19 d.c.

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #33870

    agulek1979

    Dziewiętnasty d.c. i wiecie czego boje się najbardziej? @ ok 21 grudnia i będzie mnie męczyła przez święta i każdy będzie pytał o dzidzie,a ja z tą wredną @ będę wykręcała się szkoła,pracą,a potem wrócę do domciu i przeryczę pół nocy! Nie chcę świąt! To straszne bo zawsze uwielbiałam święta 🙁 Monitoring niby wykazał owulację 16 d.c. ,ale nie wierze już że mogłabym być w ciąży. Co miesiąc to samo- nadzieja i wielkie rozczarownie 🙁 . Do d…to życie! Sorka za te słowa,ale mam mega dołka 🙁 Aga

    #445126

    jjjjjjjjjj

    Re: 19 d.c.

    ja też tak sie wykrecam, najpierw była szkoła , później ślub, a teraz to już takie głupoty wymyślam ze ho ho, np. że pies musi troszkę podrosnąć:)))))pozdsrawiam i niech ta wredna @ nie zepsuje ci świąt

    JOVI_z nadzieją na grudzień
    falvit i folik



    #445127

    erica

    Re: 19 d.c.

    Aguś, nei przyjdzie @, zobaczysz, odepchnijmy ją mocno, niech poleci na drugi koniec swiata, do kogoś, kto jej potrzebuje!

    erica – błagająca o cud

    #445128

    pasiasta

    Re: 19 d.c.

    Hola Hola!!!!!!!!!!!! Co to ma znaczyć, co to za czarny scenariusz, a może akurat się udało Musisz w to wierzyć Przepędź te brzydkie myśli o małpiszonie, musiało się udać

    Kasia z malutką pesteczką

    #445129

    marti1

    Re: 19 d.c.

    Agulek

    Każdy ma prawo do złego dnia…Ty też…ale jeżeli już otrzesz łezki to pamiej, że święta to magiczny czas i na pewno coś się wydarzy co sprawi, że pięknie przeżyjesz te święta…
    Ja powinnam mieć doła….bo teraz dostałam zapalenia pęcherza…raczej nie jestem w ciąży i @ przyjdzie 16 grudnia. Ale wiesz co…nie mam doła…bo czuję magię…i mam nadzieję, że uda mi się przekazać Tobie trochę tej magii.

    Będzie dobrze.

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

    #445130

    agulek1979

    Re: 19 d.c.

    Dzięki! kochane jesteście! Faktycznie mam ogromnego dołka. Dlaczego ludzi spotyka coś takiego???!!! Dlaczego Wy nie możecie,ja nie mogę ujrzeć dwóch kreseczek???!!!! Boję się łudzić bo potem znowu ryczę! Mam już dość!!!! A w dodatku mój mąż ciągle gaduli: nasza dzidzia będzie miała taki wózeczek,kupie jej taką zabawkę a spać będzie z nami itp. Zachowuje się tak jakbym już była w ciąży i zaraz miała rodzić, A MNIE SZLAK TRAFIA! On twierdzi ,że pozytywne nastawienie jest najważniejsze i ma pewnie rację,ale szału dostaje gdy On mówi do mnie mamusiu,a we mnie zamiast fasolki tylko żal i rozpacz 🙁

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close