Basiulec, komanczera i w ogóle…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #54736

    kura-plemienna

    Witam, witam…….daaaaaaaawno mnie tu nie było i baaaardzo tęskniłam. Dla tych co odetchnęli ode mnie – nic z tego jestem tu i już. Dla tych co troszke tęsknili – miło mi, ze ktoś pamiętał 😉

    Oj wiele się działo w moim pokręconym życiu przez ostatnie czasy.

    Moje sunia, labradorka ochrzczona w końcu jako Scully – (na cześć Archiwum X) ledwo mi przeżyła. Psinę jakaś cholera podtruła jakimś świństwem i pies mi się mało nie przekręcił. Ostry psi dyżur – dwa dni śpiączki i tydzień w szpitalu. Schudła strasznie, łapy powygalane do kroplówek i w ogóle obraz nędzy i rozpaczy. Teraz już nabiera ciałka, jest już grzeczna dziewczynką. A to co wyprawia razem z Basiulcem przyprawia o zawał obie babcie 😉

    Basiulec, och Basiulec rośnie jak na drożdżach. Z dnia na dzień jest coraz bardziej rozumną dziewczynką. Uczy sie strasznie szybko, co pare minut mówi i kojarzy nowe słówka, ach dumna mamusia strasznie.

    No i muszę skonczyć pierwszą cześć opowiadania, gonią mnie do roboty……

    c.d.n.

    Anka i Basiulec z 17.12.2002

    #699672

    figa

    Re: Basiulec, komanczera i w ogóle…

    Witaj, witaj!
    Dawno Cię nie było.
    Ale miło Cię znów czytać.
    Pozdrowienia dla Basi 🙂

    Beata i Ptysia (30.01.03)



    #699673

    ellenka25

    Re: Basiulec, komanczera i w ogóle…

    ;-))))
    miło was widziec znowu i ja oczywiście napiszę ze czekam z niecierpliwością na nowe zdjęcia!!! [chociaż przyznam się ze widziałm conieco Basiulcowo-Krzysiaczkowych zdjęć
    cuuudne ;-))) ale maaałoooo!
    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #699674

    Anonim

    Re: Basiulec, komanczera i w ogóle…

    ano właśnie !
    koleżanka jest tak zapracowana, że nawet nie ma czasu na ”dzień dobry” :(((
    no ale cóż jakoś przywykłam…

    buźka 😉

    [i]Ewa i Krzyś (20 mies.)

    #699675

    monikaapj

    Re: Basiulec, komanczera i w ogóle…

    cześć, witamy!
    Buziaki dla Basi od Basi i dla Scully od starszej koleżanki Dharmy

    Monika i Basia (22.09.2003)

    #699676

    gwiazda

    Re: Basiulec, komanczera i w ogóle…

    Miło, że się odezwałaś. Brakowało nam tu Ciebie.
    Pozdrawiamy

    Marta i Anastazja (04.01.2003)



    #699677

    Anonim

    Re: Basiulec, komanczera i w ogóle…

    no nareszcie Aniu :)))) teraz jeszcze aktualne fotki please 🙂

    Kaśka z Natusią 2,5 roku 🙂

    #699678

    anek

    Re: Basiulec, komanczera i w ogóle…

    No…nareszcie dziewczyny…nareszcie…..matka kończ opowiadanie i czekam na zdjęcie……:))))))

    Ania i Oleńka ( 26.04.2003 )

    #699679

    cat

    Re: Basiulec, komanczera i w ogóle…

    Pozdrawiamy serdecznie!

    Kasia, Łukasz i ?[~03.03.05]

    #699680

    cszynka

    Re: Basiulec, komanczera i w ogóle…

    Super Was widzieć! Ostatnio (chyba wczoraj) o Was myślałam, gdzie się podziewacie, a tu pac = jak na zamówienie

    Ola (06.01.2003)



    #699681

    beatab

    Re: Basiulec, komanczera i w ogóle…

    ale cudowne zdjęcie Łukasza – prawdziwy intelektualista z niego:-))))
    i fajną masz datę terminu porodu:-)))

    Beata&Patryk(03.03.03)

    #699682

    beatab

    Re: Basiulec, komanczera i w ogóle…

    witaj.
    walka z nałogiem jest ciężką pracą-))
    myślisz, że tak zaszłaś co niektórym za skórę, że cieszyli się, że nie ma komanczery??? to tylko net… a już nie pierwszy raz czytam o teorii spisku:-)

    przykro mi, ze tak potraktowano Twojego psa. musiał strasznie cierpieć:( widaomo dlaczego podtruli? złośliwi sąsiedzi??

    Beata&Patryk(03.03.03)



    #699683

    Anonim

    Re: Basiulec, komanczera i w ogóle…

    Milo cie w koncu widziec!

    Nelly i Hubert 23.02.03

    #699684

    iwi

    Re: Basiulec, komanczera i w ogóle…

    oj, wiem, co to znaczy latanie po psich klinikach, kroplówki itp. Moja psinka (boksunia) jak miała 2 miesiące, to zachorowała na parwowirozę, cudem ją uratowaliśmy ze szponów śmierci, ale miesiąc nocnych czuwań, 5-ciu rodzajów kroplówek, wygolone nózki, zanik żył, oj przeżyliśmy, przeżyliśmy, wiec wiem, jakie to musiało byc okropne dla Ciebie. No, ale najważniejsze, ze juz wszystko w porządku .
    No i dawaj zdjęcia Baśki!!!


    Iwcia i Laurusia 26.04.03r

    #699685

    cat

    Re: Basiulec, komanczera i w ogóle…

    O, już wiem dlaczego taka fajna ta data…
    Może uda się trafić w dziesiątkę, kto wie?
    dzięki 😉

    Kasia, Łukasz i ?[~03.03.05]

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close