Spanie/po urodzeniu

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #82304

    Anonim

    W grudniu pojawi się drugie dziecko, no i mam dylemat dot. spania. Wymyśliłam sobie, że ja na początku (jakieś 3 m-ce) będę spała z córeczkami (Pola w swoim łóżeczku, Julka ze mną) w naszej sypialni, a mąż w pokoju Julki. Z drugiej strony uwielbiam spać z moim mężem i trudno mi będzie się tego pozbawić… Myślałam też, żeby Julka spała dalej w soim pokoju – sama, ale tu pytanie… czy nie będzie się czuła odtrącona, skoro nowa dzidzia będzie spała z rodzicami w jednym pokoju?

    Doradźcie coś, proszę!

    #1164625

    lilavati

    Re: Spanie/po urodzeniu

    Mieliśmy z mężem podobne dylematy, stanęło na tym, że łożeczko Wojtka stoi w pokoiku Mateuszka, tam czasem w dzień śpi Wojtuś. W nocy MAteuszek śpi w swoim pokoiku sam ale zasypia z tatą, a my pólki co we troje.

    Wydaje mi się, że MAti w nocy śpi na tyle twardo, że nie wie, że spi sam

    Cały czas mamy dylematy czy dobrze zrobilismy ale nie chcieliśmy rezygnować ze wspolnego spania z mężem i nie chcieliśmy narażać dzieci na ponowne zmiany za jakieś 2-3 miesiące kiedy Wojtek będzie spał u MAteuszka

    Chętnie poczytam ten wątek i może u nas zajda zmiany

    Pozdrawiam
    Ania



    #1164626

    Anonim

    Re: Spanie/po urodzeniu

    No właśnie… ja też chcę znaleźć rozwiązanie optymalne, na dłużej…

    #1164627

    smoki

    Re: Spanie/po urodzeniu

    Dawid spal w swoim pokoju i zrozumial ze jak Michalek jest malutki i ja go karmie piersia to on spi z nami w pokoju. Nie czul sie z tego powodu zle ale Michalek musial spac we wlasnym łózeczku – taki byl jego warunek. Michala skonczylam karmic po 9 miesiacach i wtedy Dawid przypomnial o naszej umowie. Nastepnego dnia spali juz razem w swoim pokoju mimo ze Michal budzil sie jeszcze w nocy.

    smoki i smoczaki

    #1164628

    dorotka1

    Re: Spanie/po urodzeniu

    u nas Szymon spi u siebie a my z Michalem w sypialni – on wie ze spimy z michalem bo musimy go karmic w nocy i bo jest malutki i nie umie zawolac jak mu cos sie dzieje
    nawet czasem jak widze ze jest zazdrosny o Michała proponuje mu zeby spal z nami w lozku (nie robil tego nigdy – od urodzenia zawsze w swoim lozeczku) to odmawia, i woli isc do swejego pokoju

    #1164629

    luczka

    Re: Spanie/po urodzeniu

    My chcemy wstawić łózeczko do pokoju Wiktorii. Mała spała w swoim łóżeczku od początku to mam nadzieję, że dzidzia też nie będzie miała z tym problemów. My z meżem spimy w pokoju obok. Pokoje mamy przejściowe to tak jakby jeden.



    #1164630

    gosiag

    Re: Spanie/po urodzeniu

    U nas jest tak: Ja śpię z Zosią w naszej sypialni a dziewczynki… dostały nowe łóżka i na dodatek tata śpi z nimi w pokoju na łóżkowym materacu 🙂 Dla Marysi to była przeprowadzka z naszej sypialni ale obeszło się bez większego bólu bo przeprowadzka do pokoju siostry to był „awans społeczny” 😉 Choć dziś rozegrałabym to inaczej i przeniosła Marysię do nowego łóżka i pokoju zanim się Zosia urodziła!

    #1164631

    effcia

    Re: Spanie/po urodzeniu

    planowaliśmy, że Frań będzie przej jakiś czas spał z tatą w naszej sypialni, a ja z Zosią w pokoju dzieci. ale okazało się, że nie trzeba przeprowadzać takiej rewolucji. dzieci od początku śpią w swoim pokoju (Franek spał sam odkąd skonczył poł roku), każde w swoim łóżku. wstaję do Zosi 2-3 razy. ona jest bardzo spokjnym dzieckiem, więc nie budzi brata. problemy są tylko wieczorem, bo mała nie zasypia przy cycu tylko w łóżeczku prz pozytywce, a te dźwięki przeszkadzają zasypia?acemu starszakowi, ale jakoś dajemy radę.

    Effcia i dzieciaki

    #1164632

    Anonim

    Re: Spanie/po urodzeniu

    u nas jest tak:
    Marta nadal śpi w swoim pokoju sama
    a Bartuś w naszej sypialni, ale głównie w swoim łóżeczku (zasypia u siebie, do anszego łóżka biorę go na karmienie)
    Docelowo Bartuś przeniesie się do Marty pokoju, ale dopiero jak ja przestane karmić piersią
    teraz byłoby to mało wygodne – bo mały często budzi się w nocy w dodatku z płaczem
    Poza tym Marta chodzi spac o 20:00 i ma nieprzerwany sen do 8 rano

    nie sądzę aby Marta czuął się odtrącona
    zawsze kiedy ma na to ochotę przychodzi do naszej sypialni i jak chce to „kotłujemy” się w naszym łóżku

    nie wiem jak to bedzie u Was, pewnie trochę inaczej jest ze starszymi dziecmi, a miedzy moimi jest tylko rok i 7 miesięcy różnicy

    Pozdrawiam
    K+

    M 14.09.04 i B 12.04.06

    #1164633

    landrynkowa

    Re: Spanie/po urodzeniu

    A przepraszam, ze pytam, dlaczego chcesz męża do drugiego pokoju weksmitować? Ja bym zostawiła starszej córce oddzielny pokój, a z mężem i maluchem spałabym w sypialni. Starsza córka spała dotąd z wami?



    #1164634

    gosiag

    Re: Spanie/po urodzeniu

    Jak Ty to zrobiłaś ze Mała zasypia sama… Ja już z trzecim dzieckiem zasypiam przy cycu 🙁

    #1164635

    teo

    Re: Spanie/po urodzeniu

    kuba od lat nie spi z nami [ spał tylko czasami – i to zazwyczja nad ranem do nas przychodził:) ]
    od lat ma swoj pokój.

    i nic sie nie zmieniło!
    on został w swoim pokoiku.
    a julka spi w swoim łóżeczku u nas w sypialni.zasypia i spi w łóżeczku!
    dopiero nad ranem biore ja do nas 🙂

    kuba nigdy nie był o to zazdrosny.

    nie wyobrazam sobie wyeksmitowac meza z pokoju dla dziecka;) dla mnie to wazne! i dla niego tez ….
    a jak spimy w trojke to i tak sie wysypiamy 🙂

    w ogole uwazam ze fajny syn mi sie pod tym wzgledem trafił …bo nie jest w ogóle zazdrosny o julke ….i juz sie nie moze doczekac jak urosnie aby sie z nia bawic
    a ona go uwielbia ..juz 🙂 to co bedzie potem!!



    #1164636

    fresz

    Re: Spanie/po urodzeniu

    U mnie nic się nie zmienilo po urodzeniu Marcelka. Kuba nadal spał i spi w swoim pokoju !!!! Nie jest zazdrosny o małego, wręcz przeciwnie !!!

    ANIA &

    #1164637

    effcia

    Re: Spanie/po urodzeniu

    taki typ:) Franek był zupełnie inny, cycował długo, nie umiał sam zasnąć, mało sypiał, dużo płakał…. często w nocy się budził, no wymagający był. Zosia od początku była bardzo spokojnym dzieckiem przez pierwsze 2-3 tygodnie wyłącznie jadła i spała, od początku też potrafiła sama zasnąć, więc po prostu starałam się tego nie zmarnować. czasem pada przy wieczornym karmieniu, ale najczęściej odkładam ją nieśpiącą do łóżeczka i tam sobie słucha pozytywki aż zaśnie – potrzebuje od 10 do 40 minut. takie mi się trafiło dziecię łatwe w obsłudze:) ostatnio u pediatry kimnęła sobie na wadze:)

    Effcia i dzieciaki

    #1164638

    moita

    Re: Spanie/po urodzeniu

    Widze ze nasze Julie sa w podobnym wieku…U nas bedzie tak ze Julia zostaje w swoim pokoju,wie ze braciszek bedzie spal w jej dawnym lozeczku w pokoju rodzicow bo bedzie malutki i mamusia bedzie go karmic….
    Mysle ze nie bedzie czula sie odtracona…. ma swoj pokoj(od dawna?’)i tam zawsze spi ,wiec dlaczego to zmieniac ?Przeciez rano zawsze moze przyjsc do pokoju rodzicow….Byc moze tak by sie czula gdybyscie przeniesli ja przed samym przyjsciem dzidzi.Wtedy moglaby sie czuc otracona ,ze dzidzia zabiera jej miejsce…Ale skoro juz dawno ma swoj pokoj to mysle ze nie bedzie problemow…

    Sylwia, Julia (08.09.2002) i Synek (13.12.2006)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close