przywitanie psa z dzidziusiem

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #69749

    gosia75

    Witajcie,
    mam 1,5 rocznego owczarka niemieckiego, sunię. Mieszka w kojcu, ale większość czasu spędza luźno biegając po ogrodzie i jest moim kochanym pupilkiem. Mam pytanie, czy któraś z Was już to przechodziła, to, czyli przyjazd do domu z dzieciątkiem i przywitanie psa z nowym członkiem rodziny ? Chyba już gdzieś czytałam podobny wątek, ale za nic nie mogę go znaleźć. Mój piesio to nie york … a tyle się teraz słyszy … Oczywiście wiadomym jest, że nigdy nie zostawię maleństwa samego z Negrą, ale chciałabym uniknąć scen zazdrości itp.
    Macie pomysł albo sprawdzoną metodę ?
    Pozdrowionka

    Gosia

    #896852

    anulkaj

    Re: przywitanie psa z dzidziusiem

    Ja mam dwa jamniki szorstkowłose i miłe wspomnienia z powrotu ze szpitala i dalszych kontaktów psiaków i córeczki. Po ogrodzie biega owczarek kaukaski i wbrew obiegowym opiniom nie boję się zostawić córeczki z nim samej. Nasze psy mają jednak zerowy poziom agresji i są od poczatku wychowywane w stadzie. A zasady przyzwyczajania psa do dzieciaczka są identyczne jak ze starszym rodzeństwem – psem targają takie same uczucia jak zazdrosnym dzieckiem – trzeba mu poświęcić trochę czasu, żeby nie czuł się odrzucony – on też musi oswoić się z nową sytuacją. Nie może poczuć że dziecko to konkurencja dla Waszych kontaktów. Pozdrawiam


    Anula +A,A,A



    #896853

    ania27

    Re: przywitanie psa z dzidziusiem

    Witaj !!
    Ja mam podobny problem do Ciebie tylko, ze mi zostało juz mało czasu. Ja mam Dobermana, który ma 2,5 roku i od samego początku spi ze mna w łózku. Jest rozpieszczony na maksa. Cały czas myslę jak to bedzie. Wiem tylko, ze jak bede wchodzic do domku z dzieckiem to psa nie może byc w domu. Musi byc gdzies na spacerze. Słyszałam tez, ze dobrze dać pieskowi do powachania ciuszki, które dziecko ubrudziło w szpitalu zeby juz znał ten zapach.
    Wiesz ja bede pierwsza przez to przechodziła więc zaczep mnie kiedys to Ci powiem jak u mnie było.
    Trzymaj sie ciepło i badz dobrej mysli
    Buziaki
    Ania 36 tc

    #896854

    natalia2

    Re: przywitanie psa z dzidziusiem

    Hi hi, jak Wy się tam we trójkę mieścicie, co?

    A teraz odpowiedź:
    Też mam dużego psa i też śpię (tzn. spałam) z nim w łóżku. Tydzień temu piesek dostał nakaz ekmisji z łóżka żeby nie kojarzył nadejścia dziecka z tym przykrym wydarzeniem. Zgadzam się z tym, o czym piszą dziewczyny. Niech Twój mąż przyniesie ze szpitala pieluszkę, która będzie pachniała Waszym niemowlaczkiem i da psu do powąchania. Po przyjeździe ze szpitala (jak pisała Ania – dobrze, żeby pies był wtedy na spacerze i wszedł do domu, gdy maleństwo już jest) musisz dać mu do powąchania nowego domownika. Możesz osłonić buźkę pieluszką, żeby czasem pies nie polizał twarzy dziecku. No i potem najważniejsze – nie możesz izolować psa od dziecka, na pewno mu krzywdy nie zrobi. Nie wyganiaj go z pokoju, nie odpychaj od dziecka. Może być niebezpieczny gdy poczuje, że obecność dziecka zabrała całą Waszą miłość i uwagę. Trzeba pieskowi też poświęcić dużo uwagi, pogłaskać, przytulić, zabierać na spacerki wraz z dzieckiem, pozwalać na przebywanie razem z Wami nawet gdy dziecko bawi się na podłodze – wtedy na pewno wszystko będzie dobrze. Nas też czeka to samo, ale jestem dobrej myśli.

    Natalia i Ingusia (01.12.2005r)

    #896855

    kasiat

    Re: przywitanie psa z dzidziusiem

    My z Mężem również od kilku tygodni przygotowujemy naszą Labradorkę na przyjście Maleństwa. Nie jest to łatwe, bo sunia to nasze oczko w głowie i strasznie rozpieszczony pupilek Szybko jednak nauczyła się, że nie może już spać z nami w łóżku, no i że mamy dla niej mniej czasu, bo od maja w domu jest poważny remont.
    Mam nadzieję, że Nelcia bez problemów zaakceptuje nowego członka rodziny

    Jak będziecie miały jeszcze jakieś pomysły na przywitanie psiaka z Dzidzią dajcie znać. Wszystkie sugestie mile widziane

    Pozdrowienia

    Kasia i listopadowe Szczęście

    #896856

    arsza

    Re: przywitanie psa z dzidziusiem

    Ja mam co prawda w domu tylko dwa koty (nie wiem lepiej czy gorzej) i sama się zastanawiam jak to będzie.
    Może spróbuj zadzwonić do jakiejś większej kliniki dla zwierząt w Warszawie, a na pewno podadzą ci namiar na zwierzęcego psychologa. Wiem, że taki istnieje. Jeśli będziesz miała problem, to daj znać, a postaram się zdobyć ten numer telefonu.
    Można również spróbować porozmawiać z jakimś treserem.
    Wbrew pozorom, to ważne, żeby pies nawiązał dobry kontakt z dzieckiem. Myślę, że jeśli nie zostanie popełniony żaden błąd (a o to w sumie nie jest trudno, bo czasami nie rozumiemy swoich zwierząt), to pies będzie najlepszym przyjacielem Malucha.

    Powodzenia.



    #896857

    natalia2

    Re: przywitanie psa z dzidziusiem

    No ja właśnie rozmawiałam na ten temat z koleżanką, która jest treserem psów i na tym oparłam swoją odpowiedź.

    Natalia i Ingusia (01.12.2005r.)

    #896858

    natinka

    Re: przywitanie psa z dzidziusiem

    Mój pies był w szoku co jest grane latał taki oszołomiony z tego wszystkiego zwymiotował i dostał biegunki okropny widok taki zagubiony no ale po tygodniu jakoś doszedł do siebie ………..

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #896859

    gosia75

    Re: przywitanie psa z dzidziusiem

    Dzięki Wam Kochane 🙂 Wszystkie rady pomocne. Jestem też aktywnym forumowiczem na owczarek.pl i tam fachowcy piszą podobnie. Zaczęliśmy z Negrą chodzić też do szkoły póki troszkę czasu. Też jestem dobrej myśli, w sumie co mi pozostało :)))
    Pozdrawiam

    Gosia

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close