Remont..hm, już mnie boli głowa

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #13365

    ania-p

    No i się zacznie- niedługo się przeprowadzamy- to znaczy ja, mąż i moja 5-miesięczna córeczka. A przed tem trzeba będzie zrobić remont naszego gniazdka (nareszcie własnego). Sęk w tym, że to właściwie JA będę musiała ten remont zrobić, bo małżonek w pracy od świtu do zmierzchu. No i od czego ja mam biedna sierota zacząć ten cały cyrk. Na przykład skąd wziąć dobrą firmę do cyklinowania podłogi. No właśnie- mamy warszawianki- może mi możecie kogoś polecić? Będę zobowiązana do grobowej deski.
    A w ogóle to ja się chyba do tego nie nadaję. Nienawidzę tego zamętu, brudu, smrodu. A poza tym co ja mam w tym czasie zrobić z dzidzią. Toż ona cały czas na cycu. Chyba ją sobie przytroczę i będę taszczyć ze sobą. Jak Wy sobie radziłyście w takich sytuacjach?

    Ania i Martusia-Rudzielec (10.09.02)

    #203422

    Anonim

    Re: Remont..hm, już mnie boli głowa

    Na szczęście my zakończyliśmy remont przed moim powrotem ze szpitala, sprzątał mąż… Remontował mąż z tatą, więc firmy Ci nie polecę. A nie masz możliwości zamieszkać gdzie indziej na czas remontu, to może być niezbyt zdrowe dla maluszka…

    Asia i Julia (6.5 m-ca)



    #203423

    anetka25

    Re: Remont..hm, już mnie boli głowa

    My rowniez wszystko zrobilismy przed narodzinami Adasia.
    Ale na pocieszenie musze Ci powiedziec, zebys sobie pomyslala, ze to bedzie Wasze wspolne wlasne gniazdko, piekne i wlasne, wlasne!!! Remont jak wszystko zabiera czas, ale czyz sie nie oplaca? Moze mama pomoze Ci z Mala? Przynosila by ja tylko na cycunia. Wiesz….na cyklinowanie zostaja jeszcze soboty i niedziele, wtedy maz bedzie mial wolne – tak mysle – to Cie odciazy od takiej strasznej robotki? Zycze szybkiego zakonczenia remonciku i szczescia w nowym gniazdku:)

    Anetka i Adaś (29.04.02)

    #203424

    Anonim

    Re: Remont..hm, już mnie boli głowa

    z racji zawodu czesto bywam w mieszkaniach gdzie jest remont, czasem biore ze soba Marysie, laduje ja w fotelik samochodowy i taszcze ze soba, trudno niech sie dziecko przyzwyczaja….czasem jak ja musialam cos zalatwic robotnicy nosili Marysie na rekach:) nie martw sie wszystko bedzie dobrze, jakby co to pisz – chetnie Ci pomoge, mam wprawe:) tylko ekipy nie polece zadnej bo nie jestem z warszawy

    Gaba i Marysia (7 miesięcy)

    #203425

    ania-p

    Re: Remont..hm, już mnie boli głowa

    A kim jesteś z zawodu?
    Dziękuję za słowa pociechy, już mi lepiej, zwłaszcza, że moi rodzice przyjdą nam z pomocą.
    A tak nawiasem mówiąc ja też zabieram ze sobą dzidzię wszędzie, gdzie tylko wydaje mi się, że mogę. Wczoraj np. zrobiłyśmy rajd (męża też zabrałyśmy) po sklepach z drzwiami przesuwanymi. Bardzo jej się podobało. A poza tym często pomaga mi w przełamaniu pierwszych lodów z nowymi rozmówcami. Zwłąszcza jeżeli to kobiety. Już inaczej na mnie patrzą. Poza tym zawsze przyjemnie jest posłuchać od osób zupełnie obcych jakie to mam piękne dziecko.
    pozdrawiam i dziękuję jeszcze raz
    Ania

    Ania i Martusia-Rudzielec (10.09.02)

    #203426

    Anonim

    Re: Remont..hm, już mnie boli głowa

    jestem projektantem wnetrz
    fakt ze nie masz to jak dziecko w roli lodołamacza:)

    Gaba i Marysia (7 miesięcy)



    #203427

    catty

    Re: Remont..hm, już mnie boli głowa

    Hej Ania, mój tata prowadzi firmę zajmującą się remontami (w Warszawie). Jego robotnicy to górale, ludzie bardzo uczciwi i solidni. Nie wiem czy wypada mi tak “reklamować” własnego tatę, ale gdybym wiedziała że źle wykonuje pracę to bym go nie polecała. A i tak decyzja należy do Ciebie.

    Catty, Misiek i Dzidziuś (25.08.03)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close