działka pracownicza

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #89898

    soulflyer

    Witam!

    Chciałbym bardzo kupić działkę pracowniczą w Łodzi. Czy ktoś z Was nie wie jak można i za ile ją można kupić. Czy to prawda ze ich nie można kupić na własność tylko pod dzierżawę wieczystą.
    Może ktoś wie albo słyszał o takiej działce za niewielką kwotę na terenie miasta Łodzi.

    Poradźcie coś…

    #1489891

    abcdefg

    Re: działka pracownicza

    ja wiem, ze na tym forum babki wiedza wszystko… ale na pewno wiesz, gdzie trafiles? :-))

    PS: ja niestety nie potrafie nic tu pomoc

    mama majowego synka ’05



    #1489892

    kotagus

    Re: działka pracownicza

    Ja bym potrafiła pomóc … ale w Krakowie.
    Mam w rodzinie zapalonego działkowca, na dodatek w zarządzie działek – no ale w Łodzi 🙁 niestety…

    PS. to fakt, że działki nigdy nie są własnością, tylko właśnie jest to wieczysta dzierżawa.


    M&M

    #1489893

    abcdefg

    Re: działka pracownicza

    i teraz mi to mowisz!…

    mama majowego synka ’05

    #1489894

    kotagus

    Re: działka pracownicza

    LOL

    A Ty nie chcesz dzialki? Tak z 200m od domu? 🙂


    M&M

    #1489895

    julcia2

    Re: działka pracownicza

    – idź na ogródek dzialkowy, popytaj działkowiczy – bardzo czesto wiedzą co i jak
    – przejdz sie do biura zarządu, z reguly mają raz w miesiącu zebranie i zapytaj o dzialki na sprzedaż
    – w kazdej alejce przy bramie przewaznie jest tablica ogloszeniowa – moze wydrukuj ogloszenie i powies (2 lata temu tak wlasnie kupilam dzialke)

    tak jest u nas w Gdańsku, ale podejrzewam, ze w kazdym miescie wygląda to podobnie

    aha, no i dzialki nie są na wlasność (przynajmniej na razie) – nalezysz do związku działkowców i od nich dzierdżawisz, dostajesz normalną „decyzję” tak jak na zasadzie mieszkania komunalnego

    powodzenia!

    p.s. ceny są różne – zalezy czy będziesz brala od kogos fajną, zadbaną dzialke – zaplacisz jemu umowną kwotę „odstępnego”, a on na twoją rzecz zrzecze sie prawa do tej dzialki wlasnie na takim zebraniu zarządu
    – ale jest tez mozliwosc „dostania” dzialki opuszczonej, albo zabranej komuś, kto nie oplacał lub nie uprawiał – wtedy nic nie placisz, ale sprawe zalatwiasz juz bezposrednio z zarządem dzialek

    <img src=”http://i172.photobucket.com/albums/w16/Jumo2/mi.jpg”>

    Edited by Jumo on 2007/08/16 17:18.

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close