Superniania i jej metody w praktyce

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 63)
  • Autor
    Wpisy
  • #85624

    klucha

    Znajoma X spotkała znajomą Y z 3,5 letnią córeczką,
    Najpierw obserwuje znajomą Y i jej córeczke. Gdy mama wypakowywała zakupy z samochodu ta rzucała w nią śnieżkami, które ladowały w aucie. A znajoma mama Y cierpliwie powtarzała córeczko nie rzucaj we mnie snieżkami, córeczko nie wolno, ale córeczka miała to gdzieś.
    Gdy podchodzi do nich znajoma X dziewczynka zmieniła na nia cel rzutów. Znajoma X widząc co się święci uprzedza że w ciocie rzucać nie wolno. Po czym dostała śnieżką w głowę. Mama znów cichym spokojnym głosem mówi że nie wolno rzucać w ciocię snieżkami. Dziecko swoje, mama swoje.

    – Wiesz nie myśl że wychowuję dziecko bezstresowo!!! Jak przyjdziemy do domu to ona wie co ja czeka
    – Tak???
    – Wiesz ja stosuję metody superniani, ja jej bić nie będę i nie będę na nią krzyczeć za karę pójdzie na karne miejsce – do ciemnej łazienki i jak przemysli swoje zachowanie to będzie mogła wyjść i przeprosić.
    – Do łazienki?? Ciemnej?? Ale drzwi zostawiasz jej otwarte??
    – Nie, siedzi po ciemku i zamknięta.

    Wszystkich odcinków Superniani nie oglądałam ale z tego co widzialam to chyba nie praktykowała zamykania 3,5 letnich dzieci za karę w ciemnych łazienkach???

    Izka i 4 latka

    #1300890

    Anonim

    Re: Superniania i jej metody w praktyce

    czy znajoma X spotkala na parkingu Edysie?



    #1300891

    helenb

    Re: Superniania i jej metody w praktyce

    Chyba nawet kiedyś bardzo podkreslała, że to nie ma być zamknięta, ciemna, łazienka.

    Wszystkich odcinków nie trzeba było oglądać, żeby wiedzieć o co niani chodziło.

    #1300892

    kamuszka

    Re: Superniania i jej metody w praktyce

    hehehhhhehe 🙂

    D&W

    #1300893

    bastet

    Re: Superniania i jej metody w praktyce

    to prawda, w zadnym odcinku nie bylo zamykania dzieci w ciemnej lazience

    Aga, Jula Szymek

    #1300894

    chilli

    Re: Superniania i jej metody w praktyce

    no prosze – zidiocenie siega już nie tylko braku umiejętnoisci czytania ze zrozumieniem, ale zaczyna osiągac poziom ogladania TV bez zrozumienia mimo zastosowanych przykładów z życia wzietych.

    Fascynujące.

    kusiolson



    #1300895

    kotus

    Re: Superniania i jej metody w praktyce

    Ogladałąm tylko 2 odcinki superniani i wydaje mi się,że to dość madra kobieta i chyba do takich metod wychowawczych nie posunęłaby się,co ?:-/
    Może ta pani Y chciała zaszpanować przed panią X,że ogląda supernianię i ,że w ogóle dziecko swoje wychowuje,choć tak w ogóle nie jest,a na poczekaniu wymyśliła te śmieszną historię o łazience,bo nic innego jej do głowy nie przyszło,bo tak na prawdę nie ma pomysłu na wychowanie:-)

    #1300896

    kotus

    Re: Superniania i jej metody w praktyce

    :-))

    #1300897

    lea

    Re: Superniania i jej metody w praktyce

    To chyba nie bylo potrzebne? 🙁

    #1300898

    lea

    Re: Superniania i jej metody w praktyce

    Superniania przede wszystkim kazalaby od razu porozmawiac z dzieckiem i ew. od razu wyciagac konsekwencje, a nie serwowac kare jakas oderwana od zdarzenia, jak wroca do domu. Poza tym dziecko nie widzialo, co zlego jest w rzucaniu i ze sprawia to komus przykrosc, nie bylo rozmowy… a juz w dalszej kolejnosci ta lazienka…. chyba z jakiegos poradnika sredniowiecznego, a nie Superniani…



    #1300899

    Anonim

    Re: Superniania i jej metody w praktyce

    chyba…

    kto to wie:)

    #1300901

    lea

    Re: Superniania i jej metody w praktyce

    O sniezkach ja w ogole nie umiem tlumaczyc, same porazki wychowawcze mam w tym wzgledzie na koncie.
    Tyle ze nie z Matim :/

    Swoja droga Mati nie nauczyl sie rzucania w ludzi, rzucamy do jakiegos celu i nigdy inaczej nie probowal…



    #1300902

    Anonim

    Re: Superniania i jej metody w praktyce

    myśle, że pewnie najgorsze dla dziecka (poza łazienką oczywiscie) był fakt, ze pewnie ‚wczoraj’ dokładnie to samo zachowanie było ok i wszyscy dobrze sie bawili.
    natomiast ‚dzisiaj’ samo ‚nie wolno’ dla dziecka jest w kontekscie ‚wczoraj’ co najmniej niezrozumiałe.

    #1300903

    kotus

    Re: Superniania i jej metody w praktyce

    W odpowiedzi na:


    czy samo powiedzenie, ze „nie wolno” powinno byc wystarczajace dla takiego malucha?


    Ja myślę,że to wystarczające.
    3,5 roku to już duże dziecko,które powinno zrozumieć słowo- nie wolno.Dlaczego ta dziewczynka rzucała śniezkami?Ponieważ chciała zwrócić na siebie uwagę.Dziecko,któremu nie poświęca sie wystarczająco duzo uwagi ,nie rozmawia się z nim,mało się z nim przebywa,ignoruje się go ,zaspakaja się tylko jego potrzeby materialne i fizyczne będzie chciało samo zwrócić na siebie uwagę

    #1300904

    Anonim

    Re: Superniania i jej metody w praktyce

    A ja o swoich doświdczeniach.
    Postanowiliśmy zastosować metodę nagradzania znaczkami/ magnesami.
    Działało przez trzy dni.
    Potem Ulka była tak niegrzeczna, że po kolei zniknęły z tablicy wszystkie magnesy. I wtedy moje dziecko z szelmowskim uśmiechem powiedziało:”No i co mi teraz zaberzesz?”…….

    Także metody może i są dobre, ale nie na na każde dziecko, a co do opisanej przez Ciebie sytuacji… oczywiście nie ma mowy, żeby wywoływać lęk u dziecka.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 63)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close