chore dziecko – zdołowana mama

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #37065

    ciapa

    No i mamy pierwszą chorobę. A zaczęło sie tak niewinnie – lekkie pokasływanie, brak apetytu, pojawiły sie afty. poszliśmy do lekarza (byłam przekonana że mnie wyśmieje, ze przesadzam), a tu ostre zapalenie gardła :(((( antybiotyk (za 35 zł) i sterta syropów.
    Dzisiaj rano gdy Mikołaj wstał – cała buzia w aftach i znów do lekarza i co – wczorajsza diagnoza błędna – dzisiejsza – zapalenie jamy ustnej – nowy antybiotyk (25 zł) i cała buzia w fiolecie. Po Mikołaju na szczęście choroby nie widać poza wymalowaną buzią.
    A ja: mam ogromnego moralnego kaca, ze to przeze mnie – bo przecież zapalenie jamy ustnej bierze sie z brudu, a przeciez mu wszystko wyparzam, sterylizuje tyle że Mikołaj coi dorwie to bierze do buzi. Teraz co bierze do buzi to najpierw 5 razy myje i wyparzam
    A poza tym sesja na karku i dół totalny, jutro zaliczenie a ja dopiero zaczynam – czeka mnie upojna noc ach
    Boże spraw aby mi sie tak chciało jak mi sie nie chce

    Tak sie tylko chciałam wyżalić


    Kaska i Mikołaj 18.09

    #482946

    klucha

    Re: chore dziecko – zdołowana mama

    No co ty Kaśka, jaka twoja wina, zdarza się głowa do góry, jutro będzie lepiej, buziaczki :))

    Pamietam ja Zuzia dostała pleśniawek też sobie wyrzucałam że to przeze mnie.
    Trzymam kciki za szybki powrót do zdrowia, za zaliczenie, za sesję :))

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)



    #482947

    kokunia

    Re: chore dziecko – zdołowana mama

    Wracaj szybko do zdrowia Mikołajku!!!!!!!!!!
    ATy droga mamo nie przejmuj się az tak i nie wmawiaj sobie, że ta choroba to z Twojej winy. Przecież nie sposób jest tak wyczyścic świat dookoła nas aby nie było żadnych zarazków.
    Udanych egzaminów!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Pozdrawiamy!!!!!!!!!

    Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

    #482948

    olcia33

    Re: chore dziecko – zdołowana mama

    Ja nie wyparzam i Wiktorowi- odpukać nic się nie dzieje. Pozdrawiam
    Ola i Wiktorek 22.09.03

    #482949

    aborka

    Re: chore dziecko – zdołowana mama

    bład – zapalenie z nadmiernej czystosci. jak dziecko ma sie nauczyc bronic przed bakteriami jak nie ma z nimi styku, jego jama ustna musi sie skolonizowac przez bakterie a jak wszystko gotujesz to te zwykle wytłuczesz a takie wredne zostaną (przetrwalniki). moja kolezanka tez tak miała i jak przestała tak sterylizowac to przeszly afty. i naprawde nie stodujcie tyle antybiotyków jak dziecko jest zrdowe!!!!!!!
    lekarze dostaja kase za recepty a dziecko traci odpornosc. na swiecie antybiotyk sie stosuje jak inne metody zawiada np aphtin za 2pln

    AniaB i Bartus 13-12-2003

    #482950

    kredka

    Re: chore dziecko – zdołowana mama

    Kochana, nie wmawiaj sobie, że to Twoja wina. Tylko wkurzający są Ci lekarze, którzy diagnozy postawić nie potrafią!!! Nie znoszę tego!! Ty wydajesz kasę, jeździsz i na przestrzeni 2 dni zmienia się choroba… Uh…………. A egzaminami się nie martw, dasz radę. Najważniejszy jest Mikołaj (swoją drogą prześliczny i imię cudne). W razie czego zdasz w innym terminie. Ale na pewno uda się! Główka do góry!!

    Kredka i Emilka (21.07.03 r.)



    #482951

    beatab

    Re: chore dziecko – zdołowana mama

    nie myj wszystkiego po 5 razy, bo jak się zaczęło, to nie skończy….
    dziecko musi mieć kontakt z bakteriami. oczywiście w granicach normy i zdrowego rozsądku mamy:-)

    Beata&Patryk(03.03.03) http://betka.prv.pl

    #482952

    mausky

    Re: chore dziecko – zdołowana mama

    to zmykaj z forum i do nauki. A Mikołajowi minie, widać, że silny z niego facet.

    zdrówka

    Aneta i Tymek ur 19.10.2003

    #482953

    marzena29

    Re: chore dziecko – zdołowana mama

    Tak to niestety jest z lekarzami,potwierdzam że przychodza do lekarzy przedstawiciele firm farmaceutycznych i podaja liste leków,w zamian za wypisywanie tych specyfików lekarz ma np.nowe biurko lub wczasy dla siebie i rodziny i wiele atrakcyjnych niespodzianek kosztem nas i naszych dzieci.

    Życzymy zdrówka Mikołajkowi.

    Marzena z Julią 28.07.03

    #482954

    magdzik

    Re: chore dziecko – zdołowana mama

    Biedne dziecko i biedna mama

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03



    #482955

    ala25

    Re: chore dziecko – zdołowana mama

    no cos ty!!!!!!!!!
    ja niczego nie parze i rzadko kiedy myje a jak umyje to i tak filip zaraz cos brudnego do buzi bierze
    a co do nauki…….
    coz …..
    teraz co innego mamy na głowie
    moj filip tez chory


    Ala i Filipek
    ur 29.07.2003

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close