do mam dzieciaczków po zakażeniu dróg moczowych

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #56674

    sasanka

    Proszę Was dziewczyny o pomoc. U mojej 10 tygodniowej córeczki stwierdzono refluks układu moczowego, jesteśmy na furaginie i pewnie tak zostanie przez rok. Mamy za sobą pobyt w szpitalu, antybiotyki, CUM. Teraz czeka nas wizyta w Poradni Nefrologicznej- to w grudniu. Zastanawiam się czy wszystko z małą jest w porządku, tzn z jej siuśkami. Po czym rozpoznać ropomocz? Jak wygląda? Jaki ma kolor. Słyszałam, że ma specyficzny zapach ale jaki? Martwi mnie też że już od dobrych kilku dni nie zrobiła kupki. Może ma to związek z tym, że od tygodnia dokarmiam ją NAN1? Nie ma twardego brzuszka i puszcza wciąz bączki? Czy to może tak być? Dziś włozyłam jej czopek glicerynowy, może on pomoże a jeśli nie to co dalej?
    Będę bardzo wdzięczna za odpowiedzi.

    Dziękuję

    Milena&Miriam 26.8.2004

    #725655

    koyaga

    Re: do mam dzieciaczków po zakażeniu dróg moczowych

    Jeśli lekarze stwierdzili refluks powinni dac ci zalecenia co do kontroli moczu, czyli do robienia co 3 tyg. badań posiewu moczu i moczu ogólnego. Te badania powinny robione byc regularnie. Poza tym nie napisałaś której kategorii jest to refluks. Czy było robione usg i czy cos wykazało.
    Nie powinnaś tak strasznie bać się i obserwować każdą pieluszkę. Ja nie patrze na to. Najważniejszy dla mnie jest wynik badania ogólnego moczu. Jeśli tam jest wszystko oki to nie ma czym sie martwić, można spokojnie czekać na wynik posiewu. Zreszta przy zakażeniu dróg moczowych dziecko często bywa rozdraznione, to tez może być dla ciebie wskazówką.
    Co do kupek a raczej ich braku to moim zdaniem nie wiązałabym tego z refluksem. Po prostu twoje dziecko rosnie. Jesli nie stara się jakoś specjalnie, nie męczy to nie trzeba aplikować jej czopka. Moja Tysia mniej więcej w tym czasie miala podobny problem ale ona przy tym bardzo cierpiała, płakała, krzyczała. Dopiero wtedy wsadzałam czopek, który zawsze pomogał.
    No i mam jeszcze jedno pytanko, czy twoja córeczka miala cystografię?

    Aga i MarTysia **14 m-cy**



    #725656

    mamaala

    Re: do mam dzieciaczków po zakażeniu dróg moczowych

    Ala na szczęście nie miała ropomoczu, ale z tego co wiem to mocz po oddaniu jest mętny i ma ostry nieprzyjemny zapach (cos jak amoniak), ale ropomocz stwierdza się badaniem ogólnym moczu – bardzo duża ilośc krwinek białych (leukocytów), to tyle co wiem, a jesli chodzi o refluksy to nam zalecono kontrolne badanie moczu i posiew raz w miesiącu aby własnie kontrolowac czy nie dzieje się coś złego
    nie martw się, dużo dzieci ma refluksy tych niższych stopni (I-II), nie zawsze nawet rodzice o tym wiedzą, ja na poczatku tez trochę panikowałam i bardzo uważnie obserwowałam pieluszki Ali, lekarz na każdej wizycie pytał czy nie było właśnie takiego nieprzyjemnego zapachu, ale nasze badania jak do tej pory sa zawsze dobre, czego Wam i sobie nadal życzę :))))

    Aga i Ala (10.02.2003)

    #725657

    sasanka

    Re: do mam dzieciaczków po zakażeniu dróg moczowych

    Dziękuję za odpowiedź. Kupkę mała w końcu zrobiła sama, bardzo się przy tym napracowała aż w końcu się rozpłakała ze zmęczenia wtedy ją przewinęłam i mała zasnęła kamiennym snem. Biedaczek. Rzeczywiście czopków używam dopiero wtedy, kiedy widzę, że samej jej cięzko ale nawet wtedy najpierw staram się jej pomóc przyciskając kolanka do brzuszka, to właśnie ostatnio pomogło.
    Jeśli chodzi o Twoja pytanie….tak mała miała cystografię mikcyjną i właśnie na podstawie tego badania stwierdzono refluks niski ale tak do końca nie wiadomo, bo mała bardzo sie ruszała i badanie jest nienmiarodajne, przypuszczalnie z jednej strony ma refluks wysoki. USG nereczek nie wykazało żadnej patologii. Tak, jak pisałam czekamy na wizytę w poradni nefrologicznej i tam się okaże na podstawie innych badań jak jest to poważne. Oczywiście wiem o kontrolnych posiewach moczu. Mamy też do skontrolowania krew- morfologie i chemię.Serce mi pęka kiedy muszę słuchac kiedy ona tak płacze przy pobieraniu krwi…jest jeszcze taka malutka:(

    Milena&Miriam 26.8.2004

    #725658

    sasanka

    Re: do mam dzieciaczków po zakażeniu dróg moczowych

    Być może jestem przwrażliwiona no ale trudno mi się dziwić. Wąchałam prawie każdą pieluszkę i rzeczywiście nie jest to taki nieprzyjemny zapach jak opisujesz. Podobno przy dokarmianiu taki ciemniejszy może być.
    Dziękuję, jestem spokojniejsza.
    Pozdrawiamy

    Milena&Miriam 26.8.2004

    #725659

    mamaala

    Re: do mam dzieciaczków po zakażeniu dróg moczowych

    być może jestes troszkę przewrażliwiona, ale ja Ci sie wcale nie dziwię, bo pamiętam siebie z poczatków naszego oswajania się z refluksami, dużo chciałam przeczytać na ich temat, pilnowałam pieluszek, przy przewijaniu długo zostawiałam dziecko rozebrane, żeby zobaczyć czy siusia normalnie itp :)) … i sobie tez się nie dziwę ;)))

    teraz juz sie troszkę oswoiłam (ierwsza cystografia rok temu we wrzesniu), ale wciąz się boje że cos zaniedbam i dojedzie do kolejnego zakażenia… 🙁

    życę nam i Wam żeby te refluksy jak najszybciej sie pozarastały (nam został już tylko jeden 🙂

    Aga i Ala (10.02.2003)



    #725660

    koyaga

    Re: do mam dzieciaczków po zakażeniu dróg moczowych

    Pobieranie krwi to największy horror jaki przechidziła moja Tysia (+ cystografia oczywiście). KOSZMAR. Oby nie byly potrzebne inne dodatkowe badania bo osiwieję.
    Pozdrawiam.

    Aga i MarTysia **14 m-cy**

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close