Coś na brak żelaza

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #21410

    anulcia

    Dziewczyny pomóżcie! Jestem w 10 tyg. i niestety mam anemię (Hemoglobina 7,8). Biorę żelazo i staram się jeść mięso. Nie jestem wegetarianką, ale do mięsa mam długie zęby – ale teraz jestem gotowa jeść je kilogramami, dla mojego maleństwa zrobie wszystko. Może Wy znacie jakieś dobre przepisy na dania bogate w żelazo? Wiem, że żelazo jest w wątróbce,czerwonym mięsie, szjpinaku…. Gdzie jeszcze? Z góry dziękuje za pomoc.
    Pozdrawiam, ania i fasolka 21.02.2004

    #294739

    magdzik

    dieta ciężarnej

    Dieta ciężarnej a pory roku EDIPRESSE

    Bardzo ważne są zwłaszcza pierwsze trzy miesiące ciąży. W tym okresie wykształcają się u dziecka wszystkie organy. Tymczasem Ty wymiotujesz, nie masz apetytu lub źle się odżywiasz. Twoja dieta jest uzależniona od pory roku – zimą i wczesną wiosną jesz nieco mniej surowych warzyw i owoców, więcej mięsa, pieczywa i dań gotowanych. Jak to wpływa na ciążę? Nie dostarczasz organizmowi dostatecznej ilości witaminy B1 i witaminy C. Zabija je wysoka temperatura, więc dania gotowane zawierają ich niewiele.

    Dlaczego cenne?
    Witamina B1 jest potrzebna do prawidłowego rozwoju układu nerwowego, mózgu i mięśni dziecka. Natomiast witamina C wzmacnia odporność i ułatwia przyswajanie żelaza. Kobieta w ciąży ma większe zapotrzebowanie na ten pierwiastek, ponieważ żelazo wpływa na wytwarzanie krwi. Krew zaopatruje dziecko w tlen i substancje odżywcze, więc żelazo i witamina C są niezbędne w Twojej diecie.
    Gdy pierwsze trzy miesiące przypadają na późną wiosnę, lato i jesień, jesteś w nieco lepszej sytuacji, bo nie brakuje wtedy świeżych warzyw i owoców. Są one nie tylko źródłem witamin, ale też kwasu foliowego, niezbędnego do prawidłowego rozwoju układu nerwowego u płodu. Zawierają go m.in. zielone warzywa liściaste i owoce. Zimą zamiast nowalijek kupuj mrożonki – też mają mikroelementy.

    Nigdy wbrew sobie
    Nie przesadzaj z piciem mleka, nie objadaj się mięsem, jeśli nie masz na nie ochoty. Choć w czasie ciąży rośnie zapotrzebowanie organizmu na białko i wapń – podstawowy budulec kości – dziecku na pewno go nie braknie. Twój organizm w naturalny sposób zwiększa jego wchłanianie. Wystarczy, że będziesz jadła chudy biały ser i piła naturalny jogurt. Jeżeli jesz mało nabiału, organizm pobiera wapń z Twoich kości, a następnie uzupełnia zapasy. Niezbędny do budowy kości, i prawidłowego funkcjonowania serca jest także magnez. Dlatego powinnaś dbać, by nie zabrakło w diecie pełnych ziaren zbóż, orzechów i płatków śniadaniowych.

    Słuchaj lekarza
    Nie łykaj preparatów dla kobiet w ciąży, zwłaszcza gdy jesteś w trzech pierwszych miesiącach. Większość z nich zawiera witaminę A, która w większych dawkach jest niebezpieczna dla tworzących się organów dziecka. Niektórzy ginekolodzy są zdania, że organizm wchłania ok. 5% mikroelementów z gotowych preparatów, więc syntetyki nie uzupełnią wystarczająco diety.

    Związki między porą urodzin a chorobami, które mogą się pojawić *
    Kiedy się urodzi: styczeń-luty;
    Ewentualne braki: witaminy E, witamin z grupy B, selenu;
    Możliwe są: choroby oczu i serca, układu nerwowego;
    Co powinnaś jeść: jabłka, drób, pełne ziarna, fasolę, szpinak;
    Zioła i przyprawy: melisa, szczypior, tymianek, waleriana.

    Kiedy się urodzi: marzec;
    Ewentualne braki: żelaza, magnezu, potasu;
    Możliwe są: anemia, niedociśnienie, choroby nerek;
    Co powinnaś jeść: ziarna zbóż, orzechy, mleko, szpinak;
    Zioła i przyprawy: rumianek, mięta, chrzan, majeranek.

    Kiedy się urodzi: kwiecień-maj;
    Ewentualne braki: witaminy C, witaminy PP, lecytyny;
    Możliwe są: astma, kamica żółciowa, cukrzyca;
    Co powinnaś jeść: marchew, fasolę, jajka, seler;
    Zioła i przyprawy: mięta, rumianek, dziurawiec.

    Kiedy się urodzi: czerwiec-lipiec;
    Ewentualne braki: witaminy C, witamin z grupy B;
    Możliwe są: zapalenie zatok, żylaki, choroby wątroby;
    Co powinnaś jeść: morele, kalafiory, sery, brukselkę, mleko;
    Zioła i przyprawy: koper, kminek, melisa, pietruszka.

    Kiedy się urodzi: sierpień-wrzesień;
    Ewentualne braki: magnezu, wapnia, witaminy B12;
    Możliwe są: choroby serca, kręgosłupa, nadciśnienie;
    Co powinnaś jeść: sałatę, otręby, orzechy, kurczaka;
    Zioła i przyprawy: liść laurowy, koperek, pietruszka, szafran.

    Kiedy się urodzi: październik-listopad;
    Ewentualne braki: potasu, magnezu, witaminy C;
    Możliwe są: choroby płuc, nerek, serca i pęcherza;
    Co powinnaś jeść: cebulę, kapustę, sery, mięso, ryby, jajka;
    Zioła i przyprawy: melisa, nagietek, pietruszka, chrzan.

    Kiedy się urodzi: grudzień;
    Ewentualne braki: witaminy C, żelaza, witamin z grupy B, witaminy A;
    Możliwe są: infekcje, anemia, choroby uszu, skóry;
    Co powinnaś jeść: szczaw, szparagi, kapustę, sery, ryby;
    Zioła i przyprawy: nagietek, melisa, majeranek, chrzan.

    * Na podstawie książki Ilarii Rattazzi „Bambini sani con cibi sani”

    Anna Jastrzębska
    współpraca: Wioletta Walkowska

    Mięso w diecie kobiety ciężarnej EDIPRESSE

    Podczas ciąży nawet wegetarianki namawia się do jedzenia mięsa. Ale uwaga – nie każde jest zdrowe!

    Indyk – 212 kcal w 100 g
    Dobrze przyswajalne białko, potas, fosfor, witaminy E i B6. Polecamy pierś z indyka (bez skóry) – jest najmniej kaloryczna i lekkostrawna. Zdrowe są też udka (zawierają m.in. włókna kolagenowe, zapobiegające rozstępom).

    Kurczak – 166 kcal w 100 g
    Białko, potas, fosfor, magnez, witaminy z grupy B, głównie B6. Ma mało cholesterolu. To tzw. mięso białe, polecane przez dietetyków. Nie jedz skórki (jest tłusta i zawiera dużo cholesterolu). Jeśli to możliwe, kupuj kurczaki wiejskie (ich mięso wymaga dłuższego gotowania, gdyż jest twardsze, ale zdrowsze).

    Kaczka – 227 kcal w 100 g
    Zdrowe składniki mineralne (potas, fosfor, magnez, witaminę B6). Najlepiej ją upiec na ruszcie – pod spód warto położyć naczynie, do którego będzie ściekał wytopiony tłuszcz. Bardzo smaczna jest kaczka nadziewana owocami.

    Cielęcina – 95 kcal w 100 g
    Potas, fosfor, witamina B6, żelazo. Jest lekkostrawna, ma delikatny smak. Mięso powinno mieć bladoróżową barwę. Na bitki i zrazy krój cielęcinę w płaty, zawsze w poprzek włókien.

    Wołowina – 102 kcal w 100 g
    Witaminy z grupy B, fosfor, żelazo, białko. Ma mało cholesterolu. Nie jedz na surowo, np. w postaci tatara (można się zarazić m.in. toksoplazmozą, listeriozą). Kupuj wołowinę tylko z pewnego źródła (niebezpieczeństwo BSE).

    Wieprzowina – 300 kcal w 100 g
    Dużo witamin (A, z grupy B), fosfor, potas, żelazo. Jest ciężkostrawna. Jest dosyć tłusta, ale niektóre jej części (np. polędwica, schab, szynka) są chude. Najzdrowsza jest młoda wieprzowina – delikatna i smaczna.

    Mięso królika – 152 kcal w 100 g
    Potas, fosfor, witamina B6. Najlepsze jest mięso z młodych królików (pieczone). W bardziej wyszukanych potrawach staje się ciężkostrawne. Polecane alergikom, łatwo przyswajalne.

    Pieczony schab – 191 kcal w 100 g
    Duże ilości potasu, fosforu, żelaza, witaminy B6. Samodzielnie upieczony jest smaczniejszy i zdrowszy od wędlin kupowanych w sklepie. Można go podawać do kanapek lub dodawać do sałatek.

    Szynka, polędwica – 145 kcal w 100 g
    Niestety większość z nich ma sporo środków konserwujących. Unikaj wędlin krojonych, pakowanych próżniowo, o długim terminie ważności (mogą się w nich znajdować pałeczki listeriozy).

    Kiełbasy, parówki, pasztety – 200-300 kcal w 100 g
    Są konserwowane solą (w ciąży może to prowadzić do obrzęków) oraz rakotwórczymi azotanami. Zdecydowanie nie polecamy (do ich wyrobu używane są mniej wartościowe gatunki mięsa: skórki, podroby). Pasztety bardzo szybko się psują (łatwo o zatrucie pokarmowe) – najlepiej przygotować je samodzielnie, wybierając dobre gatunki mięsa.

    Katarzyna Pinkosz/ Mamo, to ja
    Konsultacja: dr inż. Anna Stolarczyk, dietetyk z Centrum Zdrowia Dziecka

    Woda dla zdrowia EDIPRESSE

    W czasie ciąży ważne jest nie tylko prawidłowe odżywianie, ale także wypijanie odpowiedniej ilości płynów. Twoje dziecko, podobnie jak Ty, potrzebuje wody – źródła zdrowia i minerałów.

    Dlaczego płyny są tak ważne?
    Większość Twojego ciała i ciała płodu składa się z wody. Jest ona niezbędna do życia, zarówno Tobie, jak i dziecku. Dostarczanie odpowiedniej ilości płynów zapobiega wielu ciążowym dolegliwościom, m.in. obrzękom i zaparciom. Dodatkowo płyny oczyszczają Twoje ciało z toksyn. Zmniejszają ryzyko infekcji dróg moczowych. Picie zbyt małej ilości płynów może spowodować upośledzenie pracy nerek.

    Która lepsza: z kranu czy oligoceńska?
    Woda płynąca w naszych kranach jest pozyskiwana z wód gruntowych lub powierzchniowych. Spełnia wszystkie normy mikrobiologiczne, wyznaczone przez Światową Organizację Zdrowia. Niestety, środki używane do uzdatniania wody nadają jej specyficzny smak i zapach. Równocześnie podczas chlorowania powstają szkodliwe związki – trihalometany, o działaniu rakotwórczym. Co więcej, popularna kranówka często ulega zanieczyszczeniu w instalacji wodociągowej.
    Ostatnio coraz modniejsze jest więc picie wody oligoceńskiej. Pochodzi ona z czystych źródeł znajdujących się między dwoma warstwami nieprzepuszczalnych skał. Niestety, jeśli niewłaściwie się ją przechowuje (w kanistrach i baniakach wielokrotnego użytku, w temperaturze pokojowej), łatwo ulega zanieczyszczeniom – rozwijają się w niej bakterie i pleśnie. Powinna być przechowywana w baniakach oraz sterylizowanych co najmniej raz na dwa tygodnie butelkach i spożyta w 24 godziny od jej wydobycia. Najlepiej trzymać ją w lodówce.

    Czy warto stosować filtry?
    Filtry poprawiają jakość i smak wody z kranu, usuwają z niej metale ciężkie (ołów, rtęć, żelazo, miedź, kadm) i azotany. Najprostsze filtry mechaniczne oczyszczają wodę jedynie z piasku, osadów, rdzy. Wkłady węglowe usuwają również zanieczyszczenia chemiczne, ale nie nadają się do uzdatnienia ciepłej wody. Zbyt długie używanie filtru może spowodować jego zanieczyszczenie. Z kolei filtry uzdatniające wodę przez jej dejonizację skutecznie zatrzymują zawarte w niej związki – zarówno szkodliwe, jak i pożyteczne. Niestety, jest ona przez to pozbawiona m.in. soli mineralnych, związków wapnia, magnezu, fluoru.

    A może mineralna?
    Wspaniale gasi pragnienie, jest przy tym mikrobiologicznie czysta. Często zawiera też wiele cennych dla zdrowia składników mineralnych. Jednak nie każda butelkowana woda jest godna polecenia, szczególnie w okresie ciąży. Wybieraj wody niskozmineralizowane, o małej zawartości składników mineralnych, szczególnie sodu, który sprzyja nadciśnieniu. Unikaj też wód gazowanych, nasyconych dwutlenkiem węgla. Co prawda nadaje on wodzie orzeźwiający smak, ale drażni ścianę żołądka i zwiększa wydzielanie kwasu żołądkowego. Może to powodować gazy, zgagę, odbijania, bóle brzucha. Przyczyną tych dolegliwości jest gromadzenie zbyt dużej ilości gazów w jelitach.

    Co możesz pić w ciąży
    – Soki bogate w witaminy
    W czasie ciąży szczególnie wskazane jest picie owocowo-warzywnych soków, bogatych w witaminy i minerały. Wybieraj soki niesłodzone, naturalne, najlepiej przecierowe. Pyszne soki możesz też zrobić w domu – z jabłek, marchwi, truskawek, malin, porzeczek, brzoskwiń, gruszek.

    – Herbata – najlepsza zielona
    Czarna herbata działa pobudzająco – zawiera kofeinę oraz teinę, pita w dużej ilości może powodować problemy ze snem. Utrudnia także wchłanianie żelaza, co może być przyczyną niedokrwistości. W czasie ciąży lepiej pić herbatę zieloną – odtruwa i wzmacnia organizm,
    ma też działanie przeciwnowotworowe. Możesz też pić herbaty owocowe i ziołowe.

    – Ostrożnie z kawą
    Zawarta w kawie kofeina może „wypłukiwać” z organizmu witaminy z grupy B, witaminę C, a także niektóre składniki mineralne (wapń, potas, cynk). Kawa podnosi również ciśnienie krwi, co jest niekorzystne w ciąży. Osoby pijące ją w nadmiarze są nerwowe i nadpobudliwe.
    Wypijanie powyżej 4 filiżanek kawy na dobę powoduje ryzyko wystąpienia przedwczesnego porodu i niskiego ciężaru ciała noworodka. Jeśli jesteś zdrowa i nie masz nadciśnienia, możesz od czasu do czasu wypić filiżankę kawy z mleczkiem.

    W walce z kilogramami
    Co prawda ciąża nie jest okresem odchudzania, ale pamiętaj, że jeśli przytyjesz zbyt wiele, będzie Ci potem trudno pozbyć się zbędnych kilogramów. W walce z nadwagą sprzyja woda – ma 0 kcal! Tymczasem litr jakiegokolwiek płynu słodzonego cukrem dostarcza organizmowi około 400-450 kcal.

    Katarzyna Pinkosz

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)



    #294740

    basiogroszek

    Re: Coś na brak żelaza

    Nie jest to co prawda potrawa, ale na niską hemoglobinę baardzo polecam natkę pietruszki. Tylko nie każdy niestety ją lubi. Jeśli dasz radę, to jedz, ile wlezie, najlepiej z jakiegoś zaprzyjaźnionego ogródka


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #294741

    nienia

    Re: Coś na brak żelaza

    Anulcio ja troszke wczesniej zamiescilam watek na niedobor zelaza…. poszkuaj to taki przepis z burakow i kilku innych skladnikow sama mam wlasnie problem z niedoborem ale gin przepisal mi lek i mam jesc to co zawiera zelazo… takze nie robilam jeszcze tego specjalu ale moja mama go pila gdy byla ze mna i bratem w ciazy……. Jak u mnie sie nic nie poprawi po lekach do 3 tyg biore sie za robienie tego specyfiku….

    Renata i Gwiazdeczka z nieba…(23-27.11)

    #294742

    Anonim

    Re: Coś na brak żelaza

    a słyszalyscie cos o tym ze wtróbka niby zdrowa bo ma zelazo, ale jednak w ciązy nie wskazana ze względu na dużą ilość witaminy A?

    evi i maleństwo (grudniowe)

    #294743

    zulu

    Re: Coś na brak żelaza

    suszone morele

    zulu i wiktoria (29 październik 2002r.)



    #294744

    agusiak

    Re: Coś na brak żelaza

    Faktycznie, też to gdzieś czytałam – witaminę A podobno łatwo przedawkować, a to bardzo niebezpieczne dla Dzidzi. A poza tym od jakiegoś czasu dietetycy nie polecają wątróbki, bo jest… toksyczna. Większość zwierząt karmionych jest sztucznymi paszami, antybiotykami itp, a wszystkie te świństwa odkładają się właśnie w wątrobie. Ja od kiedy jestem w ciąży nie jem wątróbki, mimo, że bardzo lubię, a żelaza też mam jak na lekarstwo.

    A jeśli chodzi o specyfik na zwiększenie hemoglobiny, to podobno syropek z pokrzywy – ugniecione liście pokrzywy (zerwane z dala od drogi) zasypać cukrem, odstawić na kilka dni aż puści sok. Pić codziennie 1 łyżkę.
    Rada ze szkoły rodzenia – jeszcze nie testowałam, ale zamierzam spróbować.

    Agusia ze styczniowym Bąbelkiem

    #294745

    anulika

    Przepisy bogate w żelazo

    znajdziecie na tym blogu [usuniety link] ,są tu przepisy dla dzieci

    #294746

    dobramama

    bardzo bezpiecznym preparatem dla kobiet w ciazy przy niedoborach zelaza, anemii jest Floradix- zelazo+ witaminy do picia , latwo sie przyswaja i nie powoduje skutkow ubocznych przynajmniej aj nie mialam z nim zadnego problemu jest do picia w postaci toniku ja mam ogolnie problem przy polykaniu tabletek dlatego preparat ten byl dla mnie korzystny bo do picia mnie polecil to moj gin i bylam barzdo zadowolona ale kazdy musi sobie dopasowac suplement czy jaki kolwiek lek do swojego organizmu

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close