Dziecko przed komputerem. Czy tylko ja mam ten problem?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 35)
  • Autor
    Wpisy
  • #120296

    panizabka

    Znalazłam taki artykuł, ale ja mogę niestety nie widzę dobrych strony gier komputerowych. Rzeczywiście może czegoś tam uczą , ale wdług mnie nie ma w nich nic innego jak agresje, głupota marnotrawstwo czasu .
    Moje dziecko (10 lat) chciałoby spędzać przed komputerem co najmniej 4, 5 godzin – na co ja oczywiście nie pozwalam.
    Co wy o tym wszystkim myślicie ? Jak to wygląda u was w domach ?

    #5700128

    monikachorzow

    pominąwszy fakt,że dziecko nie ma umiaru i mogłoby sie non stop gapić – też mam domu 10 cio latka i gdyby nie limitowanie to nic innego by nie robił – widzę plusy 🙂
    młody gra np w minercrafta i dzięki temu zna bardzo dużo nowych słów po angielsku. musi sobie tłumaczyć jak coś potrzebuje i siłą rzeczy pamięta….ostatnio nawet dostał 6 z angielskiego bo zaczynali nowy temat i pani pytała o znaczenia nowych słów i wszystko wiedział…
    bardzo dobrze opanował obsługę komputera i radzi sobie bez problemu na informatyce…..

    oczywiście gra grze nierówna i mam pełną kontrolę nad tym ,w co gra.nie uznajemy gier gdzie leje się krew i występuje przemoc.



    #5700129

    mola121

    Przeglądając znalazłam takie statystyki . Jak dla mnie to całkiem szokujące. 80 % sześciolatków spędza czas przed komputerem .?

    Ktoś z was stosuje takie filtry rodzicielskie? Jeśli tak to jakie możecie polecić?

    #5700130

    monikachorzow

    Zamieszczone przez mola121
    Przeglądając znalazłam takie statystyki . Jak dla mnie to całkiem szokujące. 80 % sześciolatków spędza czas przed komputerem .?

    Ktoś z was stosuje takie filtry rodzicielskie? Jeśli tak to jakie możecie polecić?

    filtra nie polecę bo nie używam.o wiele lepiej sprawdza sie kontrola dziecka i patrzenie zza pleców co porabia w sieci 🙂

    statystyki statystykami ale teraz są takie czasy,że dzieci muszą mieć podstawy obsługi sprzętu bo bez tego jak bez ręki 🙂
    oczywiście wszystko w granicach rozsądku i na stronach/grach dostosowanych do wieku dziecka. limitowanie niezbędne 🙂

    #5700131

    lopatka

    Jezeli gry komputerowe byly by takie glupie to dotyczyloby to tez wszelkich innych gier typu karcianych lub planszowych. Wyobraz sobie ze on poprostu gra z kolegami tak jak ty moze kiedys w gry planszowe albo gume albo cos w tym rodzaju. Tylko medium jest inne.

    #5700132

    mamatrojkichlopcow

    Witam, jestem mamą 9 latka (ale też 5 i 3 latka). Od jakiegoś roku ten 9-latek gra…. gra w minecrafta – sporadycznie coś innego 🙂 nauka słów angielskich i bardzo dobra obsługa komputera to niewątpliwe zalety 🙂 ale niestety gra strasznie dużo – ograniczamy – gra razem z kolegami (przez skype) a do tego wciąga braci (5 i 3 latka). Istne szaleństwo komputerowe… ale …. no właśnie, jedyne co mogę zrobić to ograniczyć, jak nie gra to rozmawia o minecrafcie, planuje itd. Tworzy sobie również muzykę w minecrafcie…. w sumie ta gra bardzo mnie się podoba, wiele uczy… mam tylko problem z tym jak odciągnąć go od komputera i zachęcić do innych czynności (bo marzyłoby mi się, żeby chciał czytać książki tak jak grać a to jakoś nie idzie w tą stronę….). Macie jakieś sposoby?



    #5700133

    monikachorzow

    Zamieszczone przez mamatrojkichlopcow
    Witam, jestem mamą 9 latka (ale też 5 i 3 latka). Od jakiegoś roku ten 9-latek gra…. gra w minecrafta – sporadycznie coś innego 🙂 nauka słów angielskich i bardzo dobra obsługa komputera to niewątpliwe zalety 🙂 ale niestety gra strasznie dużo – ograniczamy – gra razem z kolegami (przez skype) a do tego wciąga braci (5 i 3 latka). Istne szaleństwo komputerowe… ale …. no właśnie, jedyne co mogę zrobić to ograniczyć, jak nie gra to rozmawia o minecrafcie, planuje itd. Tworzy sobie również muzykę w minecrafcie…. w sumie ta gra bardzo mnie się podoba, wiele uczy… mam tylko problem z tym jak odciągnąć go od komputera i zachęcić do innych czynności (bo marzyłoby mi się, żeby chciał czytać książki tak jak grać a to jakoś nie idzie w tą stronę….). Macie jakieś sposoby?

    nie mam sposobu ale witam w krainie minecrafta….mój 10 cio latek też wariuje na tym punkcie. gra grą – bo ok nie powiem fajna gra ale najgorsze dla mnie ,że ogląda youtuberów którzy grają i komentują nie zawsze licząc się ze słownictwem….i tępota niektórych poraża… wole jak gra z kolegą niż gapi się na yt ….
    też ograniczam …..

    #5700134

    klucha

    Zamieszczone przez mamatrojkichlopcow
    Witam, jestem mamą 9 latka (ale też 5 i 3 latka). Od jakiegoś roku ten 9-latek gra…. gra w minecrafta – sporadycznie coś innego 🙂 nauka słów angielskich i bardzo dobra obsługa komputera to niewątpliwe zalety 🙂 ale niestety gra strasznie dużo – ograniczamy – gra razem z kolegami (przez skype) a do tego wciąga braci (5 i 3 latka). Istne szaleństwo komputerowe… ale …. no właśnie, jedyne co mogę zrobić to ograniczyć, jak nie gra to rozmawia o minecrafcie, planuje itd. Tworzy sobie również muzykę w minecrafcie…. w sumie ta gra bardzo mnie się podoba, wiele uczy… mam tylko problem z tym jak odciągnąć go od komputera i zachęcić do innych czynności (bo marzyłoby mi się, żeby chciał czytać książki tak jak grać a to jakoś nie idzie w tą stronę….). Macie jakieś sposoby?

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    nie mam sposobu ale witam w krainie minecrafta….mój 10 cio latek też wariuje na tym punkcie. gra grą – bo ok nie powiem fajna gra ale najgorsze dla mnie ,że ogląda youtuberów którzy grają i komentują nie zawsze licząc się ze słownictwem….i tępota niektórych poraża… wole jak gra z kolegą niż gapi się na yt ….
    też ograniczam …..

    miałam podobny szał 🙂
    gra, planowanie, gadanie, oglądanie yt
    i z minecraft, sims, itd
    gadałam, pilnowałam czasu gry, ale i tak podczas nauki myślami była przy grach
    uprzedzałam że jak nauka pójdzie w las będą inne zasady
    i nadszedł taki czas – po spadku ocen
    a że twarda ze mnie sztuka
    słowa dotrzymałam

    komputera z biurka nie zabrałam, bo duzo korzysta z niego do szkoły
    w tygodniu laptop był wykorzystywany do nauki
    w weekend po wykuciu materiału, odrobieniu wszystkich lekcji do przyjemności.
    Bywało że miała na przyjemności tylko godzinkę.

    i minął szał

    #5700135

    monikachorzow

    Zamieszczone przez Klucha
    miałam podobny szał 🙂
    gra, planowanie, gadanie, oglądanie yt
    i z minecraft, sims, itd
    gadałam, pilnowałam czasu gry, ale i tak podczas nauki myślami była przy grach
    uprzedzałam że jak nauka pójdzie w las będą inne zasady
    i nadszedł taki czas – po spadku ocen
    a że twarda ze mnie sztuka
    słowa dotrzymałam

    komputera z biurka nie zabrałam, bo duzo korzysta z niego do szkoły
    w tygodniu laptop był wykorzystywany do nauki
    w weekend po wykuciu materiału, odrobieniu wszystkich lekcji do przyjemności.
    Bywało że miała na przyjemności tylko godzinkę.

    i minął szał

    na to liczę 🙂 :):)

    #5700136

    celmor

    Dzieci to też ludzie. Tak jak dorośli wybierają najchętniej pracę, która nie wymaga wysiłku i daje super efekty – tak gry komputerowe jako rozrywka nie wymaga wielkiego wysiłku a daje efekty wręcz spektakularne (wyobraźcie sobie wszyscy 30-latkowie jak to wspaniale by było gdyby nasz bohater z kreskówki robił to co mu powiemy!). Problem w tym, że trudno jest na tym polu konkurować z innymi rozrywkami, które niestety muszą zaproponować rodzice. To jest obecnie niezwykle trudne bo poprzeczka jest wysoko, a rodzice mają coraz mniej czasu.

    Drogi w tym wypadku są 2:
    – dziecko się znudzi graniem (gry są jednak powtarzalne)
    – zaproponujemy rozrywkę jeszcze lepszą, być może wymagającą większego wysiłku ale dającą jeszcze więcej przyjemności.



    #5700137

    beamama

    Zamieszczone przez celmor
    Dzieci to też ludzie. Tak jak dorośli wybierają najchętniej pracę, która nie wymaga wysiłku i daje super efekty – tak gry komputerowe jako rozrywka nie wymaga wielkiego wysiłku a daje efekty wręcz spektakularne (wyobraźcie sobie wszyscy 30-latkowie jak to wspaniale by było gdyby nasz bohater z kreskówki robił to co mu powiemy!). Problem w tym, że trudno jest na tym polu konkurować z innymi rozrywkami, które niestety muszą zaproponować rodzice. To jest obecnie niezwykle trudne bo poprzeczka jest wysoko, a rodzice mają coraz mniej czasu.

    Drogi w tym wypadku są 2:
    – dziecko się znudzi graniem (gry są jednak powtarzalne)
    – zaproponujemy rozrywkę jeszcze lepszą, być może wymagającą większego wysiłku ale dającą jeszcze więcej przyjemności.

    Zdecydowanie są jeszcze inne drogi.

    #5700138

    karinso

    Zamieszczone przez Łopatka
    Jezeli gry komputerowe byly by takie glupie to dotyczyloby to tez wszelkich innych gier typu karcianych lub planszowych. Wyobraz sobie ze on poprostu gra z kolegami tak jak ty moze kiedys w gry planszowe albo gume albo cos w tym rodzaju. Tylko medium jest inne.

    Tak samo na to patrzę, tym bardziej, że jak przychodzą inne dzieci to najchętniej grają w kinekta (taniec, sport, ubieranie lalek). Poza tym są lepiej „obyte” z techniką, nową kuchenkę to córka szybciej rozpracowała niż ja, byłam w szoku, bo ja za instrukcję a ona od razu skojarzyła co z czym włączać, że tam jest coś takiego jak suwak (!)
    (myślenie abstrakcyjne i aplikacja założeń – jestem z niej dumna 😎 )



    #5700139

    monikachorzow

    Zamieszczone przez Karinso
    Tak samo na to patrzę, tym bardziej, że jak przychodzą inne dzieci to najchętniej grają w kinekta (taniec, sport, ubieranie lalek). Poza tym są lepiej „obyte” z techniką, nową kuchenkę to córka szybciej rozpracowała niż ja, byłam w szoku, bo ja za instrukcję a ona od razu skojarzyła co z czym włączać, że tam jest coś takiego jak suwak (!)
    (myślenie abstrakcyjne i aplikacja założeń – jestem z niej dumna 😎 )

    mój 10cio latek gra z moim mężem z grę wojenną na ps-ie. z tym,że mój mąż w podobne gry gra od baaardzo dawna a młodemu pozwala od mniej więcej roku…. i to młody pochytał więcej knifów i zna lepsze metody niż mój mąż po tylu latach….nieraz woła ” tata coś ty zrobił ,przecież to nie jest odpowiednia broń na tą misje,weź tą inną a na pewno wygrasz „:)

    #5700140

    rand

    A mój 9-latek uczy dziadka obsługi smartfona – tzn. ustawia mu dzwonki, mapy, radio, zgrywa zdjęcia, instaluje gry i widgety, bo z kolei mojemu tacie idzie trochę gorzej, bardziej się boi (hi hi – w końcu wie, ile to kosztuje, a dziecko podchodzi do tych spraw bardziej intuicyjnie, bezstresowo i spontanicznie, stąd ma lepsze efekty, bo nie boi się ryzyka).
    Syn ma tableta i też bardzo szybko sam opanował obsługę, trochę rzeczy mu trzeba było na początku zainstalować, ale teraz sam przychodzi, pyta się czy może coś ściągnąć i sam instaluje i nie trzeba mu już tłumaczyć, co, gdzie i po co przyciskać, tylko czasem pokazać, gdzie się zmienia opcje np.gry.
    Myślę, że dzieci w ten sposób nabywają takie same podstawowe umiejętności praktyczne, jakie kiedyś dawała mi zabawa w sklep (robienie zakupów, płacenie za towar) czy w dom (gotowanie, prasowanie, sprzątanie, opiekowanie się lalką)

    #5700141

    -veroniqe

    ja tez mam ten powiedzmy problem…
    mąż mówi że ronie pokolenie pochylonych głów…a to nad kompem a nad komórka czy innym cudactwem
    moje 12 letnie bliźniaki mają ustalone 2h dziennie jeśli wyrobia się z swoimi obowiązkami…po 2h komp się wyłancza…

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 35)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close