Szpital Bródnowski

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #32475

    ewapil

    Jestem przerażona po przeczytaniu opinii nt. szpitala na Bródnie. Wybieram się tam za ok. dwa tygodnie i właściwie nie wiem czy dobrze robie? Wybrałam go ze względu na mojego lekarza, który tam pracuje. Czy jest ktoś, kto pocieszy mnie i napisze coś pozytywnego? Czy raczej zmienić szpital?

    #428891

    magdzik

    Re: Szpital Bródnowski

    Skoro tam Twój mąż pracuje to niech się podpyta personelu czy poleca tam rodzić. Ja osobiście nie słyszałam pozytywów o tamtejszej porodówce.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03



    #428892

    pam-24

    Re: Szpital Bródnowski

    ja leżąłam na patologii i bardzo sobie chwale opieke połoznych i lekarzy, a dziewczyny które schodziły nizej na porodówkę a potem wracały pokazac dzieciaki tez złego słowa nie powiedziały. Mnie sie generalnie wydaje że jak masz łagodny (w miare) poród to i na ulicy bedzie dobrze, a jesli cos nie idzie po twojej mysli to i szpital damiana będzie do dupy. Mnie prowadzi od samego początku karowa, ale jak mniei przypili to pojade bliżej czyli na bródno.
    Bedzie dobrze !

    Pam & Karolcia przełom 11/12 2003

    #428893

    ewapil

    Re: Szpital Bródnowski

    Baardzo dziękuję za dobre słówko. Mój lekarz prowadzący, który tam pracuje mówi mi, że nie będę żałowała i jeżeli nawet nie będzie jego, to „koledzy” zajmą się tak, że będzie OK. Chyba dla pewności zrobię jeszcze dokładny wywiad o Wołoskiej. Ja też mam termin na przełomie XI i XII, więc gdybyś nie zdążyła na Karową to może się spotkamy?????
    Pozdrawiam
    ewa & marysia

    #428894

    ewapil

    Re: Szpital Bródnowski

    Witaj Magdzik,
    nie pisałam nic o pracującym tam męzu, tylko lekarzu prowdzącym :). A może słyszałaś jakieś konkreciki nt szpitala, np. beznadziejne położne, itp.?

    Pozdrowienia dla Albercika

    ewa&marysia przełom XI/XII

    #428895

    pam-24

    Re: Szpital Bródnowski

    Niewykluczone moja droga !! A tak poza tym tak jest jeden strasznie przystojny połoznik hmm…mniam…

    Pam & Karolcia przełom 11/12 2003



    #428896

    madeline

    Re: Szpital Bródnowski

    To walsnie jest wazne, ze mozesz liczyc na swego lekarza lub na jego kolege.Nic sie nie martw.Moja kolezanka ur tam core i byla zadowolona:) choc do drugiego porodu pojechala juz na Karowa-tam zobaczyla odnowione sale i chcial tam rodzic, ale nie bylo miejsca i odeslali ja na Solec… miala zle wspomnienia.. No ale Brodnowski szpital to chyba tylko z zewnatrz straszy 🙂

    Madeline,Mama Marylki(13.12.2002) i lipcowego Szczęścia

    #428897

    dorotam

    Re: Szpital Bródnowski

    Na Bródnie niedawno rodziła moja szwagierka. Też miała lekarza prowadzącego. Męczyła się 12 godzin, przez dwie godziny kazali jej przeć a poród nie postępował. W końcu zrobili cesarkę. Okazało się, że dziecko było dwukrotnie okręcone pępowiną. Podobno na USG nie było tego widać. Czy to możliwe?
    Generalnie nie słyszałam zbyt dobrych opinii nt tego szpitala.

    Dorota i Mikołaj ur. 18.09.2003

    #428898

    anakon

    Re: Szpital Bródnowski

    Ja rodzilam w maju, mialam swoja polozna, ale niestety na dyzuze byl ordynator, ktry miam wszystko w d…skutkiem czego po 20h meczarni wreszcie zrobili mi CC, nie moglabym urodzic normalnie i moja polozna duzo wczesniej juz to wiedziala…niewiele mogla zrobic, lekarze rozni, pielegniarki tez, niektore mocno niemile inne O.K, warunki, takie sobie, ogolnie dosc siermieznie, niby odnowione ale…a lozka po CC. straszne, bo strasznie wysokie, malo sie nie pozabijalam z dzieckiem schodzac z tego dziadostwa, ale to chyba w wiekszosci szpitali tak jest…w sumie da sie przezyc, ale podejrzewam, ze sa przyjemniejsze miesca, tylko, ze np. moja kolezanka ktora wymyslila sobie, ze urodzi w IMiD lub na Karowej odbila sie od obydwu i wyladowala na Inflanckiej co juz znacznie mniej jej sie spodobalo….

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close