zrozpaczona

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #15888

    dorka76

    Czesc dziewczyny,
    Jestem tu pierwszy raz,ale jest mi lepiej bo widze ze nie tylko ja mam taki problem. Z uporem maniaka staramy sie i staramy a tu nic i nic. Juz zaczynam miec zle przeczucia,ze moze jest ze mna cos nie tak. Nigdy nie myslalam ze moze to byc takie trudne. Wlasnie rozmawialam z kolezanka ktorej wlasnie sie udalo, chociaz wcale nie planowali. Tacy to maja szczescie.
    Pozdrawiam dorka(kanada)

    #231726

    cathrin

    Re: zrozpaczona

    Droga Dorko,
    trafilas we wlasciwe miejsce! Na tym forum zle przeczucia i emocje przekuwane sa w konkretne dzialania: badania, wspomaganie, leczenie. Popatrz ilu sie udalo, to dziala!.
    Dziewczyny tutaj przeczytaly juz tysiace internetowych stron i sa skarbnicami wiedzy. Masz pewnie mnostwo pytan, a tu znajdziesz zyczliwe podpowiedzi. No i wsparcie.
    Sama jestem nowa. Dziewczyny przyjely mnie fantastycznie.
    Nie martw sie, tylko ruszaj do dzialania. Napisz wiecej o swoich staraniach – dziewczyny na pewno ci cos poradza. Juz niedlugo bedziesz sie podpisywac nie „zrozpaczona” lecz „pelna nowej nadziei”.

    Pozdrawiam,
    cathrin

    Edited by cathrin on 2003/04/25 03:51.



    #231727

    agahh

    Re: zrozpaczona

    Bylo by wrecz cudownie gdybysmy wszystkie w jednym miesiacu zaszly ale ten swiat jest tak zlozony,ze na kazdego przychodzi pora w okreslonym czasie.nie smuc sie a po kazdej porazce wstawaj i znow badz gotowa do dzialania.Zycze szybkiego zaciazania:)))

    temperaturki aguski

    #231728

    katrin

    Re: zrozpaczona

    Witaj!
    nie smuć się, głowa do góry z naszą pomoca szybko powróci ci dobry humor i nowa nadzeja, każda z nas znajdzie tu bratnią duszę zobaczysz juz niedługo będzie lepiej!!!!!!!!!
    katrin

    #231729

    kasiafl

    Re: zrozpaczona

    Tzn. jak długo się staracie??? Czasem sama chęć nie wystarczy….. (niestety!) Może trzeba się wspomóc farmakologicznie? A i zrobić podstawowe badanka nie zawadzi! (męża też wyślij!). Nic się nie martw, wszystko w swoim czasie.
    Pozdrawiam,
    Kasia

    #231730

    elka

    Re: zrozpaczona

    Witaj na forum!!!
    Nie dołuj się ,my wszystkie pragniemy tego samego.Zobaczysz że się w koncu uda.
    Trzymaj się cieplutko i głowa do góry



    #231731

    dorka76

    Re: zrozpaczona

    Juz od pol roku i nic.Moze jakies leki wspomagajace, nie wiem. Nawet stanie na glowie nie pomaga..Dorka

    #231732

    dorka76

    Re: zrozpaczona

    Dzieki za optymistyczne slowa, mam nadzieje ze w koncu sie uda.Dorka

    #231733

    dorka76

    Re: zrozpaczona

    Aguska dzieki za cieple slowa, juz mi lepiej ze nie jestem sama. Pa Dorka

    #231734

    dorka76

    Re: zrozpaczona

    cathrin dzieki jestes super, super ze jest takie forum na ktorym mozemy podzielis sie klopotami i dobrymi wiadomosciami pozdrawiam dorka



    #231735

    ciku

    Re: zrozpaczona

    Dorko mam nadzieje, ze to co Ci napisalam wczoraj jakos Ci pomoze. Tutaj wszystkie stosujemy sie do tego i naprawde pomaga.

    Ciku
    wykresiki

    #231736

    nikusia

    Re: zrozpaczona

    kochana jestem z TOBA. nie będe się rozpisywać. przeczytaj tylko moją wiadomość ” Znowu się zaczęło…” a zobaczysz że ja też jadę na tym samym wózku. Pozdrawiam

    Nikusia

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close