znow to zrobilam…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #115127

    jane

    wbrew zdrowemu rozsadkowi, mimo ze obiecywalam sobie tysiac razy, ze nie zrobie tego juz…
    kupilam spodniczke o rozmiar mniejsza :Wstyd:

    z nadzieja ze mnie zmobilizuje do powrotu do diety….

    tez tak macie czasem?

    #5294502

    superbasiek

    no to trzymam kciuki 🙂

    Pozdrówki 🙂



    #5294503

    eiffla

    Zamieszczone przez Jane

    tez tak macie czasem?

    miałam tak raz. Kupiłam za małe dżinsy z nadzieją że schudnę do nich, no i …….. wyrzuciłam je przy okazji ostatnich porządków po roku leżenia w szafie :Wstyd:

    #5294504

    kamelia

    Zamieszczone przez Jane
    tez tak macie czasem?

    Zrobiłam tak raz w życiu. Spódniczka z nieoderwaną metką leży w szafie… 😀 Było to 2 lata temu…

    #5294505

    jaiza

    Ja mam gorzej… wiem, że przytyłam. Wiem, że muszę kupować większe rzeczy. Ale jak kupuję w necie, zapominam o tym czasem…
    Właśnie kupiłam cudne lniane rybaczki z Solara w rozmiarze 36 – jak się okazało, za małe 🙂
    Ale zamierzam poćwiczyć, może te gatki mnie zmobilizują 😉

    #5294506

    kiara

    Od 2 lat dzinsy leżą z metką.
    Ale…rozmiar większe były za duże, te lekko przyciasne.
    Teraz są już mocno ciasne;)



    #5294507

    esmena

    Ja mam na odwrót: kupuję sobie ciągle za duże rzeczy, bo „przecież na pewno niedługo przytyję albo zajdę w ciążę” :Fiu fiu:

    No i w efekcie wszystko na mnie wisi :Foch:

    #5294508

    asik

    Zamieszczone przez esmena
    Ja mam na odwrót: kupuję sobie ciągle za duże rzeczy, bo „przecież na pewno niedługo przytyję albo zajdę w ciążę” :Fiu fiu:

    No i w efekcie wszystko na mnie wisi :Foch:

    Też tak miałam 😀
    Moja przyjaciółka zawsze kupowała sobie za małe – bo schudnie
    ja za duże – żeby mi nie było ciasno :Śmiech:

    #5294509

    cukierkova

    Zamieszczone przez Jane
    wbrew zdrowemu rozsadkowi, mimo ze obiecywalam sobie tysiac razy, ze nie zrobie tego juz…
    kupilam spodniczke o rozmiar mniejsza :Wstyd:

    z nadzieja ze mnie zmobilizuje do powrotu do diety….

    tez tak macie czasem?

    no ba ze tak robilam. teraz nie musze. chociaz ostatnio znalazlam fają spodniczke i ciut za ciasna byla. tzn weszlam sie zapielam, ale jakos tak ciasnawa.. rozm 34 😀 oj banan mialam na buzi oj mialam.

    #5294510

    londia

    :Śmiech::Śmiech::Śmiech: dobre…

    ja niekoniecznie… zazwyczaj kupuję akuratne… ewentualnie później wszywam a jak się zrobi za małe to leżakuje… bo na pewno schudnę..

    Ale ostatnio (przed dietą) pozbyłam się wszystkiego co za małe… dlatego aby jak schudnę mieć frajdę i pretekst do nowych zakupów – udało się :Hura!::Hura!:
    z rozmiaru XL wskoczyłam w duże M/ małe L :Wow!:



    #5294511

    jane

    Zamieszczone przez Cukierkova
    no ba ze tak robilam. teraz nie musze. chociaz ostatnio znalazlam fają spodniczke i ciut za ciasna byla. tzn weszlam sie zapielam, ale jakos tak ciasnawa.. rozm 34 😀 oj banan mialam na buzi oj mialam.

    Ja rok temu takie banany mialam jak chodzilam na zakupy. W tym roku rozczarowanie… I tez z doswiadczenia wszystko wywalam, co kupilam za male. Ale tym razem bedzie mobilizacja, bo spodniczka taka fajna, krociotka, jeansowa… Dopinam sie, tylko taka opieta jest… No i moj niezawodny maz swojej oliwy do ognia dolal mowiac:. „Hmmm… widac, ze juz nie cwiczysz (chodzilam na spinning, a teraz mam dzieci w domu), bo te nogi to takie niezafajne masz”… Nie ma to jak szczerosc z ust ukochnego, heh… Ale sie nie przejmuje 😉

    #5294512

    kamelia

    Zamieszczone przez Cukierkova
    rozm 34 😀 oj banan mialam na buzi oj mialam.

    To już jest chudość, a nie szczupłość…



    #5294513

    efcia2004

    Zamieszczone przez Jane
    wbrew zdrowemu rozsadkowi, mimo ze obiecywalam sobie tysiac razy, ze nie zrobie tego juz…
    kupilam spodniczke o rozmiar mniejsza :Wstyd:

    z nadzieja ze mnie zmobilizuje do powrotu do diety….

    tez tak macie czasem?

    Macie 😀
    Kupiłam ze 2 miesiące temu spódniczkę w którą nie mogłam wejść 🙂 W sumie wyszło przypadkiem, zreszta przecież KIEDYŚ nosiłam ten rozmiar.
    Spódnica lada chwila doczeka się – na dzien dziejszy już nawet ją zapinam :Wow!: Ale żeby jakoś swietnie leżała ..:Fiu fiu:

    #5294514

    bep

    Zamieszczone przez Jane
    wbrew zdrowemu rozsadkowi, mimo ze obiecywalam sobie tysiac razy, ze nie zrobie tego juz…
    kupilam spodniczke o rozmiar mniejsza :Wstyd:

    z nadzieja ze mnie zmobilizuje do powrotu do diety….

    tez tak macie czasem?

    Tak, tak i jeszcze raz tak 🙂
    Kupiłam spodnie… Ledwo się dopinały. Nie mogłam w nich chodzić :Wstyd: więc próbowałam je sprzedać tu na DI.
    Dziś ściągam z tyłka bez rozpinania :Wow!:
    Tylko myślę, z czego Ty byś mogła schudnąć do te spódniczki :Hmmm…:

    #5294515

    halinasuperdziewczyna

    Jak już uświadomie dobie że jestem tlusta i w nic sie nie mieszcze idę kupić troche luźnych ciuchow. I jak już mam w czym chodzić zazwyczaj zachciewa mi sie chudnac. Co w efekcie daje całkiem sporo przyduzych rzeczy w szafie. Za małych nigdy mi sie nie zdarzyło kupić.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close