani w mieszkaniu – niemal sila musialam faceta wywalac… na nic sie zdalo okazywanie aktu notarialnego, dowodu mojego, etc. komornik z uporem maniaka twierdzil,ze dla us /bo poprzedni wlasciciele zalegali z podatkami z tyt. wlasnie dg/ pan G. jest zameldowanym pod tym adresem i on, komornik, dokona w moim mieszkaniu zajecia ruchomosci na poczet zaleglego podatku… koniec koncow poszedl sobie,ale ja na drugi dzien musialam biegac z kwitami w zebach i udowadniac, ze to moje mieszkanie, z epan G. juz tam nie jest zameldowany i ze wszystko, co mam w mieszkaniu jest moje.

    oj co za bzdura, nie chce mi się teraz sięgać do ustawy ale jeśli chodzi o ruchomości i zajmowanie ich przez komornika to wystarczy się porostu sprzeciwić podczas dokonywania czynności
    wiadomo przyjemne to nie jest ale komornik siłą Ci niczego nie zabierze

    poza tym to wierzyciel wskazuje komornikowi majątek, z którego ma być prowadzona egzekucja a skąd niby przyszły domniemany wierzyciel kolegi ma wiedzieć gdzie on jest zameldowany?

    #2728520

    aniaos

    Zamieszczone przez dąbro7
    oj co za bzdura, nie chce mi się teraz sięgać do ustawy ale jeśli chodzi o ruchomości i zajmowanie ich przez komornika to wystarczy się porostu sprzeciwić podczas dokonywania czynności
    wiadomo przyjemne to nie jest ale komornik siłą Ci niczego nie zabierze

    poza tym to wierzyciel wskazuje komornikowi majątek, z którego ma być prowadzona egzekucja a skąd niby przyszły domniemany wierzyciel kolegi ma wiedzieć gdzie on jest zameldowany?

    a czy ja napisalam, ze mi cos zabral? poborca podatkowy z us – bo tak sie dokladnie nazywa, przychodzi pod adres wskazany w pit przez osobe prowadzaca dzialalnosc gospodarcza. pan G. prowadzil dzialanosc w mieszkaniu, ktorego byl wlascicielem, po sprzedazy mieszkanai nie zglosil tego w us.
    ustawy dokladnie nie znam, fakt, bo jakos nigdy nie byla mi potrzebna 🙂

    zas co do samego sprzeciwu – uwazasz, ze to naprawde takie proste? 🙂 moja bliska kolezanka miala i ma sporo problemow z komornikami. jej doswiadczenia sa zupelnie odmienne…



    #2728521

    ulaluki

    Nie znam się na prawie, ale zameldowanie tymczasowe, jeśli jest jeszcze możliwe, to dobry pomysł.
    Na stałe na pewno bym się nie zgodziła.
    Cały czas mam w głowie film Nie ma róży bez ognia🙂

    #2728522

    Anonim

    Zamieszczone przez AniaOS
    a czy ja napisalam, ze mi cos zabral? poborca podatkowy z us – bo tak sie dokladnie nazywa, przychodzi pod adres wskazany w pit przez osobe prowadzaca dzialalnosc gospodarcza. pan G. prowadzil dzialanosc w mieszkaniu, ktorego byl wlascicielem, po sprzedazy mieszkanai nie zglosil tego w us.
    ustawy dokladnie nie znam, fakt, bo jakos nigdy nie byla mi potrzebna 🙂

    zas co do samego sprzeciwu – uwazasz, ze to naprawde takie proste? 🙂 moja bliska kolezanka miala i ma sporo problemow z komornikami. jej doswiadczenia sa zupelnie odmienne…

    jestem prawnikiem i znam temat od podszewki, wiem doskonale jak działa egzekucja a raczej nie działa

    prowadzę sprawę w której wierzyciel buja się z dłużnikiem pomimo tytułu wykonawczego trzeci rok, a odkąd wziął sobie prawnika to ja się z tym bujam:mad::mad::mad:

    #2728523

    asik

    Zamieszczone przez dąbro7
    jestem prawnikiem i znam temat od podszewki, wiem doskonale jak działa egzekucja a raczej nie działa

    prowadzę sprawę w której wierzyciel buja się z dłużnikiem pomimo tytułu wykonawczego trzeci rok, a odkąd wziął sobie prawnika to ja się z tym bujam:mad::mad::mad:

    Wszystko zależy od tego kto jest wierzycielem
    Jeśli us to chyba egzekucja przebiega dużo sprawniej

    #2728524

    Anonim

    Zamieszczone przez Asik77
    Wszystko zależy od tego kto jest wierzycielem
    Jeśli us to chyba egzekucja przebiega dużo sprawniej

    raczej wszystko zależy od tego jak sprytny jest dłużnik i czy w porę udało mu się ukryć majątek:Hyhy:

    a tak poważnie to bycie i po jednej i po drugiej stronie podczas egzekucji jest cholernie męczące, jeden chowa, drugi szuka i tak w kolko….



    #2728525

    sylwina

    to co mówicie meldowac czy za duze ryzyko?lepiej miec kolegę niż wroga

    #2728526

    yoko

    NIE MELDOWAĆ!
    są pewne granice zyczliwości koleżeńskiej.

    #2728527

    moni2003

    Zamieszczone przez sylwina
    to co mówicie meldowac czy za duze ryzyko?lepiej miec kolegę niż wroga

    a co jak z kolegi zrobi sie największy wróg, bo wykręci Wam numer?? narobi Wam mega problemów i się zmyje??
    ja bym nie meldowała, ale to ja… osoba która najbardziej na przyjaciolach się zawiodła…

    #2728528

    lea

    Zamieszczone przez sylwina
    to co mówicie meldowac czy za duze ryzyko?lepiej miec kolegę niż wroga

    Wiesz, szczerze, podejrzewam, że mozliwe jest, że bym kolezankę najlepsza i najbardziej zyciowo sprawdzoną zameldowala. Ale wtedy raczej nie mialabym wątpliwosci – a forum by nie musialoby mi ich rozwiewac.
    Moze nieslusznie, ale odbieram to tak, ze skoro nas pytasz, jakie moga byc konsekwencje, nie jestes na 100% pewna tego kolegi (fakt, moze nikogo nie mozna byc pewnym). Nie wchodzilabym w to… (do tego facet zaklada firme, nie umie sie zyciowo zwiazac, itd. – balabym sie)



    #2728529

    aniaos

    Zamieszczone przez dąbro7
    jestem prawnikiem i znam temat od podszewki, wiem doskonale jak działa egzekucja a raczej nie działa

    prowadzę sprawę w której wierzyciel buja się z dłużnikiem pomimo tytułu wykonawczego trzeci rok, a odkąd wziął sobie prawnika to ja się z tym bujam:mad::mad::mad:

    skoro jestes wiec prawnikiem, to zapewne doskonale wiesz, iz us i zus dzialaja blyskawicznie i bardzo skutecznie. szczegolnie, ze poborcy z us maja za to calkiem sowite premie / w kazdym razie tak bylo, gdy comiesiecznie skladalo sie pit 5 i na biezaco mozna bylo miec zaleglosci z placeniem podatkow/.

    a czy rzeczywiscie komornicy sie „bujaja” z dluznikami? tego tak do konca nie wiem. w firmach, w ktorych pracowalam, dlugi klientow byly sciagane z duzym opoznieniem, fakt, ale w calosci… w pierwszej kolejnosci zawsze splacane sa zadluzenia wobec us i zus, wiec moze i jesli padnie na „biednego” dluznika, to wierzyciel nie ma z czego juz sciagac…

    a co do „ukrywania” majatku – to chyba tez tak nie do konca prosta sprawa, bo istnieje co stakiego jak skarga paulianska, tak? pewnei zabierze to troche czasu, by odzyskac wlasne pieniadze, ale sprawa nei jest beznadziejna…

    #2728530

    aniaos

    Zamieszczone przez sylwina
    to co mówicie meldowac czy za duze ryzyko?lepiej miec kolegę niż wroga

    ja bym nie zameldowala.



    #2728531

    Anonim

    Zamieszczone przez AniaOS
    skoro jestes wiec prawnikiem, to zapewne doskonale wiesz, iz us i zus dzialaja blyskawicznie i bardzo skutecznie. szczegolnie, ze poborcy z us maja za to calkiem sowite premie / w kazdym razie tak bylo, gdy comiesiecznie skladalo sie pit 5 i na biezaco mozna bylo miec zaleglosci z placeniem podatkow/.

    a czy rzeczywiscie komornicy sie „bujaja” z dluznikami? tego tak do konca nie wiem. w firmach, w ktorych pracowalam, dlugi klientow byly sciagane z duzym opoznieniem, fakt, ale w calosci… w pierwszej kolejnosci zawsze splacane sa zadluzenia wobec us i zus, wiec moze i jesli padnie na „biednego” dluznika, to wierzyciel nie ma z czego juz sciagac…

    a co do „ukrywania” majatku – to chyba tez tak nie do konca prosta sprawa, bo istnieje co stakiego jak skarga paulianska, tak? pewnei zabierze to troche czasu, by odzyskac wlasne pieniadze, ale sprawa nei jest beznadziejna…

    jest i skarga paulianska i sadowe wyjawienie majątku i wiele innych instytucji służących do ujawniania majątku

    jeśli jest np. konto w banku albo nieruchomość to sprawa jest rzeczywiście prosta ale co jeśli dłużnik znalazł sobie nabywce na swoja nieruchomość z drugiego końca Polski a kasy nie wpłacił na konto i twierdzi ze się wyzbył wzbogacenia???? a na dodatek np. nadal zajmuje twój lokal a ty oczywiście możesz sobie prowadzić egzekucje z jego dochodu – powiedzmy emerytury, co daje jakieś 50zl miesięcznie po pozostawieniu dłużnikowi części socjalnej

    no i nie napisałam, ze to komornicy się bujają z dłużnikami
    niestety bujają się wierzyciele, bo komornikom szczególnie nie zależy zwłaszcza, ze to wierzyciel uiszcza koszty egzekucji

    #2728532

    aniaos

    Zamieszczone przez dąbro7
    ale co jeśli dłużnik znalazł sobie nabywce na swoja nieruchomość z drugiego końca Polski a kasy nie wpłacił na konto i twierdzi ze się wyzbył wzbogacenia????

    no wlasnie – a czy w takiej konkretnej sytuacji nie dziala owa skarga paulianska? pytam, bo sama bylam w bardzo podobnej sytuacji – ja mialam zostac nabywca nieruchomosci, ktora okazyjnie chcial mi sprzedac szalenie sympatyczny pan. cudem /i pewnie nielegalnie/ uzyskalam informacje u komornika z rewiru, ze pan siedzi w dlugach po uszy i lada dzien ma byc licytacja jego domu /nam sprzedawal inna swoja nieruchomosc/. wtedy wlasnie kolezanka, ktora jest prawniczka, wyjasnila, ze jesli kupimy cokolwiek od niego, to zaraz stracimy na mocy skargi paulianskiej…wierzycieli mial multum – w tym przede wszystkim banki.

    #2728533

    Anonim

    Zamieszczone przez AniaOS
    no wlasnie – a czy w takiej konkretnej sytuacji nie dziala owa skarga paulianska? pytam, bo sama bylam w bardzo podobnej sytuacji – ja mialam zostac nabywca nieruchomosci, ktora okazyjnie chcial mi sprzedac szalenie sympatyczny pan. cudem /i pewnie nielegalnie/ uzyskalam informacje u komornika z rewiru, ze pan siedzi w dlugach po uszy i lada dzien ma byc licytacja jego domu /nam sprzedawal inna swoja nieruchomosc/. wtedy wlasnie kolezanka, ktora jest prawniczka, wyjasnila, ze jesli kupimy cokolwiek od niego, to zaraz stracimy na mocy skargi paulianskiej…wierzycieli mial multum – w tym przede wszystkim banki.

    no właśnie jeśli nabywca udowodni, ze był w dobrej wierze tzn. nie wiedział ani przy zachowaniu należytej staranności nie mógł się dowiedzieć o tym, ze zbywca dokonując sprzedaży działał w celu pokrzywdzenia wierzycieli to jest problem ze skutecznoscia skargi paulianskiej
    jest dużo orzeczeń SN w kwestii kiedy nabywce można uznać za działającego w dobrej a kiedy w zlej wierze, w dużym uproszczeniu rodzinę, przyjaciół, dobrych znajomych, wspólników traktuje się jako działających w zlej wierze bo domniemywa się, ze wiedzieli

    natomiast osoby obce, zwłaszcza nie pochodzące z danej miejscowości, nie mające powiązań z dłużnikiem i które wykazały należyta staranność czyli np.sprawdziły księgi wieczyste sad potraktuje zgodnie z priorytetem prawa cywilnego czyli ochrony nabywcy w dobrej wierze

    punkt dla Ciebie za spryt i dotarcie do komornika;) bo wiadomo, ze proces nie należy do przyjemności i lepiej go uniknąć, zwłaszcza ze nieruchomości nad którymi komornik „nie czuwa” na szczęście jeszcze nie brakuje

    podkreślam tez, ze każdy przypadek należy rozpatrywać w oparciu o konkretny stan faktyczny, to co napisałam to taki ogólny zarys problemu, w każdej sprawie bowiem są niuanse i niuansiki

    a tak poważnie i na marginesie to ja prowadzę teraz sprawę, dzięki której niestety wiem, ze jak dłużnik się uprze to nie ma mocy, żeby wydrzeć od niego wierzytelności

    dlatego pamiętajmy wszyscy jak mawiała moja sp. Babcia

    Kochajmy się jak bracia, liczmy się jak Żydzi:Hyhy:

    i oby nas egzekucje omijały

Postów wyświetlanych: 15 - od 16 do 30 (wszystkich: 36)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close