Szóstka za umycie samochodu nauczyciela? Tak rodzice chcą poprawić oceny na świadectwie dzieci

To zaskakujące, co rodzice potrafią zaoferować, aby poprawić ocenę dziecka na koniec roku. Przekonała się o tym dziennikarka “Gazety Wyborczej”, która po rozmowie z nauczycielami z Łodzi, opisała jakie “oferty” padają z ust rodziców.

Jak co roku, świadectwa z czerwonym paskiem, trafią do uczniów, których średnia ocen wyniosła co najmniej 4,75. Znaczenie ma również zachowanie. Musi ono być przynajmniej bardzo dobre. Warto pamiętać, że czerwony pasek nie zawsze jest jednak wyznacznikiem wiedzy czy umiejętności. Jak się okazuje z niższymi ocenami na świadectwie, często nie umieją sobie poradzić nie uczniowie, a rodzice.

Sprawdź: Jaka średnia na czerwony pasek? Dobre oceny nie wystarczą, jest jeszcze jeden warunek

Jak podwyższyć oceny na świadectwie? Rodzice bywają pomysłowi

Na łamach Gazety Wyborczej pojawił się artykuł, który obrazuje, że to właśnie często rodzice miewają problem z ocenami niższymi od 4.

Mateusz uczy się w drugiej klasie liceum. Od podstawówki miał czwórki i piątki. Kiedy okazało się, że po raz pierwszy może mieć na świadectwie trójkę, jego ojciec, nie zwracając uwagi na sprzeciw syna, postanowił poprosić nauczyciela o wyższą ocenę.

Dziennikarka portalu dotarła do nauczycieli jednej z łódzkich szkół, którzy opisali pomysłowość rodziców.

Zdarzało się, że rodzice próbowali nas przekonać, że za szóstkę ich dziecko może nawet skosić trawnik przed szkołą albo umyć samochód nauczyciela

– wyznała pani Weronika, nauczycielka języka polskiego w prywatnej szkole. Dodaje jednocześnie, że “okres wystawiania ocen to najgorszy czas w roku szkolnym”, a żądanie rodziców bywają “absurdalne”.

Sprawdź: Nauczycielka stanęła w obronie dzieci i zgłosiła przemoc. W nagrodę… dostała wypowiedzenie. “Zaraza obojętności”

Skąd biorą się takie zachowania? “Cel zależy od okoliczności”

Rozmówcy “GW” podkreślają, że koniec roku szkolnego to nie jest najlepszy moment na starania się o podniesienie oceny. Często jest to już za późno. Aleksandra Mrowicka, która jest psycholożką i psychoterapeutką zdradziła, dlaczego rodzice decydują się na takie kroki.

I gdy te osiągnięcia nie spełniają ich oczekiwań, czują, że muszą zareagować. Mają takie wyobrażenie, że to, co powinni teraz robić, to z całą mocą motywować te dzieci do nauki, do poprawiania ocen. Żeby średnia była jak najwyższa, żeby dziecko zdało ważny egzamin, żeby przeszło do kolejnej klasy lub aby dostało świadectwo z czerwonym paskiem – cel zależy od okoliczności

Sprawdź: Nowy dodatek dla nauczycieli. Wybrani otrzymają 2500 zł. Znamy warunki

Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
Logo