I po następnej (czwartej) wizycie u okulisty

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #57048

    klucha

    która też zakończyła się fiaskiem 🙁
    Obuoczne odgadywanie zwierzątek na tablicy ok. ale gdy zostało zasłonięte jedno z oczek Zuzanka przestała współpracować :((, a do czegoś takiego jak komputer wogóle nie chciała podejść. Następne podejście za pół roku, zobaczymy, może w końcu kiedyś da sie przebadać. W każdym razie okulistka i jej asystenka stawały na rzęsach aby Zuzanka dała się przebadać, buuuuuu.
    Jedno co wiem po wizycie że okulistka zauważyła iż oczka uciekają minimalnie naprzemiennie. Powiedziała że chociaż na 1 godzinę zasłaniać oczko opaską żeby zmusić drugie odsłoniete do pracy i tak chyba w sklepie kupie trzy opaski piratów i bedziemy wszyscy je nosić, może to jakoś Zuzię zachęci ;-))
    W każdym razie jest mi smutno :(( bo tata ma astygmatyzm i jest podejrzenie że Zu mogła go odziedziczyć, ale to stwierdzą dopiero po dokładym badaniu, na które Zuzia na razie się nie zgadza. A ja czuję że jeżeli oczka nadal jej uciekają to musi coś tam siedzieć, buuuuuuuuuuuu

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #729911

    ewaak

    Re: I po następnej (czwartej) wizycie u okulisty

    Dominikowi oczko ucieka na bok, czyli zez rozbieżny, drugie oczko jest oki.
    U okusty bylismy już chyba 3 razy, był badany i komputerowo i normalnie. Wady wzroku nie ma, ale zostaliśmy skierowani do poradni zezowej. Tam po obserwacjach i badaniach (heyah ;)) pani okulistka zaleciła mu okularki, bo podobno najskuteczniej zeza koryguje się wiekszymi szkiełkami. Dominik dostał -1…
    No i teraz przed nami nauka chodzenia w okularkach. Byliśmy w optyku i przymierzaliśmy mu oprawki, a jak wyszlismy ze sklepu to był wielki płacz, że nie kupilismy mu okulatków.
    Ciekawa jestem czy moje dziecię będzie chciało chodzić w okularkach, na szczęście tatusia ma w okularach i rzecz ta nie jest mu obca :)))
    Czas pokaże…na razie Dominik ma je nosić do kwietnia…miejmy nadzieję, ze oczko się naprawi…

    A Wam życzymy skutecznego badanka i dobrej diagnozy

    P.S. Tylko Izo nie zapomnij się i nie wyjdź z opaska piracką do miasta czy pracy

    Pozdróweczki!!!


    Ewa/ Filipek i Dominiś



    #729912

    klucha

    Re: I po następnej (czwartej) wizycie u okulisty

    oooo widzisz ja własnie o takiej wizycie u okulisty marzę, hehe wiem że w końcu kiedyś się jej doczekam. Ostatnio z opowiadań usłyszałam że pewien chłopiec do 5 roku nie chciał się przebadać. Cóż taki mam egzemplarz ;-)), ale próbować będę dalej

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #729913

    pipi1234

    Re: I po następnej (czwartej) wizycie u okulisty

    Hmm. Nie mam doświadczeń z uprzedzeniem do wizyt u okulisty, ale mam za soba wiele wizyt u dentysty. Julce niestety wychodziły zęby z niedorozwojem szkliwa, więc od 1 roku zycia bywaliśmy stałymi pacjentami w gabinecie stomatologicznym. Poczatkowo to było tylko lapisowanie ząbków, które nie boli ale krzyk czesto tez był, ale z czasem gdy próchnica zaczęła dawać w kość, konieczne były choćby przewiercenia zębów. Oj to był koszmar!!!! Julka tak sie zraziła do dentysty że na długo daliśmy spokój. Az w końcu przede wszystkim zmienilismy dentystę , co jest dobre choćby ze względu na nieprzypominanie poprzednich zdarzeń, a po drugie zaczeliśmy mocno nad nia „pracować” czyli przekonywać, tłumacztyć, a nawet przekupywać. Trwało to 2 tygodnie i Julka stwioerdziła że chce pójśc do dentysty. Od tej pory nie mamy żadnych problemów z wizytami, kilka razy miała juz borowane i plombowane zęby. No ale rozpisałam sie nie na temat…
    Może i u was to zadziała, nic na siłę ale duuużo z nią rozmawiajcie, przekonujcie itd. Może też zadziała…
    Monika, Julka 6.5 roku i Antoś 25.11.2003

    #729914

    klucha

    Re: I po następnej (czwartej) wizycie u okulisty

    Zuzia u dentyski ok, bez problemu, ja byłam u 3 okulistów ostatni – babeczka – podpasowała mii nawet Zu, ale….. właśnie to ale :((

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #729915

    Anonim

    Re: I po następnej (czwartej) wizycie u okulisty

    o ten astygmatyzm to sie nie powinnas jeszcze martwic.
    ja mam od bardzo dawna. jak bylam mala byl duzo wiekszy. ta wada moze zniknac podczas dorastania. mi sie zmniejszyla znacznie (mam teraz 0,5).

    Ania i Oliwka (9-mcy)



    #729916

    jane

    Re: I po następnej (czwartej) wizycie u okulisty

    czesc! nie przejmuj sie (hehe – latwo powiedziec), ale u mojego brata wykrylismy astygmatyzm w wieku 10 lat. Musi nosic okulary, ale widzi dobrze i mu sie nie pogarsza. Na pewno opoznienie w badaniach nie wplynie ujemnie na wade wzroku Zuzi, o ile takowa w ogole istnieje. A miejmy nadzieje, ze nie. Trzymamy za to kciuki!

    Jane, Małgosia 18m i

    #729917

    mamma

    Re: I po następnej (czwartej) wizycie u okulisty

    Mam nadzieję,że jak Zu już da się przebadać,to się okaże,że oczka są jak najbardziej OK.

    buźka wielka !


    * DOMINIKA* 5.XII 2001

    #729918

    pluto

    Re: I po następnej (czwartej) wizycie u okulisty

    Mam nadzieieję, że za pól roku badanie się uda……..

    Julka i dwuletni Karolek

    #729919

    klucha

    Re: I po następnej (czwartej) wizycie u okulisty

    hihi ja tak sobie co pół roku robię nadzieję, ale jestem pełna optymizmu :))

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)



    #729920

    klucha

    Re: I po następnej (czwartej) wizycie u okulisty

    dzięki :)) pocieszyłaś mnie

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #729921

    klucha

    Re: I po następnej (czwartej) wizycie u okulisty

    całuski dla Domi cioteczko :))

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)



    #729923

    klucha

    Re: I po następnej (czwartej) wizycie u okulisty

    Powiem Ci Pola że ja już chyba przyzwyczaiłam się do tej niechęci Zu do okulisty :(((, wczoraj szłam nie robiąc sobie zbyt dużych nadziei
    A zestawy piratów mam nadzieję że bedą super zabawą na zimowe wieczory :))

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #729924

    kura-plemienna

    Re: I po następnej (czwartej) wizycie u okulisty

    No kurcze a już myślałam, że i Tobie sie uda. Basiula współpracowała tylko przy piciu z butelki. Ostatnio też nie dała popisu. Basiulec ma astygmatyzm +2,5 dioptrii. Okularki nosiła chętnie przez 9 miesiecy.A teraz niestety już jej sie nie podoba. Podejrzewam, ze chyba źle już w nich widzi.
    Nas wizyta czeka w styczniu, więc….. też mam nadzieję na lepszą współpracę!!!!
    Mamy ślepotek trzymajmy sie!!!!!!!

    Anka i Basiulec z 17.12. 2002

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close