Sterylizacja czworonoga

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)
  • Autor
    Wpisy
  • #93140

    wyki

    Mam prosbę do posiadaczek wysterylizowanych suczek. Przymierzamy sie właśnie do sterylizacji naszej 2 letniej suki labradorki i nie bardzo znamy temat. Ja zawsze miałam psy, nigdy suki. Nie wiem na co mam zwracać uwagę, o co pytać. Podzielcie sie doswiadczeniami. A moze nie warto sterylizować? Ale cieczki są jednak dla nas kłopotliwe.

    W klinice gdzie Kali jest zarejestrowana ta „przyjemność” kosztuje ok 500-600 zl + badania krwi przed zabiegiem. Narkoza wziewna.

    Trochę mam stresa że Kali moze nam sie nie obudzić:( A wtedy Iza się zapłacze:(:(

    No to czekam na porady!

    #1809213

    wyki

    Zamieszczone przez polahola
    wyki a nie chcecie zeby miala chociaz jeden miot? my tak wlasnie zamierzamy-chyba 🙂 to znaczy chyba jeden 😉

    zdecydowanie nie chcemy; nie mamy warunków i głowy do tego



    #1809215

    Anonim

    NIE POMOGE… moja jest niewysterylizowana, ale radzimy sobie z jej suczymi dolegliwościami… nie chce jej pozbawiać suczości:) ( suczość- kobiecość) 🙂

    #1809216

    wyki

    Zamieszczone przez bruni
    NIE POMOGE… moja jest niewysterylizowana, ale radzimy sobie z jej suczymi dolegliwościami… nie chce jej pozbawiać suczości:) ( suczość- kobiecość) 🙂

    No właśnie – tez się zastanawiamy… My np. mamy problem z rozpoznaniem cieczki. Pierwsza miała normalną – było wiadomo o co chodzi – plamiła. Druga miala taka że skapowaliśmy sie po tym ze psów nie moglismy odgonic. I nic więcej – żadnego plamienia. Ale ile to ma trwać wtedy? Nie mam pojęcia. Nic nie widac; nie ma jak liczyc:(

    #1809217

    kantalupa

    mialam wysterylizowana sunie owczarka niemieckiego
    niechetnie sterylizowalam, ale jej cieczki sprawialy, ze wszystkkie jamniki z calego osiedla spaly nam przed domem i wyly serenady po nocach
    sam zabieg byl chyba nieskomplikowany, psiaka zostawilam rano u weterynarza, pozwolil mi zostac z nia az sie znieczuli odebralam ja trzy, moze cztery godziny pozniej ciagle jeszcze nieprzytomna
    rana zagoila jej sie szybko mimo ze uparcie lizala i probowala zdjac sobie szwy
    niestety, sprawdzil sie dosc pesymistyczny scenariusz i suni padlo na glowe, zrobila sie nieprzystepna i niechetna kontaktom z innymi psami

    #1809220

    Anonim

    nie wiem jak z psami, ale moja kotka zbzikowała po sterylce…zrobiła się agresywna…nie bylismy odosobnionym przypadkiem

    podobno!!! suka powinna choć raz zaliczyć młode, zdrowie szwankuje…z resztą jak i kobiety…bezdzietne znacznie częściej chorują na raka



    #1809221

    miamia

    ja miałam dwie suki, weterynarze zdecydowanie odradzali sterylizację młodego psa w obu przypadkach ze względu na późniejsze zaburzenia hormonalne i ewentualne leczenie i inne kłopoty zdrowotne psa – dawałam im w okresie cieczki (tylko dwa razy w roku!) psie tabletki antykoncepcyjne, ewentualnie uzywałam dezodorantów (ludzkich), żeby odstraszyć kawalerów :)- działało i wystarczało, nie było bardzo uciążliwe

    #1809222

    wyki

    Zamieszczone przez polahola
    a co mowi wasz weterynarz?

    na temat cieczki utajonej nie rozmawialam; generalnie jest za sterylizacja.

    #1809223

    wyki

    Zamieszczone przez miamia
    ja miałam dwie suki, weterynarze zdecydowanie odradzali sterylizację młodego psa w obu przypadkach ze względu na późniejsze zaburzenia hormonalne i ewentualne leczenie i inne kłopoty zdrowotne psa – dawałam im w okresie cieczki (tylko dwa razy w roku!) psie tabletki antykoncepcyjne, ewentualnie uzywałam dezodorantów (ludzkich), żeby odstraszyć kawalerów :)- działało i wystarczało, nie było bardzo uciążliwe

    tabletki antykoncepcyjne podobno powodują ciąże urojone, mogą powodować raka. Nasz weterynarz nam nie dała ich kupić a wiedziała że cieczka może wypaść w trakcie wyjazdu na wczasy.

    #1809224

    Anonim

    Zamieszczone przez wyki
    na temat cieczki utajonej nie rozmawialam; generalnie jest za sterylizacja.

    bo cię kasuje:D



    #1809225

    miamia

    Zamieszczone przez wyki
    tabletki antykoncepcyjne podobno powodują ciąże urojone, mogą powodować raka. Nasz weterynarz nam nie dała ich kupić a wiedziała że cieczka może wypaść w trakcie wyjazdu na wczasy.

    tak samo jak i ludzkie, każde leki mają działania uboczne, moje sunie brały i żyły 15 i 14 lat, co weterynarz to inna opinia 🙂

    #1809226

    miamia

    Zamieszczone przez Vala
    bo cię kasuje:D

    też mi to do głowy przyszło 😀



    #1809227

    aneci

    Matko, jaka cena! Szokiem jest to, że tak w zasadzie nieskomplikowany zabieg lekarze żądają sobie takie kwoty… Nic dziwnego, ze tak mało osób się na to decyduje, a przecież cały czas trąbią o tym, aby sterylizować swoje zwierzęta bez rodowodu, aby nie mnożyły się mieszańce, których pełno w schroniskach.
    No ale za taką cenę to ja się wcale nie dziwię, że nie chcą. W życiu bym tyle nie dała!

    Ja w zeszłym tygodniu kastrowałam kocura, za 60 zł.

    #1809228

    chilli

    ja jestem calkowicie na nie niestety.
    przynajmniej ejeden miot powinna miec.
    to tak jakby ciebie wysterylizowali w wieku 13 lat.
    kurde z jednej strony pies ma byc czlonkiem rodziny a drugiej nie zawracac nam soba dupy?

    #1809229

    kura-plemienna

    Zamieszczone przez wyki
    Mam prosbę do posiadaczek wysterylizowanych suczek. Przymierzamy sie właśnie do sterylizacji naszej 2 letniej suki labradorki i nie bardzo znamy temat. Ja zawsze miałam psy, nigdy suki. Nie wiem na co mam zwracać uwagę, o co pytać. Podzielcie sie doswiadczeniami. A moze nie warto sterylizować? Ale cieczki są jednak dla nas kłopotliwe.

    W klinice gdzie Kali jest zarejestrowana ta „przyjemność” kosztuje ok 500-600 zl + badania krwi przed zabiegiem. Narkoza wziewna.

    Trochę mam stresa że Kali moze nam sie nie obudzić:( A wtedy Iza się zapłacze:(:(

    No to czekam na porady!

    Skali sterelizowaliśmy w zeszłe wakacje.
    U nas było ciut inaczej, ale….

    Jak dla mnie wielkiej psiej mamy każda suka powinna mieć chociaż raz szczenięta. Tak było w naszym przypadku. Po porodzie i zjawieniu się pierwszej cieczki ustaliłam wszelkie szczegóły dotyczące zabiegu. Jako, ze nasza Skali posiada obecnego przy niej małzonka musieliśmy tak to zgrać w czasie, zeby małzonek dał dojść do siebie żonce po zabiegu i podczas rehabilitacji.
    I tak też zrobiliśmy….. pojechaliśmy na 2 tygodnie wakacji, Molder został z opiekunem/pracownikiem w domu=firmie, a Sali pojechała do naszej kliniki. Przez 3 dni mieszkała sobie w hoteliku i miała badania. Potem miała zabieg (przy pełnej narkozie), była 1 dzień w klinice potem przywieźli ją do hotelu i tam sobie wypoczywała przez nastepne dni. Dodam, ze klinika i hotel to ta sama placówka. Zarówno klinika, jak i hotel to znane nam miejsce, przyjaźni lekarze, a my stali pacjenci.
    Po wybudzeniu sie Skali otrzymałam telefon (chociaż uprzedzałam. ze będę za granicą!! SZOK) z informacją, ze wszystko w porządku i zaraz co zrobiła po przebudzeniu dorwała sie do klatki z kotem :)))
    Po powrocie odebrliśmy Skali z hotelu, w pełni „wyremontowaną” z wyjętymi szwami itp.
    Psiej radości nie było końca a i mąż psi zadowolony (na pewno nie do końca, ale pewnie żył wtedy jeszcze w nieświadomości co mu odebrali) i pańciowie zadowoleni.
    Koszt związany ze sterylizają (szpital, leki, badania przed i po, zabieg itp.) 280 zł – Lublin, największa i moim zdaniem najlepsza prywatna psia klinika. Dodam, ze miałam zniżkę dla stałego klienta – normalnie cena w zależności od wielkości psa 200 – 400 zł.

    Polecam jako właścicielka, pod jednym warunkiem – po miocie! Takie szczeniaki to wiadomo 2-3 miesiace wyjęte z życiorysu, ale dasz radę!!!! Ja dałam to i Ty dasz! A kupców znajdziesz BEZ PROBLEMU!

    Psio pozdrawiamy!
    Pańcia 2 labków, dziecia i małża, ach i jeszcze chomika i kreta na ogrodzie 🙂

    Edytuję, zeby dodać, ze suka mi nie zdurniała i jest taka jak była, czyli posłuszna KORBA!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close