Biorezonans i plasterki "magnetyczne"

Postów wyświetlanych: 1 (wszystkich: 1)
  • Autor
    Wpisy
  • #98714

    gutek

    W Częstochowie przy jednym z kościołów przyjmuje pewien Pan Profesor leczący wszelkie choroby przy pomocy plasterków „magnetycznych” (nakleja się je na skroń na noc co 3 dni). Moja mama lubująca się w tego rodzaju terapiach (bioenergoterapeuci itp) skusiła się na wizytę. Diagnozuje przy pomocy biorezonansu – jeździ po dłoni metalowym prętem sprzężonym z komputerem. Generalnie zdiagnozował mamę prawidłowo , bez żadnego wcześniejszego wywiadu. Jestem ciekawa, czy kiedykolwiek spotkałyście się z czymś takim? Jeszcze rok temu sama chodziłam do bioenergoterapeuty, ale rozczarowałam się bardzo i jakoś tak sceptycznie do tego podchodzę. Zwłaszcza, że moja mama po 2 tygodniach naklejania tych plasterków stała się bardzo nadpobudliwa i nerwowa. Po prostu się martwię.

Postów wyświetlanych: 1 (wszystkich: 1)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close