Rozstrzygnijcie spór – proszę…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 38)
  • Autor
    Wpisy
  • #45325

    yohanna

    Dziewczyny, ostatnio między mną a mężem doszło do pewnego sporu -chodzi o wychodzenie z dzieckiem na spacer. Otóż ja uważam, że dziecko powinno często wychodzić na dwór (zwłaszcza jak jest tak ciepło jak ostatnio) żeby zażywać świeżego powietrza i nabrać odporności, natomiast mój mąż twierdzi, że takie małe dziecko jak nasz synek (4 miesiące) nie powinno za dużo przebywać na dworze, tylko jak najwięcej czasu spędzać w domu. Którą stronę w tym sporze byście trzymały?
    Pozdrawiam serdecznie!!!

    Asia i Dominiczek (ur 07.01.2004)

    #589557

    wasia

    Re: Rozstrzygnijcie spór – proszę…

    Jasne że trzymam Twoją stronę, nie wiem skąd Twój mąż ma takie teorie. Ale któż zrozumie chłopa …

    Aga i Ania 14 miesięcy



    #589558

    leszczynka

    Re: Rozstrzygnijcie spór – proszę…

    Zdecydowanie ty masz racje .Dziecko powinno byc jak najwiecej na dworzu.My sacerujemy od 3 tyg. zycia Emilki.Zima po 1,5 do 2 godzin a teraz nawet cały dzien z przerwami na jedzonko.

    LESZCZYNKA ,Mati,Natka i Emi.

    #589559

    Anonim

    Re: Rozstrzygnijcie spór – proszę…

    na dwór !

    [i]Ewa i Krzyś (16,5 mies.)

    #589560

    Anonim

    Re: Rozstrzygnijcie spór – proszę…

    no pewnie że Twoją!!! A jak mąż argumentował „kiszenie” dziecka w domu?

    Kaśka z Natusią (2 lata + 1 miesiąc 🙂

    #589561

    klucha

    Re: Rozstrzygnijcie spór – proszę…

    masz 100 % racji i możesz to powiedziec mężowi 🙂 wyganiając go z Dominikiem na spacer

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)



    #589562

    monikachorzow

    Re: Rozstrzygnijcie spór – proszę…

    przecież 4 miesiące to już spory chłopak,czemu miałabyś go trzymać w domu.czyżby twój mąż chciał mieć syna-piecucha,który choruje jak tylko na niego wiaterek zawieje????

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #589563

    Anonim

    Re: Rozstrzygnijcie spór – proszę…

    no pewnie ze na dwor:-)) dla dzieci spacerki to przeciez najwieksza frajda:-) Moze Twoj maz tylko zartowal……?;-))

    gucia i Nina 27 IV 03

    #589564

    gunka

    Re: Rozstrzygnijcie spór – proszę…

    he, he… ja też ciągle walczę z mężem o spacery. I nie mam zamiaru się poddać! A ciężko jest, bo mały najchetniej by spacerował na rączkach. Myślę nawet o założeniu spacerówki, ale on ma 4 i pół miesiąca, męczę się ja i on . Ale świeże powietrze jest najważniejsze!
    pozdrawiam

    Gunka i

    #589565

    bozenkan

    Re: Rozstrzygnijcie spór – proszę…

    A skąd Twój małżonek wziął takie poglądy na spacerki? Jasne, że jak najczęściej wychodzić. Gdzie dziecko ma się hartować? W czterech ścianach? Wygoń go na słoneczko

    Bożenka i Ewunia (05.11.2003)



    #589566

    monikaj

    Re: Rozstrzygnijcie spór – proszę…

    Przyznaje sie ze zdecydowanie twoja strone trzymam, ja ze swoim synkiem tez wychodzilam na dwor od samego poczatku i na pewno wyszlo mu to na dobre a nie na odwrot.

    Monika mama Patryka i wrzesniowej fasolki Alexa

    #589567

    aborka

    Re: Rozstrzygnijcie spór – proszę…

    jak najdłuzej na dworze. w domu jest kurz, roztocza, plesnie itp. syfy które powoduja alergie i astme. nie mówiac juz o syfach co sie wydzielaja z mebli i murów (szczególnie wielka płyta). mój synek jak moxemy to cały dzien jest na dworze

    AniaB i Bartus 13-12-2003



    #589568

    bejka

    Re: Rozstrzygnijcie spór – proszę…

    nie będę oryginalna… Dołączam się do zdania matek. U nas też spacery ponad wszystko. Nie widzę sensu trzymania dziecka w domu. Wychodzimy na spcery od trzeciego tygodnia życia Szymka i jest nam z tym bardzo dobrze. Mimo że krakowskie powietrze nie należy do tych przeczystych.
    Ciekawa jestem argumenów Twojego męża

    Bejka i Szymek 25.01.2004

    #589569

    piechotka

    Re: Rozstrzygnijcie spór – proszę…

    Ja napisze krótko. Milosz urodził się w kwietniu, ważył 700 gramów. 22 czerwca wyszedł z kliniki. Ważył wtedy 1950 gr. Całe lato spędzil natarasie. A zimą przy mrozie -15 spal po 3 godziny na podworku. Wlaściwie, on nigdy nie chciał spać w domu. I, może dzięki temu właśnie, że się od urodzenia hartował, pomimo takiego wczesniactwa i picia sztucznego mleczka nie choruje. Jest po prostu chudziutkim okazem zdrowia.
    Tak spedzał czas Miloszek od 12 kwietnia do 22 czerwca:

    a tak już w lipcu i sierpniu, kiedy to ważyl 2200-3000:

    Ania+(10.01.2004) (12.04.2001)

    #589570

    kzaremba

    Re: Rozstrzygnijcie spór – proszę…

    Ja uważam tak ja Ty- mój mąż tak jak Twój.
    4 miesiące to już nie takie bardzo małe dziecko, a maj jest taki piękny……….Jestem za jak najwiekszą ilością spacerków!

    Kasia i Sylwia Margareta 25.10.03

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 38)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close