Byłam w szpitalu-sierpniówka

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #63233

    anda55

    Witajcie!!!! Ojej ,aż jestem jeszcze roztrzęsiona tym , co się stało i sama nie wierzę ,że mi się to trafiło, no ale cóż . Otóż drogie kobitki w niedzielę po obiadku i śmiechu przy stole, poszłam do łazienki a tam szok. Żywo-czerwona krew.Ja w 18tygodniu uważająca na siebie,bo wcześniej leżalam już w domu z powodu łożyska . W pozycji niemalże leżącej rodzice zawieźli mnie do szpitala a tam od razu na fotel i zastrzyk i leżenie. Nikt mi niczego nie wytłumaczył ,bo to niedziela i nikogo z lekarzy chętnego do rozmowy raczej nie można zastać. W poniedzialek rano usg z którego wyszło , że znów to moje łożysko nachodzi na ujście wewnętrzne i pewnie to bylo przyczyną krwawienia ,choć przyznam ,że w nocy troszkę poprzytulałam się z mężem .Tylko plamilam przez ten krótki czas w niedzielę.Następnie zrobiono mi badania krwi, ktore wykazalo, że w moim organiźmie jest stan zapalny, bo Crp wynosi aż 6,2 a norma jest od 0,0 – 0,5. przepisano mi antybiotyk Amoxiklav dożylnie i tak leżalam do dziś. Rano byłam zbadana .Pani gin stwierdziła ,że to krwawienie błlo pewnie z szyjki i w ogóle moja szyjka jest krótka. Dziś miałam powtórzone to CRP, które wykazało 2,1 więc pow.normy ale jakoś z antybiotykiem wypisali mnie do domu.Bardzo żałuję , że poznałam tych wszystkich lekarzy z którymi zapewne będę miała kontakt przy porodzie. Nikt nie był mily(mój się trochę mną interesował) i uraz pozostanie.Żenujące jest to bym ja sama musiała przypominać pielęgniarce, że już pora na antybiotyk.Ktoś jej zabrał historię choroby i ona nie wiedziała co i o której ma mi dać. I wiele , wiele innych takich spraw niemiłych o których na razie nie chcę pisać. Jeśli któraś z Was dziewczyny miala takie wysokie CRP , lub krótką szyjkę to proszę napiszcie , co robić by dotrwać szczęśliwie do końca ciąży.Pozdrawiam i przepraszam za mój trochę smutny post.

    #803409

    bib

    Re: Byłam w szpitalu-sierpniówka

    Witaj
    Bardzo mi przykro, ze cie to spotkalo. A najgorsze jest to, ze trafilas na niezbyt milych lekarzy. Doskonale cie rozumiem. Przy poprzedniej ciazy jak bylam w szpitalu to tez tlumaczylam pielegniarce jakie mam miec badania, bo ona zle sobie przeczytala. No normalnie rece opadaja. Co do szyjki to chyba powinnas jak najwiecej lezec. A jesli chodzi o CRP to sie nie wypowiem bo nie wiem nic na ten temat.
    Mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze i trzymam kciuki :))

    Pozdrawiamy brzuszkowo :))

    Monika, Adaś i



    #803410

    Anonim

    Re: Byłam w szpitalu-sierpniówka

    Ja niestety rady Ci nie udziele, ale trzymam kciuki i mam nadzieje ze do sierpnia wszystko bedzie ok :o))))


    Kubus 03/02/04 i? 10/08/05

    #803411

    sliwcia

    Re: Byłam w szpitalu-sierpniówka

    cześć
    Ja mam krótką szyjkę i właśnie w poniedziałek idę na założenie szwu. Norma długości kanału to podobno 30 mm. W poprzedniej ciąży miałam 25 mm, teraz mam 34 mm i też muszę… Także myślę, że to zależy od lekarza prowadzącego – jaką decyzję podejmie – ja swojemu ufam…
    Musisz dużo leżeć i nie podnosić ciężarów. Stale kontrolowac tą szyjkę czy dalej się nie skraca. Podobno klasycznymi objawami skracania są bóle brzucha i kręgosłupa… Ja takich nie miałam, więc nie chcę Cię straszyć. Dbaj o siebie a wszytko będzie dobrze.
    pozdrawiam

    śliwcia, Ami i…

    #803412

    mycha-33

    Re: Byłam w szpitalu-sierpniówka

    Cześć! Przykre, że tak trafiłaś.
    Przy łożysku nachodzącym na ujście musisz dużo wypoczywać i dbać o siebie.
    Co do szyjki – zawsze miałam dość króką – i w poprzedniej ciąży, i 8 lat temu – teraz też tylko 3 cm /a jesteśmy prawie w tym samym czasie/ – ważne, żeby się nie skracała. jeśli gin stwierdzi skracanie, to podobno lepszym sposobem od zakładania szwu jest obecnie założenie krążka na szyjkę, który też się ściąga przed samym porodem.

    Trzymaj się cieplutko. Pozdrawiamy i trzymamy kciuki!

    #803413

    iwona26

    Re: Byłam w szpitalu-sierpniówka

    W szpitalach to niestety normalne, że trzeba pielegniarkom przypominac o lekach. 🙁 Co do szyjki, też mam krótką 34 mm, ale ważna jest obserwacja, czy się nie skraca i czy nie ma rozwarcia. Mi lekarz nie kazał leżeć, ale mam nie dźwigać.

    Iwona,Martusia i Groszek sierpniowy

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close