spanie z rodzicami…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)
  • Autor
    Wpisy
  • #62170

    goosie

    pewnie temat oklepany i stary jak swiat, ale nie moge sie doszukac w archiwum: dzis czeka nas trzecia noc w domku z Piotrusiem, doswiadczenia dwoch ostatnich pokazuja, ze bedzie nam bardzo trudno odstawic Synka do lozeczka – zasypia przy cycku z nami i zanim zapadnie w taka faze, e da sie go bez placzu przeniesc, mamusia juz dawno spi.
    jestesmy z mezem rozdarci – czy 10 dni to juz jest taki okres, gdzie dziecko zaczyna nabierac nawykow czy wciaz przede wszystkim potrzebuje ciepla, a na wychowanie i spanie samodzielne jeszcze przyjdzie czas?
    aha, lozeczko stoi kolo naszego lozka, wiec nie jest tak, ze skazujemy go na jakas straszna rozloke 😉
    Gosia

    #790954

    annak26

    Re: spanie z rodzicami…

    Mysle, ze jeszcze przyjdzie czas na wychowywanie. Choc Bianka od urodzenia spala w swoim lozeczku to potem okolo 11 miesiaca nie chciala nigdzie indziej spac tylko u nas w lozku, ale teraz od jakiegos czasu spi u siebie w pokoju.



    #790955

    ellenka25

    Re: spanie z rodzicami…

    Gosiu, przede wszystkim synek potrzebuje ciepła i Twojej bliskości, ale jesli zasypia i odkładacie go to dobrze, jesli nad ranem ląduje obok Ciebie to tez dobrze 😉 nawet roczne dziecko mozna nauczyć spania w łozeczku, nie martw się,
    spanie z dzieckiem – nadodatek jesli karmi się piersią jest bardzo wygodne 😉 [zwłaszcza jesli maluch budzi się po kilka razy w nocy..] a pozatym dziecko tak szybko rośnie..
    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #790956

    ika

    Re: spanie z rodzicami…

    Hmm psychologowie twierdzą, ze spanie dziecka z rodzicami zaspokaja jego potrzebę bliskości i bezpieczeństwa – sugerują nawet spanie razem przez pierwszy rok. I o ile to nie jest uciażliwe dla rodziców lub dziecka nie widzę przeciwskazań. igor w 2 miesiącu życia urządził bunt przeciwko spaniu samemu w łózeczku i do 8 spał z nami – wtedy na jakiś czas stało sie to bardzo uciażliwe bo Młody nabrał złych nawyków cycowych więc nauczyliśmy go spac metodą zaklinaczki i spał przez 2 miesiące ślicznie w łóżeczku, potem na raz zaczeły wychodzić 3 dwójki więc mały znów od 3 nad ranem śpi z nami.. i oboje z mężem – UWIELBIAMY TO!! Takie słodkie małe ciałko które się ufnie tuli do nas. Ten blisko rok tak szybko minął, raz dwa będzie miał kilka lat i będzie bardziej niezależyny.. chcę skorzystać z każdej chwili która budzi bliskość w naszych relacjach.
    Jakby co nie meij wyrzutów sumienia, ze razem śpicie
    Pozdrawiam ciepło

    ika i Igor 01.04.2004

    #790957

    daga-j23

    Re: spanie z rodzicami…

    U nas tak było i… jest do dziś! Tylko, że teraz jak ją wieczorem uśpię to jeszcze da się odlożyć do łózeczka, tylko potem w nocy trafia do nas, bo ją karmię piersią i zasypiamy nad tym. Dzienne drzemki to też usypianie przy cycu, a potem do łóżeczka. Powiem tak, wolałabym, żeby Emilka zasypiała i spała sama, ale nie potrafię tego na razie zmienić.
    Zastanwó się czy Ci przeszkadza wspólne spanie lub będzie przeszkadzać za kilka miesięcy – jeśli TAK to ucz spania w łóżeczku. Według książki Tracy Hogg „Język niemowląt” (jest gdzieś na forum do pobrania) można uczyć już od początku.
    Polega to na tym, by dziecko nie zasypiało przy piersi, wiem wiem to jest trudne, ale może zechcesz spróbować. Nie mogę wiele poradzić bo jak widać ja tego nie robiłam.. (wtedy jeszcze nie czytalam tej książki)

    Dagmara i

    #790958

    judy

    Re: spanie z rodzicami…

    No cóż, ja jestem zdania, że skoro bobas chce spać z mamusią to niech śpi. Z jakiej racji zmuszać go i nękać do spania w łóżeczku. A na spanie osobno – jak sama napisałaś – przyjdzie czas. Ale jest to moje zdanie i ja mojej malutkiej nie zmuszam do spania w łóżeczku. Przekładam ja jak zaśnie ale i tak kończy się tym , że przechodzi spowrotem do mnie. I śpimy razem. Pozdrawiamy serdecznie.

    Julia i Laura (15.09.2003)



    #790959

    goosie

    Re: spanie z rodzicami…

    na razie dziala system – pierwsze zasypianie w lozeczku, przy pierwszym nocnym karmieniu do rodzicow i tak do rana. Nie potrafie sie wyzwolic, a poza tym i on spi spokojniej – wczoraj rekordowo od 22:30 do 4 i potem do 9 (z jedna przerwa – o 4). Teraz tez jakby go nie bylo – od 10 do 13 najpierw sobie lezal na brzuszku, teraz spi. Czasami sie boje, ze az za dlugo…
    Zobaczymy co przyniesie czas. Szczesliwie mamy duze lozko 😉
    Gosia

    #790960

    Anonim

    Re: spanie z rodzicami…

    Oj tak, u nas podobnie. Nina jak byla malutka bez problemow spała w łóżeczku, około 10 miesiąca się zbuntowała i przeniosła sie do nas, dopiero od kilku tygodni znów sypia w swoim łóżku. I wreszcie zaczęliśmy się wysypiać….

    Ja też myślę że takie maleństwo może spokojnie sypiać z rodzicami jeśli tego chce, i rodzicom to nie przeszkadza. Stopniowo przeniesie się do swojego łóżeczka.

    Monika & Nina ( 15 mies.)

    #790961

    monikachorzow

    Re: spanie z rodzicami…

    napisze ci na własnym przykładzie jak to u nas wyglądało.od urodzenia marcinek spał z nami do 3-ego miesiąca życia.bo była zima,bałam sie ze zmarznie itp…z dnia na dzień został przeniesiony do łóżeczka i wcale nie protestował.zasypiał sam położony przy pozytywce i przesypiał całe noce.tak było ładnych kilka miesięcy do momentu kiedy to nauczył się stawać na nózkach.jak ręką odjął zniknęlo samodzielne zasypianie bo mały choćby na półśpiąco stoi przy szczebelkach i szuka kontaktu z nami.więc zaczęłam go usypiać na tapczanie leżąc obok niego i potem go przenosze.z reguły śpi do rana,ale zdarzają się gorsze noce,po prostu nie może zasnąć ,budzi się z płaczem -chyba ząbki-i wtedy położony u nas się przytula i zasypia od razu.nie wiem czy to przyzwyczajenie-chyba nie bo są noce kiedy śpi sam,wydaje mi sie że to po prostu potrzeba przytulenia w chwili kiedy jest mu źle,coś go boli albo zwyczajnie nie potrafi zasnąc po wrażeniach całego dnia.
    tapczan troche mały na spanie w trójke ale mimo tego bardzo to lubie….

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #790962

    beasia

    Re: spanie z rodzicami…

    Ania przez pierwsze 2 m-ce spala cala noc w naszym łóżku. Potem zaczęlam ja odzwyczajać i sama zasypiała i przesypiala całe noce w swoim łóżeczku . I trwalo to dobrych kilka miesiecy-do momentu kiedy nauczyla sie wstawać…. Teraz jak sie obudzi, to wstaje i krzyczy, nie chce już spać w swoim tylko w łóżku ze mną….



    #790963

    kaszanna

    Re: spanie z rodzicami…

    Twój wybór 🙂
    My śpimy z Gabą do tej pory i jakoś nie myślę o tym żeby ją przenieść do łóżeczka. Pożyjemy, zobaczymy. Nam wygodnie 😉

    Kaszanna i Gabrysia (13.01.04)

    #790964

    kzaremba

    Re: spanie z rodzicami…

    Chciałam napisać dokładnie to samo – każdy ma wybór.
    My róznież śpimy z Sylwią do tej pory i przytulam ją w nocy zawsze gdy zapłacze ( idą czwórki!). Nam również wygodnie!

    Kasia i Sylwia Margareta 25.10.03



    #790965

    kulki

    Re: spanie z rodzicami…

    Spokojnie, wyluzuj :))
    Łucję usypiałam przy cycku do 9 miesiąca. Potem w kilka dni nauczyła się zasypiać sama.

    To był u nas też problem – jak przenieść dziecko do łóżeczka. Ja robiłam tak:
    – jeżeli to było wieczorem, to delikatnie wstawałam i zostawiałam ją śpiącą na środku małżeńskiego łóżka
    – jeżeli to było w nocy – spała z nami, łatwiej karmić w nocy piersią. jedyny problem to tak manewrować, żeby zawsze była między tatą i mamą.
    – jeżeli chciałam ją przenieść do łóżeczka, to najpierw nagrzewałam łóżeczko termoforem. wtedy się nie budziła.

    Jestem przekonana, że Twój maluszek potrzebuje Twojego ciepła. Olać nawyki 🙂

    PS. W IKEA można kupić taką deskę do zamontowania z brzegu łóżka – nie jestemm pewna, czy to tylko chodzi o łóżka piętrowe dla dzieci, czy może się też nada do małżeńskiego. Niestety nie wypróbowałam, bo za późno się zorientowałam, że mają taki wynalazek.

    Kinga i Łucja
    1 ROK!!!

    #790966

    agni76

    Re: spanie z rodzicami…

    Witaj Gosiu!

    Nasza Martyna też najbardziej lubi spać na cycu. A łóżeczko jak to ja mówię „gryzie”. Do tej pory jednak ją przekładałam i miałam nieprzespane noce, bo malutka strasznie się wierciła i łobuzowała.
    W naszym łóżku śpi dopiero od 2 nocy, ale dzięki temu mogę spokojnie przesypiać 2-3 godz. między karmieniami. A łóżeczko niech czeka na lepsze czasy:-)))

    aga+martynka(09.02)

    #790967

    dagi

    Re: spanie z rodzicami…

    Mia od poczatku spi w swoim lozeczku . Czasami mialabym moze i ochote na to ,zeby przytulic sie do corci i wziasc ja na noc do naszego lozka ale sie boje- boje sie ,ze ja zgniote, przycisne, uderze przez sen – nie chce wiec ryzykowac. Staram sie w ciagu dnia dac Mii jak najwiecej czulosci i bliskosci a w nocy- spimy , kazdy u siebie . dodam jeszcze, ze Mia zasypia a raczej pada nieprzytomna ze zmeczenia o 10 wieczorem a budzi sie dopiero o 8 rano na jedzonko. Mam nadzieje, ze nic jej sie nie odwidzi i tak bedzie juz zawsze .

    dAgI&MiA

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close