Czy brać Clastilbegyt i Ovestin – poradzcie

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #7224

    kawi26

    Witam ponownie,

    To znowu ja Kawi
    Wiecie, tak sobie teraz siedzę i myślę.
    Oprócz mojego lekarza prowadzącego byłam na konsultacjach u drugiego, oczywiście badał mnie, USG, długa rozmowa itp.
    Pokazywałam mu wykresy termiczne (wyrażnie zaznaczona druga faza cyklu i obecność ciałka żółtego), mówiłam, że mam śluz (ciągnący, przypominający białko kurze – ksiązkowo), a on wysłuchał i przepisał mi Clostilbegyt 2razy po 1tabl. (od 5 dnia cyklu przez 5 dni)potem Ovestin 1raz dziennie po 1/2tabl.. Z tego co wiem, to Clastilbegyt ma wywołać owulację, ale przecież ja ją mam!, o po co ten Ovestin? na ulotce pisze: m.in. wskazania bezpłodność w wyniku niechęci szyjki macicy.

    Czy po Clostilbegyt `cie rzezcywiście tak żle się czuje, czy występują te wszystkie objawy uboczne (na ulotce jest ich cała lista)

    Niewiem, tylko co o tym myśleć, czy lekarz mnie nie słuchał czy jest to terapia również dla kobiet z owulacją.
    Podkreślam, że był to drugi lekarz. Mojemu lekarzowi, napewno o tym nie powiem, bo byłoby mu smutno, że mu nie ufam.

    Bo wiecie, teraz sobie tak myślę, że może zaryzykować i wziąść te lekarstwa, 10-go jedziemy do Zakopanego (będzie to 8 dzień cyklu) więć może tym razem „zaskoczy”. Wypoczynek + lekarstwa = może..?
    Bardzo chciałabym odpocząć od tego wszyskiego na tym wyjeżdzie, ale jestem 100% pewna, że jeśli nic nie zrobię to napewno nie zajdę w ciąże, bo niby czemu?
    Cały czas wydaje mi się, że nigdy nie będę zaskoczona przypadkowym zajściem w ciążę, napewno będę musiała włożyć w to wiele strań i napewno pieniędzy (których zresztą i tak nie mamy; mąż na szczęście pracuje, a ja…. bezrobotna z prawem do zasiłku jeszcze przez parę miesięcy).

    Błagam, koleżanki poradzcie.

    Mój mąż już nie chce, ze mnią rozmawiać ma dosyć tego tematu. Twierdzi, że on nie nastawia się na „robienie dzidziusia” na wczasach, i napewno nie będzie rozczarowany jak się nie uda, jedyne czym będzie rozczarowany to to, że ja zamiast wypoczywać będę myślała o tym wszystkim i może będzie taka sytuacja, że będę żle się czuła po tabletkach, i zamiast łazić po szlakach, będę siedziała w pokoju i narzekała, że te hormony dają mi w kość.

    – Czy brać te lekarstwa akutat na wyjeżdzie ( dodatkowo jeszcze wiem, że ja żle reaguję na hormony, tak, że napewno będę odczuwać te działania uboczne)?. A być może właśnie przy zmianie klimatu ” zaskoczy” i będę miała pamiątkę z wyjazdu.
    – Czy odpuścić sobie jeszcze ten miesiąc i mieć świadomość że i tak się nie uda ( bo niby czemu?)A po wakacjach rozpocząć „walkę” ( coraz bardziej zaczyna mi się to wszystko kojarzyć z walką).

    We wrześniu idę na HSG

    Proszę powiedzcie mi co mam zrobić, pewne jest tylko to , że każdego miesiąca przeżywam rozczarowanie i chcę aby się to wreszcie skończyło!

    Pozdrawiam bardzo serdecznie

    Wybaczcie, napisałam trochę długi post – sorrki!!!

    Kawi26

    #130717

    kinga

    Re: Czy brać Clastilbegyt i Ovestin – poradzcie

    Hej Kawi!
    Niestety nie znam polskich lekow, ale moj lekarz tez mi przepisal lek wywolujacy owulacje choc owuluje i bez niego. Ja zdecydowalam sie aby go brac kilkakrotnie ale niestety w ciaze nie zaszlam a skutki uboczne byly w moim przypadku fatalne. Uderzenia goraca i zimna na przemian, awanturnosc a za chwile lzy. Mnie sie poprostu zyc nie chcialo. Bylam w tak strasznym stanie, ze musialam wziac kilka dni wolnego z pracy. Wiesz to jest twoja decyzja i tylko ty mozesz ja podjac ale ja z moim doswiadczeniem napewno bym go nie brala w czasie wyjazdu. Czy zapytalas lekarza dlaczego ci przepisal lek wywolujacy jezeli sama owulujesz? Jestem ciekawa co powiedzial.
    Daj znac. Caluski
    Kinga



    #130718

    katty

    Re: Czy brać Clastilbegyt i Ovestin – poradzcie

    Czesc Kawi,
    w jezyku niemieckim jest takie powiedzenie: „zbyt wielu kucharzy – niejadalna zupa”.
    Z tego co piszesz poszlas do innego lekarza, mysle ze nie zbyt dobrego specjalisty(?).
    Jak on sobie wyobraza Twoje branie Clostil. bez zadnych konsultacji w trakcie terapii.
    Powinnas miec robione USG zeby zobaczyc jak reagujesz an ten lek (rozumie, ze bierzesz go po raz pierwszy). Mozliwe, ze jezeli masz normalne ovulacje, co mozna przypuszczac biorac pod uwage to co mu powiedzialas, dojdzie do zbyt wielkiej reakcji i wyprodukujesz np. 3 albo wiecej komorek jajowych. W takim przypadku masz podwyzszone prawdopodobienstwo np.trojaczkow.
    Nie rzadko dochodzi do powiekszenia jajnikow, i konczy to sie pobytem w szpitalu.
    Czytalam, ze bedziesz we wrzesniu miala robione badania droznosci jajowodow. To badanie powinnas zrobic przed braniem Clostil., bo po co brac hormony jezeli nie wiadomo czy jajka maja wogole mozliwosc przedostania sie do macicy.
    Po co masz brac Ovestin, to juz wcale nie rozumie. W drogiej fazie cyklu bierze sie progesteron zeby polepszyc warunki zagniezdzenia sie zarodka a nie estrogen.
    Mysle, ze u pierwszego lekarza jestes w dobrych rekach.
    Ja an Twoim miejscu poczekalabym do wrzesnia.
    Zycze Ci milego wypoczynku w Zakopanym i powodzenia w walce, ktora my wszyscy toczymy.
    Katty

    P.S : przepraszam za pisownie ale nie mam polskich literek.

    #130719

    mala

    Re: Czy brać Clastilbegyt i Ovestin – poradzcie

    popieram i jescze raz popieram wypowiedzi moich poprzedniczek to zupelny brak odpowiedzialnosci w przypadku drugiego lekarza nie bede sie powtarzac ale dziewczyny maja zupelna racje po co wogole jest ci ten lek skoro masz wlasna owulacje i dotego jak na pierwszy raz w takiej dawce kinga nic niebierz i poczekaj na swojego lekarza a na wczasach baw sie ile wlezie i zycze ci z calego serca zeby po powrocie okazalo sie ze juz wszystko jest niepotrzebne leki jak i badania pozdrawiam mala

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close