ślub, czy konkubinat ?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 148)
  • Autor
    Wpisy
  • #107606

    gevalia2006

    Tak się zastanawiam czy lepiej żyć w konkubinacie, czy brać ślub ?

    Wiele kobiet nie decyduje się na ślub z partnerem mając dziecko ze względów finansowych, owe panny często udają samotne matki aby zyskać fundusze z tego tytułu. Tylko ciekawi mnie jak owe samotne matki nie mające faceta nagle rodzą kolejne dzieci.

    Ja osobiście nie wyobrażam sobie życia bez ślubu, ale to jest tylko moje zdanie 🙂

    #4412120

    zuzel

    Zamieszczone przez GEVALIA2006
    Tylko ciekawi mnie jak owe samotne matki nie mające faceta nagle rodzą kolejne dzieci.

    Tłumaczą, że to przelotna znajomość jednonocna, facet je wykorzystał (ich pragnienie bliskości), one nie wiedza nawet jak się nazywał, on oczywiście nie wie że jest ojcem. Mnóstwo razy słyszałam takie tłumaczenie.



    #4412121

    gevalia2006

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Tłumaczą, że to przelotna znajomość jednonocna, facet je wykorzystał (ich pragnienie bliskości), one nie wiedza nawet jak się nazywał, on oczywiście nie wie że jest ojcem. Mnóstwo razy słyszałam takie tłumaczenie.

    :Strach::Strach::Strach::Strach:

    #4412122

    asik

    Zamieszczone przez GEVALIA2006
    Tak się zastanawiam czy lepiej żyć w konkubinacie, czy brać ślub ?

    Wiele kobiet nie decyduje się na ślub z partnerem mając dziecko ze względów finansowych, owe panny często udają samotne matki aby zyskać fundusze z tego tytułu. Tylko ciekawi mnie jak owe samotne matki nie mające faceta nagle rodzą kolejne dzieci.

    Ja osobiście nie wyobrażam sobie życia bez ślubu, ale to jest tylko moje zdanie 🙂

    A ja nie mam ślubu i żyje mi się całkiem dobrze 😀
    Papierek nie ma dla mnie znaczenia i nie daje żadnej gwarancji na szczęście i wspólne życie „do grobowej deski”

    #4412123

    gevalia2006

    Zamieszczone przez Asik.
    A ja nie mam ślubu i żyje mi się całkiem dobrze 😀
    Papierek nie ma dla mnie znaczenia i nie daje żadnej gwarancji na szczęście i wspólne życie „do grobowej deski”

    poważnie nie masz ślubu ?

    nie utrudniło Wam to życia np biorąc kredyt ?

    #4412124

    zuzel

    Zamieszczone przez Asik.
    A ja nie mam ślubu i żyje mi się całkiem dobrze 😀
    Papierek nie ma dla mnie znaczenia i nie daje żadnej gwarancji na szczęście i wspólne życie „do grobowej deski”

    Ale z drugiej strony wielu facetów „nie ma jaj” żeby taki papierek podpisać, boją się odpowiedzialności, bronią się przed tym bardziej niż przed wojskiem. Bez papierka łatwiej się zwinąć i zakończyć związek. I brak papierka to złudne poczucie „wolności”, a papierek = „uwiązanie”.
    Wiem, że są też tacy faceci, dla których to nie problem, biorą kilka czy kilkanaście ślubów w życiu – kobita chce, to niech ma, jak coś to są prawnicy i się rozwód szybciutko załatwi.



    #4412125

    katka

    Zamieszczone przez GEVALIA2006
    Tak się zastanawiam czy lepiej żyć w konkubinacie, czy brać ślub ?

    Wiele kobiet nie decyduje się na ślub z partnerem mając dziecko ze względów finansowych, owe panny często udają samotne matki aby zyskać fundusze z tego tytułu. Tylko ciekawi mnie jak owe samotne matki nie mające faceta nagle rodzą kolejne dzieci.

    Ja osobiście nie wyobrażam sobie życia bez ślubu, ale to jest tylko moje zdanie 🙂

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Tłumaczą, że to przelotna znajomość jednonocna, facet je wykorzystał (ich pragnienie bliskości), one nie wiedza nawet jak się nazywał, on oczywiście nie wie że jest ojcem. Mnóstwo razy słyszałam takie tłumaczenie.

    Jak dla mnie wszystko jedno czy jest sie rodziną po ślubie czy bez niego ważne ze rodziną:) jest wiele powodów dla których ludzie wolą żyć na kocią łapę ale tego co opisała Zuzelka to nie rozumie i nie wyobrażam sobie, wychodzi na to ze dziecko takiej pary ma w dokumentach ojciec nieznany i nosi nazwisko matki ??
    :Strach:

    #4412126

    zuzel

    Zamieszczone przez GEVALIA2006
    nie utrudniło Wam to życia np biorąc kredyt ?

    w moim np przypadku ślub zniweczył szanse na kredyt hipoteczny
    ówcześnie mąż zarabiał sporo więcej ode mnie, więc obniżałam jego zdolność kredytową
    pan pośrednik sugerował rozważenie rozwodu 😀 (w żartach oczywiście)

    #4412127

    zuzel

    Zamieszczone przez Katka.
    Jak dla mnie wszystko jedno czy jest sie rodziną po ślubie czy bez niego ważne ze rodziną:) jest wiele powodów dla których ludzie wolą żyć na kocią łapę ale tego co opisała Zuzelka to nie rozumie i nie wyobrażam sobie, wychodzi na to ze dziecko takiej pary ma w dokumentach ojciec nieznany i nosi nazwisko matki ??
    :Strach:

    no tak, bo inaczej jak jest ojciec znany i nie daj boże pałętający się po okolicy, to świadczeń dla samotnej matki nie da się wyciągnąć
    czytałam kiedyś o tym w necie – babki sobie radzą że lepiej tak do papierów podać, nawet jak ojciec jest bardzo dobrze znany

    #4412128

    asik

    Zamieszczone przez GEVALIA2006
    poważnie nie masz ślubu ?

    nie utrudniło Wam to życia np biorąc kredyt ?

    Kredyt można wziąć nie będąc małzeństwem 🙂
    A poza tym nie wiem w czym brak ślubu miałby mi utrudniać życie :Niepewny:

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Ale z drugiej strony wielu facetów „nie ma jaj” żeby taki papierek podpisać, boją się odpowiedzialności, bronią się przed tym bardziej niż przed wojskiem. Bez papierka łatwiej się zwinąć i zakończyć związek. I brak papierka to złudne poczucie „wolności”, a papierek = „uwiązanie”.
    Wiem, że są też tacy faceci, dla których to nie problem, biorą kilka czy kilkanaście ślubów w życiu – kobita chce, to niech ma, jak coś to są prawnicy i się rozwód szybciutko załatwi.

    I czasami ludzie się bardziej starają, żeby się druga strona nie zwinęła 😉

    A tak na poważnie niekiedy ludzie tkwią w nieudanym małżeństwie, bo się boją rozwodu
    bo co ludzie powiedzą, bo tyle rzeczy trzeba załatwiać przy rozwodzie itp
    Imo to nie ma żadnego znaczenia czy się ma ślub czy nie
    jak się ludzie kochają to będą razem
    jeśli nie ma miłości, szacunku to ze zwiazku nic nie będzie



    #4412129

    zuzel

    Asik – zgadzam się z tym co piszesz, ale i tak jestem zwolenniczką ślubu.
    I zwolenniczką rozwodów, jak się ludzie nie dogadują.

    #4412130

    asik

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Asik – zgadzam się z tym co piszesz, ale i tak jestem zwolenniczką ślubu.
    I zwolenniczką rozwodów, jak się ludzie nie dogadują.

    Każdemu według potrzeb 😉

    Ja nie jestem przeciwniczką, może kiedyś się wydam za mąż,
    na tą chwilę nie czuję mega potrzeby
    a poza tym nie chce mi się 😉



    #4412131

    zuzel

    A czy mogę zadać osobiste pytanie? Czy K był już kiedyś żonaty? Bo ciekawa jestem jaki to ma wpływ na Twoje zdanie? 🙂

    #4412132

    asik

    Zamieszczone przez zuzelka83
    A czy mogę zadać osobiste pytanie? Czy K był już kiedyś żonaty? Bo ciekawa jestem jaki to ma wpływ na Twoje zdanie? 🙂

    Był, ale raczej nie ma to żadnego wpływu na naszą decyzję
    Oboje mamy takie samo zdanie, nie jesteśmy przeciwnikami małżeństwa
    Od czasu do czasu gadamy o ślubie, że może by było fajnie, że zrobimy imprezkę weselną itp.
    ale potem stwierdzamy, że nam się nie chce 😉
    i temat umiera śmiercią naturalną na kolejny rok czy dwa 😉
    Po prostu nie czuję potrzeby zmieniania tego co jest,
    bo co to da, że będziemy małżeństwem – ani się nie bedziemy bardziej kochać
    ani mniej
    chyba jestem leniwa – jest mi po prostu dobrze i nie chce mi się tego zmieniać 🙂

    #4412133

    nunak

    podpisuje się pod wszytskim co napisała Asik
    też jestem bez slubu…..
    i nie mam ja nie ma mój nieMąż parcia na ślub….
    czemu nie biezremy ślubu ….
    będąc ze sobą 10 lat i posiadając 2 dzieci?
    nie mamy kasy i czasu żeby to załatwic – mnie półsrodki nie interesują…..

    mój nieMąż swój ślub juz miał – z żona w welonie itd…..
    ja tez chce mieć ładnie a nie na szybkiego……

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 148)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close