Zdrada przez Naszą Klasę

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 156)
  • Autor
    Wpisy
  • #105613

    dooroota

    Ostatnio czytałam artykuł, w którym opisywano, że w kilkudziesięciu procentach przypadków zdrad i rozpadów małżeńskich winne są portale społecznościowe tj. NaszaKlasa lub Facebook. Nie chcę w żadnym wypadku demonizować ale potraktowałam ten temat poważnie gdy dowiedziałam się, że małżeństwo moich znajomych ropadło się właśnie przez naszą klasę, ponieważ małżonek odnowił kontakt z pierwszą licealną miłością i po 2 mies. już go nie było. Mój małżonek mówi, że nigdy by tak nie zrobił ale kontakt poprzez tego typu portal ze swoimi miłostkami ma. Muszę przyznać, że są chwile kiedy bardzo się tym wszystkim martwię i nie wiem co robić 🙁

    #3808501

    gevalia2006

    Nie znam osobiście par w których doszło do rozpadu małżeństwa przez portale społecznościowe. Pokusy są wszędzie , nie tylko w internecie. Jeżeli facet ma skłonności ku temu to wszędzie znajdzie okazję do zdrady.



    #3808502

    annn–89

    Ja znam parę ktora rozstała sie z powody odnalezienia przez niego dawnej szkolnej miłości jak sie okazało nie taka dawna była ;/

    #3808503

    zuzel

    Zamieszczone przez GEVALIA2006
    Nie znam osobiście par w których doszło do rozpadu małżeństwa przez portale społecznościowe. Pokusy są wszędzie , nie tylko w internecie. Jeżeli facet ma skłonności ku temu to wszędzie znajdzie okazję do zdrady.

    Podpiszę się, bo dokładnie tak samo myślę.

    Ja też dzięki portalom społecznościowym, komunikatorom mam kontakt i „podgląd” na życie dawnych miłostek. I wcale nie zamierzam zostawiać męża. Fajnie zobaczyć kogoś po latach, dowiedzieć się co u niego, jak wygląda obecnie, gdzie mieszka, jakie ma dzieci. I tyle.

    #3808504

    karolakoj

    Zamieszczone przez DooRoota
    Ostatnio czytałam artykuł, w którym opisywano, że w kilkudziesięciu procentach przypadków zdrad i rozpadów małżeńskich winne są portale społecznościowe tj. NaszaKlasa lub Facebook. Nie chcę w żadnym wypadku demonizować ale potraktowałam ten temat poważnie gdy dowiedziałam się, że małżeństwo moich znajomych ropadło się właśnie przez naszą klasę, ponieważ małżonek odnowił kontakt z pierwszą licealną miłością i po 2 mies. już go nie było. Mój małżonek mówi, że nigdy by tak nie zrobił ale kontakt poprzez tego typu portal ze swoimi miłostkami ma. Muszę przyznać, że są chwile kiedy bardzo się tym wszystkim martwię i nie wiem co robić 🙁

    Jesli ktoś chce, to zdradzi, nawet będąc śledzonym i majac niewiele okazji (bo zadnych nie ma chyba nikt). Jeśli ktoś nie chce zdradzic, to nie zdradzi nawet, jeśli wpakuje mu sie do łóżka super turbo seks bombę/a…
    A co do Twoich znajomych… tak to niestety czasem jest, ze ludzie się zdradzaja, rozchodzą. Ale miewa to miejsce, kiedy w zwiazku jest nie tak, jak byc powinno.

    DooRoota… weź także poprawkę na to, że nie do końca wiesz, kto, co, z kim, kiedy, dlaczego, po co, na co… NIe jestes częscią zwiazku Twoich znajomych, więc wiesz tylko tyle, ile Ci powiedziano…

    #3808505

    figa

    Zamieszczone przez DooRoota
    Ostatnio czytałam artykuł, w którym opisywano, że w kilkudziesięciu procentach przypadków zdrad i rozpadów małżeńskich winne są portale społecznościowe tj. NaszaKlasa lub Facebook.

    Winni są ludzie, nie portale 😉



    #3808506

    gosik

    Zamieszczone przez DooRoota
    Ostatnio czytałam artykuł, w którym opisywano, że w kilkudziesięciu procentach przypadków zdrad i rozpadów małżeńskich winne są portale społecznościowe tj. NaszaKlasa lub Facebook. Nie chcę w żadnym wypadku demonizować ale potraktowałam ten temat poważnie gdy dowiedziałam się, że małżeństwo moich znajomych ropadło się właśnie przez naszą klasę, ponieważ małżonek odnowił kontakt z pierwszą licealną miłością i po 2 mies. już go nie było. Mój małżonek mówi, że nigdy by tak nie zrobił ale kontakt poprzez tego typu portal ze swoimi miłostkami ma. Muszę przyznać, że są chwile kiedy bardzo się tym wszystkim martwię i nie wiem co robić 🙁

    To weź mi wytłumacz dlaczego mój ojciec poszedł w siną dal 20 lat temu z inną panią
    bo z tego co pamiętam NK wtedy nie było 😀

    #3808507

    kantalupa

    jezeli zwiazek ma solidne podstawy, ludzie sobie ufaja, sa ze soba, bo oboje tego chca, z pelna akceptacja wszystkich plusow i minusow, zadne nasze-klasy i inne cuda nie sa w stanie im zagrozic

    #3808508

    gevalia2006

    Zamieszczone przez gosik
    To weź mi wytłumacz dlaczego mój ojciec poszedł w siną dal 20 lat temu z inną panią
    bo z tego co pamiętam NK wtedy nie było 😀

    🙁

    #3808509

    qr-chuck

    Zamieszczone przez DooRoota
    Mój małżonek mówi, że nigdy by tak nie zrobił ale kontakt poprzez tego typu portal ze swoimi miłostkami ma. Muszę przyznać, że są chwile kiedy bardzo się tym wszystkim martwię i nie wiem co robić 🙁

    Mój miał kontakt ze swoimi „miłostkami” jeszcze przed NK i dalej niektóre kontakty utrzymuje.
    Ja zresztą z moimi też.
    I co – i nic (tu nie wiem czy wstawić wesołą czy smutną buźkę ;)).
    Portale to tylko narzędzie nie powód.



    #3808510

    gevalia2006

    Mój mąż utrzymuje kontakt z swoją byłą dziewczyną, też ją po poniekąd znam.

    Piszą z sobą od czasu do czasu, na zasadzie co słychać. Raz tylko próbowała podpuścić mojego męża , ale mąż powiedział jej że owszem miło ją wspomina i nic więcej, ma swoją rodzinę, żonę i dziecko i na zmiany to już za późno …. laska dała sobie spokój ……. wszystko zależy od podejścia faceta i tego jak jest w związku.

    #3808511

    dooroota

    I tu macie rację, że winni zawsze są ludzie, a nie portale. Mnie intryguje i zarazem strasznie martwi, że kiedy odnawiamy kontakt z np. pierwszą miłością, często zaczynamy sobie przypominać miłe chwile spędzone razem. Faceci chyba też tak mają nie sądzicie? Efektem tego może być zadanie sobie pytania Co by było gdyby? i już droga do zdrady jest odrobinkę krótsza. Nie chce być przesadnie zazdrosna czy zaborcza ale jak widzę mojego faceta beztrosko wymieniającego posty z jakąś swoją byłą to choćby była to miłość licealna to pali mi się czerwona lampka 🙁



    #3808512

    qr-chuck

    Zamieszczone przez DooRoota
    Nie chce być przesadnie zazdrosna czy zaborcza ale jak widzę mojego faceta beztrosko wymieniającego posty z jakąś swoją byłą to choćby była to miłość licealna to pali mi się czerwona lampka 🙁

    Bo to jest tak: pierwsze koty za płoty
    ale też: stara miłość nie rdzewieje

    I oba mają rację :Zamotany:

    Ja tam się cieszę, że nie wyszłam za żadnego z moich pierwszych miłości :Rogaty:

    #3808513

    Anonim

    Zamieszczone przez kurczak
    Bo to jest tak: pierwsze koty za płoty
    ale też: stara miłość nie rdzewieje

    I oba mają rację :Zamotany:

    Ja tam się cieszę, że nie wyszłam za żadnego z moich pierwszych miłości :Rogaty:

    mnie się zdarzyło w zeszłym roku spotkać z moją pierwszą miłością, tzn się zwyczajnie umówiliśmy bo mieszkamy bardzo daleko od siebie i nie widzieliśmy się 11 lat. Pomimo, że dalej z niego fajny gość 😉 pomimo, że powspominaliśmy, każde z nas, z usmiechem wróciło do swoich domów, wiecie, że ja wchodząc do domu poczułam tak ogromne szczęście, że mi się w życiu ułożyło, że mam mojego męża i wiem, że chcę być tylko z nim. Pomiędzy ludzi, którym sie w 100% układa nie wciśnie się nawet szpilki.

    #3808514

    dooroota

    Świetnie powiedziane ale dla mnie byłe naszych mężów i tak nie są miłym tematem, może to po prostu jakiś irracjonalny lęk ale raz mi się zdarzyła nie przyjemna sytuacja…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 156)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close