Do mam, ktore maja roczne dziecko i sa w ciazy

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #53726

    agagan

    Czesc,
    moj synk niedlugo skonczy rok.Od pazdziernila bedziemy sie starac o rodzenstwo dla niego.
    W zwiazku z tym mam pytanie, jak radzicie sobie z dzieckiem, co z podnoszeniem i noszeniem na rekach, gdy taty ani innej osoby nie ma w poblizu?
    Aga z Pawelkiem

    #687201

    milka26

    Re: Do mam, ktore maja roczne dziecko i sa w ciazy

    Mój Maciuś skończył 16 miesiećy, a ja jestem w ciąży, 16 tydzień. Pracuje do 16 a mój mąż jeszcze dłuzej bo wraca do odmu jak mały idzie spac, także całe popołudnie spędzamy sami:) Staram sie go nie nosić tym bardziej że jest cieżki bo waży 13 kg. Ale nestety nie zawsze to się udaję, przejście przez ulicę, wejscie po schodach zresztą on też po\tzrzebuje sie poprzutulac i nie da sie – a przynajmniej ja nie potrafie tak go „odsunąć” a jest jeszcze za malutki zeby zrozumiec:( Niestety ostatnio boli mnie brzuszek, mam nadzieje jednak ze wszystko będzie oki. Moje drugie maleństwo pojawi się na świecie pok koniec lutego. Ciekawe jak wtedy Macius będzie się zachowywał;-)
    pozdrawiam serdeczenie
    milka



    #687202

    kossa

    Re: Do mam, ktore maja roczne dziecko i sa w ciazy

    Ola ma 13,5 miesiąca, a ja jestem w 27 tygodniu (po cesarce). Do tej pory zachowywałam się normalnie, tzn. podnosiłam Olę, chodziłam z nią na spacery, itd. Od tygodnia jednak zaczęła skracać mi się szyjka macicy i mam całkowity zakaz podnoszenia jakichkolwiek ciężarów. Zabrzmiało to dla mnie jak wyrok, no bo jak tu nie podnosić dziecka, które jeszcze nie chodzi????? Do tej pory byłam z Olą cały dzień sama, teraz jednak podpieram się pomocą mojej mamy i teściowej, które biorą na zmianę urlopy i zwolnienia w pracy. Wiadomo, że wolałabym sama zajmować się dzieckiem, ale cóż….muszę jakoś donosić ciążę…… Jak widać, zawsze znajdzie się jakieś rozwiązanie. Tak więc śmiało – zacznijcie działać!
    Pozdrawiamy,

    Ewa,Ola 31.07.03 i Maciek 14.12.04

    #687203

    antylopa

    Re: Do mam, ktore maja roczne dziecko i sa w ciazy

    moja córcia ma rok i 3 m-ce prawie, i cóż, nikogo nie ma w pobliżu i na niczyjapomoc nie liczę, jestem w 4, prawie5 m-cu ciąży i wszystko robię przy dziecku jak robiłam, jasne,że jak tata wraca z pracy to mnie wyręcza, ale on wraca późno……….cóż, staram się ograniczać noszenie, córunia na szczęscie sama chodzi dosyć sprawnie po schodach równiez i ogólnie nie narzekam, wiem,że w ogóle nie powinnam jej nosić, ale w ogóle to się nie da………., niemniej , chwalic Boga, czuję się świetnie………oby tak dalej……..cieszę sie moimi dziećmi i nie moge sie doczekac porodu, troche się boję o ewentualną zazdrość, podobno jeśli dziecko rodzi sie (drugie) przed upływem 2 lat pierwszego, to jest szansa na łagodne zaakceptowanie rodzeństwa………, ale dziś na spacerze moja Słodycz odstawiła taką scenę zazdrości o inną dziewczynke , którą nota bene bardzo lubię, że się trochę zjeżyłam, niemniej w wieku 2 lat rosnie poczucie właśności – mam plan,że przywioze dzidzię i powiem jej,że jest jej,ze to prezent,ze ja jej tylko pomoge się nią zajmować a dzidzia jest tylko jej………..
    kurcze, teraz się martwię,że może trzeba byo szybciej się starac………ale z drugiej strony to takie wygodne,że dziecko starsze samo chodzi……….
    antylopa mama 14m córuni i marcowego migDAŁKA

    #687204

    antylopa

    Re: Do mam, ktore maja roczne dziecko i sa w ciazy

    hej Milka! Moja Kasia we wtorek kończy 15 m-cy a ja tez jestem w 16 tyg. tylko moje dziecko urodzi się ok 12 marca, kurcze gubie się w tych rachubach, ostatnia miesiączkę miałam 25maja i to daje 18tydz. ale po usg poród opózniono o 2 tyg, co daje 16 tydz. Kurcze Milka już nic nie kumam……….w każdym razi epozdrawiam gorąco współoczekującą mamę………..hej,
    antylopa mama 14m coruni i marcowego migdałka

    #687205

    milka26

    Re: Do mam, ktore maja roczne dziecko i sa w ciazy

    hej Antylopa:) pozdrowienia dla ciebie i Twoich słodyczy:)
    ja miałam miesiaczke 21 maja:) a termin też sie różni co lekarz to inny termin. w każdym razie spodziewamy się maleństwa pod konie lutego:) z usg wychodzi ze dwa tygodnie później czyli w marcu a będzie jak Bóg da. Najważniejsze żeby meleństwo było zdrowe. Tez martwie się jak Macio zniesie obecność rodzeństa ale mam nadzieję ze jakoś damy radę. mądry jest chłopak wiec… powolutku zrozumie.
    ja czuję sie tak srednio bo brzuszek coś mnie troszeczkę boli od kilku dni, oszczedzam się ale sama wiesz jak jest. praca dom dziecko:) ostatno na usg lekarz stwierdził ze chyba łozysko jest za nisko…. jego zdaniem choć pewien na 100% nie był bo sprzęt do usg nie był najlepszy:( ja jednak jestem dobrej myśli. Pzdrawiamy serdecznie milka i macio 16m



    #687206

    antylopa

    Re: Do mam, ktore maja roczne dziecko i sa w ciazy

    hej Milka, masz rację,że nieważne kiedy sie urodzi, byleby szczęsliwie….czasem tylkojak ktos sie pyta , w którym jestem tyg. to za bardzo nie wiem co powiedzieć……..; ja tez niekiedy odczuwam mój brzuszek, chodz nie pracuję, jestem z Kasia w domu i może przez te spacery na 3 piętro i z powrotem x razy na dzień z rowerkiem lub bez na dwór i do domu………(moje dziecko może cały dzień albo byc na dworze, albo sie kąpać -2 alternatywy) ale ja tez jestem dobrej myśli-przecież jak macica sie rozciąga to też boli….i ja zrzucam wszystko na to rozciąganie, acha i Macieje to super mądre chłopaki!!!!!! (mój mąż ma tak na imię i gdybym miala synka to tez bym mu tak dala na imię, ale mi mąż nie pozwoli…………buuuuuuuuu)
    pozdrawiam gorąco
    antylopa mama 14mcóruni i marcowego migdalka

    #687207

    milka26

    Re: Do mam, ktore maja roczne dziecko i sa w ciazy

    cześć;-)
    mój Macius chory, ma zapalenie gardła, antybiotyk, gorączke:(
    Wiesz czy będzie chłopiec czy dziewczynka:)?
    Ja myślę ze będzie kolejny chłopiec:) Wszyscy chcą dziewczynke ale zobaczymy jak to będzie. mi jest wszystko jedno aby było zdrowe 😉 fajnie tak z kimś pogadać, i usłyszeć coś miłego. Skąd jesteś. ja mieszkam 140 km od Wawy. Pozdrawiam Ciebie i rodzinkę.
    milka i Macio

    #687208

    antylopa

    Re: Do mam, ktore maja roczne dziecko i sa w ciazy

    hej, ja jestem z Gdańska, kasia tez niedawno chorowała na zap. oskrzeli i wiem jak to jest……….; jeszcze nie znam płci, usg zrobie w 22 tyg, i wtedy wszystkiego się dowiem i już się nie mogę doczekać, zasadniczo jest mi obojętne, tylko po prostu jetem niecierpliwa i chciałabym wiedzieć, byłam dziś u gin., ale nic nowego taka rutynowa wizyta, no może atrakcją byłoposłuchanie serduszka………juz się nie moge maliny doczekać, chciałabym już przytulić to malutkie serduszko………..tymczasem zatem moja kasia dostaje wzmożona uilość pocałunków i przytuleń i nawet zaczęła już ode mnie uciekac przed tymi pieszczotami……..ostatnio tata ma wzięcie……….przybralam już 4 kilo, i jak dotąd tego nie odczuwam, to chyba jednak dużo jak na ten etap, ale na pewno nie zamierzam się tym przejmować,jak sobie przypomne mój oświęciomowy wygląd przy karmieniu to kilo w te czy we wte nie robi mi juz róznicy……….
    pozdrawiam gorąco, dużo zdrowia dla Maciusia, trzymajcie się
    antylopa mama 15m córci i marcowego migdałka
    acha i zapytała dziś lekarza o to , w ktorym jestem tyg. bo sie gubie i 18 kalendarzowym i w 16 życia płodu………..

    #687209

    aniasilenter

    ja mam 8-miesięczne dzicko i jestem w ciąży:)

    Moja Ola mimo, że ma 8-mies. waży 6 kg (wcześniak z wagą urodz. 1120g) dlatego nie mam problemów z jej noszeniem – przynajmniej na razie . A jestem w 8 tyg. ciąży .
    pozdrawiam

    Ania, Ola (22.01.2004) i ?



    #687210

    milka26

    Re: Do mam, ktore maja roczne dziecko i sa w ciazy

    ja też dziś bylam u ginekologa, powiedział ze wszystko oki. teraz za 3 tyg usg, i będzie wiadomo płeć. Też słyszałam serduszko, i to mi wystarczyło, zawsze jakos sie denerwuję przed tymi wizytami u lakarza, zawsze mam tysiąc pytań a później wszystko zapominam:)))
    ja w pierwszej ciąży przytyłam 20 kg:))) w dniu porodu wazyłam 68 kg:)) póki co na dzień dzisiejszy ważę 57 i juz w nic się nie mieszcże 🙂 ale to tylko szczegól, najważniejsze to maleństwo:)))
    Macio nie je mi juz 3 dzień, ma zapalenie dodatkowo jamy ustnej,strasznie płacze biedak, a na dodatek jeszcze zrobił mu sie jakis zastrzał na paluszku, normalnie wszystko na raz, tak mi go szkoda, jak tylko widzi leki ucieka i płacze.
    My czasem bywamy w gdańsku, mąż ma tam brata (Rumii) i siotrę (Pruszczu). a my mieszkamy w Przasnyszu. Choć ja sama pochodże z Łomży:)))

    pozdrawiamy serdecznie
    Emi i macio

    #687211

    bbeti

    Re: Do mam, ktore maja roczne dziecko i sa w ciazy

    Cześć
    Mój Igorek ma 16 miesięcy, a ja jestem w 8 miesiącu ciąży.
    Wszystko cały czas robię sama z dzieckiem w domku – jakoś sobie dajemy radę.
    Oprócz sprzątania – to obowiązek taty, jakoś odkurzanie i sprzątanie mnie bardziej męczy.
    Teraz już pod koniec brzuszek zaczyna troszkę przeszkadzać w nachylaniu, w ubieraniu dziecka, itd…. ale dajemy rade.
    Noszę go cały czas – oczywiście jak trzeba – 13 kg, no i musze dodać że jego ulubionym zajęciem jest tylko tłuczenie się i skakanie po mamie, tylko zobaczy że ja sobie siedzę albo leże to on już jest na mnie….
    Także jeśli z ciążą jest wszystko ok. , to sobie dasz rade.
    Mały śpi 3 godz. przez południe, ja wtedy zdąże skączyć obiadek i jeszcze się przespać z nim.

    Także możesz się już starać… a mała różnica wieku ma swoje plusy…
    pozdrawiam

    BETI z IGORKIEM i …



    #687212

    antylopa

    Re: Do mam, ktore maja roczne dziecko i sa w ciazy

    choróbska sa niestety okropne, kaś miała zastrzyki i już na widok wchodzącej do domu pielęgniarki zaczynała płakać, a przy zastrzyku robiła pupą takiego motylka,że normalnie otylia jędrzejczak……..raz aż eksplodowała strzykawka od ciśnienia po spięciu mięśni i zawartość wylądowała na mnie i pielęgniarce i meblach………….ech……..tak,że współczuję nie ma nic gorszego niż patrzeć jak dziecko cierpi……..
    ja poprzednio przytyłam 14kg, ale mam bardzo słaby kręgosłup, który tej masy nie wytrzymał i miałam kłopoty z poruszaniem, teraz nie moge sobie pozwilić na niedyspozycję tego rodzaju , więć wiem,że powinnam przytyć mniej………na razie jednak nic na to nie wskazuje-przybieram identycznie niemal , tylko0,5 kg mniej…….kurcze, mam bardzo słaby kręgosłup, bo tak ogólnie to w ogóle bym się nie przejmowała, bo karmienie strasznie „wyciąga”.i potem itak wyglądałam jak oświęcim ….ale jak pomyśłę o tym co wtedy przeszłam, teraz sobie tego nie wyobrażam, chciałabym sie kasią zajmować sama………….., w ogóle chcę po porodzie jak najszybciej wrócić do domu,żeby kaś nie odczuła za bardzo mojej nieobecności – mam plan, o czym oznajmiłam mężowi a on osłupiał,że wypisze się po pierwszej dobie na własne życzenie, jeśli wszytsko będzie z dzieckiem ok, bo nie wytrzymam bez kasi……….nie chce żeby za mną tęskniła a potem wróce dod odmu z dzidziusie,m ktorym głównie ja będę się zajmować, jesteśmy cały dzień razem i jeśłi sie rozstajemy to rzadko i na max 3 godz. …., po tym jak zaraziła sie w przychodni tym zapalenie m oskrzeli mijając kasłającą staruszkę , wiem, że nie powinna mnie odwiedzać w szpitalu po porodzie, bo zanim dojdzie do sali widzeń minie ze sto chorych osób………, więc chodz to brzmi może dziwacznie zrobię to na 90%…………..kurcze, jak mnie nie będzie długo to dopiero nie będzie mnie odstępować na krok a juz na pewno nie polubi dzidziusia, który będzie cały czas przy mnie………….musi być jakiś złoty środek………..
    ech
    antylopa

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close