intensywne kopanie

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #9768

    inti

    ale mnie w środku maleństwo kopie! już czasem to sobie myśłe – idź spać brzdącu jeden i daj jeszcze mamusi te dwa miesiące spokoju……..
    dziś w nocy to jakiś rekord świata – obudziła mnie swoimi rozpychankami, aż zabolało parę razy, szczególnie gdzieś w okolicach wątroby i pęcherza.
    ale mimo wszystko daje to przyjemne uczucie, ze wszystko w porzadku, że jest tam, cała i zdrowa i że niedługo będzie z nami………. już w styczniu, chociaż wolałabym, tak po cichutku, żeby na gwiazdke…
    Byłam też ostatnio u lekarza, wszystko ok, troszkę odpoczywać i nie wierzyć we wszystko, co nam mówią np na szkołach rodzenia. konkretnie pytałam o takie plastikowe „wysysaki” do schowanych brodawek. wiecie coś na ten temat?

    sylwia
    dzidzia będzie ok. 23.01.2003

    #158900

    Anonim

    Re: intensywne kopanie

    nam położna mówiła, że jeśli brodawki potrafią się „postawić” jak chłop się nimi zajmuje (no, wiadomo kiedy), to i dzidziuś sobie doskonale poradzi.

    Pozdrawiam

    Ewa i synuś
    termin 2.12.2002



    #158901

    ejva

    Re: intensywne kopanie

    a co do kopniaków to ruchy powinnam odczuwać codziennie?? bo albo nie moge przyuważyć albo dzidzia jest leniwa bo wydaje mi się że raz je czuję a raz nie… nie wiem czy to normalne przy 20 tyg.??

    Ewa
    termin: 29.03.03

    #158902

    agataw

    Re: intensywne kopanie

    Moje malenstwo tez kopie jak najete. Prawie caly czas, a przerwy robi sobie tylko na chwileczke. Bardzo mnie to cieszy, mimo, ze czasem przeszkadza siedziec np w pracy przu kompie, bo jakies 2 tyg temu z kolei martwilam sie, ze dzidzia za malo ruchilwa byla. Tak sie martwilam, a jak pozniej zaczela to nadrabia z nawiazka. Mysle, ze dzieci to tak okresowo kopia wiecej lub mniej, najwazniejsze, ze dobrze sie rozwijaja..

    AGA i kruszynaka (26.01.2003)

    #158903

    Anonim

    Re: intensywne kopanie

    na początku te ruchy są tak delikatne, że można je przeoczyć. Dzidzia kopie, kiedy się ruszasz albo śpisz, wtedy łatwo nie zauważyć. Ale już po 28 tyg. nie da się nie poczuć jej obecności. A w 37 tyg to juz istny cyrk: czujesz czkawkę, przeciąganie…….. tak ja teraz….nie mogę się zgiąć, bo od razu kopniaka dostaję

    Pozdrawiam

    Ewa i synuś
    termin 2.12.2002

    #158904

    ejva

    Re: intensywne kopanie

    dziekuję za odpowiedź bo już się martwiłam że coś może jest nie tak…
    kamień spadł mi z serca:)))

    Ewa
    termin: 29.03.03



    #158905

    Anonim

    Re: intensywne kopanie

    w 20 tyg. człowieczek jest jeszcze malutki i ma duzo miejsca; może się obrócić tak, że tego nie poczujesz
    co innego mój prawie 3 kg brzdąc

    Pozdrawiam

    Ewa i synuś
    termin 2.12.2002

    #158906

    ejva

    Re: intensywne kopanie

    chyba masz rację.. chudzielec ze mnie był …
    teraz niby przytyłam z 6 kg ale i tak tego prawie nie widać..
    widocznie muszę na porządne kopniaczki dlużej poczekać:))

    Ewa
    termin: 29.03.03

    #158907

    izab

    Re: intensywne kopanie

    Oj, jeszcze ponarzekasz, zobaczysz… Mnie moja mała już nie pozwala dłużej siedzieć na krześle ani się schylić, zaraz dostaję porządnego kopa.

    Iza i Julka 30.01.03

    #158908

    celka

    Re: intensywne kopanie

    ja umieralam z nerwow tez okolo 20 tyg bo raz czulam a potem np dwa dni nic. bylam w 22 tyg na usg i lekarz powiedzial ze wszystko ok, ze wiadac ze dzidzia sie rusza, ma raczki i nozki i wyglada zdrowo. teraz sie bardzo nie denerwuje, ale zazdroszcze mama ktorym dzieci ruszaja sie az za bardzo. mam nadzieje ze moja dzidzia malo sie rusza bo leniwa po tatusiu a nie ze chora. a rusza sie ze 3-4 razy dziennie i glownie wieczorem.

    Celka



    #158909

    olenka-p

    Re: intensywne kopanie

    ciekawostka – nasz mały ma się urodzić właśnie tuż przed gwiazdką, a ja wolałabym zeby to było w styczniu, zeby nie był najmniejszy w klasie, itp. po raz kolejny potwierdza się powiedzenie, że zawsze „lepiej jest tam gdzie nas nie ma”…
    a jeśli chodzi o te „wysysaki” to:
    1 – podobno nasze własne piersi potrafią nas bardzo zaskoczyć po porodzie;
    2 – gdzyby jednak brodawki nie chciały współpracować – są w aptekach takie silokonowe kapturki do karmienia, chyba nawet w kilku rozmiarach.
    ale nie martw się na zapas i nie kupuj ich jeszcze – myśl pozytywnie (to jest ponoć niezbędny warunek karmienia piersią), a w razie czego mąż skoczy do apteki.
    pozdrówka,
    olenka i tygrysek (35-ty tydzień)

    #158910

    inti

    Re: intensywne kopanie

    dzięki, właśnie to samo usłyszałam od mojej lekarki na temat karmienia. Pozytywnie będę myśleć cały czas.
    ten termin gwiazdkowy wymyśliłam sobie, bo ma być dziewczynka, a fajnie jest być najmłodszą dziewczynką w klasie…(ja jestem z końca listopada). ale oczywiście najważaniejsze, żeby była zdrowa i niech przyjdzie na świat, kiedy jej będzie pasowało a nie mamusi.

    sylwia
    dzidzia będzie ok. 23.01.2003



    #158911

    kura-plemienna

    Re: intensywne kopanie

    E tam ja planowałam dzidzię w styczniu, ja się uodziłam 8 stycznia i zawsze byłam bardzo zadowolona z tego faktu. A tu gwiazdka. Upssssss

    Pozdrowienia Anka i Gluś , który się pojawi koło 24 grudnia

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close