prywatnie czy państwowo?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #60410

    ewable

    Ciekawi mnie czy chodzicie do lekarza na prywatne wizyty, czy też do przychodni za darmo?

    Ja chodzę prywatnie, bo moj ginekolog ma w gabinecie USG i zawsze mozemy podejrzec malucha w cenie wizyty. Poza tym ten lekarz dyżuruje w naszym szpitalu.
    Jednak to okropie drogi interes 🙁 Co wizytę 50 zł. trochę mi żal, ale co tam 🙂
    Pozdrawiam

    ewable

    #770393

    kaja-maj

    Re: prywatnie czy państwowo?

    Ja chodzę do przychodni. A to tylko ze wzgledu na mojego lekarza, który leczy wszystkie kobiety u mnie w rodzinie i jest prawdziwym lekarzem z powołania, nigdy nie miał prywatnej praktyki, więc nie mam innego wyjścia.
    Kaja



    #770394

    elwik

    Re: prywatnie czy państwowo?

    Ja chodzę prywatnie.
    Chciałam Cię pocieszyć iż wizyta wraz z USG 50 zł to naprawdę tanio.
    Ja płace za wizytę 65 zł + 60 zł USG.

    Elwik

    #770395

    baniutka

    Re: prywatnie czy państwowo?

    Hej,
    pociesz się bo ja prywatnie z USG płacę 100,- drogo, ale cóż innego wyjścia nie mam. Ceny zależą od wielkości miasta w którym mieszkasz. Im większe, tym drożej. Ale w przychodni traktują Cię „na sztukę”, a prywatnie masz lepszy komfort psychiczny,a to bardzo wazne teraz!!! Pozdrawiam cieplutko w zimowy dzionek

    Basia

    #770396

    igulinda

    Re: prywatnie czy państwowo?

    Witaj!
    chyba każda przyszła mama ma podobny dykemat..państwowo, niekoniecznie dobrze ale za darmo czy prywatnie, lepiej ale drogo? Ja nigdy nie miałam zaufania do państwowej służby zdrowia więc tylko sekundę zastanawiałam się nad podjęciem decyzji. oczywiście wybrałam przychodnię prywatną. Za wizytę płacę 70 zł a za USG 50, niektóre badania wykonuję w tej przychodni, z tymi droższymi jeżdże do szpitala w wołominie ( gdzie płacę o połowę mniej). Po niewielkich doświadczeniach u ginekologów w przychodniach panmstwowych nie mam wątpliwości że wybrałam dobrze. Mój lekarz jest kompetentny, mądry, elegancki, przystojny i zawsze uśmiechnięty. A co najważniejsze ma dla mnie zawsze tyle czasu ile potrzebuję, mogę zadzwonić o każdej porze dnia i nocy, jeśli cokolwiek mnie zaniepokoi i zwrócić się do niego z każdą duperelą, z której wyśmiałby mnie prawdopodobnie „zajęty” i „sfrustrowany” lekarz państwowy. Decyzja jednak należy do CIebie i życzę Ci oby była trafna:)
    ps. zawsze lekarza można zmienić…należy tylko pamiętać o zabraniu swojej karty choroby ( bo niestety w Polsce tak się nazywa historia przebiegu ciąży:)
    pozdrawiam Ig

    #770397

    emua

    Re: prywatnie czy pan´stwowo?

    A ja nawet do dwoch lekarzy sobie chodze 🙂 a co tam… ale panstwowo. Mam super ginke w przychodni kolo domu, a do drugiego do IMiD, ale ten jest znacznie gorszy… Moze dlatego, ze wszystko jest ok, a ich tylko trudne przypadki widac interesuja 🙁
    w kazdym razie, juz sie sporo innych wydatkow szykuje, a na tych „panstwowych” nie narzekam…
    pozdrawiam(y)



    #770398

    olinja

    Re: prywatnie czy państwowo?

    Ja chodzę do prywatniej przuchodni gdzie płacę abonament miesieczny w wysokości 85zł. W tym mam podstawową opieke medyczna plus specjalistyczną plus prowadzenie ciąży plus wszystkie badania potrzebne ciężarówce.
    Mój gin pracuje na Klinicznej to jest szpital Akademii Medycznej i jest naprawde dobry.
    mamy w gabinecie usg ale na te ważniejsze zabiera mnei do siebie na oddział. Tam jest full wypas.
    Jestem bardzo zadowolona z takiej oferty ba mam dosłownie wszystko bez kolejki, użerania sie, na miejscu bo to jest zaraz obok mojego domu.

    Olinka
    <><

    #770399

    romaria

    Re: prywatnie czy państwowo?

    Ja chodzę prywatnie, płacę ginowi po 50 zł łącznie z usg.
    Płacę co drugą wizytę !!!!!!!!!!!!, chociaż pewnie gdybym musiała więcej i za każdą na pewno bym płaciła.
    Pozdrowienia

    iwona

    #770400

    efcia2004

    Re: prywatnie czy państwowo?

    Ja się z Tobą absolutnie nie zgadzam (ale mówię tylko na własnym przykładzie). Ja chodzę do przychodni i ngdy nie byłam tam traktowana „na sztukę”. A mam z czym porównać bo prywatnie tez byłam kilka razy. Szczerze mówiąc różnica żadna jak dla mnie, lekarz mnie traktuje tak samo super bez względu na to czy wizyta jest prywatna czy nie. Ale wiem że są inne przypadki gdzie różnica jest wyraźna..

    Ewcia i Malutka

    #770401

    joanna78

    Re: prywatnie czy państwowo?

    Cześć!
    Też zastanawiałam się nad tym gdzie chodzić. Na początku chciałam do przychodni ale jak się dowiedziałam o różnych przykrych przypadkach, to zrezygnowałam. Nie wątpię w umiejętności lekarzy pracujących w przychodni, jednak mają oni mniej czasu na wizytę no i nie mają na miejscu odpowiedniego sprzętu. Moja koleżanka korzystała z ich usług, lekarz podejrzewal cos zlego i skierowal ja na USG – nie zdążyli 🙁 Inna znajoma nie miała ani razu USG i dopiero w 3 miesiącu wykryli ciązę pozamaciczną – koszmar. Dlatego ja chodzę prywatnie. Też mi trochę żal pieniązków ale jak pomyślę, że to wydatek nie ma mnie tylko na dzidziusia – odrazu mi lepiej. Poza tym – 50 zł wizyta + USG to taniocha! Ja płacę 80 zł. Niestety na zdrowiu nie ma co oszczędzać, a na fundusz zdrowia nie ma co liczyć 🙁 czasami.
    Pozdrawiamy!

    Asia + Kruszynka



    #770402

    sophie28

    Re: prywatnie czy państwowo?

    Ja chodzę prywatnie i państwowo, no i dzięki temu mam świetne porównanie, gdzie jest lepiej. W prywatnym gabinecie jest znacznie lepszy sprzęt-chodzi mi głwnie o USG, no i podejście do pacjentki jest znacznie lepsze. Wolę więc zapłacić te 50 zł i być pewna, że dowiem się wiarygodnych rzeczy na temat mojego dzieciaczka, a nie jakichś przypuszczeń.

    #770403

    aleini

    Państwowo

    W Gliwicach udałam się do prywatnej przychodni, która też oprócz praktyk prywatnych ma podpisaną umowę z NFZ.
    Mimo że do gina zapisałam się na wizytę prywatną to okazało się, że nie muszę jako ciężarówka za nią płacić.
    No lekarz moich marzeń to to nie był – ja lubie gadać a on powściągliwy w słowach 🙂
    Ale poleciły mi go dwie koleżanki (jedna ma juz 4-letnią córę) i mogłabym polecić go innym, albo jego żonę (też gin).

    Nie chciałam korzystać z mojej rejonowej przychodni, bo moja mama niestety doświadczyła skutków nieprawidłowej opieki lekarskiej.

    Obecnie w Sosnowcu wybrałam się także do państwowej przychodni koło domu. Na razie nie cierpimy od dostatku pieniędzy i wolę wyprawkę dziecku zrobić niż wydawać na wizyty u prywaciarzy.
    Zasięgnęłam języka i trafiłam na super panią dr – kolejek u niej nie ma – przynajmniej we wtorek kiedy jest od rana do wieczora.
    Położna bardzo dokładny wywiad ze mna zrobiła a ginka jest chętna do rozmowy i wydaje się być bardzo kompetentna – to przy niej miałam okazję pierwszy raz posłuchać tętno dzidzi a 4 czeka nas kolejne USG, mimo że miałam już połówkowe, to ona sama chce sprawdzić czy wszystko ok.

    Wydaje mi się, że nie ma co wywalać kasy na prywatnych lekarzy, bo już nie raz przekonałam się, że państwowo też można się dobrze leczyć – wystarczy poszukać, popytać, zasięgnąć opinii 🙂

    Pzdr

    Jola, Maciej i nasz



    #770404

    efcia2004

    Re: Państwowo

    Hej! Ja tez jestem z Sosnowca. Mogę wiedzieć która to pani doktor jest taka fajna? Co prawda mam swojego gina ale koleżanka ostatnio się rozgląda za jakimś lekarzem więc korzystając z okazji pytam 🙂
    Pozdrawiamy

    Ewcia i Malutka

    #770405

    gusia74

    Re: prywatnie czy państwowo?

    Ja z pierwszym dzieciaczkiem chodziłam do panstwowej przychodni, owszem ginka była OK ale jak pomysle nieraz o 4 godz. czekania i czy mnie zarejestruje czy nie (zbyt duza liczba pacjentek) to mi sie odniechciewało-ale jakos dotrwałam do konca. Teraz jestem w 8 mc i nie wachałam sie wybrac prywatnie do ginka płace 50zł za wizyte + usg tez 50. Wiem ze troszke to kosztuje ale teraz czuje sie komfotrowo wiedząc ze zapisując sie na tą czy na tą godz. jestem przyjeta punktualnie nie wysiadując po kilka godz. w panstwowej. Pozdrawiam Aga

    #770406

    aleini

    Re: Państwowo

    Ja trafiłam do przychodni na Piłsudskiego, bo najblizej mojego mieszkania (mieszkam na Warszawskiej). Tą przychodnię polecili mi też w szpitalu w 2, gdzie zamierzam rodzić (gdzie bedziesz rodzić?).
    P. dr nazywa się Krzyżak i przyjmuje od rana każdego dnia w tej przychodni.
    Budynek okazały nie jest (zaraz za wiaduktem po prawej stronie jak się idzie od ronda), ale lekarka przypadła mi do gustu no i nie muszę za nią płacić …

    Pzdr

    Jola, Maciej i nasz

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close