Forum: Polecam

Rowerki Biegowe

Witam,

Coraz więcej mówi się o rowerkach biegowych, że pozytywnie wpływają na postawę dziecka? Czy ktoś ma już jakieś doświadczenie?
Szukam opini bo zamierzam kupic dziecku (Ola) lat 2,5 , ale w necie znalazłam tylko kilka wypowiedzi.

70 odpowiedzi na pytanie: Rowerki Biegowe

yoko Dodane ponad rok temu,

ja je polecam, poszukaj, był ostatnio watek…

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Dla mojego dziecka byłby to zakup bez sensu, ale wiem, że są tacy, dla których taki wynalazek był “ostatnią deską ratunku” 😉

jaewa Dodane ponad rok temu,

Widziałam kiedyś w Niemczech jak dzieci poniżej 3 lat na tym super śmigały, dla tego kupiliśmy też Błażejowi. Niestety na naszych nierównych chodnikach nie sprawdził się.
Złożyliśmy i czeka w piwnicy, może Olaf latem popróbuje albo sprzedamy komuś kto ma gładsze otoczenie.

edytuję, żeby dopisać, że dzieci jeżdżące na tych rowerkach ponoć potem nie mają problemów z normalnymi, doskonale mają wyćwiczone łapanie równowagi, boczne dodatkowe kółka już nie są potrzebne.

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Mnie się wydaje, że najpierw dobrze jest posadzić dziecko na normalny rower, a nie od razu na takiego dziwoląga, bo może się okazać, że dziecko bez problemu radzi sobie z jazdą na normalnym. Z naszym tak było. Raz posadzony śmigał samodzielnie jak burza, a nie miał nawet 3 lat.

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Mnie się wydaje, że najpierw dobrze jest posadzić dziecko na normalny rower, a nie od razu na takiego dziwoląga, bo może się okazać, że dziecko bez problemu radzi sobie z jazdą na normalnym. Z naszym tak było. Raz posadzony śmigał samodzielnie jak burza, a nie miał nawet 3 lat.

Mata , takie rowerki sa dla młodszych dzieci. Super sprawa.
Widziałam dzieciaczki, które nie miały 2 lat i tak smigały na tych rowerkach, ze szok.

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:Mata , takie rowerki sa dla młodszych dzieci. Super sprawa.
Widziałam dzieciaczki, które nie miały 2 lat i tak smigały na tych rowerkach, ze szok.

Taa, mój chrześniak (2 lata skończył kilka dni temu) śmiga na tym ponoć niesamowicie, ale wygląda beznadziejnie – chłopisko metr wzrostu i na takim “czymś”. Spokojnie mógłby na normalnym.

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Taa, mój chrześniak (2 lata skończył kilka dni temu) śmiga na tym ponoć niesamowicie, ale wygląda beznadziejnie – chłopisko metr wzrostu i na takim “czymś”. Spokojnie mógłby na normalnym.

dzieci, które widziałam nie wyglądały beznadziejnie.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:dzieci, które widziałam nie wyglądały beznadziejnie.
Moja 3-latka na tym rewelacyjnie śmiga i też nie bardzo rozumiem, co w tym beznadziejnego…:Niepewny:
Mamy dokładnie taki, tylko kolor inny i bez żaby;).

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Spokojnie mógłby na normalnym.
A skąd masz pewność? Może właśnie miałby problemy ze skoordynowaniem pedałowania, utrzymania równowagi i kierowania?
Szczerze, to nie widziałam jeszcze 2-latka jeżdżącego na dwóch kółkach na normalnym rowerze. Nawet 3-latek to rzadkość.

yoko Dodane ponad rok temu,

avo, gdybyś chciała w przyszłe lato sprzedać, to pamietaj o mnie i mojej Franusi:)
za rozsadną cenę chetnie odkupię:D

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:avo, gdybyś chciała w przyszłe lato sprzedać, to pamietaj o mnie i mojej Franusi:)
za rozsadną cenę chetnie odkupię:D

Nie ma sprawy :).

yoko Dodane ponad rok temu,

AVO, gdybyś była jeszcze piekniejsza, to musiałabys od konfesjonału nie odchodzić!
grzech Kobieto ! napatrzec się na Ciebie nie mogę!

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:AVO, gdybyś była jeszcze piekniejsza, to musiałabys od konfesjonału nie odchodzić!
grzech Kobieto ! napatrzec się na Ciebie nie mogę!

Bruni! Teraz w avatarze mam swoje guru muzyczne hihi.
Czasem mam siebie, a czasem Duffy, uwielbiam ją…

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny, nie zrozumiałyście, o co mi chodziło. Nie napisałam, że dzieci na tym ustrojstwie wyglądają beznadziejnie (choć dla mnie jest to ciut dziwne), tylko, że akurat mój chrześniak, który ma obecnie 2 lata i 98 cm wzrostu wygląda na tym śmiesznie, karykaturalnie wręcz. Oczywiście, jak się na tym wynalazku posadzi drobinkę, to wszystko wydaje się ok, ale jak usiądzie na tym naprawdę kawał ciała, to już nie wygląda to normalnie. Oczywiście, dzieć “pojechać”, “pojedzie”, ale wierzcie mi, nie wygląda to normalnie. Te rowerki są po prostu dla standardowych, raczej niedużych dzieci, a nie takich o słusznym wzroście i wadze, które wyglądają na przynajmniej rok starsze niż są.
Akurat wiem, że mój chrześniak mógłby próbować na normalnym, bo widziałam, jak jeździł na takim, ale rodzicom się póki co nie chce koło niego chodzić gdy jedzie na normalnym i tyle. Wygodni są po prostu.

Mój miał 2 lata i 11 miesięcy, jak sam jeździł na dwukołowym, z pedałami, bez bocznych kółek. Pewnie i szybciej by jeszcze jeździł, ale wcześniej zima była, a u nas w po mieszkaniu na rowerze się nie jeździ 😉

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Taa, mój chrześniak (2 lata skończył kilka dni temu) śmiga na tym ponoć niesamowicie, ale wygląda beznadziejnie – chłopisko metr wzrostu i na takim “czymś”. Spokojnie mógłby na normalnym.

mylisz sie. moaj córka ma mnóstwo frajdy z jazdy na tym rowerku. Za nic nie chce na zwykły wsiąść

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Dziewczyny, nie zrozumiałyście, o co mi chodziło. Nie napisałam, że dzieci na tym ustrojstwie wyglądają beznadziejnie (choć dla mnie jest to ciut dziwne), tylko, że akurat mój chrześniak, który ma obecnie 2 lata i 98 cm wzrostu wygląda na tym śmiesznie, karykaturalnie wręcz. Oczywiście, jak się na tym wynalazku posadzi drobinkę, to wszystko wydaje się ok, ale jak usiądzie na tym naprawdę kawał ciała, to już nie wygląda to normalnie. Oczywiście, dzieć “pojechać”, “pojedzie”, ale wierzcie mi, nie wygląda to normalnie. Te rowerki są po prostu dla standardowych, raczej niedużych dzieci, a nie takich o słusznym wzroście i wadze, które wyglądają na przynajmniej rok starsze niż są.
Akurat wiem, że mój chrześniak mógłby próbować na normalnym, bo widziałam, jak jeździł na takim, ale rodzicom się póki co nie chce koło niego chodzić gdy jedzie na normalnym i tyle. Wygodni są po prostu.

Mój miał 2 lata i 11 miesięcy, jak sam jeździł na dwukołowym, z pedałami, bez bocznych kółek. Pewnie i szybciej by jeszcze jeździł, ale wcześniej zima była, a u nas w po mieszkaniu na rowerze się nie jeździ 😉
moja Ala ma 103 , 18 kg i 4 lata i wygląda slicznie 🙂

reno Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:mylisz sie. moaj córka ma mnóstwo frajdy z jazdy na tym rowerku. Za nic nie chce na zwykły wsiąść
Ja też jestem fanką takich rowerków. Nadia jeździła na nim jeszcze mając 4 lata, kiedy potrafiła już jeździć na zwykłym i nie uważam, żeby wyglądała śmiesznie. A tak w ogóle jakie to ma znaczenie, śmiesznie czy nie śmiesznie. Dobrze się przy tym bawiła i to się liczy. Na rowerze z bocznymi kółkami nie jeździła wcale.

reno Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Dziewczyny, nie zrozumiałyście, o co mi chodziło. Nie napisałam, że dzieci na tym ustrojstwie wyglądają beznadziejnie (choć dla mnie jest to ciut dziwne), tylko, że akurat mój chrześniak, który ma obecnie 2 lata i 98 cm wzrostu wygląda na tym śmiesznie, karykaturalnie wręcz. Oczywiście, jak się na tym wynalazku posadzi drobinkę, to wszystko wydaje się ok, ale jak usiądzie na tym naprawdę kawał ciała, to już nie wygląda to normalnie. Oczywiście, dzieć “pojechać”, “pojedzie”, ale wierzcie mi, nie wygląda to normalnie. Te rowerki są po prostu dla standardowych, raczej niedużych dzieci, a nie takich o słusznym wzroście i wadze, które wyglądają na przynajmniej rok starsze niż są.
Akurat wiem, że mój chrześniak mógłby próbować na normalnym, bo widziałam, jak jeździł na takim, ale rodzicom się póki co nie chce koło niego chodzić gdy jedzie na normalnym i tyle. Wygodni są po prostu.

Mój miał 2 lata i 11 miesięcy, jak sam jeździł na dwukołowym, z pedałami, bez bocznych kółek. Pewnie i szybciej by jeszcze jeździł, ale wcześniej zima była, a u nas w po mieszkaniu na rowerze się nie jeździ 😉
No to super, że sobie jeździł ale dalej nie rozumiem o co Ci chodzi :Hmmm…:.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Wygodni są po prostu.
Oj ja też wygodna jestem :).

aborka Dodane ponad rok temu,

a to dowód ze sie dwoje tez miesci

reno Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Oj ja też wygodna jestem :).
I ja :Kciuki:.
Zamieszczone przez aborka:a to dowód ze sie dwoje tez miesci


Aborka, super! :Wow!:

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Reno:No to super, że sobie jeździł ale dalej nie rozumiem o co Ci chodzi :Hmmm…:.
No ja też nie kumam… przecież te rowery są dokładnie takie same, jak z pedałami, mają regulowane wysokości siodełka i kierownicy. Moja 3-latka ma nie cały metr wzrostu i 15 kg wagi…:Hmmm…:

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:a to dowód ze sie dwoje tez miesci
Aborka super zdjęcie!

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:a to dowód ze sie dwoje tez miesci

Czemu nie wsiadło więcej? Zmieściliby się przecież 😉
Zdaję sobie sprawę, że ta fotka to tak z przymrużeniem oka, ale rozmawiając już tak na serio, to rower powinien być tak dobrany, dopasowany do dziecka, by noga sięgająca do dolnego pedała, była wyprostowana w kolanie. Jeśli tak nie jest, znaczy, że rower ma za małe koła, bądź siodełko jest za nisko.

Avocado – Owszem, te “rowerki” mają taki sam rozmiar jak normalne …………… małe, trójkołowe rowerki dla małych dzieci, które nie potrafią jeździć jeszcze samodzielnie na rowerze. Z tym, że zupełnie inaczej łapie się równowagę mając nogi luzem na boki, a inaczej, gdy stopy są na pedałach. Jeśli ktoś twierdzi, że jest inaczej, to niech porozmawia z nauczycielem wychowania fizycznego, bądź jakimkolwiek innym specjalistą mającym więcej wspólnego z anatomią człowieka bądź zwykłą fizyką.

Oczywiście, teoretycznie każda droga jest dobra do osiągnięcia zamierzonego celu, ale ……………………… – lepiej nie będę kończyć 😉

yoko Dodane ponad rok temu,

Mata, nie musze rozmawiać ze spacjalistami z zakresu fizyki i innymi…
dzieciaki, które jeżdzą na takich rowerkach zazwyczaj na ten z pedałami sie po prostu przesiadają, kwestia opanowania krecenia i jadą…
maluchy rozpedzają sie na tych rowerkach, nogi uginają i popylają…

nie przekonuja mnie nijak Twoje argumenty.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Avocado – Owszem, te “rowerki” mają taki sam rozmiar jak normalne …………… małe, trójkołowe rowerki dla małych dzieci, które nie potrafią jeździć jeszcze samodzielnie na rowerze.
Z tym się nie zgodzę. Nasz rower biegowy jest takich samych rozmiarów jak rower z pedałami 12″ (który również posiadam).

Nie zamierzam się z Tobą spierać. Czerpię z własnych doświadczeń. Za starszą córką biegałam “z kijem” mnóstwo czasu, bezskutecznie ucząc ją jazdy na dwóch kółkach. W końcu zdesperowana wyczytałam o tej metodzie i odkręciłam pedały. Czy to przypadek, że w dwa dni załapała to, czego nie mogła przez 1.5 m-ca? Trzeciego dnia przykręciłam pedały i pojechała.
W ten sam sposób nauczyła się jeździć trójka dzieci moich znajomych, która za nic nie mogła załapać jazdy na dwóch kółkach na rowerze z pedałami.

Ach, z resztą tak sobie możemy pisać w nieskończoność. Z mojej strony EOT :).

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Avocado:Z tym się nie zgodzę. Nasz rower biegowy jest takich samych rozmiarów jak rower z pedałami 12″ (który również posiadam).

Nie zamierzam się z Tobą spierać. Czerpię z własnych doświadczeń. Za starszą córką biegałam “z kijem” mnóstwo czasu, bezskutecznie ucząc ją jazdy na dwóch kółkach. W końcu zdesperowana wyczytałam o tej metodzie i odkręciłam pedały. Czy to przypadek, że w dwa dni załapała to, czego nie mogła przez 1.5 m-ca? Trzeciego dnia przykręciłam pedały i pojechała.
W ten sam sposób nauczyła się jeździć trójka dzieci moich znajomych, która za nic nie mogła załapać jazdy na dwóch kółkach na rowerze z pedałami.

Ach, z resztą tak sobie możemy pisać w nieskończoność. Z mojej strony EOT :).

Sorry, popier……… mi się rowerki – miałam na myśli te kurduplowate 12-tki. Są takie same rozmiarowo jak te wynalazki właśnie.

O umiejętnościach i gotowości do jazdy Twoich dzieci pisać nie będę, bo to kwestia indywidualna każdego dziecka. Mój potrzebował 3 godzin, rozłożonych na dwa dni, by samemu pojechać bez żadnego podparcia, czy podtrzymywania.
Wiadomo, są dzieci bardziej i mniej biegłe w pewnych czynnościach i to normalne. Natomiast wg mnie korzystanie z takich wynalazków jest zupełnie niepotrzebne. To jest moja prywatna opinia i nikt nie musi się z nią zgadzać. Ani Ty, ani bruni, ani żadna inna matka.

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:
nie przekonuja mnie nijak Twoje argumenty.

No i dobrze, bo nikogo przekonywać nie zamierzam. Piszę co myślę i tyle.

lilavati Dodane ponad rok temu,

Aborka świetna fotka!

Żeby nie było, ze nic na temat nie napisałam – szkoda , że nie posiadam takiego wynalazku dla W. a teraz trochę starawy by mu kupować

yoko Dodane ponad rok temu,

mata, jasne że masz prawo do wlasnych opinni, ale najpierw piszesz, że dzieci na tych rowerkach wyglądają beznadziejnie, ale sprostowałaś, ok..
potem nadajesz na swojego chrzesniaka – nie chcialabym by chrzestna matka moich dzieci w taki sposób komentowala własnych chrzesniaków…
nastepnie odwołujesz sie do praw fizyki, etc…
a wystarczyło napisać zwyczajnie to co w ostatnim poscie i obyłoby sie bez dziwnej dyskusji…

aborka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Czemu nie wsiadło więcej? Zmieściliby się przecież 😉
Zdaję sobie sprawę, że ta fotka to tak z przymrużeniem oka, ale rozmawiając już tak na serio, to rower powinien być tak dobrany, dopasowany do dziecka, by noga sięgająca do dolnego pedała, była wyprostowana w kolanie. Jeśli tak nie jest, znaczy, że rower ma za małe koła, bądź siodełko jest za nisko.

kobieto. to rowerek biegowy. siodełko ma byc tak aby dziecko siedząc dotykało pełnymi stopami ziemi i sie mogło odpychac. co ma jedno z drugim wspólnego. ten rower nie ma pedałów.

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aborka:kobieto. to rowerek biegowy. siodełko ma byc tak aby dziecko siedząc dotykało pełnymi stopami ziemi i sie mogło odpychac.

Pewnie, tylko że Twoje dzieciaki to się na tym zdjęciu już prawie kolanami odpychają 😉 Ale spoko, domyślam się, że na co dzień tak nie jeżdżą 😉

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:mata, jasne że masz prawo do wlasnych opinni, ale najpierw piszesz, że dzieci na tych rowerkach wyglądają beznadziejnie, ale sprostowałaś, ok..
potem nadajesz na swojego chrzesniaka – nie chcialabym by chrzestna matka moich dzieci w taki sposób komentowala własnych chrzesniaków…
nastepnie odwołujesz sie do praw fizyki, etc…
a wystarczyło napisać zwyczajnie to co w ostatnim poscie i obyłoby sie bez dziwnej dyskusji…

Bruni, bo wg mnie większość dzieciaków na tych rowerkach wygląda beznadziejnie. Tak je postrzegam i nic na to nie poradzę. Może to wynika z tego, że przeważnie do takich eksperymentów uciekają się rodzice już nie najmłodszych dzieciaków, u których wszelkie normalne sposoby nauki jazdy na rowerze zawiodły. Od zawsze dzieci uczyły się jeździć na normalnych rowerach i jakoś w większości przypadków dawały radę. A teraz nagle co – dzieciaki rodzą się jakieś upośledzone? Nie, po prostu rodzicom wydaje się, że ich dzieci to takie nieporadne maluszki, którym trzeba za wszelką cenę wszystko sprowadzić do “poziomu dywanu”. (Sama czasem wpadam w pułapkę takiego właśnie myślenia.) Takie nie wiadomo co, wg mnie jest zupełnie zbyteczne. Ale jak ktoś ma kaprys kupowania czegoś takiego, to jego prywatna sprawa. Ja tylko piszę, co myślę.
A co do chrześniaka, to jest to dziecko mojej siostry i obie zawsze jesteśmy w stosunku do siebie szczere. Ona mówi to, co myśli i ja też. Nie widzę powodu, dla którego miałabym być dwulicowa.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Bruni, bo wg mnie większość dzieciaków na tych rowerkach wygląda beznadziejnie.
Zamieszczone przez Mata_Hari:Dziewczyny, nie zrozumiałyście, o co mi chodziło. Nie napisałam, że dzieci na tym ustrojstwie wyglądają beznadziejnie.
😀

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Napisałam, że większość! A to nie znaczy, że wszystkie.

yoko Dodane ponad rok temu,

Mata, sorry… postaraj sie nie obrazić, ale wypisujesz straszne bzdety.[QUOTE]wynika z tego, że przeważnie do takich eksperymentów uciekają się rodzice już nie najmłodszych dzieciaków, u których wszelkie normalne sposoby nauki jazdy na rowerze zawiodły. Od zawsze dzieci uczyły się jeździć na normalnych rowerach i jakoś w większości przypadków dawały radę. A teraz nagle co – dzieciaki rodzą się jakieś upośledzone? Nie, po prostu rodzicom wydaje się, że ich dzieci to takie nieporadne maluszki, którym trzeba za wszelką cenę wszystko sprowadzić do “poziomu dywanu”.[/QUOTE]

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Żeby nie było, ze nic na temat nie napisałam – szkoda , że nie posiadam takiego wynalazku dla W. a teraz trochę starawy by mu kupować
Aniu, a wiesz, że ten “wynalazek” jest na rynku już ponad 13 lat?
Pozdrawiam Wam serdecznie:).

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:Mata, sorry… postaraj sie nie obrazić, ale wypisujesz straszne bzdety.

Nie widzę powodu, dla którego miałabym się obrażać. Co więcej, nie sądzę, że piszę bzdety, bo gdyby tak było, to znaczyłoby, że takie same “bzdety” wyznaje cała moja duża rodzina (poza siostrą), rodzina męża i moje koleżanki z pracy, które korzystanie z takiego “czegoś” postrzegają wręcz jako patologię. Tak więc, coś chyba musi być w tym myśleniu, nie wydaje Ci się?

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:że takie same “bzdety” wyznaje cała moja duża rodzina, rodzina męża
Ale siostra się wyłamała?;)
Edit: O… widzę, że już wyedytowałaś posta i dodałaś, (poza siostrą)… ok :).
Zamieszczone przez Mata_Hari:i moje koleżanki z pracy, które korzystanie z takiego “czegoś” postrzegają wręcz jako patologię.
:Śmiech: No wprost nie wierzę, co czytam, a miałam siedzieć cicho;).
A w Holandii i Niemczech to dopiero patologia…

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Mata_Hari:Nie widzę powodu, dla którego miałabym się obrażać. Co więcej, nie sądzę, że piszę bzdety, bo gdyby tak było, to znaczyłoby, że takie same “bzdety” wyznaje cała moja duża rodzina (poza siostrą), rodzina męża i moje koleżanki z pracy, które korzystanie z takiego “czegoś” postrzegają wręcz jako patologię. Tak więc, coś chyba musi być w tym myśleniu, nie wydaje Ci się?

tak, wydaje mi sie, że coś musi być w tym mysleniu , jak to sie potocznie mówi – NIE HALO.

Znasz odpowiedź na pytanie: Rowerki Biegowe?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

A-psik: moje dziecko jest uczulone…
testy z krwi- od kiedy
dziewczyny, od kiedy testy z krwi???? H. mial robione po roku, chcialabym zrobic mackowi, bo non stop ma wysypki AZS,ale nie wiem od czego, nawet na nutrze mial.
Czytaj dalej
Zdrowie i uroda
wymięta twarz po nocy
ratunku jak w temacie: wstaje i mam wymita twarz -kiedys do godzinki schodziło, teraz mam sznita pare godzin może odwodniona jestem ???? macie na to sposoby ????? jakies kremy
Czytaj dalej