wędliny…serki…jogurty

Mam wrażenie że ostatnio jakość wędlin się zepsuła tak samo z nabiałem…albo mi się smak zmienił

Kiedy wchodzę do sklepu z wędliną to odrazu mnie odrzuca.Kupuje wędline i na drugi dzień jest klejąca i nadaje się do pizzy.JEst coraz bardziej wymieszana,trochę mięsa a resztę?…właśnie czego.Najlepiej widać jak sie weźmie plasterek pod światło.Niedość że jest coraz droższa to jest i coraz gorsza.
A może tylko ja mam takie wrażenie

Podobnie z jogurtami…albo mają dużo cukru w sobie albo są kwaśne.SErki homogenizowane???…okropne.Dzieciaki moje zaczynają wybrzydzać a może też wyczuwają w nich coś niedobrego??

Jeżli możecie to powiedzcie mi jakie jogurty i serki najcześciej kupujecie dzieciom??
I jaką wędline kupujecie?

Dziękuje

48 odpowiedzi na pytanie: wędliny…serki…jogurty

kotus Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Jeśli chodzi o wędliny to musisz znależć taki sklep gdzie mają cały czas świeży towar.najlepsze są małe sklepiki,gdzie za dużo towaru nie zmieście im się na półkach,a przez co muszą cały czas dokupować świeży towar.Przyznam się,że od kiedy zaczęąłm mieć kłopoty z przewodem pokarmowym zaczęłam mniej rodzinkę faszerować wędlinami.Przerzuciliśmy się bardziej na ryby.,a jak juz ku[puje wędlinę to ze sprawdzonego żródła.mam taki jeden sklep gdzie mięso i wędliny sprowadzają tylko na jeden dzień.O godz 15 mają już puste półki.Na następny dzień znowu świeży towar.Mają wyroby bardziej naturalne ,nie pakują tyle saletry. W supermarkecie jakiś czas temu udało mi się kupić cienką kiełbasę nazywała się chyba chłopska ,kosztowała ok 18 zł,ale w ogóle nie była zabarwiona saletrą była naprawdę smaczna.Z mięsa kupuję najczęściej indyka,podobno jest zdrowszy od hormonalnych kurczaków.Mięso mielone tylko ze świeżego indyka,.
Twarożki kupuję do smarowania,takie słodkie też przestałąm kupować jedynie od czsu do czasu.Jogurty pijemy naturalne,a se słodkich to bardzo lubię z bakomy np ze zbożami .Kupuję też kefiry
I nic ze sklepu nie ma takiego zdrowego .najzdrowsze będzie kiedy sobie sama wyprodukujesz.Staram się jak mogę,żeby za duzo gotowcami nie karmić swojej rodzinki

porky Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

z serków kupuję Danio
z jogurtów Fantazje, dr.oetker
z wędlin najczęsciej kabanosy 😉


=Julinka=

martynapinia Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

To bardzo fajny sklep jak wymieniają codziennie.Dotąd kupowałam w sprawdzonym sklepie ale i tam sie zawiodłam .
Ryby- właśnie dzisiaj kupiłam jakąś paste rybną z salami…jeszcze nie próbowałam.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Tu gdzie mieszkam jest taka firma Gzella. Od niego są najlepsze wędliny! Tanie nie są ale jakość zawsze super! A tak poza tym…lubię sprawdzone rzeczy, więc sopocka, czasem surowa wędzona, biała kiełbasa, parówki to z Morlin lub właśnie od Gzelli ( są bajeczne!) i kiełbasa to wędzona z indyka. Mój hit. Żadko kupuje mięso. Wolę tak bardziej bezmięsnie jeść( mateo nie toleruje żadnej wędliny, i do mięsa go tak ciężko przekonać)

Sery? uwielbiam Ementaler. Czasem jakieś pleśniaki. A tak to almette ( choć ostatnio chyba bardziej smakuje mi bardzo podobny z Pątnicy). Serków homo nie jadam. Mateo nie wybrzydza specjalnie w tej kewstii więc je wszystko. Najczęściej Danon, a ja bardzo lubię Jogobellę. I wynalazłam taki jogurt z Mlekowity z grejfrutem i zieloną herbatą. Fajny.


lipcowe dziecko

kiniat Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Oj niestety tak i ja uważam, że wędliny się popsuły…wszystkie są podobne w smaku, szybko stają sie nieświeże
Ogólnie mało kupuje wędlin – dla nas do pracy i ewentualnie dla dzieci (czyt. Kacpra) a i wtedy staram się kupować te które mam sprawdzone- szynka, schab wędzony robione w domowy sposób…a i jeszcze dla Kacpra mielonkę tyrolską (bo mu smakuje) i paróweczki cielęce…
Jogurtów nie jadam, bo przestały mi smakować (od czasu ciąży z Kacprem) dla szkarbów kupujemy – Monte, Danio, Danonki…

Kinga i

szkocik Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Ja z innej beczki….Bardzo ładne imię Kornelka!!!!!! Pozdrowionka . Mariola

Marysia(10.08.2005r.)

Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

powoli dociera do mnie, że źle się odżywaimy…

wędlinę kupuję tylko w jednym osiedlowym markecie (Bomi); mają tam duży wybór wędlin ”suchych” (sucha krakowska, salami), poza tym są fajne wędliny ”chłopskie”, które mają normalny smak (fakt, są trochę droższe, ale chociaż zjadamy ze smakiem);

nie kupuję jogurtów ani kefirów; mąż ma alergię na mleko, ja ich nie lubię (sporadycznie tylko kupuję jogurt pitny pomarańczowy milko do musli); Krzysiol też wszelkim nabiałem gardzi; kiedyś jadł serki i jogurty Bakusia, ale odkąd poszedł do przedszkola już ich jeść nie chce; pocieszam się tym, że jego menu przedszkolne jest bardziej urozmaicone i tam nie wybrzydza;

”idzie” u nas zwykły biały twaróg – albo do naleśników z serem, które Krzyś uwielbia albo do leniwych; ten najczęściej kupuję z Bakomy;
kupuję też serki w kubeczkach (Piątnica lub Tartare), serki topione w plaserkach (Hochland);

Ewa i Krzyś

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Jogurty jadalne wg Misia:
– jogurt kremowy kawowy Bakoma
– jogurt aksamitny Danone
– Fantasia z płatkami
– Actimelki i Jogobelki do picia

Jadalne serki:
– Danio waniliowe (jada sporadycznie)
– Danonki (jada sporadycznie)
– Activia waniliowa (jada sporadycznie)
– serek “Biały” do smarowania pieczywa (nie pamiętam)
– serek “Twój smak” do smarowania pieczywa (O.S.M. PIĄTNICA)

Wędlina… hmmm To zawsze trochę loteria… 😉 Nie podam konkretnych typów, poza kiełbasą biebrzańską i Bindygą z “Kabo”, ale to jem ja, a Miś nie chce… 🙂

Kamelia z Michałkiem (ponad 3 lata) i chyba-Mają (33 tc)

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Acha, no i topione Hochlanda. Poza tym duuuużo białego sera (najchętniej kupuję “twaróg naturalny z maślanki” albo “Harnaś”), który zużywamy do naleśników, leniwych i do makaronu z serem i jogurtem.

Kamelia z Michałkiem (ponad 3 lata) i chyba-Mają (33 tc)

madzia1409 Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

wedliny kupujemy w minimalnych ilosciach ok. 15-20dag/tydzień ale tylko z dwóch miejsc: wedliny z Łukowa – mają pyszną:szynkową, szynkę (taką tradycyjną), szynka slużewiecka i szynka wloska (dla dzieci, bez konserwantów); lub ze sklepu PELCOWIZNA a tam pyszne kielbasy :leśna i francuska, wedliny mają dobre, nie pamietam teraz jakie tam kupowalam, ale zawsze byly smaczne. Dzieci wedlin prawie nie jedzą.
Serki Danio, topione hochland, i czasem do smarowania pieczywa “Twoj smak” (naturalny lub z chrzanem, mniam).
Jogurty lubie campina owocowa do picia, mlekowita do picia (takie fajne upiększający, uspokajajacy, itp) oraz naturalne zott, mąż pije kefiry piątnica, a Kuba lubi bakusie do picia, campina do picia. Ser bialy piątniaca (taki w rożku) lub Harnaś. Ale tylko do kanapek, bo moje dzieci nie lubia placków, nalesników, leniwych 🙁

maja i kuba

gacka Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Gzella faktycznie ma świetne wyroby, a szczególnie parówki tucholskie – są rewelacyjne zarówno na zimno jak i na ciepło. Wędlinka też smaczna – sopocka pierwsza klasa, szynka gotowana czy polędwiczka surowa – mniam.
Ja ostatnio tylko wyroby tej firmy kupuję.

Julka

daga-j23 Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Ciekawi mnie ta szynka włoska specjalnie dal dzieci, skoro to lepszy jakościowo produkt, to możesz podać jego cenę za kilogram? Zawsze się przed półką z wędlinami zastanawiam czy rzeczywiście im więcej wydam tym lepszą szynkę kupię? Czy to zależy od firmy, może są takie co robią tak samo dobrze jak inne droższe, a sami sprzedają taniej (może np. się tak nie reklamują)..

Dagmara i

eunike Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Jestem bardzo nabiałożerna, ale nie zauważyłam pogorszenia jakości serków, jogurtów itp. Smakują mi ciągle tak samo . A moje dziecko dopiero niedawno zaczęło przygodę z nabiałem tego rodzaju, ale chyba wrodził się w mamusię, bo też przepada (Bakusie po prostu kocha)
Jogurty kupuję głównie Bakomy i Danona, serek homo Danona kubełek rodzinny (a propos – polecam podgrzanie tego serka, to dopiero pycha!)


Cyprianek (listopad 2005)

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

wczoraj odstałam długi ogonek w Almie do wędlin i nic nie kupiłam 😀

Normlanie kupuje kiełbasy surowe (polska wedzona), salami węgierskie (cenowo tańsze od polskiego a o niebo lepsze), ostatnio odkryłam “ogonówke brandenburską” – szynka a’la parmeńska po 28,99zł/kg (krakowska kosztuje 44,99zł/kg) i kabanosy.
Mam koło siebie 3 sklepy z naturalnymi przetworami wędliniarskimi ale jakoś nie mam ochoty – wszystko mi śmierdzi (inna sprawa, ze od 7-miu miesiecy mi wszystko śmierdzi)

Jadam ser żółty i camemberty/brie/plesniowe typu dorblu/rokpol

NIe znosze jogurtów i serków homogenizowanych. Młoda jada lody z danonków.

Pijam kefir, mleko tylko do kawy (młoda wcale mleka nie pija).

kusiolson

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Zerknęłam na Twój pofil i widzę, że sąsiadka:))))
A co powiesz na ciasta od Sowy?:)


lipcowe dziecko

gacka Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Sąsiadka – a jak . Ciasta i torty kupuję tylko u Sowy. Żadna inna cukiernia nie smakuje mi tak, jak właśnie Sowa. Słyszałam ostatnio, że pan Sowa otworzył cukiernię w Anglii.
Próbowałam kiedyś Staropolską (kojarzysz?) oraz kilka innych, ciut tańszych, ale wróciłam do Sowy.
Tort na pierwsze urodziny Julki robiłam właśnie u niego. Nie dość, że wyglądał super (miał kształt bochenka sera z wielkimi dziurami i wychodzącymi z nich myszkami) to jeszcze świetnie smakował.
W jakich rejonach Torunia mieszkasz?

Julka

nena75 Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

A gdzie jest ten sklep Pelcowizna??
Ja kupuję wędliny w delikatesach Piotr i Paweł w Blue City. Mają tam ogromny wybór, ale jeszcze bardziej ogromne ceny… Jednak Tomek jest mocno “mięsny” i dobra szynka zawsze musi być w domu. Mają tam też pyszny schab watykański. Kupuję jeszcze kabanosy (Tomek też lubi), czasami jakieś salami z pieprzem, szynkę np. ze starej wędzarni.
Z serków tylko Almette (biały) i danonki, bo niestety, ale moje dziecko je lubi.

Wioletta i Tomek 3 l.

martynapinia Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

TEj firmy chyba nie jadłam….spróbuje.

gonia23 Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

mieszkam w małej miejscowości i mam komfort korzystania ze swojskich wyrobów:
– wszystkie warzywa biorę od “chłopa”
– jajka mam swojskie
– kiełbasa, szynka i kabanosy też z dobrego źródła, gdzie mięsa w miarę robienia szynki ubywa , a nie przybywa.
zgadzam się, że poziom “sklepowych” wędlin znacznie sie obniżył.

Gosia, Zuzia 3 lata i Marta 15 mies.

martynapinia Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

jogurt z grejfrutem i z zieloną herbatą….może być ciekawy

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Ach, sowa! My też torty na pierwsze i drugie urodziny od Sowy. Są przepyszne!!!! Powiem Ci, że włóczyłam się tochę po Polsce i znalazłam tylko jedną porównywalną cukiernię!Obecnie na Lubickiej mieszkam, ale niedługo zmieniam lokum:)

A potem ( mam nadzieję niedługo) wynosimy się do Mierzynka.


lipcowe dziecko

martynapinia Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Ja to znowu jak byłam z Nelą w ciąży to sobie obrzydziłam jogurty i chyba tak mi zostało

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

To jogut pitny. W takiej butelce jak np. activia.


lipcowe dziecko

martynapinia Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

A dziękuje bardzo…braciszek wybierał bo ja nie mogłam sie zdecydować.
NAwet nie wiedziałam że to imię można w różny sposób mówić.Mówiono już na nią Nienielka,Nelka,Nesia,Kora[tego nie lubię]Koreśka,Neśka.

martynapinia Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

a kupujecie twaróg taki krojony czy paczkowany?TYm ostatnim w zeszłym tygodniu się strułam.

szkocik Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Naprawdę bardzo mi się podoba. Kto wie, może kiedyś ……… wykorzystam to Śliczne imię 🙂 Pozdrawiamy !

Marysia(10.08.2005r.)

martynapinia Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

twaróg z maślanki?Paczkowany?Jakąś nazwę ma?

martynapinia Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Szkoda że u nas nie ma takiego sklepu.
Ale ta szynka włoska musi być smaczna.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Mam siostę przyrodnią – Kornelię. Ale nie lubimy się za bardzo;)


lipcowe dziecko

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Specjalnie dla Ciebie znalazłam :
[Zobacz stronę]

Kamelia z Michałkiem (ponad 3 lata) i chyba-Mają (33 tc)

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Kamelia z Michałkiem (ponad 3 lata) i chyba-Mają (33 tc)

kotus Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

My na naszą mówimy Kornelcia i Nela.Siostry mówią na nią Kornela

adonay Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

ja kupuje surowe mieso(lopatka,szynka,karkowka)doprawiam je i sama pieke,bo co do wedlin,to brak slow,niestety u mnie nabialu jest malo,bo dzieci maja alergie a ja jakos nie przepadam za nim,czasami kupuje jogobele ,jogurt danon biszkoptowy,moje dzieci maja rozne apetyty raz jedza upieczone mieso,na drugi dzien chca tylko chleb z maslem,lubia ser zolty ale niestety maja straszne uczulenie po nim,lubia pasztety,cos tam zawsze wymysle do jedzenia.ale fakt wszystko sie psuje.

[obrazek]http://dzieckoinfo.w.interia.pl/inne/dzieci_adonaj.jpg[/obrazek/]
paulina szymon lidia

gacka Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Ja właśnie jeszcze nie trafiłam na coś podobnego do Sowy, a też trochę cukierni odwiedziłam. Słyszałam też, że on jako pracodawca jest super szefem i fajnie się u niego pracuje. Rozwija mu się interes, a to chyba niezbyt łatwe ostatnimi czasy w naszym kraju, choć on markę już ma wyrobioną od wielu lat. Fajną restaurację w Bydgoszczy otworzył w okolicach Starego Miasta.
Ostatnio dość często bywam w Toruniu i to nawet u klienta przy ulicy Lubickiej . Kiedyś bywałam jedynie przejazdem u Was i jakoś nie miałam wyrobionego zdania o Toruniu, ale teraz mogę powiedzieć, że to naprawdę fajowe miasto. Trochę ulice macie słabej jakości i ostatnio sporo ich rozkopanych, ale i tak polubiłam Toruń.
A Mierzynko to jakie rejony naszego kraju?

Julka

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Mierzynek. 10km od Torunia w str Wawy. A Starówkę widziałaś? Klimatyczne knajpki? ja tu przyjechałam z miłości do tego miejsca aż z Zielonej Góry:)

Jestem toruninką z wyboru.


lipcowe dziecko

Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

polecam, jest świetny 🙂

Monika i
Nina (3 l.)

Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

twaróg kupuję paczkowany (folia), zazwyczaj po ok. 35 dag paczki; zawsze był ok, może dlatego, że kupuję w sprawdzonym sklepie (kiedyś w warzywniaku zdarzało mi się – zwłaszcza latem- kupować ”skiśnięty” nabiał, mimo iz jeszcze był w dacie ważności)

Ewa i Krzyś

Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

a czy w ofercie Sowy jest tort bezowy dakłas ?

Ewa i Krzyś

anke77 Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

Ja mam pod nosem Piotra i Pawla i nie wyobrazam sobie gdzie indziej robienia zakupow. Wedliny sa zawsze swieze, wybor ogromny… jedynie w weekendy omijam to stoisko, bo mozna korzenie zapuscic- taaakie sa kolejki
Jestem z Poznania (a stad wywodzi sie P&P) wiec mysle, ze ceny sa troche nizsze niz w W-wie.
Z 15 min. ode mnie jest drugi duzo mniejszy (taki bardziej “osiedlowy”) P&P i tam ceny sa ciut nizsze niz w tym,cojest w centrum handlowym

Ania,Jerzyk2,5 i Jaś11m

madzia1409 Dodane ponad rok temu,

Re: wędliny…serki…jogurty

pycha, tak krucha i bez konserwantów – podobno taka “dla dzieci” mówi pani w sklepie

maja i kuba

Znasz odpowiedź na pytanie: wędliny…serki…jogurty?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
szczepionka
Witam dziewczyny!!! Mam znowu problem. Dzisiaj dostalam wezwanie na szczepionke, mianowicie na dwie szczepionki bo tutaj potrafia jednorazowo kluc dziecko nawet 4 razy - przerabialismy to juz. Jednak to szczepienie martwi
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
życie bez smoka
Moja 1,9 miesięczna córeczka olesia właśnie przestała ssać smoczka a to wszystko dzięki mojemu kochanem braciszkowi a jej wójkowi oznajmił jej że osrał smoka wkładaj ąc go za plecami w
Czytaj dalej