A jednak rehabilitacja!

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #18468

    Anonim

    Pisalam jakis miesiac temu o moim Hubim ze sie prezy i wygina glowke do tylu jak lezy na brzuchu.Pani neurolog powiedziala ze poprostu jest silny.Ale ze mamy przyjsc za miesiac do kontroli.No i jednak…..wzmozone napiecie miesniowe:(W srode ide pierwszy raz z nim na rehabiitacje,mam mu podawac magnez,bo napina sie i drza mu raczki.
    Chcialabym nawiazac kontakt z mami w podobnej sytuacji,jestem ciekawa jak wygladaja cwiczenia, i jak i kiedy widac postepy.
    Aha!!Hubi ma 3,5 miesiaca ladnie przybiera na wadze i wazy 8kg!Waga urodzeniowa to 3860.

    Nelly i Hubert:)

    #259481

    smoki

    Re: A jednak rehabilitacja!

    My rehabilitujemy NDT i Vojta od urodzenia

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (prawie 9 miesiecy!)



    #259482

    Anonim

    Re: A jednak rehabilitacja!

    HEj Smoki!
    Dzieki za odpowiedz.Jak wygladaja te cwiczenia?czy sa bolesne?I codolega Dawidkowi?

    Nelly i Hubert:)

    #259483

    smoki

    Re: A jednak rehabilitacja!

    Dawid miał zamartwicę przy porodzie co dało efekt w postaci asymetrii i wzmozonego napiecia.

    Cwiczenia Vojty polegaja na układaniu dziecka w pozycji wymuszonej (tego uczy rehabilitant) i uciskaniu pewnych punktow.

    NDT to przede wszytkim wlasciwa pielegnacja, przewijanie, noszenie dziecka + cwiczenia wykonywane przez terapeute.

    Vojta powoduje ostry protest dziecka i placz (im wada jest wieksza tym wiekszy) natomiast NDT jest raczej forma zabawy.

    Vojta cwiczy sie samemu 4 razy dziennie po kilka minut a NDT to cwiczenia 1-4 razy w tygodniu po ok godzine.

    A cwiczenia w obydwu metodach zmieniaja sie w zaleznosci od tego na jakim etapie rozwoju jest dziecko i co korygujemy. Sa cwiczenia ogolne,sa na przewracanie sie, sa na pelzanie, sa na siedzenie itp….
    Ktora metoda przynosi lepsze rezultaty i ktora pomaga Dawidkowi? Nie wiem…….

    Pozdrowienia
    smoki i Dawidek
    (prawie 9 miesiecy!)

    #259484

    lodka

    Re: A jednak rehabilitacja!

    Ja rehabilituje Filipka NDT,tzn terapeuta.Filip ma wzmożone napięcie mięśniowe.nie wiem czy to wina tego napięcia czy po prostu jego charakterku i usposobienia,ale jest bardzo zywym dzieckiem i boje sie zeby nie byl nadpobudliwy,taka diagnoze postawila mi neurolog.Do nas przychodzi terapeuta 1 raz w tygodniu i z nim cwiczy.Robie pare cwiczen SI to jest integracja sensomotoryczna

    Lodka

    #259485

    Anonim

    Re: A jednak rehabilitacja!

    Dzis mialam wizyte.Bylo bardzo fajnie.Rehebilitantka pokazala mi jak mam trzymac,ubierac malego,jak go przewracac na boczek i jak sie z nim bawic.Hubi ma slabsza prawa strone i nie lubi jej.Tak wiec mam robic wszystko aby jak najczesciej na niej lezal.
    A co do napiecia to tez mam momentami wrazenie ze on jest poprostu zlosnik.

    Nelly i Hubert:)



    #259486

    ninap

    Re: A jednak rehabilitacja!

    Mój Kacper też jest rehabilitowany metodą Wojty i chyba przynosi efekty bo od kilku dni podnosi główkę przy ciągnięciu go za rączki, do niedawna było to to niewykonalne,

    Powodzenia
    mama Kacperka

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close