problem z porodówkami w Warszawie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #92619

    iwona29

    Dziewczyny, jestem pełna obaw. Od około tygodnia w Warszawie media nadają o brakach miejsc na porodówkach, czytałam i w prasie i słuchałam w radiu. Dziennie rodzi się tu ok. 100 dzieciaczków, a szpitale odbierają średnio od 14 – 25 porodów. Tylu łóżek nie ma żaden szpital, w audycji lekarze przestrzegali, że mogą odsyłać do innych szpitali właśnie z braku miejsc. Zrobiła się mała fabryka. A wolne miejsca moga być np. dopiero w podwarszawskim Wołominie, choc nawet w Płocku czy Radomiu!!! Aż mi się płakac chciało!

    I gdzie tu marzyć o porodzie w wybranym szpitalu? Trzeba się martwić, żeby nie urodzić na ulicy lub w samochodzie.

    Postanowiłam zrobić sobie listę z numerami tel wszystkich szpitali i najpierw dzwonić jak się zacznie. To chyba lepsze niż jeżdzenie od jednej placówki do drugiej.

    #1767868

    alina78

    Jesli zgłosisz sie do wybranego przez siebie szpitala a tam nie bedzie miejsca na porodówce to szpital według prawa ma obowiązek zawiezc cie karetką do innego szpitala gdzie bedzie wolne miejsce, i to w gesti szpitala jest znalezc taka placówke !!!!!!!!!
    Słuchałam o tym w telewizji
    Pozdrawiam i mam nadzieje ze tak zle nie bedzie kiedy nadejdzie ten czas



    #1767869

    koniczynka

    Ja na dziś mam termin i strasznie się boję. 🙁
    KATASTROFA ! Najpierw wszystko kasowali a teraz nie mam miejsc – zaraz będzie problem ze żłobkiem, przedszkolem czy szkołą.
    Polityka PROrodzinna

    #1767870

    magdzik22

    Dziewczyny, musimy być dobrej myśli – że akurat na jakiś luźniejszy termin wpadniemy.

    Alinko, masz niby rację. Ale raz, że w praktyce najczęściej szpitale korzystają z tego, że baba przyjechała z mężem własnym samochodem i każą jechać gdzie indziej, czasem rzeczywiście sprawdzając gdzie są miejsca wolne i podając ten adres. Dwa, że zamiast do wybranego szpitala możesz trafić do innego, o innym poziomie, z innymi cenami i zwyczajami. Rożnicę w samej Warszawie są ogromne, uwierz mi.

    Koniczynko, trzymam kciuki za szybki, bezbolesny i szczęśliwy 🙂
    A co do żłóbków i przedszkoli – problem jest sprawą teraźniejszą, nie przyszłą. Spróbuj na przykład znaleźć miejsce dla dziecka w przedszkolu państwowym na Ursynowie. Mojej koleżance nie przyjęli córki (oboje rodzice pracujący), bo… 1 września nie miała skończonych 3 latek – jest z 14 września… No comments…

    #1767871

    chilli

    Zamieszczone przez magdzik22
    A co do żłóbków i przedszkoli – problem jest sprawą teraźniejszą, nie przyszłą. Spróbuj na przykład znaleźć miejsce dla dziecka w przedszkolu państwowym na Ursynowie. Mojej koleżance nie przyjęli córki (oboje rodzice pracujący), bo… 1 września nie miała skończonych 3 latek – jest z 14 września… No comments…

    wiktorii tez nie przyjeli do przedszkola, bo za daleko mieszkala a podobno pierwszenstwo mialy dzieci z okolicznych blokow.
    chodzi do wyblaganego przedszkola.

    leo jest… 287. w kolejce do zloba – przyjma ok 26-30 dzieci – zakladam ze mamy wrecz niewiarygodne szanse :D:D

    wybralam wiktorii szkole – niby panstwowa, ale ide sprawdzic czy juz ja trzeba zapisac – bo teraz to cholera wie..

    #1767872

    uluru

    Zamieszczone przez magdzik22
    Mojej koleżance nie przyjęli córki (oboje rodzice pracujący), bo… 1 września nie miała skończonych 3 latek – jest z 14 września… No comments…

    znajome dziecko odrzucili bo bylo z sierpnia…
    miejsc starczylo tylko dla maluchow ze stycznia i lutego…



    #1767873

    magdzik22

    Fajnie zaczyna sie robić z tymi żłobkami i przedszkolami. Obłożenie jak na najbardziej chodliwe kierunki studiów typu prawo czy medyna.
    Chyba zadzwonię do przedszkola pod które będziemy podlegać wkrótce i zapytam jak tam sprawa wygląda (to wiocha pod Warszawą). Dotąd myślałam, że złoże papiery i heja. Mam nadzieję, że nie okażę się zbyt naiwna…

    #1767874

    alokazja

    No ja sie pytalam wczoraj w moim zlobku jak wyglada sprawa przyjec do zlobka na chwile obecna.
    Myslalam, ze jest czas na zapisy i oficjalna rekrutacje. Ale chyba nie.
    Bo po pierwsze, dzieci, ktore juz w zlobku sa nie musza sie kolejny raz zapisywac. Sa od razu
    zapisywane na kolejny rok. A poza tym istnieja jakies mega dlugasne listy rezerwowe.
    Mozna sie zapisac i modlic, zeby jakims cudem okazalo sie ze jakies miejsce sie zwolni.

    Na pocieszenie dodam, ze moja Emilka takim wlasnie fuksem do zlobka sie dostala 🙂
    Tzn zapisalam ja na dlugasna liste w czerwcu. Ale jak zadzwonilam w pierwszej polowie wrzesnia, to sie okazalo, ze akurat jakas mama zrezygnowala i wskoczylam na jej miejsce:D

    Czyli cuda sie zdarzaja 🙂 Teraz zastanawiam się co z drugim dzidziem zrobie po macierzynskim.
    I mam cicha nadzieje, ze jakos mi sie uda ja wcisnac do naszego zlobka 🙂

    #1767875

    frida

    Zamieszczone przez Alina78
    Jesli zgłosisz sie do wybranego przez siebie szpitala a tam nie bedzie miejsca na porodówce to szpital według prawa ma obowiązek zawiezc cie karetką do innego szpitala gdzie bedzie wolne miejsce, i to w gesti szpitala jest znalezc taka placówke !!!!!!!!!
    Słuchałam o tym w telewizji
    Pozdrawiam i mam nadzieje ze tak zle nie bedzie kiedy nadejdzie ten czas

    Niestety w praktyce to wygląda nieco inaczej…

    #1767876

    frida

    Zamieszczone przez szpilki
    leo jest… 287. w kolejce do zloba – przyjma ok 26-30 dzieci – zakladam ze mamy wrecz niewiarygodne szanse :D:D

    o matko Szpilki jak się doczekacie na swoją kolejkę to Leo będzie szedł na studia i może sprzedaż miejscówkę komuś i zrobisz niezły interes…



    #1767877

    magdzik22

    Dziewczyny zainteresowane rodzeniem w Warszawie – informuję, że w szpitalu na Czerniakowskiej remont porodówki. Ma się skończyć do końca kwietnia.

    Na Karowej remont noworodków. Więc jak coś nie tak z dzieckiem – odsyłają gdzie indziej, matka zostaje na Karowej.

    Obie informacje uzyskane dziś przez telefon…

    #1767878

    goha

    Zamieszczone przez magdzik22
    Dziewczyny zainteresowane rodzeniem w Warszawie – informuję, że w szpitalu na Czerniakowskiej remont porodówki. Ma się skończyć do końca kwietnia.

    Na Karowej remont noworodków. Więc jak coś nie tak z dzieckiem – odsyłają gdzie indziej, matka zostaje na Karowej.

    Obie informacje uzyskane dziś przez telefon…

    Dzięki za info. Normalnie super.
    Niedługo zacznę błogosławić moją skaracającą się szyjkę, bo to zwiększa prawdopodobieństwo, że urodzę na izbie przyjęć i mnie nie odeślą.



    #1767879

    magdzik22

    Ja też się cieszę Gosiu, wrrrr….

    Zwłaszcza, ze mam jeszcze całe „2 days to go”….

    #1767880

    iwona29

    Na Inflanckiej położna powiedziała, że remonty porodówek warszawskich zaczną się ok. wakacji i że to jest rutynowe postępowanie – takie przepisy, trzeba je odświeżać i dezynfekować. Więc i tak nieżle, że się wyrobimy przed wakacjami.;)

    #1767881

    kallarepka

    Zamieszczone przez magdzik22
    Dziewczyny zainteresowane rodzeniem w Warszawie – informuję, że w szpitalu na Czerniakowskiej remont porodówki. Ma się skończyć do końca kwietnia.

    Remont na Czerniakowskiej ma potrwać do końca maja. Z końcem kwietnia podobno dopiero robotnicy opuszczają szpital. Chodzę tam na szkołę rodzenia, więc informacje mam stale na bieżąco.

    Zwątpiłam już: wszyscy dookoła pytają, czy wybrałam sobie szpital, a ja pytam PO CO?, skoro powinnam być szczęśliwa jeśli mnie w jakimkolwiek warszawskim przyjmą i nie odeślą do Wołomina, Radomia czy Płocka 🙁

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close