Gotowanie na parze:))

Jesteśmy przed decyzja kupna sprzętu do gotowania na parze – parowar, czy jak ktoś woli steamer:))

Czy ktoś mógłby mi polecić jakiś konkretny, czy wskazać na co zwrócić uwagę przy kupnie? Czym się kierować?

Czy używacie owego cudu w codziennym gotowaniu? Czy warto kupować? Jak z czasem przygotowywania potraw, smakiem, funkcjonalnością?
Czy lepszy elektryczny np. coś takiego , czy lepiej specjalne garnki?

Znalazłam stary wątek (gdyby ktoś chciał przeczytać), ale tam przeważnie forumki korzystały z garnka i wkładki. Może przez ten rok coś się zmieniło i Wasze doświadczenia są bogatsze? 😉

Podzielcie się proszę:))

Kansia i Szymek 6.05.2005

4 odpowiedzi na pytanie: Gotowanie na parze:))

kansia2006-10-18 15:15:05

Re: Gotowanie na parze:))

…no właśnie, te nakładki królowały również w wyszperanym wątku i dlatego się zastanawiam, czy parowar nie będzie zbytecznym nowym nabytkiem…
…a u mnie, jeszcze w domu rodzinnym, na takiej nakładce gotowało się kluski na parze tzw. pampuchy… :)) mniam, ale się rozmarzyłam :)))

Kansia i Szymek 6.05.2005

mamaala2006-10-18 16:09:00

Re: Gotowanie na parze:))

mam elektryczny Brauna, paruję głównie warzywa, ale tez np pogrzewałam pierogi i gotowałam ryż, jest funkcjonalny, dwupiętrowy, ma specjalną wkładkę na warzywa barwiące oraz drugą do gotowania ryżu, ma też przegródki do gotowania dwóch rzeczy równoczesnie w jednym pojemniku, my jestesmy bardzo zadowoleni 🙂
warzywa paruje około 20 minut, są dośc jędrne i słodziutkie :), ja juz ich potem nie solę (bo paruje się bez soli)
nie wiem który lepszy, bo mam ten i jestem zadowolona 🙂
nie wiem czym się kierowac, bo swój dostałam w prezencie, ale dla mnie jest wazne, że ma dodatkowe wkładki, które wymieniłam, czasomierz i to, ze wszystkie ruchome części nadają się do mycia w zmywarce

Aga i Ala (10.02.2003)

dinna2006-10-19 06:17:08

Re: Gotowanie na parze:))

w sumie to zalezy jak ci gotowanie na parze podpasuje,

specjalne garnki sa drogie, ja kupilam taki za 130 zl
ale potem jednak kupilam parowar tefal, takie 3 kosze
garnka nie zaluje bo przydaje sie jak robie same warzywka, np gotuje w nim ziemniaki a na gorze paruje sie kalafior. Garnek ma grube dno wiec nadaje sie i do duszenia jakiegos mieska i do gotowania ryzu.

Podsumowujac, ja bym kupila najpierw garnek a jak sie spodoba to parowar, moga byc nawet dwa pieterka.

Oczywiscie to jest wydatek bo to i to kosztuje. Wkladka wydaje mi sie dobra tylko do warzyw, ale jej nie uzytkowalam tylko u kogos widzialam.

A w parowarze, jak np robie miesko i oprocz tego ze jest w parowarze jest tez w odpornej miseczce, powstaje wtedy taki fajny sosik, ktory wystarczy zagescic i jest super. Robie duzy kawal miesa, marynuje a potem paruje, mam obiad i sosik a reszta mieska zostaje na kanapki.

Co do czestotliwosci wykorzystywania to roznie bywa, tak jak i z piekarnikiem, od czasu do czasu. Sa okresy ze wiecej na parowarze a potem czas ze dluzej tradycyjnie.

nie wiem czy pomoglam ale takie sa moje spostrzezenia

pozdrawiam
Hanka


Piotruś 08.11.2005

chilli2006-10-19 07:22:02

Re: Gotowanie na parze:))

ja mam garnek za 35zł z makro
na tefala sępie już 2 lata.

marcowe szpileczki

Znasz odpowiedź na pytanie: Gotowanie na parze:))?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
jedziemy do szpitala ((
Mój tygodniowy synek ma początki zapalenia ucha, i gardła. Pewnie zaraził sie od starszej siostry która pechowo zachorowała po raz pierwszy od roku gdzy mały wrócił ze szpitala ze mna.
Czytaj dalej
Karmienie
zastoje, duomox czy tak można?
dziwczyny, mój chłopak ma już miesiąc a ja (karmię piersią) i o losie właśnie przechodze drugie juz zapalenie (tym razem prawa) - brałam duomox na pierwsze zapalenie i skończyłam go
Czytaj dalej