Antybiotyk i słońce

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #99261

    gacka

    Dziewczyny – za oknem piękne słońce, a my na antybiotyku. Na ulotce nic nie jest napisane, by unikać słońca, ale mam mieszane uczucia, czy wyjść z małą na dwór, czy raczej nie ryzykować? Jak myślicie?

    #2493702

    Anonim

    ja kiedys bralam antybiotyki kg…i niekiedy musialam brac latem, lekarz powiedzial,ze mam po prostu nie lezec na sloncu, a do tego twarz smarowac kremem z filtrem. Nigdy nic sie nie dzialo.



    #2493703

    sasanka

    Nie wychodzić.

    Jak bierzesz antybiotyk to znaczy, że jesteś chora. Jak jesteś chora to znaczy, że masz siedzieć w domu i zdrowieć.

    Antybiotyk niszczy odporność więc wychodząc dodatkowo narażasz się na złapanie czegoś nowego.

    Poza tym nie narażałabym dziecka ani siebie na jakąś reakcję fotoalergiczną.

    #2493704

    beamama

    Zamieszczone przez milw
    Nie wychodzić.

    Jak bierzesz antybiotyk to znaczy, że jesteś chora. Jak jesteś chora to znaczy, że masz siedzieć w domu i zdrowieć.

    Antybiotyk niszczy odporność więc wychodząc dodatkowo narażasz się na złapanie czegoś nowego.

    Poza tym nie narażałabym dziecka ani siebie na jakąś reakcję fotoalergiczną.

    Antybiotyki bierze się na różne rzeczy
    Jeżeli nie ma gorączki, ja osobiście wyszłabym z dzieckiem na spacer.

    #2493705

    sasanka

    Powtarzam tylko, co kiedyś powiedział mi lekarz.

    #2493706

    gacka

    Dostaliśmy antybiotyk ze względu na ropę, która zebrała się wokół zęba i spowodowała opuchliznę policzka. Nie ma gorączki. Mieliśmy zakaz wychodzenia na słońce w dniu wizyty u dentysty, o późniejszym okresie dentystka nic nie mówiła, a słyszałam różne opinie na temat słońca i antybiotyków stąd mój dylemat. Średnio uśmiech mi się przesiedzenie weekendu w domu, ale też nie chcę za chwilkę z powodu jednego zęba mieć większych problemów.



    #2493707

    ivoonna

    Ja miałam kiedys reakcje na antybiotyk i słonce. Niezle sie wtedy poparzylam. Ale nie pamietam juz jaki to byl konkretnie lek.

    #2493708

    klucha

    Zamieszczone przez gacka
    Dostaliśmy antybiotyk ze względu na ropę, która zebrała się wokół zęba i spowodowała opuchliznę policzka. Nie ma gorączki. Mieliśmy zakaz wychodzenia na słońce w dniu wizyty u dentysty, o późniejszym okresie dentystka nic nie mówiła, a słyszałam różne opinie na temat słońca i antybiotyków stąd mój dylemat. Średnio uśmiech mi się przesiedzenie weekendu w domu, ale też nie chcę za chwilkę z powodu jednego zęba mieć większych problemów.

    w trakcie brania antybiotyku na stany zapalne zęba i dziąsła wyjechałam na wakacje nad morze. Dentystka nie miała nic przeciwko temu

    #2493709

    Anonim

    Zamieszczone przez gacka
    Dziewczyny – za oknem piękne słońce, a my na antybiotyku. Na ulotce nic nie jest napisane, by unikać słońca, ale mam mieszane uczucia, czy wyjść z małą na dwór, czy raczej nie ryzykować? Jak myślicie?

    oczywiscie ze bym wyszła na dwor – czapa na głowe z daszkiem i dawaj 😉

    #2493710

    dorota27

    Zamieszczone przez milw
    Nie wychodzić.

    Jak bierzesz antybiotyk to znaczy, że jesteś chora. Jak jesteś chora to znaczy, że masz siedzieć w domu i zdrowieć.

    Antybiotyk niszczy odporność więc wychodząc dodatkowo narażasz się na złapanie czegoś nowego.

    Poza tym nie narażałabym dziecka ani siebie na jakąś reakcję fotoalergiczną.

    a od kiedy to siedzenie w domu ma wplyw na zdrowie//???
    masz jakies przestarzale info



    #2493711

    dorota27

    posmarowac dziecko kremem z filtrem i sio na dwor;)

    #2493712

    sasanka

    Zamieszczone przez DOROTA27
    a od kiedy to siedzenie w domu ma wplyw na zdrowie//???
    masz jakies przestarzale info

    Wyobraź sobie taką sytuację.
    Dzieciak ma zapalenie płuc.
    Po siedmiu dniach antybiotyku, dziecko osłuchowo czyste, bez temperatury. Ze względu na dość poważną chorobę antybiotyk zostaje przedłużony do 10 dni.
    Na dworze piękna słoneczna pogoda.
    Wychodzisz z dzieckiem na dwór, czy nie?

    P.S. Wychowałam się w aptece i wśród cioć i wujków lekarzy. Generalnie zawsze mi mówiono, że jak dostajesz antybiotyk, to siedzisz w domu. To jest w zasadzie logiczne jak się zastanowisz po co bierzesz ten antybiotyk i jak on wpływa na Twój organizm.
    Nie będę się upierać, bo każdy sam o sobie decyduje.



    #2493713

    klucha

    Zamieszczone przez milw
    Wyobraź sobie taką sytuację.
    Dzieciak ma zapalenie płuc.
    Po siedmiu dniach antybiotyku, dziecko osłuchowo czyste, bez temperatury. Ze względu na dość poważną chorobę antybiotyk zostaje przedłużony do 10 dni.
    Na dworze piękna słoneczna pogoda.
    Wychodzisz z dzieckiem na dwór, czy nie?

    P.S. Wychowałam się w aptece i wśród cioć i wujków lekarzy. Generalnie zawsze mi mówiono, że jak dostajesz antybiotyk, to siedzisz w domu. To jest w zasadzie logiczne jak się zastanowisz po co bierzesz ten antybiotyk i jak on wpływa na Twój organizm.
    Nie będę się upierać, bo każdy sam o sobie decyduje.

    tak
    jeżeli nie gorączkuje i pogoda sprzyja oczywiście
    samotne spacery z dala od ludzi
    nawet powygrzewac kosci siedząc na ławeczce

    pulmonolog nawet zalecił mi spacery (antybiotyk doustny, dożylny – przedłuzony jeszcze o pare dni, następnie znów doustny)

    #2493714

    gacka

    Dzięki dziewczyny za podpowiedzi. Popołudnie zaliczone pięknym spacerem.:Hura!:

    #2493715

    gacka

    Zamieszczone przez milw
    Wyobraź sobie taką sytuację.
    Dzieciak ma zapalenie płuc.
    Po siedmiu dniach antybiotyku, dziecko osłuchowo czyste, bez temperatury. Ze względu na dość poważną chorobę antybiotyk zostaje przedłużony do 10 dni.
    Na dworze piękna słoneczna pogoda.
    Wychodzisz z dzieckiem na dwór, czy nie?

    P.S. Wychowałam się w aptece i wśród cioć i wujków lekarzy. Generalnie zawsze mi mówiono, że jak dostajesz antybiotyk, to siedzisz w domu. To jest w zasadzie logiczne jak się zastanowisz po co bierzesz ten antybiotyk i jak on wpływa na Twój organizm.
    Nie będę się upierać, bo każdy sam o sobie decyduje.

    A czy to przypadkiem nie odnosi się do pewnej grupy antybiotyków? W necie wyczytałam, że przy tetracyklinach (w tym doxycyklina) nie powinno się eksponować na promienie słoneczne.
    Dlaczego w takim razie w ulotce naszego antybiotyku nie ma informacji o tym, że niewskazane jest wychodzenie na słońce?
    Ostatnio mąż brał lek, w ulotce którego było o tym napisane.
    Dlatego wyszłam z założenia, że skoro w jednych lekach wspomina się o tym, a w drugich nie to oznacza, że nam spacer nie powinien zaszkodzić (i oczywiście po Waszych wpisach):Kciuki:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close