Jak nad morzem z raczkującym dzieckiem??? KTO BYŁ?

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #48129

    kamelia

    Pytanie jak w tytule… Moje obawy są związane z tym jak pozwolić maluchowi, który jeszcze nie chodzi na łażenie na plaży? Niech raczkuje po piachu? Niech sadzi brudne ręce do buzi? Jak sobie radziły mamuśki, które wyjechały z takim szkrabem?

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #622406

    kra

    Re: Jak nad morzem z raczkującym dzieckiem??? KTO BYŁ?

    My byliśmy, z tym, że plaża była kamienista. Wiktorek dopiero się uczył raczkowania i to skutecznie, bo po powrocie do domu zasuwa już po całym mieszkaniu. Fakt – brał do buzi kamienie. Z dużymi nie było problemu, co prawda brudne, ale krzywdy sobie nie zrobi, zresztą zdarzyło mu się wcześniej zjeść w parku trochę ziemi i nic mu nie było. Ale jak zaczął sięgać po drobniejsze, to bałąm się, żeby się nie udławił. No i najlepszą radą okazał się smoczek. Trzeba było tylko pilnować, żeby był ciągle w buzi. Tyle mogę zaproponować.

    Kra i Wiktorek (19.11.2003)



    #622407

    kamelia

    Re: Jak nad morzem z raczkującym dzieckiem??? KTO BYŁ?

    U nas smoczek tylko do usypiania…

    Kamelia i Michałek 14.08.2003

    #622408

    kra

    Re: Jak nad morzem z raczkującym dzieckiem??? KTO BYŁ?

    My do tej pory prawie wcale nie używaliśmy, ale na plaży się jednak przydał…

    Kra i Wiktorek (19.11.2003)

    #622409

    mysia2

    Re: Jak nad morzem z raczkującym dzieckiem??? KTO BYŁ?

    My wybieramy się nad morze i jak tylko będzie pogoda to będę pozwalała Natanowi raczkować po piasku. A niech tam… Wszystkiego musi spróbować.

    Eryka i Natanek 09.09.03r

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close