usypianie i uspokajanie dziecka .przewaga nosidełka samochodowego nad całą resztą ?

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #116309

    thomsky

    córka ma już 4 miesiące ale jest wcześniakiem .Bardzo mnie ciekawi dlaczego często bywa tak że dziecko najczęściej uspokaja się w nosidełku samochodowym najlepiej jak jest bujane tutaj zdecydowanie najszybciej zasypia.
    Jednak gdy chcę ją przenieść z nosidełka samochodowego do wygodnego łóżeczka gdzie kręgosłup jest w pozycji wyprostowanej prawie od razu się przebudza i krzyk oraz niezadowolenie .
    Nic nie uspokaja córki tak jak nosidełko samochodowe .Czy ktoś ma pomysł jak dziecko przenieść bezpiecznie z nosidełka do łózka by zasnęło .może banalne pytanie ale jestem ciekaw waszych obserwacji i doświadczeń .

    Nosidełko nie jest wskazane na dłuższy czas do 2 godz się mówi że max dziecko może tam być .

    #5405714

    beamama

    Dziecko zasypia w nosidelku, bo tak je przyzwyczailiscie.
    Proponuje nie szukac cudownego sposobu przenoszenia, tylko nauczyc zasypiac w lozeczku.
    Tez budzilabym sie z krzykiem, gdyby ktos budzil mnie i przenosil gdzie indziej, kiedy wlasnie smacznie zasnelam 😉



    #5405715

    telimena

    A dodatkowo łóżeczko się nie „buja” 😀

    Niestety tylko próba przyzwyczajenia do usypiania w łóżeczku może odnieść pożądany skutek i to jak najszybsze bo im starsze dziecko tym trudniej o zmianę przyzwyczajeń 🙂

    #5405716

    nala

    A kiedyś widziałam bodajże w „super niani” takie łóżeczko na biegunach , bardzo mi się spodobało. Ponieważ miałam łóżeczko po córce nie kupowałam drugiego dla młodego,ale jak bym kupowała to na pewno wziełabym pod uwagę to na biegunach. Można dzicko uśpić bujająć i nie trzeba przenosić:)

    #5405717

    Anonim

    Możliwe, że Twój skarb zasypia w foteliku ponieważ czuje się w nim bezpiecznie, analogicznie do pobytu w brzuchu. Jest otoczone wokół i buja się w rytmie chodzącej mamy. Nic zatem dziwnego. Ja najczęściej usypiam córkę na rękach. Dzięki temu czuje moją bliskość i nawiązujemy więź emocjonalną. Sądzę, że takie radykalne wsadzenie w łóżeczko nie jest najlepszym pomysłem. Z perspektywy noworodka takie łóżeczko to ogromna przestrzeń, gdzie trudno czuć się bezpiecznie. Bliskość, ciepło rodzicielskie i dobro dziecka najważniejsze. A jeżeli ostatecznie chce spać w foteliku to znaczy, że jemu tak najlepiej i nie ma sensu na siłę tego zmieniać. Z czasem dzieciaczek sam zmieni upodobania. Tak było z moją córeczką, która najpierw spała z nami, a później we własnym łóżeczku. Pozdrawiam.

    #5405718

    thomsky

    dzięki za wskazówki z życia wzięte 🙂 też tak myślałem że mogła się za bardzo przyzwyczaić w nosidełku tak samo dobrze a nawet szybciej zasypia i uspokaja się w wózku pod warunkiem że jest jedzie wiadomo łóżeczko się nie rusza ani się nie buja 😀 no ale nic zaczniemy przyzwyczajać małą do łóżeczka



    #5405719

    aga-85

    Można zacząć od usypiania na rękach a gdy już prawie zaśnie, ale nie do końca, położyć do łóżeczka. Jednak nie zostawiać od razu, tylko np. położyć rękę na czole, złapać za rączkę itp. Uspokoi się bujaniem na rękach i będzie już zaspana żeby zgodzić sie na łóżeczko. Włożenie jej tam od razu przyniesie tylko krzyk. Ale wiadomo, każde dziecię przyzwyczaja się inaczej i ma inne zwyczaje 🙂

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close