Dół mnie dopadł. Pocieszcie.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #15131

    riiba

    Dziewczyny!
    Pomóżcie. Strasznego doła złapałam…w sumie już wczoraj z wieczorka jakiś mnie zaczął smętek dopadać, a dziś to już w ogóle, cały czas płakać mi się chce.
    Niby sama daję rady innym w stylu „Nie myśl o tym wszystkim za bardzo itd”, ale samej mnie chyba nie łatwo się do nich stosować.
    Nie wiem, czemu taki zły nastrój. W teście owu wyszło mi 12dc , że można się poprzytulać, potem jeszcze poprawiliśmy następnego dnia. Ale jak sobie poczytałam wcześniejsze posty, tam dziewczyny po leżą po 20 minut, albo z nóżkami w górze. Ja sobie polegiwałam z 10 minut i te nóżki trochę mi się w dół osuwały…
    No i teraz znowu nic nie wiem. Jak na smutki przed małpą to chyba jeszcze za wcześnie, bo się jej spodziewam na Święta, więc to chyba po prostu taki dół. Zaraz zjem pół tabliczki czekolady:-(
    POMOCY!! Powiedźcie coś na pocieszenie.

    #222417

    cindy

    Re: Dół mnie dopadł. Pocieszcie.

    Kochana! Sama sie pocieszyłaś!!! Na smutki jeszcze za wcześnie!!! Wcinaj czekoladkę a wieczorkiem zrób sobie relaksującą kąpiel przy świecach i nastrojowej muzyce. Zaaplikuj sobie kilka kropelek olejku eterycznego i pomysl sobie o 5 rzeczach , które udało Ci sie osiągnąć, o 5 Twoich zaletach dotyczących urody i o 5 rzeczach , które umiesz świetnie robić. A potem zaproś może męża i zróbcie sobie nawzajem delikatny masaż. Zobaczysz!!! To na pewno pomoże! Sprawdziłam :-))))) A jak Cie potrzyma ten dół dalej, to pomysl sobie , że gdzieś tam na Śląsku jest taka Sylwia, która też sie stara i chętnie Ci pomoże, jak tylko będzie umiała 🙂

    SYLWIA ZAWSZE UŚMIECHNIĘTA STARAJĄCA SIĘ



    #222418

    monka

    Re: Dół mnie dopadł. Pocieszcie.

    Ja ci powiem na pocieszenie, że poprzednim razem nie wiedziałam o żadnych nóżkach i leżeniu i udało się za pierwszym razem. Teraz, owszem naczytałam się i stosowałam, ale czy to miało jakieś znaczenie?

    #222419

    magie

    Re: Dół mnie dopadł. Pocieszcie.

    Ja myślę, że leżenie i nóżki sobie, a co ma być to będzie. Na razie wszystko przed tobą i jak sama widzisz, to prawie wszystkie dostajemy świra: raz jest nam wesoło, a innym razem mogłybyśmy ryczeć przez pół dnia.
    Musisz przyznać, ze jak człowiek tak wypisze się na forum to robi się na duszy troche lżej. Głowa do góry!!!!!!!
    Buziaczki

    [i]magie
    TEMPERATURKI

    #222420

    zwiewna1

    Re: Dół mnie dopadł. Pocieszcie.

    Oj, riiba, popatrz jakie piekne słońce za oknem-wiosna wraca, weekend ma byc juz cieplutki. Ja wczoraj tez miałam super doła, nawet biorytm to potwierdził-a myślałam,że to bzdury! a co słodyczy, cóż, ja wczoraj przed snem wtrąbiłam pół Wedlowskiej kokosowej-mniam mniam

    Kasia starająca się
    moje wykresiki

    #222421

    riiba

    Dzięki dziewczyny!!

    Dziewczynki !!

    Dzięki, dzięki, pewnie, że wyżalenie się, w ogóle taka możliwość jest najważniejsza. Zakładam, że dół minie i będę dalej w dobrym nastroju.
    A o kąpieli pomyślę, to fajna perspektywa, niby prysznic szybszy i w ogóle, ale zupełnie zapominam o tym, że mamy wannę z takim fajnym hydromasażem. Buziam Was!!



    #222422

    asiucha

    Re: Dół mnie dopadł. Pocieszcie.

    Riiba nie dołuj się proszę. Zaczyna się wiosna i wszystkie musimy się pozytywnie nastawić. Ja za pierwszym razem żednych nóżek do góry nie trzymałam (choć może teraz sobie potrzymam?) a i tak się udało. Wiec głowa do góry, a wieczorem poprzytulajcie się do siebie bardzo, bardzo mocno. Albo wiesz co – przed przytulankiem zrób swojemu facetowi niespodziankę. Mój gdy był zmęczony przytulankami – a nieraz biednego zmuszałam i 2x dziennie – (biedaczek) to włączałam fajną muzyczkę, zakładałam seksowne ciuszki – kazałam mu się wygodnie usadowić w fotelu, później malutki striptiz no i na przytulanko sam miał już ochotę. Więc polecam i głowa do góry. A 2-3 kawałki czekoladki też nie zaszkodzą. Asia

    #222423

    riiba

    Re: Dół mnie dopadł. Pocieszcie.

    Sylwio !!

    Dzięki jeszcze raz za pocieszkę, a ja -będę teraz czekać niecierpliwie na wynik Twojego testu. Z całego serca życzę Wiesz czego, ale na razie chyba masz rację lepiej poczekać. Tak nawiasem mówiąc, ile według Ciebie od zapłodnienia można robić test???Jedna moja znajoma zrobiła jeszcze przed spodziewaną małpą i potem powiedziała, że to było ryzykowne, bo podobno zdarzają się samoczynne poronienia właśnie w czasie miesiączek, więc jakby ona się nastwiła, że jest w tej ciązy, a tu małpa i test na zero, to…ale wszystko dobrze się skończyło, jej mały ma już pół roku.

    #222424

    asiucha

    Re: Dół mnie dopadł. Pocieszcie.

    Wiem, że lepiej poczekać ale ja zawsze głupia robiłam już tak po 7-8 dniach bo „najszybsze” testy wskazują już pozytywny wynik po 6 dniach. Wszystkie jesteśmy niecierpliwe i nie możemy sie doczekać więc chyba nikt nam do tych naszych główek nie wbije że powinnyśmy poczekać.

    #222425

    dudeina

    Re: Dół mnie dopadł. Pocieszcie.

    Juz teraz zamartwianie sie niczego nie zmieni. Jestes przesadzona, tylko jeszcze nie wiadomo na ktora strone. Ja wiem, ze tak latwo powiedziec, ocieszyc, ale wiem co czujesz, bo ja czuje tak samo. No bo jak tu nie myslec o dzidzi jak wiosna sie zaczyna i wszystkie mamy z pociechami wychodza na zewnatrz. A jak jeszcze na dokladke taki jeden aniolek z drugim sie do Ciebie usmiechna, to az serce sciska. U mnie teraz wszystkie zaciazylo. Gdzie sie nie obejrze, to kobieta w ciazy. Wyszly z zimowego snu, czy co?!!(ha!ha!)
    U mnie taz sprawa przesadzona. Wydaje mi sie ze owulacje mialam 2 dni temu. Szczerze mowiac, to jestem juz troszke zmeczona ta cala obserwacja. Takze w tym miesiacu nie mierze zadnej temperaturki i zabardzo nic nie wyliczam. Wiem tylko, ze okres powinien przyjsc w okolicach 24-26 kwiecien.
    Takze glowa do gory i nie mysl zaduzo. A przede wszystkim sie niezamartwiaj, no bo wiesz jak sie udalo …ciiiii zeby nie zapeszyc….

    Pozdrawiam bardzo serdecznie

    Ania



    #222426

    zwiewna1

    Re: Dzięki dziewczyny!!

    no wiesz co!!!! jak można zapomnieć o wannie z hydromasażem!!!????

    Kasia starająca się
    moje wykresiki

    #222427

    iwoonka

    Re: Dół mnie dopadł. Pocieszcie.

    Dobrze, że możemy się wygadać tu na forum, do tej pory byłam sama ze swoją chęcią posiadania potomstwa ( no z mężem byliśmy sami). Znajomi nie planują, więc nie chcą nas słuchac, a jak już słuchają to z grzeczności. Wiem, że maja nas dosyć.
    Ale to co wszystkie robicie jest piękne i na prawdę warte tego zamieszania, tylko nie wolno się załamywać, bo to wszystko psuje. Załóżcie raz prezerwatywę ( a wcześniej ją podziurawcie) i wmawiajcie sobie, że wcale nie zalęży Wam na dzidzi, może wtedy bocian zechce Was odwiedzić, ( może mnie też) 🙂
    Pozdrowionka, trzymajcie sie ciepło.



    #222428

    joannag

    Re: stary kawał na pocieszenie:)))

    jajowód, wszystkie plemniki już dawno w przodzie, a jeden bidula najsłabszy nie może ich dogonić, więc krzyczy ile sił:
    – panowie! zdrada!!! jesteśmy w odbycie!!!!
    no i wszyscy nogi za pas i z powrotem….
    a on zaciera ręce i mruczy:
    – tak się rodzą geniusze!:))))))))))))))))))))))))))))

    już go tu kiedyś przytaczałam, ale Ciebie wtedy jeszcze z nami chyba nie było
    trzymaj się ciepło i idź na spacer – a wieczorkiem przytul się do męża i zaśnij na jego ramieniu
    pozdr.
    Aśka

    #222429

    riiba

    Re: stary kawał na pocieszenie:)))

    He he he he, fajowy:-))
    I jeszcze raz dzięki za pociechę!

    #222430

    agahh

    Re: Dół mnie dopadł. Pocieszcie.

    No to teraz ja cie pociesze.Czytajac mnie pomysl,ze cie sciskam teraz ,ze az tchu braknie

    LEPIEJ?!:))))))))))))))))))
    Co mialo wplynac to wplynelo i moze zaowocowalo.W kazdym badz razie zycze ci tego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    temperaturki aguski

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć