Zdziwiło mnie zachowanie znajomych.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #55078

    natinka

    Własnie troszkę to dziwnie brzmi ale tak jest, mielismy wczoraj znajomych z dziecmi dwie dziewczynki wiek jedna 7 lat druga 5 lat……………..ale w czym rzecz, zawsze uwazałam ze dzieci akurat tych znajomych to dwa aniołki w pokoju czysciutko, bawią sie kazda po jednej zabawce jak sie nie bawią jedną to odkladają na miejsce i biorą drugą idealny porzadek, nie ma skakania po tapczanach brania ze stołu bez pozwolenia i jeszcze wiele inych rzeczy………………..ale tak niestety jest tylko u nich w domu…………..po wczorajszej wizycie w domu sajgon własnie doszłam do tego porzadku co był wczoraj przed wizytą………….. z jezykiem na brodzie( a na dodatek nie najlepiej się dziś czuje babska dolegliwość mnie meczy i dlatego to sprzatanie tak oporne mi szło no ale wysprzątałam )
    Dziewczyny poprostu koszmar mały pokoj tu gdzie spimy to poprostu było pobojowisko a rodzice w stojckim spokoju siedzieli i pili kawkę nie zwracając na nic uwagi co porabiają ich dzieci, nasza córka siedziała z nami w pokoju bo malutka jeszcze wiec nie mogła przyczynic sie do bałaganu…………….
    No ale szczyt przyszedł jak dwa aniołki (diabełki ) wleciały do pokoju gdzie siedzielismy i zaczeło się skakanie po tapczanie fotelach i praktycznie nam po głowach o mało co by nie spadł na ziemię telewizor………………….. a rodzice spokój no szok……………...mnie az zatkało bo przewaznie zwracam uwage jak rodziców to nie rusza,a w szoku byłam bo wiem ze one w domu tak nie robią.
    I doszłam do wniosku ze im w domu tak po prostu nie wolno więc niech sie wyszaleją u kogoś buuuuuuuuuu.
    Nie wiem czy ja jestem taka przewrazliwiona bo dzieci to tylko dzieci ale czy mogą wchodzic nam na głowę???
    A co wy sądzicie o tym??? jesli kogos uraziłam to wybaczcie.
    Ale ja nie chciała bym aby moje dziecko sie tak kiedys zachowywało.B chyba by mi było
    Pozdrawiam

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #703536

    cait

    Re: Zdziwiło mnie zachowanie znajomych.

    No tak, to wygląda dokładnie, jakby pozwalali wyszaleć siędzieciom u innych. Ale Wasze mieszkanie, to nie plac zabaw! Chyba powinnaś poważnie porozmawiać ze znajomymi.


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)



    #703537

    annah

    Re: Zdziwiło mnie zachowanie znajomych.

    Oj, znam takie przypadki, kiedy pytam dzieci czy w domu tak robia to w odpowiedzi jest: Nie, bo mam by nas za to zbila….

    Dzieciaki wyrzywaja si u cioci bo w domu nic nie wolno.
    Ale ja bym bynajmniej dzieciom zwrocila uwage, bo w koncu to twoj dom a nie plac zabaw

    Anna i Maksiu 12.01.2003

    #703538

    paula26

    Re: Zdziwiło mnie zachowanie znajomych.

    na Twoim miejscu zwóciłabym im odrazu uwagę i raczej nie gościłabym ich zbyt szybko ponownie. niecierpię takiego zachowania. jeśłi rodzice nie pozwalają bałaganić im w domu to tym bardziej u innych powinni uważac na poczynania swoich dzieci.

    #703539

    natinka

    Re: Zdziwiło mnie zachowanie znajomych.

    Ale co ja miała bym im powiedzieć w tej rozmowie ze co……………??? ze bałaganią szaleją i niszczą………………..przeciez rodzice mają oczy i widzą a udają ze nie widzą.
    A poza tym głupio by mi było ze mogą się obrazić,albo usłyszeć słowa poczekaj twoja tez taka bedzie…………………. wątpię w to ze bedzie,ale zawsze jak sie zwraca uwagę o dzieci moze dojsc do ostrej wymiany zdań. Niechce się kłucić.
    Pozdrawiam

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #703540

    kokunia

    Re: Zdziwiło mnie zachowanie znajomych.

    Nie rozumiem zachowania tych rodziców, ja bym w życiu nie pozwoliła aby moje dziecko demolowało komuś mieszkanie!

    Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)



    #703541

    natinka

    Re: Zdziwiło mnie zachowanie znajomych.

    Zgadzam się z tobą.

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #703542

    kosia

    Re: Zdziwiło mnie zachowanie znajomych.

    Tez mamy takich znajomych. Kazda wizyta ich w nasyzm domu konczyla sie fatalnym balaganem. Dzieci np zamiast jesc bulki czy ciasto rwa je w palcach i rozrucaja po domu, skacza po kanapie i gosciach tam siedzacych, probuja polamac zabawki, a szczytem bylo wcisniecie chleba do magnetowidu (tej dziury na kasete!!!). na poczatku milczalam bo glupio mi bylo zwrocic uwage, a potem po ktoryms tam razie kiedy po raz kolejny gruntownbie sprzatnelam dom nie wytrzymalam i powiedzialam rodzicom delikatnie, zeby troche pilnowali dzieciaki. Oczywiscie obrazili sie, i powiedzieli, ze przychodza tu z wizyta, zeby odpoczywac a nie zeby dzieci pilnowac:(
    juz wiecje ich nie zapraszalismy….

    kosia
    Kartki ze zdjęciem Twojego dziecka

    #703543

    cait

    Re: Zdziwiło mnie zachowanie znajomych.

    Dobrze napisała Paula – skoro pilnują w domu, tym bardziej powinni pilnować u obcych! Jeśli boisz się zwrócić im uwagę, to może częściej Wy ich odwiedzajcie? Albo poczekajcie, aż Kamilka podrośnie 😉


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #703544

    Anonim

    Re: Zdziwiło mnie zachowanie znajomych.

    Trochę dziwni ci znajomi….
    Dziecko moich znajomych, z którymi się ostatnio często spotykamy ma prawie dwa latka i jest to istny szatan. U siebie w domu to mają małe piekiełko. Kiedyś jak do nich przyszłam to jej tata powiedział: „dobrze, że już jesteś bo już nie mam siły porządku trzymać”
    Ale jak są u nas to bardzo się starają, żeby Wiktoria nie bałaganiła, różnie to wychodzi, ale nie mam o to pretensji bo to już chyba taki wiek.
    Ostatnio po ich wizycie miałam generalne porządki.
    A w zeszłym tygodniu jechałyśmy razem na basen do Łodzi – nawet nie chę wspominać jak wygląda samochód w środku….
    No ale te dzieci, które były u Ciebie były trochę starsze, to już chyba więcej można od niech wymagać…. Dziwią mnie Ci rodzice.
    Najłatwiej byłoby napisać, że powinno się zwrócić im uwagę, ale mnie chyba byłoby głupio im coś powiedzieć, chociaż pewnie niesłusznie.
    Może jakoś żartem coś powiedzieć?
    O, wiem. Ja bym dzieciom zwracała uwagę, stanowczym tonem. Może rodzice by wpadli na to, ze coś jest nie tak?


    Ola i Ulcia (24/03/04)



    #703545

    niki23

    Re: Zdziwiło mnie zachowanie znajomych.

    U nas jest na odwrót- w domu Nina robi sajgon, a jak z nią gdzieś idę to pilnuje jak oka w głowie, bo chybabym się ze wstydu spaliła, jakby komuś w domu zrobiła bałagan.Nie rozumiem takiego zachowania.

    Niki & Nina Natalia 21.01.04.

    #703546

    natinka

    Re: Zdziwiło mnie zachowanie znajomych.

    No faktycznie róznica dwu latka a takiego wieku to jest……….
    Mi tez głupio było im zwrucić uwagę myslałam ze sie sami kapną ale nic…………………
    Teraz to bede miała az stracha jak bedą chcieli nas odwiedzić.
    Pozdrawiam

    Nati i Kamilka 05.04.04



    #703547

    Anonim

    Re: Zdziwiło mnie zachowanie znajomych.

    przykro pisac ale to rodzice sa beznadziejni. skoro argument ze u kogos powinno sie bardziej dzieci pilnowac jest im obcy mogliby pomyslec chociaz ze ty z malym dzieckiem w domu masz juz wystarczajaco duzo roboty, a nie jeszcze sprzatac po dwoch tornadach.
    nie zaprosilabym wiecej takich znajomych. zreszta juz sam fakt takiego olania sprawy jak dla mnie jest sygnalem ze pewnie w innych kwestiach tez nie sa zbyt interesujacy. wiec po prostu jak dla mnie: srał ich pies.

    Ania i Oliwka (8-mcy)

    #703548

    natinka

    Re: Zdziwiło mnie zachowanie znajomych.

    Kurcze wiesz to naprawdę fajni ludzie poprostu tak sie stało pierwszy raz bo zawsze przyjezdzali bez dzieci ja sama byłam zaskoczona ich obojetnością no nie wiem……………….co powiedziec
    Pozdrawiam

    Nati i Kamilka 05.04.04

    #703549

    gosia

    Re: Zdziwiło mnie zachowanie znajomych.

    Widocznie Wasi znajomi wychodzą z założenia, że dzieci muszą się gdzieś wyszaleć, ale broń Boże w domu.
    Ja też spaliłabym się ze wstydu, gdyby moje dziecko się tak zachowywało, a ja piłabym kawkę.

    Gosia i Artek

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close