Uczulenie na słońce:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #114884

    kiara

    Czy któraś z was miała takowe?
    Nie wychodzę na słońce, piję wapno, smaruję fenistilem i hydrocortisonium, bo krostki swędza niemiłosiernie.
    mam je też na brzuchu i udach, chociaż te miejsca nie były wystawione na słońce.

    jak szybko pozbyć się tych krostek? oszaleję z nimi!

    #5273881

    bep

    Kiara! A jesteś pewna, że na słońce?
    Bo z tego co mówił nasz pediatra – alergolog z zamiłowania – to słońce tylko intensyfikuje istniejące już uczulenia :Fiu fiu:
    Jesteśmy po akcji takiej, że na słońcu eM robiły się czerwone plamki i potem zlewały. 2 lekarzy orzekło uczulenie. Na słońcu wychodziło, w cieniu gasło i schodziło. Okazuje się, że zmieniłam proszek do prania. Wyprałam, jak zwykle w vizirze, podaję ketotifen. Uczulenie zniknęło. Nadmieniam, że Mały już chodzi na słońce po trochę 😀



    #5273882

    jaga

    Ja mam.
    Nad morzem na plaży mogę siedzieć tylko w golfie z długim rękawem 🙁 Mam tak od daaawna i się przyzwyczaiłam. W sumie to się zaczęło chyba wtedy, gdy miałam poparzenie słoneczne…. Do tej pory nie odkryłam, czy oprócz unikania słońca jest inny sposób na uniknięcie koszmarnych krostek.

    #5273883

    mama80

    Zamieszczone przez Jaga
    Ja mam.

    Ja też tak mam i moje starsze dziecię. Z tym, że ja po ekspozycji na intensywne słońce (plaża, morze…) a moja córa wystarczy, że trochę pobędzie na podwórku w te upały:( Używamy (oprócz silnych filtrów UV) Zyrtec, Fenistil, wapno.

    #5273884

    kiara

    bep, nie wiem na 100% czy to od słońca, ale tak podejrzewam.
    Co roku mam krostki po pierwszym słońcu, no chyba że wczesniej opalę sie na solorium – wtedy jest ok.
    W tym sezonie w solarium nie byłam, i mam te krostki. Tylko dziwie mnie to, że mam je w miejscach, których nie oplałam, które były zawsze osłonięte.
    detergenty, kosmetyki raczej odpadają.
    Niektóre krostki są zaczerwienione, inne jasne, tylko pod odpowiednim kątem je widać. Swędzą!

    #5273885

    cukierkova

    Kiara ja tak mam. i nie tylko od pierwszego slonca, chociaz wtedy najgorzej wyglądam, ale i od swojego potu. wyglądam wtedy jak rozleglym oparzeniem
    w moim przypadku nie dziala nic, nawet chowanie sie od slonca. a jak to swedzi.. a drapac nie wolno. caly dekolt, ramiona, szyja. w tym raku nawet do lokci i na twarz wlazło..

    jeju pisze o tym i czuje jak mi twarz swedzi..;/



    #5273886

    jane

    Ja tez tak mam. I z tego, co widze, Amaia tez 🙁
    Dalam jej zyrtec, mam nadzieje ze pomoze. Ja niczym sie nie wspomagam, jak juz nie moge wytrzymac, to swedzace miejsce smaruje mascia z kortyzona. U mnie glownie wystepuje na rekach, w zgieciach lokci, ale nie tylko.

    #5273887

    Anonim

    Zamieszczone przez kiara
    Czy któraś z was miała takowe?
    Nie wychodzę na słońce, piję wapno, smaruję fenistilem i hydrocortisonium, bo krostki swędza niemiłosiernie.
    mam je też na brzuchu i udach, chociaż te miejsca nie były wystawione na słońce.

    jak szybko pozbyć się tych krostek? oszaleję z nimi!

    Mam to samo. Polecam flonidan albo amertil (to są tabletki na jakieś alergie)- przechodzi szybciutko.

    #5273888

    kiara

    Zamieszczone przez gucia
    Mam to samo. Polecam flonidan albo amertil (to są tabletki na jakieś alergie)- przechodzi szybciutko.

    Jutro idę do dermatologa, zobaczę co powie.
    Krostki sa nadal i swędza okrutnie:(

    #5273889

    kiara

    To jednak nie słońce, a na tle alergicznym. Dostała leki, jeśli do czwartku nie będzie poprawy czekają mnie zastrzyki.



    #5273890

    2308

    Mi ostanio alergolog powiedziała, ze jak już wystąpią krostki z powodu słońca (drobne, swędzące bardzo) to nigdy w życiu nie da się wyleczyć z tego uczulenia.
    Jedynym sposobem jest unikanie słońce i jakieś łagodzące objawy medykamenty.

    #5273891

    monikachorzow

    Zamieszczone przez kara
    Mi ostanio alergolog powiedziała, ze jak już wystąpią krostki z powodu słońca (drobne, swędzące bardzo) to nigdy w życiu nie da się wyleczyć z tego uczulenia.
    Jedynym sposobem jest unikanie słońce i jakieś łagodzące objawy medykamenty.

    miałam takie swędzące krostki kilka lat temu.zaczynało sie po pierwszym słońcu i swędziało okrutnie.filtr 50 pomagał. zaczęłam przed sezonem chodzic max 10 razy na solarium( w ciągu roku nie chodzę wcale) żeby skórę przyzwyczaic i ….minęło. mogę wyjść na słońce bez filtra i nic mnie nie swędzi.w tym roku nie byłam na solarium ani razu,w maju juz byłam opalona i żadnych swędzących atrakcji….



    #5273892

    kiara

    monika, ja równiez mam od perwszego słońca swędząca wysypkę, ale tylko wtedy, gdy przed sezonem nie nie opalę sie lekko w solarium.
    W tym roku solarki nie zaliczyłam i miałam w maju wysypkę na dekolcie.

    Czekam aż mi obecna wysypka przejdzie (jest poprawa) i od razu lecę do solarium:)

    #5273893

    beasia

    kiara, na pewno juz ci przeszlo 🙂
    ja kiedys miałam potworna wysypkę, krostek bylo tyle, zę myślałam, ze umrę- nawet miedzy palcami u rak i stop, całe nogi i ręce miałam wysypane, na twarzy na szczęście nie, a było to efektem przebywania na słońcu przez 2 godz.bez kremu z filtrem, od tej pory smaruje sie i unikam słonca. Ja dostałam od dermatologa jakieś maści i po jakimś czasie przeszlo, ale cięzko było, zwl., ze nie mogłam uzywać antyperspirantow, a krosty miałam rownież pod pachami, lato bardzo upalne bylo…

    #5273894

    kiara

    Beasia, nie przeszło:(
    tydzień temu wysypka na nowo się pojawiła, jutro jadę do innego dermatologa.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close