Dziecko przed komputerem. Czy tylko ja mam ten problem?

Znalazłam taki artykuł, ale ja mogę niestety nie widzę dobrych strony gier komputerowych. Rzeczywiście może czegoś tam uczą , ale wdług mnie nie ma w nich nic innego jak agresje, głupota marnotrawstwo czasu .
Moje dziecko (10 lat) chciałoby spędzać przed komputerem co najmniej 4, 5 godzin – na co ja oczywiście nie pozwalam.
Co wy o tym wszystkim myślicie ? Jak to wygląda u was w domach ?

34 odpowiedzi na pytanie: Dziecko przed komputerem. Czy tylko ja mam ten problem?

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

pominąwszy fakt,że dziecko nie ma umiaru i mogłoby sie non stop gapić – też mam domu 10 cio latka i gdyby nie limitowanie to nic innego by nie robił – widzę plusy 🙂
młody gra np w minercrafta i dzięki temu zna bardzo dużo nowych słów po angielsku. musi sobie tłumaczyć jak coś potrzebuje i siłą rzeczy pamięta….ostatnio nawet dostał 6 z angielskiego bo zaczynali nowy temat i pani pytała o znaczenia nowych słów i wszystko wiedział…
bardzo dobrze opanował obsługę komputera i radzi sobie bez problemu na informatyce…..

oczywiście gra grze nierówna i mam pełną kontrolę nad tym ,w co gra.nie uznajemy gier gdzie leje się krew i występuje przemoc.

mola121 Dodane ponad rok temu,

Przeglądając znalazłam takie statystyki . Jak dla mnie to całkiem szokujące. 80 % sześciolatków spędza czas przed komputerem .?

Ktoś z was stosuje takie filtry rodzicielskie? Jeśli tak to jakie możecie polecić?

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mola121:Przeglądając znalazłam takie statystyki . Jak dla mnie to całkiem szokujące. 80 % sześciolatków spędza czas przed komputerem .?

[Zobacz stronę]

Ktoś z was stosuje takie filtry rodzicielskie? Jeśli tak to jakie możecie polecić?

filtra nie polecę bo nie używam.o wiele lepiej sprawdza sie kontrola dziecka i patrzenie zza pleców co porabia w sieci 🙂

statystyki statystykami ale teraz są takie czasy,że dzieci muszą mieć podstawy obsługi sprzętu bo bez tego jak bez ręki 🙂
oczywiście wszystko w granicach rozsądku i na stronach/grach dostosowanych do wieku dziecka. limitowanie niezbędne 🙂

lopatka Dodane ponad rok temu,

Jezeli gry komputerowe byly by takie glupie to dotyczyloby to tez wszelkich innych gier typu karcianych lub planszowych. Wyobraz sobie ze on poprostu gra z kolegami tak jak ty moze kiedys w gry planszowe albo gume albo cos w tym rodzaju. Tylko medium jest inne.

mamatrojkichlopcow Dodane ponad rok temu,

Witam, jestem mamą 9 latka (ale też 5 i 3 latka). Od jakiegoś roku ten 9-latek gra…. gra w minecrafta – sporadycznie coś innego 🙂 nauka słów angielskich i bardzo dobra obsługa komputera to niewątpliwe zalety 🙂 ale niestety gra strasznie dużo – ograniczamy – gra razem z kolegami (przez skype) a do tego wciąga braci (5 i 3 latka). Istne szaleństwo komputerowe… ale …. no właśnie, jedyne co mogę zrobić to ograniczyć, jak nie gra to rozmawia o minecrafcie, planuje itd. Tworzy sobie również muzykę w minecrafcie…. w sumie ta gra bardzo mnie się podoba, wiele uczy… mam tylko problem z tym jak odciągnąć go od komputera i zachęcić do innych czynności (bo marzyłoby mi się, żeby chciał czytać książki tak jak grać a to jakoś nie idzie w tą stronę….). Macie jakieś sposoby?

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamatrojkichlopcow:Witam, jestem mamą 9 latka (ale też 5 i 3 latka). Od jakiegoś roku ten 9-latek gra…. gra w minecrafta – sporadycznie coś innego 🙂 nauka słów angielskich i bardzo dobra obsługa komputera to niewątpliwe zalety 🙂 ale niestety gra strasznie dużo – ograniczamy – gra razem z kolegami (przez skype) a do tego wciąga braci (5 i 3 latka). Istne szaleństwo komputerowe… ale …. no właśnie, jedyne co mogę zrobić to ograniczyć, jak nie gra to rozmawia o minecrafcie, planuje itd. Tworzy sobie również muzykę w minecrafcie…. w sumie ta gra bardzo mnie się podoba, wiele uczy… mam tylko problem z tym jak odciągnąć go od komputera i zachęcić do innych czynności (bo marzyłoby mi się, żeby chciał czytać książki tak jak grać a to jakoś nie idzie w tą stronę….). Macie jakieś sposoby?

nie mam sposobu ale witam w krainie minecrafta….mój 10 cio latek też wariuje na tym punkcie. gra grą – bo ok nie powiem fajna gra ale najgorsze dla mnie ,że ogląda youtuberów którzy grają i komentują nie zawsze licząc się ze słownictwem….i tępota niektórych poraża… wole jak gra z kolegą niż gapi się na yt ….
też ograniczam …..

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mamatrojkichlopcow:Witam, jestem mamą 9 latka (ale też 5 i 3 latka). Od jakiegoś roku ten 9-latek gra…. gra w minecrafta – sporadycznie coś innego 🙂 nauka słów angielskich i bardzo dobra obsługa komputera to niewątpliwe zalety 🙂 ale niestety gra strasznie dużo – ograniczamy – gra razem z kolegami (przez skype) a do tego wciąga braci (5 i 3 latka). Istne szaleństwo komputerowe… ale …. no właśnie, jedyne co mogę zrobić to ograniczyć, jak nie gra to rozmawia o minecrafcie, planuje itd. Tworzy sobie również muzykę w minecrafcie…. w sumie ta gra bardzo mnie się podoba, wiele uczy… mam tylko problem z tym jak odciągnąć go od komputera i zachęcić do innych czynności (bo marzyłoby mi się, żeby chciał czytać książki tak jak grać a to jakoś nie idzie w tą stronę….). Macie jakieś sposoby?

Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW:nie mam sposobu ale witam w krainie minecrafta….mój 10 cio latek też wariuje na tym punkcie. gra grą – bo ok nie powiem fajna gra ale najgorsze dla mnie ,że ogląda youtuberów którzy grają i komentują nie zawsze licząc się ze słownictwem….i tępota niektórych poraża… wole jak gra z kolegą niż gapi się na yt ….
też ograniczam …..

miałam podobny szał 🙂
gra, planowanie, gadanie, oglądanie yt
i z minecraft, sims, itd
gadałam, pilnowałam czasu gry, ale i tak podczas nauki myślami była przy grach
uprzedzałam że jak nauka pójdzie w las będą inne zasady
i nadszedł taki czas – po spadku ocen
a że twarda ze mnie sztuka
słowa dotrzymałam

komputera z biurka nie zabrałam, bo duzo korzysta z niego do szkoły
w tygodniu laptop był wykorzystywany do nauki
w weekend po wykuciu materiału, odrobieniu wszystkich lekcji do przyjemności.
Bywało że miała na przyjemności tylko godzinkę.

i minął szał

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:miałam podobny szał 🙂
gra, planowanie, gadanie, oglądanie yt
i z minecraft, sims, itd
gadałam, pilnowałam czasu gry, ale i tak podczas nauki myślami była przy grach
uprzedzałam że jak nauka pójdzie w las będą inne zasady
i nadszedł taki czas – po spadku ocen
a że twarda ze mnie sztuka
słowa dotrzymałam

komputera z biurka nie zabrałam, bo duzo korzysta z niego do szkoły
w tygodniu laptop był wykorzystywany do nauki
w weekend po wykuciu materiału, odrobieniu wszystkich lekcji do przyjemności.
Bywało że miała na przyjemności tylko godzinkę.

i minął szał

na to liczę 🙂 :):)

celmor Dodane ponad rok temu,

Dzieci to też ludzie. Tak jak dorośli wybierają najchętniej pracę, która nie wymaga wysiłku i daje super efekty – tak gry komputerowe jako rozrywka nie wymaga wielkiego wysiłku a daje efekty wręcz spektakularne (wyobraźcie sobie wszyscy 30-latkowie jak to wspaniale by było gdyby nasz bohater z kreskówki robił to co mu powiemy!). Problem w tym, że trudno jest na tym polu konkurować z innymi rozrywkami, które niestety muszą zaproponować rodzice. To jest obecnie niezwykle trudne bo poprzeczka jest wysoko, a rodzice mają coraz mniej czasu.

Drogi w tym wypadku są 2:
– dziecko się znudzi graniem (gry są jednak powtarzalne)
– zaproponujemy rozrywkę jeszcze lepszą, być może wymagającą większego wysiłku ale dającą jeszcze więcej przyjemności.

beamama Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez celmor:Dzieci to też ludzie. Tak jak dorośli wybierają najchętniej pracę, która nie wymaga wysiłku i daje super efekty – tak gry komputerowe jako rozrywka nie wymaga wielkiego wysiłku a daje efekty wręcz spektakularne (wyobraźcie sobie wszyscy 30-latkowie jak to wspaniale by było gdyby nasz bohater z kreskówki robił to co mu powiemy!). Problem w tym, że trudno jest na tym polu konkurować z innymi rozrywkami, które niestety muszą zaproponować rodzice. To jest obecnie niezwykle trudne bo poprzeczka jest wysoko, a rodzice mają coraz mniej czasu.

Drogi w tym wypadku są 2:
– dziecko się znudzi graniem (gry są jednak powtarzalne)
– zaproponujemy rozrywkę jeszcze lepszą, być może wymagającą większego wysiłku ale dającą jeszcze więcej przyjemności.

Zdecydowanie są jeszcze inne drogi.

karinso Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Łopatka:Jezeli gry komputerowe byly by takie glupie to dotyczyloby to tez wszelkich innych gier typu karcianych lub planszowych. Wyobraz sobie ze on poprostu gra z kolegami tak jak ty moze kiedys w gry planszowe albo gume albo cos w tym rodzaju. Tylko medium jest inne.

Tak samo na to patrzę, tym bardziej, że jak przychodzą inne dzieci to najchętniej grają w kinekta (taniec, sport, ubieranie lalek). Poza tym są lepiej “obyte” z techniką, nową kuchenkę to córka szybciej rozpracowała niż ja, byłam w szoku, bo ja za instrukcję a ona od razu skojarzyła co z czym włączać, że tam jest coś takiego jak suwak (!)
(myślenie abstrakcyjne i aplikacja założeń – jestem z niej dumna 😎 )

monikachorzow Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Karinso:Tak samo na to patrzę, tym bardziej, że jak przychodzą inne dzieci to najchętniej grają w kinekta (taniec, sport, ubieranie lalek). Poza tym są lepiej “obyte” z techniką, nową kuchenkę to córka szybciej rozpracowała niż ja, byłam w szoku, bo ja za instrukcję a ona od razu skojarzyła co z czym włączać, że tam jest coś takiego jak suwak (!)
(myślenie abstrakcyjne i aplikacja założeń – jestem z niej dumna 😎 )

mój 10cio latek gra z moim mężem z grę wojenną na ps-ie. z tym,że mój mąż w podobne gry gra od baaardzo dawna a młodemu pozwala od mniej więcej roku…. i to młody pochytał więcej knifów i zna lepsze metody niż mój mąż po tylu latach….nieraz woła ” tata coś ty zrobił ,przecież to nie jest odpowiednia broń na tą misje,weź tą inną a na pewno wygrasz “:)

rand Dodane ponad rok temu,

A mój 9-latek uczy dziadka obsługi smartfona – tzn. ustawia mu dzwonki, mapy, radio, zgrywa zdjęcia, instaluje gry i widgety, bo z kolei mojemu tacie idzie trochę gorzej, bardziej się boi (hi hi – w końcu wie, ile to kosztuje, a dziecko podchodzi do tych spraw bardziej intuicyjnie, bezstresowo i spontanicznie, stąd ma lepsze efekty, bo nie boi się ryzyka).
Syn ma tableta i też bardzo szybko sam opanował obsługę, trochę rzeczy mu trzeba było na początku zainstalować, ale teraz sam przychodzi, pyta się czy może coś ściągnąć i sam instaluje i nie trzeba mu już tłumaczyć, co, gdzie i po co przyciskać, tylko czasem pokazać, gdzie się zmienia opcje np.gry.
Myślę, że dzieci w ten sposób nabywają takie same podstawowe umiejętności praktyczne, jakie kiedyś dawała mi zabawa w sklep (robienie zakupów, płacenie za towar) czy w dom (gotowanie, prasowanie, sprzątanie, opiekowanie się lalką)

-veroniqe Dodane ponad rok temu,

ja tez mam ten powiedzmy problem…
mąż mówi że ronie pokolenie pochylonych głów…a to nad kompem a nad komórka czy innym cudactwem
moje 12 letnie bliźniaki mają ustalone 2h dziennie jeśli wyrobia się z swoimi obowiązkami…po 2h komp się wyłancza…

kucharz Dodane ponad rok temu,

Na wstępie witam i pozdrawiam wszystkich Forumowiczów.
Postanowiłem włączyć się do dyskusji, ponieważ temat jest bardzo interesujący i zarazem kontrowersyjny. Moim zdaniem wielu rodziców demonizuje komputer, ponieważ w dużej części społeczeństwa panuje przekonanie, że dziecko marnotrawi przy nim czas, a rodzic – idąc po najmniejszej linii oporu – może wtedy spokojnie zająć się swoimi sprawami. Nie zgadzam się z takim generalizowaniem i upowszechnianiem stereotypu. Uważam, że komputer może być wartościowym narzędziem w rozwoju dziecka, jeśli tylko będzie wykorzystywany mądrze, z umiarem i na przemian z innymi formami aktywności (o które zadbać muszą już sami rodzice). Owszem, sam jestem zdania, że kilkulatek przesiadujący kilka godzin dziennie przy niewłaściwych w jego wieku grach to niezbyt dobry wzór, ale to przecież od rodzica zależy, co jego dziecko robi na komputerze. A robić może dużo pożytecznych rzeczy, jak uczyć się czytać, szkolić pamięć, spostrzegawczość czy koncentrację, wystarczy w tym celu użyć odpowiednich programów edukacyjnych, które przeważnie są sporo tańsze od byle jakich zabawek kupowanych z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Tymczasem gdyby mój Kacper należał wiekowo do grupy docelowej, na zbliżający się Dzień Dziecka dostałby jakiś program z Akademii Umysłu JUNIOR (), która w moim odczuciu robi rozsądne multimedia edukacyjne. Powtórzę, że ta forma nauki przez zabawę ma być uzupełnieniem, a nie substytutem. Wówczas na pewno dziecku nie wyrządzi się szkody, a kto wie, może w przyszłości będzie jednym z tych zuchów, o których pisano kilku dni temu w “Metrze” (polskie 10-latki programujące proste gry).

kasiakl Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez *Veroniqe*:ja tez mam ten powiedzmy problem…
mąż mówi że ronie pokolenie pochylonych głów…a to nad kompem a nad komórka czy innym cudactwem
moje 12 letnie bliźniaki mają ustalone 2h dziennie jeśli wyrobia się z swoimi obowiązkami…po 2h komp się wyłancza…

Tutaj akurat wszystko zależy od wychowania. Mój facet dostał późno komputer. Ale uważa, że gdy mu się nie nudzą. Tzn te nowe tak, ale te, w które grał 10 lat temu, potrafi zainstalować, pograć i zaraz wywalić. I robi tak cyklicznie co rok, czasem dwa.

Uważam, że komputer ma zbyt wiele możliwości, które mogą wspomóc rozwój dziecka. Rozwijać jego pasje. Ale trzeba to mądrze wykorzystać i zaplanować. Jeśli dziecko jest wpuszczane na komputer tylko po to, aby się “odczepiło”, to nie ma się co dziwić, że wygląda to tak jak wygląda.

madzia87 Dodane ponad rok temu,

Też był problem z dzieciakiem,ale z czasem sam zrozumiał że tak się nie da.Po prostu wyrósł.

miquel Dodane ponad rok temu,

Ostatnio czytałam w Polityce duży artykuł o uzależnieniu dzieci od komputerów i rzeczywiście było to coś przerażającego. Ale tak samo bym się przeraziła, gdybym czytała o dzieciach, które zjadają dziennie 5 tabliczek czekolady i wypijają dziennie 2 litry coli. Chodzi o ilość i jakość. Nie demonizujmy komputerów, bo i one bywają przydatne – z jednej strony są gry edukacyjne, z których wynika wiele korzyści dla dziecka, np. językowy etutor lub rozwijający funkcje poznawcze brainmax, a z drugiej są gry rekreacyjne, których głównym zadaniem jest dostarczanie przyjemności. Przecież my, dorośli, nie czytamy tylko książek naukowych i też czasem potrzebujemy obejrzeć jakąś durną komedię romantyczną/film fantasy/horror (niepotrzebne skreślić).

tobiasz Dodane ponad rok temu,

Sprawa jest prosta, trzeba jakoś dawkować ilość czasu ale nie przez sztuczne ograniczenia typu 2 godziny i wyłączaj, tylko zaplanować mu dzień tak aby nie miał czasu zmarnować go przed komputerem. W gry niech gra dlaczego nie ale bez przesady

rabarbara Dodane ponad rok temu,

Ostatecznie sami uderzmy się w pierś – dzieci spędzają dziś przed komputerem bardzo dużo czasu, ale i niektórzy dorośli najchętniej nie rozstawaliby się ze swoim elektronicznym sprzętem. Moim zdaniem najlepsza (choć trudna w realizacji dla dzisiejszego zapracowanego rodzica) alternatywa dla komputera to robienie czegoś wspólnie z dzieckiem – majsterkowanie, przygotowywanie ulubionych przysmaków czy jakieś hobby, które możemy dzielić razem z naszą pociechą…

adamkowal Dodane ponad rok temu,

Odpowiednia organizacja czasu, ciekawe zajęcia po szkole i dziecko na zbyt długie przesiadywanie przed kompem nawet nie będzie miało czasu 🙂

miquel Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tobiasz:Sprawa jest prosta, trzeba jakoś dawkować ilość czasu ale nie przez sztuczne ograniczenia typu 2 godziny i wyłączaj, tylko zaplanować mu dzień tak aby nie miał czasu zmarnować go przed komputerem. W gry niech gra dlaczego nie ale bez przesady
zgadzam się w 100% 🙂

bartma Dodane ponad rok temu,

Gorzej, jeśli rodzice również nie mają czasu na cokolwiek. Wtedy dziecko będzie robiło to, na co ma ochotę. Czyli grało na komputerze.

Proponuję zainteresować go albo piłką nożną albo rowerem. To pierwsze jest najtańsze, natomiast drugie, praktyczniejsze. Gorzej, jeśli będzie chciał jeździć na rajdy. Wtedy wyjdzie drogo 🙂

magda-lena Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez adamkowal:Odpowiednia organizacja czasu, ciekawe zajęcia po szkole i dziecko na zbyt długie przesiadywanie przed kompem nawet nie będzie miało czasu 🙂

Popieram w 100%.
Uważam, że dzieci zdecydowanie za mało czasu spędzają na powietrzu.
W szkole siedzi, w domu siedzi, nawet z kolegami woli grac przez kompa niz się z nimi spotkać osobiście…
słabe to jest i do niczego dobrego nie doprowadzi.
Od razu przypomniał mi się skecz kabaretu Smile…
“Nie macie laptopów, smartfonów?!
To co robicie przy stole z rodziną?!
Rozmawiamy…
Ale tak na żywo?! A fuj!
Śmieszne, ale prawdziwe i straszne jednocześnie…

kucharz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Magda-lena:
Od razu przypomniał mi się skecz kabaretu Smile…
“Nie macie laptopów, smartfonów?!
To co robicie przy stole z rodziną?!
Rozmawiamy…
Ale tak na żywo?! A fuj!
Śmieszne, ale prawdziwe i straszne jednocześnie…

Znak czasów, niestety…

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez adamkowal:Odpowiednia organizacja czasu, ciekawe zajęcia po szkole i dziecko na zbyt długie przesiadywanie przed kompem nawet nie będzie miało czasu 🙂

a ja mysle, ze to jeden wielki rodzicielski blad jaki popelniamy obecnie: organizowanie dzieciom dnia od pobudki do zasniecia.
dzisiejsze dzieciaki NIE POTRAFIA SIE NUDZIC! sa najzwyczajniej przyzwyczajone do dostepu do “rozrywek;” jakbysmy nagle przestali doceniac fakt, ze nuda moze byc po prostu kreatywna – i to kreatywnosc w najlepszym wydaniu, bo wychpdzaca od samego dziecka
i organizujac im zycie tylko umacniamy je w przekonaniu, ze musza konsumowac cos bez przerwy – ciekawe zajecia po szkole, instrument, jezyki obce, zajecia sportowe, kolka zainteresowan – inaczej zostanie im do wyboru tylko i wylacznie oglupiajacy ekran komputera
nie zrozumicie mnie zle – uwazam, ze warto inwestowac w zajecia poza-szkolne, ale nie moge przejsc do porzadku dziennego nad faktem, ze dzieciecej nudy rodzice boja sie najbardziej na swiecie i zamiast wylaczyc wtyczke komputera i zostawic dziecko samo sobie, zeby potrafilo sobie znalezc zajecie, zapisujemy je na kolejny kurs tego czy owego

organizowanie czasu dziecku nie rozwiaze problemu
trzeba dziecko stymulowac tak, zeby samo potrafilo sobie zorganizowac czas bez potrzeby siegania po komputer

ulaluki Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kantalupa:a ja mysle, ze to jeden wielki rodzicielski blad jaki popelniamy obecnie: organizowanie dzieciom dnia od pobudki do zasniecia.
dzisiejsze dzieciaki NIE POTRAFIA SIE NUDZIC! sa najzwyczajniej przyzwyczajone do dostepu do “rozrywek;” jakbysmy nagle przestali doceniac fakt, ze nuda moze byc po prostu kreatywna – i to kreatywnosc w najlepszym wydaniu, bo wychpdzaca od samego dziecka
i organizujac im zycie tylko umacniamy je w przekonaniu, ze musza konsumowac cos bez przerwy – ciekawe zajecia po szkole, instrument, jezyki obce, zajecia sportowe, kolka zainteresowan – inaczej zostanie im do wyboru tylko i wylacznie oglupiajacy ekran komputera
nie zrozumicie mnie zle – uwazam, ze warto inwestowac w zajecia poza-szkolne, ale nie moge przejsc do porzadku dziennego nad faktem, ze dzieciecej nudy rodzice boja sie najbardziej na swiecie i zamiast wylaczyc wtyczke komputera i zostawic dziecko samo sobie, zeby potrafilo sobie znalezc zajecie, zapisujemy je na kolejny kurs tego czy owego

organizowanie czasu dziecku nie rozwiaze problemu
trzeba dziecko stymulowac tak, zeby samo potrafilo sobie zorganizowac czas bez potrzeby siegania po komputer

dokładnie, jestem tego samego zdania.

agnieszkakobylanska Dodane ponad rok temu,

Dla mnie przede wszystkim zależy co przed tym komputerem robi. Przykład jak zawsze idzie z góry. Ten sam problem był za mojego dzieciństwa z telewizorem. Jeżeli traktuje go tylko rozrywkowo to trzeba podsuwać mu pod głowę inne rozwiązania. Wydaje mi się, że aktywizowanie od najmłodszych lat jest dobrym rozwiązaniem. Najlepiej zacząć od jakiegoś sportu, który wejdzie w krew. I nie mam na myśli koniecznie piłki nożnej. Jest wiele ciekawszych zajęć ;]

kijan Dodane ponad rok temu,

Świat wirtualny może być bardzo niebezpieczny, dlatego szczera rozmowa jest naprawdę ważna. Dzieci muszą zrozumieć, że nie powinny nikomu oraz nigdzie udzielać danych personalnych o sobie czy rodzinie. W tym tyczy się nazwisko, adres, numer telefonu lub jakiekolwiek inne informacje. Warto mieć oprogramowanie ……………………….. edycja moderator

akademia Dodane ponad rok temu,

Dzieciaki przed komputerem a nie na podwórku to domena naszych czasów, no cóż trzeba starać się jakoś je zająć, żeby nie szukały rozrywki tylko w świecie wirtualnym.

tadko Dodane ponad rok temu,

też mam z tym problem, po prostu odłączam z prądu i wyjścia nie ma

iwona-j Dodane ponad rok temu,

Z mojej perspektywy – również gracza od bardzo wczesnego wieku – nie widzę problemu z dzieckiem przy komputerze. Wszystko jest dla ludzi, potrzeba tylko odpowiedzialnego rodzica, który kieruje dzieckiem. Pamiętam jak sama chodziłam do przedszkola był czas na wszystko – porządki z mamą, spacery z babcią i granie z tatą. Nie wydaje mi się abym wyrosła na jakieś zmutowane monstrum, a wydaje mi się, że różnorodność jaką oferują gry komputerowe pozytywnie wpływają na zainteresowania dziecka.

Generalnie każdy rodzic zna swoje dziecko najlepiej i kiedy nie widać negatywnych wpływów można spokojnie 2-3 godzinki albo posiedzieć z dzieckiem przy komputerze albo pozwolić mu/jej pograć samemu/ej. Jeżeli nie znamy się na grach pamiętamy o oznaczeniach PEGI na każdym pudełku – mówią nam o tym od którego roku życia zaleca się daną grę i co się z grubsza w niej znajduje.

Zgadzam się też z przedmówcą, że komputery to domena naszych czasów i nie wydaje mi się aby całkowite izolowanie dziecka od nich robiło im jakąś przysługę – szybko uczą się ich obsługi, to przydatna umiejętność i znajdą wspólny język z rówieśnikami 🙂

zpomoca89 Dodane ponad rok temu,

Witam,
Założony wątek ma już co prawda kilka miesięcy, ale chcę podzielić się z Państwem moimi spostrzeżeniami i wiedzą na ten temat. Może część informacji się powtórzy z tym, o czym pisali wcześniejsi Internauci, jednak wierzę, że znajdą się i takie osoby, które trafią tu szukając dla siebie pomocy na teraz. Problem kontaktu dzieci z mass mediami jest stary jak świat. Nie od dziś wiadomo, że odbierane przez dzieci bodźce płynące z TV, gier czy smartfonów wpływają na ich zachowanie i rozwój. Bywa, że rodzice mają poczucie bezradności wobec nowych technologii. Chciałabym jednak zauważyć, że jest to sprawa nadal związana z wychowaniem dziecka. W sytuacjach, gdy dziecko spędza niepokojąco dużo czasu przed komputerem, należy się dowiedzieć jak ono pożytkuje tam czas. Czy dziecko odrabia w ten sposób lekcje czy gra w gry, czy po prostu nadmiernie korzysta z przeglądarki. Oczywiście powodów, dla których dziecko nieustannie siedzi przed ekranem komputera może być wiele. Taka wiedza to informacja o tym, nad którymi obszarami funkcjonowania dziecka należy się zastanowić. Jeżeli dziecko odrabia w ten sposób lekcje, trzeba dalej pomyśleć nad tym, co sprawia, że wybiera taki sposób uzyskiwania potrzebnych danych Może dziecku brak książek? Może potrzeba nauczyć go z nich korzystać – szukać w nich informacji. Może też być tak, że dziecku się po prostu nie chce w inny sposób odrabiać lekcji. W takiej sytuacji warto np. popracować nad motywacją dziecka do nauki. Jeżeli chodzi o gry oczywiście powinno być tak, że to rodzice decydują o tym, w co i ile czasu gra dziecko. Można to robić na różne sposoby np. rozmawiać z dzieckiem o jego zainteresowaniach dotyczących gier, próbować samemu zagrać w taką grę, aby zrozumieć to coś , co jest dla dziecka w tym atrakcyjnego, czytać opisy gier przed ich zakupem, także gry, które dziecko otrzymuje jako prezent powinny być wcześniej uzgodnione z rodzicem czy opiekunem. Nie zawsze jednak tak bywa. Na szczęście nowe technologie, za którymi często dorośli nie mogą nadążyć, wychodzą im na przeciw. Obecnie można ściągać darmowe programy służące kontroli rodzicielskiej. Dzięki temu, dziecko nie będzie miało dostępu do stron, które przeznaczone są dla osób powyżej 18 roku życia (gier, filmów pornograficznych itp.) Oprócz tego poniżej załączam link, pod którym znajdziecie Państwo listę różnych broszur, przy czym szczególnie polecam tę o tytule ?Nadmierne korzystanie z komputera i Internetu przez dzieci?. [Zobacz stronę] . Znajdziecie tu Państwo wskazówki jakie są objawy i pierwsze oznaki uzależnienia od komputera/Internetu. Dowiecie się państwo także, jak reagować i gdzie szukać pomocy. Na początek warto ustalić jasne reguły obowiązujące w domu i bezwzględnie ich przestrzegać. Niech dziecko uczestniczy w takich ustaleniach, niech ma prawo głosu. Często warto iść na ustępstwa i kompromisy w trakcie tworzenia listy zasad panujących w domu niż potem zmieniać je i modyfikować, kiedy już obowiązują. Dodatkowo polecam także infolinię dla rodziców i profesjonalistów (800-100-100), którzy chcą uzyskać pomocne informacje na temat możliwości szukania dla siebie i dziecka pomocy. Jest to darmowy i anonimowy numer. Pozdrawiam serdecznie

zpomoca89 Dodane ponad rok temu,

Witam,
Założony wątek ma już co prawda kilka miesięcy, ale chcę podzielić się z Państwem moimi spostrzeżeniami i wiedzą na ten temat. Może część informacji się powtórzy z tym, o czym pisali wcześniejsi Internauci, jednak wierzę, że znajdą się i takie osoby, które trafią tu szukając dla siebie pomocy na teraz. Problem kontaktu dzieci z mass mediami jest stary jak świat. Nie od dziś wiadomo, że odbierane przez dzieci bodźce płynące z TV, gier czy smartfonów wpływają na ich zachowanie i rozwój. Bywa, że rodzice mają poczucie bezradności wobec nowych technologii. Chciałabym jednak zauważyć, że jest to sprawa nadal związana z wychowaniem dziecka. W sytuacjach, gdy dziecko spędza niepokojąco dużo czasu przed komputerem, należy się dowiedzieć jak ono pożytkuje tam czas. Czy dziecko odrabia w ten sposób lekcje czy gra w gry, czy po prostu nadmiernie korzysta z przeglądarki. Oczywiście powodów, dla których dziecko nieustannie siedzi przed ekranem komputera może być wiele. Taka wiedza to informacja o tym, nad którymi obszarami funkcjonowania dziecka należy się zastanowić. Jeżeli dziecko odrabia w ten sposób lekcje, trzeba dalej pomyśleć nad tym, co sprawia, że wybiera taki sposób uzyskiwania potrzebnych danych Może dziecku brak książek? Może potrzeba nauczyć go z nich korzystać – szukać w nich informacji. Może też być tak, że dziecku się po prostu nie chce w inny sposób odrabiać lekcji. W takiej sytuacji warto np. popracować nad motywacją dziecka do nauki. Jeżeli chodzi o gry oczywiście powinno być tak, że to rodzice decydują o tym, w co i ile czasu gra dziecko. Można to robić na różne sposoby np. rozmawiać z dzieckiem o jego zainteresowaniach dotyczących gier, próbować samemu zagrać w taką grę, aby zrozumieć to coś , co jest dla dziecka w tym atrakcyjnego, czytać opisy gier przed ich zakupem, także gry, które dziecko otrzymuje jako prezent powinny być wcześniej uzgodnione z rodzicem czy opiekunem. Nie zawsze jednak tak bywa. Na szczęście nowe technologie, za którymi często dorośli nie mogą nadążyć, wychodzą im na przeciw. Obecnie można ściągać darmowe programy służące kontroli rodzicielskiej. Dzięki temu, dziecko nie będzie miało dostępu do stron, które przeznaczone są dla osób powyżej 18 roku życia (gier, filmów pornograficznych itp.) Oprócz tego poniżej załączam link, pod którym znajdziecie Państwo listę różnych broszur, przy czym szczególnie polecam tę o tytule Nadmierne korzystanie z komputera i Internetu przez dzieci. [Zobacz stronę] . Znajdziecie tu Państwo wskazówki jakie są objawy i pierwsze oznaki uzależnienia od komputera/Internetu. Dowiecie się państwo także, jak reagować i gdzie szukać pomocy. Na początek warto ustalić jasne reguły obowiązujące w domu i bezwzględnie ich przestrzegać. Niech dziecko uczestniczy w takich ustaleniach, niech ma prawo głosu. Często warto iść na ustępstwa i kompromisy w trakcie tworzenia listy zasad panujących w domu niż potem zmieniać je i modyfikować, kiedy już obowiązują. Ciekawą książką, która wyjaśnia przyczyny nadmiernego korzystania przez dziecko z komputera jest Patologia cyfrowego dzieciństwa i młodości. Przyczyny, skutki, zapobieganie w rodzinach i w szkołach; wyd. Difin, 2014. Autorem jest Stanisław Kozak, który z wykształcenia jest pedagogiem oraz psychologiem. Książka jest dostępna w internetowych księgarniach, co ułatwia jej zdobycie, gdyby był problem z jej wypożyczeniem. Dodatkowo polecam także infolinię dla rodziców i profesjonalistów (800-100-100), którzy chcą uzyskać pomocne informacje na temat możliwości szukania dla siebie i dziecka pomocy. Jest to darmowy i anonimowy numer. Pozdrawiam serdecznie

Znasz odpowiedź na pytanie: Dziecko przed komputerem. Czy tylko ja mam ten problem??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
wystawa psów
Mam prawie 9 miesięczną sunię i chciałabym ją pokazać na wystawach. Pomysł zaświtał mi kilka dni temu po zobaczeniu plakatu o zbliżającej sie wystawie w mojej okolicy. Wystawa już na
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Jak odzyskać informację o dacie utworzenia pliku?
Gdy kupiłam nowy komputer,przeniosłam do niego zdjęcia ze starego komputera. Po pewnym czasie miałam na nowo instalowany system, więc wszystkie dokumenty zostały przeniesione na inny nośnik i znów wgrane na
Czytaj dalej