czego nie jemy?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)
  • Autor
    Wpisy
  • #59025

    zuzanna

    Witam chcialam zapytac czego nie wolno jesc kobietom ciezarnym?
    ja mam wielki apetyt i najchetniej zamieszkalabym w lodowce:)
    Wiadomo swieta= obzarstwo wiec prosze o cenne rady, pewnie nie tylko ja skorzystam
    wiem ze sery plesniowe moje ulubione odpadaja, slyszalam ze natka pietruszki tez….co jeszcze?
    dziekuje i swiatecznie pozdrawiam

    #753761

    raz-dwa

    Re: czego nie jemy?

    Slyszalam jeszcze o tunczyku i gumie do zucia.
    Pozdrawiam

    Natalia(26.01.03)
    +(~15.07.05)



    #753762

    anetaaneta

    Re: czego nie jemy?

    ryby ktore zawieraja duzo metalu merkury(shark, swordfish, king mackerel and tilefish.) i jak wyzej wymieniono tunczyk.
    Takze ryby slodkowodne ale to zalezy od tego z jakiego jeziora.(Czy w tym jeziorze jest duzo metali i innych zanieczyszczen)
    -Watrobka(za duzo witaminy A) wystarczy ograniczyc spozycie
    -„miekkie sery” feta, brie, Camembert, Roquefort, blue-veined, queso blanco, queso fresco (bakteria Listeria monocytogenes)
    -i to juz napewno wiesz ale nie wolno jesc surowego miesa, ryb lub jaj(szczegolnie probowania tych pysznych mas ze surowymi jajmi 🙂
    To tyle co slyszalam

    #753763

    Anonim

    Re: czego nie jemy?

    a czemu nie można natki pietruszki? jestem zdziwiona…

    Kasia+KTOŚ

    #753764

    anetaaneta

    Re: czego nie jemy?

    Bo zawiera olej ktory moze (jesli spozyty w duzych ilosciach)wywolac skurcze prowadzace do porodu lub poronienia, ale to bys musial duze zjesc tej pietruszki 🙂 napewno jak sobie posypiesz na ziemniaczki to sie nic nie stanie a nawet dobrze bo ma zelazo
    Jak mowi stare polkie przyslowie „Co za duzo to nie zdrowo”
    pozdrawiam

    #753765

    agentka03

    Re: czego nie jemy?

    zuzia 🙂 wszsytko jadłysmy-nawet cole piłysmy, kawe tez, nawet piwo, wino…jadłysmy ryby wedzone, serek plesniowy tez, natke pietruchy a jakze…WSZYSTKO jest dla ludzi- czyli ciezarnych tez 🙂 radze sie nei stresować czczym gadaniem specjalistów i słuchac swojego organizmu-on wie najlepiej co robic…np. ja po szklance coli MUSIAŁAM zjesc zółty ser…dlaczego ? bo colą wypłukałam wapń, wiec dziecko sie domagało zółtego sera, w którym sie on znajduje :)zatem brzuszek ciezarnej NAJLEPIEJ wie, co ma robic :))) smacznego :))

    nie polecam jedynie słodyczy, z wiadomych względów 🙂 uwaga! nie wszystkie kobiety chudną przy karmieniu piersią, wbrew powszechnej opinii- ja np nie chudłam…dopiero jak odstawiłam gabka- zaczeła mi waga spadac sukcesywnie…dlatego zalecam : zbilansowaną diete, ruch , UMIAR i rozsądek 🙂

    a wszystko bedzie dobrze 🙂

    pozdrówki

    ola i gabunia 05/06/04



    #753766

    marta75

    Re: czego nie jemy?

    Pytałam o ten nieszczęsne pleśniwe sery i moja ginka powiedziała, że nie powinno ich się jeść w I trymestrze ale jezelich chodzi o sery w Polsce są one po pierwsze z pasteryzowanego mleka a po drugie sa nieprawidłowo przechowywane (czyli w lodówce) co powoduje zniszczenie szkodliwej bakterii.
    Na pewno nie można surowego mięsa i jajek, niestety sushi (chyba, że z wędzona rybką lub grzybiem i ogórkim). Co do coli mam zezw3olenie od czasu do czasu (ale na szczęscie nie przepadam za colą).
    W zeszłe święta (na ilka dni przed porodem ) nie jadłam niczego z makiem bo podobno może wywołać skurcze a ja nie chciałam urodzic przed Nowym Rokiem ale nie wiem ile w tym prawdy

    Marta, Nela i Ktoś

    #753767

    kaja-maj

    Re: czego nie jemy?

    Ja jestem zdania, że można jeść wszystko w rozsądnych ilościach. Ja jem wszystko na co mam ochotę, czasem piję kawkę, colę, łyczek piwa. Ostatnio zajadam się lodami i piję litr mleka dziennie. Niektórzy mówią, że nawet picie dużych ilości mleka może być niedobre. Ale ja się nie przejmuję opinią innych i jem to czego akurat potrzebuję. Tobie też radzę to samo.
    Pozdrawiam,
    Kaja

    #753768

    sliwcia

    Re: czego nie jemy?

    cześć Zuza:)
    Oprócz tego, co napisały dziewczyny, nie można jeść pasztetów, bananów (powiedziała mi o tym pielęgniarka, gdy leżałam z Amelią na patologii – mogą wywołać skurcze). Również nie polecam malin i soków z nich – silnie ukrwiają szyjkę macicy i o ile zalecane są przed samym porodem -teraz niekoniecznie. Ale myślę, że w rzeczywistości jest tak jak napisała któraś z dziewczyn: wszystko w nadmiarze może zaszkodzić. To chyba Ty pisałaś niedawno o toxo. Mojej ciężarnej koleżance lekarka powiedziała że częściej można się nią zarazić poprzez jedzenie brudnych owoców i warzyw – o tym nie wiedziałam.
    Powiem Ci za to co jest bardzo wskazane do jedzenia: tłuste ryby np halibut – tłuszcze rybne wspomagają rozwój mózgowia u naszych groszków, orzechy laskowe, jogurt natruralny i kakao – nie wiem dlaczego, ale tak powiedział mi mądry profesorek przy pierwszej ciąży.
    pozdrawiam

    śliwcia, Ami i…

    #753769

    martal

    Ja jem wszystko

    Wlasnie ja jem wszystko na co mam ochote.O natce to pierwszy raz slysze( a jem jej duzo).Sery plesniowe uwielbiam mieszkam we Francji i pytalam lekarza czy mam nie jesc powiedzial ze mam jesc jesli mam ochote widocznie co kraj to obyczaj.Tunczyka tez jadam i uwazam ze nie mam on wiecej metali ciezkich w sobie niz np.smaczne jabluszko rosnace przy ruchliwej trasie.
    Pozdrawiam Marta i marcowa Matylda

    Marta



    #753770

    madeline

    Re: czego nie jemy?

    Intuicja Ci podpowie czego nie wolno 🙂 co do pietruszki bede oponowac,jak sie ja regularnie je, to ponoc dziecko ma w doroslyum zyciu ladna cere i zabki… ja niestety mam na nia uczulenie,weic zobaczymy jak bedzie zmoimi pociechami.

    Jutro Wigilia, wiec zrezygnuj z maku, koniecznie! wywoluje skorcze

    Madeline+Marylka(13.12.2002) i Tymek(30.07.2004)

    #753771

    olinja

    Re: czego nie jemy?

    Mrta z tym makiem to żart prawda????
    Jeny moja mama takie pyszne makowce robi, ze ja sobie tego nie odmówię.
    Mak przecież uspokaja a nie wywołuje skórcze.
    powiedz, ze to żart, prosze

    Olinka
    <><



    #753772

    zuzanna

    Re: czego nie jemy?

    no ja tez pierwsze slysze o maku i zmartwilam sie bo ja uwielbiam wszystko co z makiem:(

    #753773

    Anonim

    Re: czego nie jemy?

    EEEEEEEEnie dajmy się zwariować, kawałek makowca jak zjemy to nic się nie stanie, musiałybysmy jeść sam mak i nic więcej, a przecież jemy różne inne rzeczy, które na pewno neutralizują to działanie maku, to chyba lekka przesada.
    Ja natki pietruszki jem dużo, bo ma dużo żelaza i wit.C i nigdzie nie znalazłam informacji o jej szkodliwości w ciąży, a wręćz przeciwnie jest zalecana.
    Co chwila dochodzą jakieś nowe rzeczy, których nie wolno jeść, to niedługo nic nie będzie można, a nasze mamy i babcie jadły wszystko i nic się nie stało.
    Najważniejszy jest umiar:))

    Kasia+KTOŚ

    #753774

    anetkaanetka

    Re: czego nie jemy?

    Zgadzam się, że najważniejszy jest umiar. Mój lekarz właśnie zalecał mi banany, wątróbkę… Rozumiem dlaczego nie można jeść wątróbki w dużych ilościach szczególnie w I trymestrze, ale ogólnie jest zalecana szczególnie przy anemii. Jem też natkę pietruszki i nic mi nie jest. Piłam też sok malinowy, czy syrop z malin jako dodatek do kaszki manny i nic się nie stało. A co do tuńczyka to słyszałam, że raz w tygodniu można. Ja natomiast unikam alkoholi i coli (od początku ciąży ich nie piłam). Grunt to nie dać się zwariować.

    Aneta i …

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 25)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close